Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papierowe marzenia

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Między Słowami
7,62 (1579 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
209
9
207
8
424
7
440
6
185
5
75
4
21
3
9
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost December
data wydania
ISBN
9788324025916
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem. Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje,...

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem.

Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.

Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu do domu?

"Papierowe marzenia" to powieść Richarda Paula Evansa uznana przez czytelników za jedną z najlepszych i najbardziej poruszających w jego dorobku. Tym razem autor bestsellerowych "Stokrotek w śniegu" i "Kolorów tamtego lata" opowiada historię o miłości i przebaczeniu, na które nigdy nie jest za późno.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 152
ArtMagda | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książki Evansa czyta się jednym tchem, bo nie sposób odłożyć je na bok, po prostu trzeba doczytać do końca. Dotychczas poznałam trzy jego tytuły i śmiało mogę napisać, że wszystkie mają wspólny mianownik, choć każda opowiada inną historię. Są to powieści bazujące na wartkich dialogach, spójnej lecz dość przewidywalnej fabule, postaciach nieco przerysowanych, tak by uwypuklić ich złe lub dobre cechy. I choć czytając historie opowiadane przez Evansa od razu ma się poczucie, że są one naiwne i nierealne, to i tak czyta się dobrze z lekkim uśmiechem na ustach. Lubimy czytać takie historie po prostu. Lubimy wiedzieć, że są jeszcze dobrzy, uczciwi ludzie na świecie, że dobro zwycięża, jakkolwiek banalnie to zabrzmi. Może po prostu w życiu pełnych szarych odcieni codzienności brakuje nam postaci krystalicznie białych, czy do szpiku kości złych, czarnych bohaterów? Może lubimy te wyidealizowane opowieści, bo wciąż wierzymy w drugiego człowieka, bo wciąż siedzi w nas małe dziecko pragnące słuchać z zapartym tchem i otwartą buzią bajek na dobranoc?

"Papierowe marzenia" to opowieść o współczesnym synu marnotrawnym, o błądzeniu, popełnianiu błędów i ponoszeniu za nie konsekwencji. To także opowieść o sile ojcowskiej, bezwarunkowej miłości, o przebaczeniu. Cała historia, choć mocno naiwna, wciąga natychmiast i co może wydać się zaskakujące skłania do refleksji nad niepewnością jutra. Główny bohater to Luke, młody mężczyzna mający zapewnioną przyszłość i bogactwo w wielkiej korporacji stworzonej przez jego ojca, który nie mając zbyt dużego doświadczenia w relacjach międzyludzkich i bardzo naiwnie podchodzący do intencji otaczających go ludzi, łatwo daje się skusić znajomym ze studiów na szaloną podróż po Europie. Mając do dyspozycji milionowy fundusz wydaje mu się, że świat należy do niego, a przyjaciele są szczerzy. Na skutek splotu zaskakujących, ale bardzo prawdopodobnych wydarzeń szybko z bogacza staje się bankrutem i ląduje na ulicy sam, bez grosza, jedzenia i bez nadziei.

To właśnie ta część książki opowiadająca o jego bezdomności, o spaniu w parku, w kanałach, o głodowaniu, o desperackich próbach znalezienia pracy, przemówiła do mnie najbardziej. Nigdy przecież nie wiemy, co czeka nas jutro, nigdy nie możemy mieć pewności, że rzeczywistość w której żyjemy, czyli praca, dom, rodzina będą zawsze naszym udziałem. Każdy z mijanych na ulicy kloszardów ma jakąś przeszłość za sobą, każdy z nich miał kogoś bliskiego i miał dach nad głową... To smutna lekcja, ale bardzo prawdziwa. Niczego absolutnie być pewnym w życiu nie można, poza śmiercią jedynie, bo ta czeka każdego... Dlatego tak ważne jest, by doceniać dzień dzisiejszy i być wdzięcznym za każde tu i teraz.

Polecam, bo warto. A już wkrótce kolejna recenzja książki Evansa, zapraszam - ArtMagda.
http://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak taki jak ty

Wspominałam o tym, że nie jest to typowa książka nurtu Young Adult, w której wybucha pierwsza miłość zagłuszona przez naciągane tragedie czy potęgowan...

zgłoś błąd zgłoś błąd