Papierowe marzenia

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Między Słowami
7,62 (1628 ocen i 250 opinii) Zobacz oceny
10
216
9
214
8
437
7
452
6
193
5
76
4
20
3
11
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost December
data wydania
ISBN
9788324025916
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem. Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje,...

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem.

Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.

Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu do domu?

"Papierowe marzenia" to powieść Richarda Paula Evansa uznana przez czytelników za jedną z najlepszych i najbardziej poruszających w jego dorobku. Tym razem autor bestsellerowych "Stokrotek w śniegu" i "Kolorów tamtego lata" opowiada historię o miłości i przebaczeniu, na które nigdy nie jest za późno.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3606)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2849
Gosia | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 20 maja 2017

Ponad rok minął od czasu, gdy ostatnio czytałam powieść Richarda Paula Evansa.
Jego książki zazwyczaj czyta się jednym tchem, wystarcza jeden wieczór, by je przeczytać, ale zwykle chwytają za serce. Szczególnie starsze jego pozycje, bo nowsze już jakoś tak nie zachwycają.
"Papierowe marzenia" to współczesna wersja przypowieści o synu marnotrawnym, choć można tu też znaleźć wątek przypowieści o miłosiernym samarytaninie.
Wydaje się, że opowiadane przez Evansa historie są naiwne i bajkowe, ale i tak czyta się je dobrze, bo chyba lubimy historie z dobrym zakończeniem i chcemy wierzyć, że są na świecie dobrzy i bezinteresowni ludzie i może kiedyś nam ktoś poda pomocną dłoń, gdy będziemy tego potrzebowali.
Morał tej opowieści jest jeden: należy czynić dobro, bo ono zawsze w jakiś sposób do nas wróci. Autor przekonuje nas też, że prawdziwa miłość rodzicielska jest mądra, silna i bezwarunkowa oraz skłonna do wybaczenia. Nawet mimo błędów popełnianych przez dziecko, które ranią...

książek: 1642

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To nie jest tak, że nie lubię romansideł i ckliwych historii! Jestem w stanie pochwalić nawet harlequina, o ile historia w nim opowiedziana poruszy resztkę mojego zimnego, dentystycznego serduszka. Po raz kolejny przekonałam się jednak, że Richard Paul Evans zupełnie do mnie nie trafia. Poprzednie dwie książki jakoś przetrawiłam, ale "Papierowe marzenia" to jakiś koszmarek!

Gdybym miała, bez zbytniego zdradzania fabuły, określić głównego bohatera tej książki, powiedziałabym: głupich nie sieją, sami się rodzą.

A teraz zacznę się nad nim znęcać bardziej szczegółowo, więc jeżeli nie czytaliście książki to: UWAGA SPOILERY!!!!!


W rozdziale pierwszym nasz główny bohater ostrzega:
"Uprzedzam was zawczasu - czytając moją opowieść, nabierzecie do mnie wstrętu".
No i masz kolego całkowitą rację!

Luke Crisp to młody człowiek, który ma w życiu zapewniony bardzo dobry start - ojciec prowadzi własną firmę, która przynosi niezłe zyski (milion dolarów na funduszu powierniczym to chyba...

książek: 2624
Monika | 2013-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 19 czerwca 2013

No i co z tego, że książka jest z lekka infantylna, naiwna i całkiem przewidywalna? Nic z tego, bo czytało mi się ją wyśmienicie :) Może po prostu potrzebowałam takiej powieści właśnie teraz?
Syn marnotrawny, najlepszy ojciec na świecie i happy end - to miła odskocznia po innych, przyciężkawych pozycjach.
To było moje pierwsze spotkanie z panem Ryśkiem ;) Z utęsknieniem czekam na nastepne i zdecydowanie polecam tę lekturę.

książek: 2086
anya | 2013-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2013

Piękna, wzruszająca, o miłości, przebaczeniu, podnosi na duchu, smutno że tak szybko się kończy...
to chyba wystarczy, żeby sięgnąć po tą pozycje
polecam

książek: 2953
Liza | 2013-04-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Cenię Evansa za ciepłe powieści życiowe, które potrafią wzruszyć i ukazać, co w życiu jest ważne. I ta do nich należy.

Autor zobrazował nam biblijną przypowieść o synu marnotrawnym, do którego jest zresztą nawiązanie w trakcie książki.

Głównym bohaterem jest Luke Crisp, syn błyskotliwego, bogatego właściciela firm kserograficznych, wychowywany przez niego po śmierci matki. Pewnego dnia (za namowami ojca) zaczyna studia poza domem, co ma sprawić, że pozna inne życie, usamodzielni się. Luke poznaje nowe towarzystwo, z których najważniejszymi, którzy odegrają role w jego życiu są Candace i Sean. Z dziewczyną Candace połączy go miłość, Sean wydaje się być natomiast najlepszym przyjacielem. Jednak pod jego wpływem w Luke’u zachodzą pewne niepokojące zmiany. Zaczynają się pierwsze zatargi z ojcem, wariackie imprezy zakrapiane alkoholem, oszukiwanie bliskich.

„Prawda była taka, że bałem się, że mój ojciec mnie odrzuci, więc odrzuciłem go pierwszy”.

Pewno zdarzenie bardzo wstrząsa...

książek: 597
orchideaidea | 2015-11-22
Przeczytana: 21 listopada 2015

Mało kto ma okazję dysponować milionem dolarów by ostatecznie przekonć się, że wraz z ostatnimi pieniędzmi traci się ostatnią zaufaną osobę.
Luke po zakończeniu studiów odmawia ojcu przejęcia dobrze prosperującej firmy i za pieniądze z funduszu powierniczego o wartości miliona dolarów postanawia wraz z dziewczyną oraz przyjaciółmi podróżować po świecie i za namową jednego z towarzyszy Sean'a "korzystać z życia".
Tak więc po śmialo podjętej decyzji zaczyna się "życie jak w Madrycie";) chociaż paradoksalnie świeżo upieczeni beztroscy absolwenci uczelni wyższej akurat z atrakcji Hiszpanii nie skorzystali, za to nie szczędzili pieniędzy na hotele, restauracje, kluby nocne i kasyna w Nowym Jorku, Paryżu, Cannes, Saint-Tropez, Rzymie i Las Vegas. Beztroscy podróżnicy serwują sobie wyskokowe trunki, płacąc za butelkę bagatela tysiąc dolarów, wynajmowane przez nich lokum w hotelach to apartamenty o najwyższym standardzie.
Podczas tej sielanki w pewnym momencie Luke nieoczekiwanie...

książek: 1866
Edi_Edi | 2018-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2018

"Papierowe marzenia" - współczesna wersja przypowieści o synu marnotrawnym. Historia Luca, który miał wszystko i wszystko stracił, po to aby odzyskać jeszcze więcej. Evans jest mistrzem grania na czuciach czytelnika. Historia do łezki uronienia i książka do przeczytania w jeden dzień (wolny od pracy ;))

książek: 1372
Madi | 2014-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Kolejna książka Evansa,
kolejna z piękną zimową scenerią ,
kolejna z własnej biblioteczki
i kolejna z biblijną przypowieścią.
Jednak muszę stwierdzić,że ta powieść Evansa była o ciut lepsza od swojej poprzedniczki:"Zimowe sny "-bardziej do mnie dotarła.
Może dlatego,że powieść jest z morałem,który zawsze powtarzała moja babcia: " Czyń dobro,bo ono zawsze powraca ,z podwojoną siłą ".
Niewątpliwie książkę czyta się lekko i przyjemnie,bo kto nie lubiłby czytać o miłości z szczęśliwym zakończeniem.

książek: 6674
allison | 2013-01-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 18 stycznia 2013

Ciepła powieść, którą czyta się lekko i przyjemnie, ale - niestety - również nieco banalna i przewidywalna.

Autor stworzył współczesną wersję przypowieści o synu marnotrawnym, w której można odnaleźć i inne odwołania do Biblii (np. do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie).
Trochę za dużo, jak dla mnie, w "Papierowych marzeniach" mentorstwa i łopatologii. Nie zmienia to jednak faktu, że - jak wiele książek Evansa - tak i ta przypomina o rzeczach ważnych dla każdego człowieka, które jednak często uciekają nam w codziennej gonitwie i o wartości których przypominamy sobie dopiero wówczas, gdy je stracimy.

Polecam jako odprężającą, napisaną lekkim stylem lekturę, która daje jednak do myślenia i nie zostawia czytelnika obojętnym na treść i przesłanie.

książek: 2579
magpie101 | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Autor w pierwszych kilku stronach zdradzil tresc ksiazki ale to wcale nie zniechecilo mnie do dalszego czytania. "Papierowe Marzenia" przeczytalam na raz podczas zarwanej nocy, troche sie wzruszylam, uswiadomilam sobie to co tak naprawde wiedzialam od dawna (masz przyjaciol, gdy masz pieniadze). Polecam ksiazke choc nie ma w niej opisow wygladu glownych bohaterow ani otoczenia, jest napisana zwiezle, prosto ale wybitnie!

zobacz kolejne z 3596 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd