Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żywoty świętych osiedlowych

Wydawnictwo: W.A.B.
6,88 (89 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
19
7
22
6
15
5
6
4
2
3
4
2
4
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143400
liczba stron
228
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Żywoty świętych osiedlowych" to przesycone absurdalnym humorem surrealistyczne opowieści o nietypowych świętych – betonowa "Złota legenda", przekazywana z ust do ust pod sklepem monopolowym "Jerycho". Mamy tu historię o św. Janinie obrębiającej nicość, o św. Chajdegerze, który przygarniał niewypowiedziane słowa, o św. Dormidorze – szyfrancie snów... I o wielu innych. Z "Żywotów…" wyłania się...

"Żywoty świętych osiedlowych" to przesycone absurdalnym humorem surrealistyczne opowieści o nietypowych świętych – betonowa "Złota legenda", przekazywana z ust do ust pod sklepem monopolowym "Jerycho". Mamy tu historię o św. Janinie obrębiającej nicość, o św. Chajdegerze, który przygarniał niewypowiedziane słowa, o św. Dormidorze – szyfrancie snów... I o wielu innych. Z "Żywotów…" wyłania się obraz dziwnego Osiedla, spuszczonego z boskiej betoniarki poza planem stworzenia. Świata, gdzie żywi porozumiewają się ze zmarłymi przez internet, a ulepieni z ciasta ludzie mają dusze na kartę lub abonament i dostają od Boga SMS-y. Czas jest tutaj kolisty, daje się zatrzymać, zawrócić, rozszczepić; granica między życiem a śmiercią jest umowna, tożsamość bohaterów niedookreślona, znaczenia i pojęcia niepokojąco rozmyte. Przedmioty wykorzystuje się jako części mowy, a język stanowi namacalne tworzywo rzeczywistości – wszędzie snują się hordy bezdomnych słów, zdania kiełkują jak nasiona, pytania rosną i wymagają opieki, myśli wylewają się z głów... Czym jest ten świat? Co znaczy Osiedle? Odpowiedzią okazuje się dziobak...

Bawiąc się językiem i konwencjami, Amejko tworzy alternatywną mitologię, w której purnonsensowy mistycyzm splata się z filozoficznym żartem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (210)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 438
Dominika Rygiel | 2014-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2014

"Na początku był niebytu beton." (s. 5)

Później nastąpiło dzieło stworzenia oraz nadszedł dzień siódmy. Z gęstniejącego niebytu betonu, Stwórca cichcem - umordowany harówą oraz upaprany betonu kamieniejącą modeliną - na samym krańcu swojego nowo stworzonego świata, w pośpiechu choć spontanicznie, bez większego planu, stworzył centrum naszego wszechświata - Osiedle.

Osiedle zapełniło się. Zaludniło Świętymi Oryginalnymi. Nieświętymi Świętymi. Świętymi Osiedlowymi. Bezrobotny Fistulka, Egon Emeryt, Eryk Paker, Jaracz Blantów, Janina O. Służebnica Obrąbka, Edyta Kasjerka, Jurand Kaznodzieja, Stanisław Ateista, Wojciech Haker, Jontek Katar... Oni. Oraz ośrodek ich wszechświata: sklep monopolowy "Jerycho".

I tak powstały żywoty, "Żywoty świętych osiedlowych".

Niniejsza powieść nie jest literaturą hagiograficzną w dosłownym rozumieniu tego słowa. Podzielona została na kilkadziesiąt legend, które ze sporą dawką humoru, dosyć przekrojowo przedstawiają przeciętną osiedlową...

książek: 833
black_hole | 2013-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Groteska
Przeczytana: 05 października 2013

Gdy czytałam "Żywoty świętych osiedlowych", ktoś zagadnął mnie o tę lekturę. Usłyszawszy tytuł, pokręcił tylko przecząco głową, na znak, że nie kojarzy ani autorki, ani - tym bardziej - tytułu. Nic dziwnego. Wydana w 2007 roku książka, była nominowana do Nike, statuetki nie zgarnęła, i dlatego "Żywoty świętych osiedlowych" znane są wtajemniczonym. Zupełnie niesłusznie.

Pamiętacie scenę stworzenia świata w "Silmarillionie"? Wyłonił się on z muzyki, przemyślanej i niewysłowienie pięknej. "Żywoty świętych osiedlowych" także rozpoczynają się od kosmogonii, za to całkowicie odmiennej. Spodziewacie się miejsca starannie rozplanowanego, dopracowanego, bo boskiego? Nie liczcie na to. Osiedle powstało z resztek betonowej pulpy, w pośpiechu, bo Pan obawiał się, że beton zastygnie. Wylał więc go na ziemię, przypadkiem stworzył opisywane miejsce. Odpadkowe osiedle zaroiło się jednak od nieświętych świętych, przewija się przez nie cała plejada postaci - groteskowych i wynaturzonych. Mamy więc...

książek: 1448
Kamasz | 2014-04-04
Przeczytana: 03 kwietnia 2014

Trwam w zachwycie, choć można napisać "mitologia polskiego osiedla, hagiografia pijaczków" i tym załatwić sprawę recenzji. Można, ale wtedy raczej nie zachęciłbym do poznania Chajdegera, Incipita Tragarza Sensu czy Heńka Pajęczarza. Lidia Amejko z wyjątkowym wyczuciem absurdu i niespotykaną wrażliwością na rzeczywistość kreuje odtrutkę, odbija bardzo krzywym zwierciadłem Osiedle ze sklepem monopolowym "Jerycho", Osiką Epifanii oraz wszędobylskimi Słowami.

Polskie odbicie "Złotej legendy", potraktowane z wielkim dystansem i monstrualną dawką humoru.

Opowieści o abonamencie na duszę, emerycie spowiadającym się za Tracza z "Plebanii", dziennikarzu przeprowadzającym wywiad z kotem Średingera czy Dziurawicielu Sensu mają nieprzewidziane dla nas skutki. A przecież doskonale znane na każdym osiedlu.

Polecam jako odpoczynek od klasyki. Czasem trzeba coś wysadzić, nawet przy użyciu słoika ogórków z gniewem w środku...

książek: 278
Makaron | 2014-10-27
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Dla mnie genialna, a takich jakościowo i ilościowo paralelek nie uświadczyłem w żadnej innej lekturze. Jak czytasz książki ślizgając jeno wzrokiem , bez delektacji treściwej treścią, myślą, przekazem autora to lepiej jej nie kalecz swoją niską oceną, wróć do mdłych mydlin na nich można się ślizgać, można nawet się wy... .

książek: 115
DżejSiBi | 2014-05-06
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 06 maja 2014

Jeśli chcecie poznać historie o świętych osiedlowych, czyli na przykład o Panu moherowym berecie, który modlił się za bohaterów seriali, skutkiem czego zbawił je i Święty Piotr na portierni przed bramami Niebios miał co oglądać w swoim TV, a Pan Moher samobiczował się, że zapomniał o reklamach i reklamy diabli wzięli i poszły reklamy do piekła, ta książka jest dla Was. Czacha dymi od tych opowieści!

książek: 388
Agata | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Tak jak zapowiada to tytuł, książka jest spisem żywotów świętych, lecz świętych nieświętych, w swej świętości nieprzeciętnych. Parafrazując, świętych skrojonych na miarę czasu i miejsca. Autorka wkłada metafizykę w szczeliny betonowego osiedla, odnajdując specyficzne świętości w jego mieszkańcach.

książek: 93
libertas | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Książkę znam dzięki "Sztucznym fiołkom" z portalu facebook. Mianowicie "Sztuczne fiołki" na swoim poście opublikowały błyskotliwy wstęp, jakim autorka opatrzyła książkę. Pierwsze historie wydawały mi się dziwne i z każdą następną stroną przyswajałem humor pisarki. Ciekawe spojrzenie na rzeczywistość i świętość nieświętości. Niestety całościowy pomysł nie do końca do mnie trafił i atmosfera siadła. Oprócz pomysłów dziełko mało odkrywcze i jak dla mnie wysokich lotów nie osiągnie (i nie osiągnęło jak widać). Utknąłem gdzieś między Ferdkiem Pierdogębem (własny wymysł na potrzeby obecnej recenzji) a Krystyną Dupowścibińską ( tu: również). Nie wiem, może hipsterem nie jestem, może kiedyś wrócę by się z tym rozprawić. Może Tobie drogi czytaczu się spodoba.

książek: 241
werrrrra | 2011-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do lektury tej książki zachęcił mnie spektakl o tym samym tytule wrocławskiej grupy Ad Spectatores, który serdecznie polecam.
Mimo że po części miałam nakreślony obraz tego co mogę znaleźć w tej książce i tak była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Lidia Amejko w sposób zachwycający posługuje się słowami a wszystko to robi z niesamowitym humorem i wielkim dystansem do świata i Boga.

książek: 53
Nuśka | 2011-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

Napisane z dużą dozą humoru historie ludzi zamieszkujących pewne osobliwe osiedle. Podczas czytania co chwila wybuchałam śmiechem, a kiedy dobrnęłam do ostatniej strony, żałowałam, że to już koniec.

książek: 255
Kontra | 2013-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2011

Filozoficzne przemyślenia o życiu i Bogu, ubrane w szarą codzienność miejskich blokowisk. Mistrzostwo.

zobacz kolejne z 200 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd