Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolacja z Anną Kareniną

5,45 (197 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
13
7
29
6
43
5
57
4
12
3
22
2
5
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324704088
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść obyczajowa. Historia sześciu kobiet z Nowego Jorku, które połączyła pasja czytania. Wszystkie mają po trzydzieści parę lat, jest wśród nich samotna matka i szczęśliwa żona, niezamężna flirciara i kobieta, wychowująca autystyczne dziecko. Spotykają się, by dyskutować o ulubionych lekturach, ale książki szybko stają się pretekstem do rozmów o własnych sukcesach i porażkach, o miłości,...

Powieść obyczajowa. Historia sześciu kobiet z Nowego Jorku, które połączyła pasja czytania. Wszystkie mają po trzydzieści parę lat, jest wśród nich samotna matka i szczęśliwa żona, niezamężna flirciara i kobieta, wychowująca autystyczne dziecko. Spotykają się, by dyskutować o ulubionych lekturach, ale książki szybko stają się pretekstem do rozmów o własnych sukcesach i porażkach, o miłości, zazdrości, zdradzie, rodzinie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (428)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 902
eduko7 | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 13 marca 2012

Bohaterki to przyjaciółki i miłośniczki literatury. Różnią pod wieloma względami. Co je łączy? Tylko wspólna pasja czytelnicza? A może potrzeba dzielenia się troskami i radościami albo chęć ucieczki od własnej codzienności. Temat ciekawy, jednak analizy trochę zawiłe.

książek: 1875
Asia-Polihymnia | 2012-06-12
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Sześć kobiet i klub książki. Kobieca przyjaźń i literatura, która pozwala schronić się przed światem, oderwać od rzeczywistości.
Dla mnie świetna. Odnalazłam w tej książce siebie - swoją miłość do książek, potrzebę dzielenia się, dyskutowania. Ucieczkę w świat literatury, ale również wpływ losów i charakterów bohaterów literackich na moje życie. Na pewno sięgnę po książki, które bohaterki analizowały na spotkaniach klubu - te, których do tej pory jeszcze nie czytałam.

To co może przeszkadzać w "Kolacji z Anną Kareniną" to spoilery książek, które czytają bohaterki. Moim zdaniem autorka, pisząc o członkiniach klubu książki i opisując ich spotkania, nie mogła przed tym uciec. Mi to nie przeszkadzało i nie zepsuje mi przyjemności czytania tych lektur.

książek: 230
Agnieszka Kosowska | 2011-09-13
Na półkach: Przeczytane

Nikt chyba nie lubi, gdy zna zakończenie książki czy filmu, z którym ma się w najbliższym czasie zapoznać. Pamiętam, że ze złością przeczytałam fragment "Nieznośnej lekkości bytu", w której opisano zakończenie "Anny Kareniny". Tak się złożyło, że była to następna książka, po którą chciałam sięgnąć. Od tamtej pory mam swoistą misję ostrzegania innych, przed takimi nieprzyjemnościami. Drogi czytelniku, jeśli nie chcesz wiedzieć, jak zakończą się niżej wymienione książki, to odpuść sobie sięganie po tą. "Pani Bovary", "Anna Karenina", "Lolita", "Czytając Lolitę w Teheranie", "Rafa" Edith Wharton, opowiadania "Loteria" i "Życie wśród dzikusów" Shirley Jackson, "Szklany klosz" i tom wierszy "Ariel" Sylvii Plath oraz "Małe kobietki" Louis May- to wszystko jest omawiane na wszystkie strony przez czytelniczki klubu książki.

Taka ilość lektur do przeanalizowania sprawiła, że pozostało już mało miejsca na popisanie się kreacją postaci. Każda z sześciu pań jest przedstawiona bardzo...

książek: 0
| 2013-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2013

Książka z przesłaniem-to na pewno!
Czy lekka i przyjemna? To już według mnie nie do końca. Trochę się z nią męczyłam, bo jest pisana trochę sztywnym językiem (wg mnie).
Czy godna polecenia? Tak!!
Sześć przyjaciółek, które mają swój "klub książki".
Z tej powieści dowiecie się jak książki na nas wpływają, jak możemy czerpać z nich to co najważniejsze i...dlaczego warto czytać.
Kto jak kto, ale Wy odpowiedź na to ostatnie już pewnie znacie :)
Każda z bohaterek książki jest inna, każda odbiera lektury inaczej i każda chłonie doświadczenie innych. No cóż...sama chciałabym mieć takie przyjaciółki
Polecam :)

książek: 657
Klavdija | 2014-02-17
Na półkach: Sprzedam, Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: luty 2014

Jeden klub miłośniczek książek, sześć przyjaciółek, setki problemów dnia codziennego...

Książka ogólnie ciekawa, jednak szybko zdałam sobie sprawę, że to jeszcze nie ten czas, nie ta pora na tego typu lekturę. Na chwilę obecną problemy bohaterek są dla mnie na tyle odległe i abstrakcyjne, że ciężko było mi wczuć się w ich położenie, sytuację; nie potrafiłam zrozumieć wielu podejmowanych decyzji i zagmatwania problemów. No cóż, może jak założę rodzinę, jak będę w stałym związku, a weekendowe studenckie imprezy zostaną zastąpione zabawą z dziećmi (własnymi!? :P) - wówczas odnajdę się w tej rzeczywistości, jaką z niezwykłą dokładnością zobrazowała Gloria Goldreich :)

Polecam dojrzałym czytelnikom/czytelniczkom :)

książek: 2275
Małgosia | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane

Trzy słowa, które są w stanie oddać charakter tej powieści :
1) nudna; 2) przewidywalna; 3) mdła;
Sam pomysł na książkę był dobry, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości, jednakże Goldreich to przerosło. Oczekiwałam wspaniałych, pouczających intelektualnych rozpraw, które dałyby mi inne spojrzenie na książki, które przeczytałam, niedbale porzuciłam, uznałam za nużące, czy wyniosłam bezpodstawnie na podium, a dostałam w zamian (przez ponad 200 stron!) roztrząsanie rozstania jednej z owych "przyjaciółek" (one same raczej nie rozumieją PRAWDZIWEJ przyjaźni) i życie jej życiem. Błagam ! Tytuł, opis książki zupełnie ma się nijak co do fabuły czy akcji naszej powiastki, chociaż moim skromnym zdaniem, żadnej akcji tutaj nie znajdziemy, będziemy męczyć się do dwusetnej strony przeklinając w duchu Goldreich za jej połknięcie kija od miotły i stworzenie czegoś tak prymitywnie pompatycznego. Szkoda papieru na druk, szkoda czasu odbiorców, marność nad marnościami !

książek: 454
Jola | 2011-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Główne bohaterki to kobiety, dla których czytanie jest najlepszą rozrywką, chwilą oddechu i wytchnienia. Zakładają klub książki, by móc razem przeżywać losy bohaterów jak również by przy pysznej kolacji móc przedyskutować nurtujące je kwestie lub zwyczajnie podzielić się swoimi uwagami.
Do klubu należy Cynthia, "królowa życia", piękna, bogata żona filmowca i mama bliźniaczek; Trish, świetna pani psycholog, w której życie wkroczyła nuda, a miłość do męża wygasła; Jen, unikająca konfliktów i konfrontacji artystyczna dusza, jej siostra Elizabeth, matka chorego na autyzm Adama, Donna, wyzwolona i atrakcyjna dietetyczka, związana z kilkoma mężczyznami na raz oraz Rina, samotna matka, próbująca zrobić doktorat z literatury.
Podczas pierwszego powakacyjnego spotkania, na kolacji z Anną Kareniną organizowaną przez Cynthię, wybucha "bomba". Ich "królowa życia" informuje, że rozstaje się z mężem, ale nie chce powiedzieć co jest powodem jej decyzji. Przyjaciółki snują domysły, ale ich teorie...

książek: 117
Renifer | 2015-07-18
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2015

http://reniferczyta.pl/143-kolacja-z-anna-karenina-gloria-goldreich/

Hmm mam spory dylemat co napisać o tej książce. Zacznę od pierwszego wrażenia, „na oko” nie za gruba książka więc pomyślałam, że połknę ją szybko jako lekki przerywnik. Zaciekawił mnie tytuł, bo na początku roku czytałam „Annę Kareninę” i pomyślałam, że może być ciekawie. Jednak niech was nie zmyli rozmiar książki, bo czcionka jest drobna, światła mało więc całość czyta się wolniej niż można przypuszczać. „Anna Karenina” jest przywoływana, bardziej chodzi o pewien typ kobiety i postępowania.
A czego możecie się spodziewać? Bohaterkami jest sześć kobiet, każda z nich jest inna, ma inny zawód, inaczej potoczyły się jej losy życia prywatnego, są różne ale się przyjaźnią, a łączy je bardzo mocno miłość do książek. Mają swój klub książki i spotykają się, żeby dyskutować o tym, co przeczytały. Książki stają się pretekstem do rozmów o wielu innych sprawach, czasami bardzo osobistych, skrywanych i ciężkich. Bardzo...

książek: 147
Kasia | 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Dostałam ją od siostry w zeszłym roku pod choinkę, bo wiedziała jak spodobała mi się Anna Karenina. Być może nie dorosłam jeszcze do tej książki. Jest to opowieść o przyjaźni dojrzałych, ambitnych, ponad 30-letnich kobiet, które łączy to, że kochają książki. Co jakiś czas spotykają się u jednej z nich by porozmawiać o przeczytanej lekturze. Dzięki tym spotkaniom poznajemy każdą z pań. Być może nie jestem obiektywna, gdyż od bohaterek i ich problemów dzieli mnie różnica ponad 10 lat, ale niewątpliwie wszystkie kochamy czytać. One też różnią się między sobą i pomimo, że nazywają siebie przyjaciółkami, dopiero odnajdują prawdziwe znaczenie tego słowa.

książek: 1528

Stanowczo za dużo bohaterek. Bez przerwy gubiłam się w imionach, rodzinach, mężach, pracach... Masakra. Gdzieś tak w połowie zaczęło mi się to wszystko podobać.
Nie polecam nikomu, kto nie zna np. "Anny Kareniny", "Lolity" czy "Małych kobietek"! To książka pełna literackich spoilerów (w sumie nic dziwnego, w końcu klub książki musi o czymś rozmawiać, a nic tak nie pobudza dyskusji jak rozmawianie o zakończeniu). Poza tym jest OK, dobór lektur zaskoczył mnie powiązaniem z życiem bohaterek. ;)

zobacz kolejne z 418 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd