Przegląd końca świata. Blackout

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Przegląd Końca Świata (tom 3)
- Seria:
- Imaginatio [SQN]
- Tytuł oryginału:
- Blackout
- Data wydania:
- 2014-08-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-08-27
- Data 1. wydania:
- 2012-05-22
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379241682
- Tłumacz:
- Agnieszka Brodzik
Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej
Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt się nie spodziewał, że świat stanie na skraju zagłady. Po ćwierćwieczu walki o dawny świat, bez strachu o jutro, ludzkość wyszła na prostą. Wtedy też okazało się, że to nie zombie, a sam człowiek jest największym zagrożeniem.
Niespodziewany wybuch epidemii na Florydzie staje się kolejnym kamieniem milowym w spisku stulecia, a ekipa Przeglądu Końca Świata zostaje oskarżona o bioterroryzm. Sytuacja wymaga podziału grupy. Shaun wyrusza zbadać źródło zarazy, natomiast reszta udaje się do legendarnego hakera Małpy po nowe tożsamości. A do tego wszystkiego dochodzi tajemnica Obiektu 7c przetrzymywanego w tajnych laboratoriach CZKC…
Pozostało jeszcze tak wiele do zrobienia, a zegary nieubłaganie odmierzają czas do wielkiego finału. Czy młodym dziennikarzom wystarczy odwagi, żeby stawić czoła szalonym naukowcom, wytworom ich eksperymentów oraz pozbawionym sumienia agencjom rządowym?
BLACKOUT to wstrząsający finał epickiej trylogii o dziennikarzach przyszłości, poszukujących prawdy w warunkach wybitnie niesprzyjających… podczas zombie-apokalipsy.
Kup Przegląd końca świata. Blackout w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Przegląd końca świata. Blackout
Z bloga Ocalałych
Hej robaczki, wybaczcie, że tak długo nie dodawałem nowego wpisu. Sami rozumiecie, że dostęp do bezpiecznej sieci to teraz rzecz na wagę złota. Floryda jest odcięta od świata, a samo pisanie o tym może sprowadzić mi na głowę CZKC. Lub gorzej. Ale, ale, ten wpis nie będzie o mnie. Siedzę zamknięty w swoim małym pokoju i z niepokojem spoglądam na tester za każdym razem, gdy muszę wyjść na zewnątrz. Te migające diody doprowadzają mnie do szału. Teraz nikt nie może być pewny, czy zaświecą się na zielono. Nie jestem bohaterem, daleko mi nawet do dobrego Newsi, a Irwinem z pewnością nigdy nie będę. Tykanie patykiem zombie zostawiam Shaunowi. Ten dupek robi to najlepiej.
Wszystko, z czym do tej pory się zmagaliśmy, wyglądało jak rozgrzewka przed finałowym meczem. Mieliśmy przewagę, broń i chęci, by z mózgów zombie tworzyć sztukę nowoczesną na ścianach zniszczonych budynków. Nikt nie mógł się spodziewać, że zombie złapią piłkę i z całą siłą uderzą w stronę naszej bramki. Same na to nie wpadły, nie ma szans. Ich mózgi nie są na tyle sprawne, ktoś je popchnął i życzył powodzenia. Mogę się tylko domyślać kto to zrobił. Wiem za to, kto zna odpowiedź na to pytanie. Monitorowaliście blog „Przegląd Końca Świata”? Na pewno tak. Umieścili tam tyle dokumentów, że przez lata wszyscy blogerzy będą je analizować, pisać o nich i podważać. Shaun dał nam to, czego inni bali się ruszyć. Dał nam coś jeszcze. Dał nam swoją siostrę.
Tak, dobrze przeczytaliście. Shaun wyciągnął z zaświatów Georgię Mason. Pierwszą blogerkę, która po zarażaniu Kellis-Amberlee wróciła ze „Ściany”, na której zresztą wpis zapewnił jej sam Shaun. Nie pytajcie mnie, jak i dlaczego. Znam tylko wpisy z blogów Arlica i Mahira. Becks od dawna nie publikowała żadnej sensownej rzezi z pola walki, a Maggie zaszyła się gdzieś w hotelu dla burżujów. O Shaunie nie warto nawet wspominać. Choć podobno i tak wszyscy byli razem, szykując całą tą grubą akcję. Ale co ja tam mogę wiedzieć, zniknęli z sieci na trochę.
Udało mi się uporządkować szczątki informacji, którymi „Przegląd Końca Świata” nas raczył. Wiem, że mieli kłopoty. Że CZKC zrobiło wszystko, by utrudnić im życie. I to, że teraz środek na komary stanie się nieodzowny, jeżeli oczywiście chcecie wyjść na zewnątrz i nie wrócić jako zombie.
Śledźcie Georgię i Shauna gdziekolwiek znajdziecie o nich informację. Nikt nie pisze tak ostro i bezkompromisowo, ujawniając największe przekręty w historii ludzkości. I nikt nie pisze tego tak przystępnie. Jakbyśmy to my, zamknięci i odcięci od rzeczywistości razem z nimi uczestniczyli we wszystkim.
Nie wiem jak Wy, ale ja się wyłączam. Cały czas nie jest bezpiecznie. Jeżeli to czytacie, macie jeszcze szanse. Jak my wszyscy. Kellis-Amberlee było najmniejszym z naszych problemów.
Z bloga Ocalałych
28 września 2041
Status: Opublikowano
Oceny książki Przegląd końca świata. Blackout
Poznaj innych czytelników
1624 użytkowników ma tytuł Przegląd końca świata. Blackout na półkach głównych- Chcę przeczytać 938
- Przeczytane 675
- Teraz czytam 11
- Posiadam 295
- Ulubione 76
- 2014 20
- Chcę w prezencie 18
- Zombie 11
- Fantastyka 7
- Horror 7





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przegląd końca świata. Blackout
Srodze rozczarowujące zakończenie zombie-kaliptycznej trylogii “Przegląd Końca Świata”; o ile pierwszy tom (“Feed”) był świetnie wymyślony i poprowadzony, o tyle już druga część (“Deadline”) była niepotrzebna a k0ńcowy “Blackout” zawodzi na wszystkich polach.
+
Jako że mowa o finałowej części opowieści, najpierw krótkie resume wydarzeń (jak ktoś nie widział na oczy książek Miry Grant niech za nic nie czyta - SPOILER ALERT - odniesienie do przeszłych wydarzeń jest bowiem konieczne w tej części.
Na Ziemi panuje zombie-kalipsa. Nieudane połączenie leku na grypę i na raka wywołało wirusową mutację zmieniającą ludzi w rasowe, znane od czasów Romero, zombiaki. Jednak nie jest tak źle, ludzkość w pewnym sensie uporała się z zagrożeniem; zombiactwo wciąż istnieje jako śmiertelna choroba zakaźna ale społeczeństwo zachowując Zasady Higieny, Dystans Społeczny i nieustanne Testowanie (tak! Grant proroczo przewidziała histerię covidową) jest w stanie w miarę normalnie funkcjonować.
W takim świecie grupka blogerów politycznych (tutaj akurat Grant dziabnęła ślepakiem uznając, że w świecie przyszłości to blogosfera zastąpi regularną prasę; dziołcha, a kaj mosz social media?) odkrywa że politycy na Najwyższych Szczeblach wykorzystują chorobę do swoich brudnych politycznych celów, a nawet że cała epidemia została wywołana sztucznie przez powermongerów z rządu USA (!!!)
Ta wiedza kosztowała życie bohaterkę pierwszego tomu, Georgię Mason. Możliwości klonowania ludzi spowodowały z kolei, że pod koniec tomu drugiego Georgia (albo może, “Georgia” bo czyż klon jest tą samą osobą co osoba klonowana?) wraca do żywych.
No i tu zaczyna się tom trzeci.
Z jednej strony obserwujemy rządowe laboratorium gdzie naukowcy, inspirowani przez Najwyższe Czynniki Rządowe na potęgę badają klona Georgii, z drugiej obserwujemy ekipę bloga “Przegląd Końca Świata” kierowaną przez paranoicznego brata Georgii, Shauna (wciąż “rozmawia” on z nawiedzającym go “duchem” siostry),ukrywającą się przed siepaczami demonicznego CDC (centrum chorób zakaźnych).
W pewnym momencie blogerzy dokonują spac-ataku na laboratorium, w efekcie którego klon Georgii zostaje uwolniony. Dziewczyna chce na powrót dołączyć do drużyny, ale nie jest to idealne rozwiązanie; nie dość, że ekipa nie bardzo ufa sztucznemu wytworowi podejrzewając, że klon jest brocią biologiczną CDC, to na dodatek Shaun ma kłopoty w wyborze między (zazdrosnym!) głosem w swojej głowie a żywą “siostrą”…
W końcu cała załoga “Przeglądu Końca Świata” otrzymuje zaproszenie nie do odrzucenia - chce się z nimi zobaczyć Prezydent USA (znany z pierwszego romu Peter Ryman) ora jego Vice, niegdysiejszy członek “Przeglądu”…W trakcie spotkania Straszliwa Prawda wyjdzie na jaw…
+
Oesu, po co to w ogóle powstało? “Feed” jest naprawdę rewelacyjną powieścią, mistrzowsko łącząc klasyczne klimaty zombie-kalipsy, szybką sensacyjną fabułę i klimat paranoicznego thrillera politycznego. Wyobraźcie sobie połączenie Nocy Żywych Trupów z House Of Cards… no, coś pięknego.
Ale potem sukces wywołał zjawisko identyczne jak w trylogii (filmowej) Matrix, czyli kolejne, zupełnie niepotrzebne, psujące elegancję pomysłu wyjściowego, części. Przy czym o ile Deadline był jeszcze przynajmniej pełen ciekawej akcji, o tyle Blackout zawodzi na pełnej linii. Tutaj nie zgadza się prawie nic. Prawie zupełnie zapominamy o atakach zombie, są one nieliczne i pozbawione większego napięcia, polityczna intryga wiruje w odmętach nonsensu, a brak odpowiednio żywej akcji nie potrafi o tych nonsensach zapomnieć.
Fabuła jest nużąca, nieciekawa, zwroty akcji (zamiast zapierających dech w piersiach) nielogiczne, a plot pozbawiony sensu i nieprzekonujący plot (dżizz, jak wspaniały był wątek polityczny w Feedzie!) - ot, dopycha człowiek kolanem tę historię chcąc ją ASAP odfajkować i lecieć do czegoś ciekawszego.
Wątek Georgii w laboratorium zwyczajnie nudzi, zaś zachowania drużyny blogerów irytują brakiem jakiejkolwiek logiki fabularnej. Najpierw, chcąc jakoś zmierzyć się z problemem zarazy rozsiewanej przez komary zmierzają oni do rodziców Masonów, by tam ni z gruchy ni z pietruchy porzucić śledztwo i kurcgalopem wrócić do laboratorium, - wszytko to, by w końcu doprowadzić do złączenia ekipy z klonem Georgii.
Na domiar złego bohaterowie przestają być ciekawi - nikt tu nie jest sympatyczny, nikt nie przyciąga uwagi, nikt tak naprawdę nie potrafi wzbudzi zainteresowania swoimi losami. A do tego niczym truskawka na torcie żenujący wątek romansowy Shauna i Georgii. Żenujący brakiem odwagi twórczej u autorki. Kto czytał “Zemsta Najlepiej Smakuje Na Zimno” Joe Abercrombiego wie, jak taki motyw może efektownie zabrzmieć, ale Grant w moralnej panice nagle wymyśiła, że Shaun i Georgia tak naprawdę nie są rodzeństwem a jedynie zostali razem wychowani przez rodziców adopcyjnych. Meh.
Tylko dla komplecistów serii albo die-hard fanów zombiaków (a i tutaj nie bardzo, jako się rzekło, w tym tomie zombie występują tylko sporadycznie). Bardzo warto poznać znakomity “Feed”, dzieło absolutnie samowystarczalne, pełne napięcia, zwrotów akcji, jump scare’ów i wysokooktanowej, paranoicznej akcji, zbędne kontynuacje można sobie spokojnie odpuścić.
Srodze rozczarowujące zakończenie zombie-kaliptycznej trylogii “Przegląd Końca Świata”; o ile pierwszy tom (“Feed”) był świetnie wymyślony i poprowadzony, o tyle już druga część (“Deadline”) była niepotrzebna a k0ńcowy “Blackout” zawodzi na wszystkich polach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
Jako że mowa o finałowej części opowieści, najpierw krótkie resume wydarzeń (jak ktoś nie widział na oczy...
Boszzzzz jakie to było nudne. 100 stron o niczym, akcja wielki zieeeeeewwwww. Bohaterowie mają dwadzieścia kilka lat, a wydawało mi się, że mają 15. Nie dotrwałam do końca, nie dotrwałam nawet do połowy. Może to książka dla nastolatków? Ale nie polecam, nie ma w niej nic odkrywczego, ciekawego… Szkoda, że kupiłam wszystkie 3 części i teraz się bujam z nimi na sprzedaż. Kto chce?😂
Boszzzzz jakie to było nudne. 100 stron o niczym, akcja wielki zieeeeeewwwww. Bohaterowie mają dwadzieścia kilka lat, a wydawało mi się, że mają 15. Nie dotrwałam do końca, nie dotrwałam nawet do połowy. Może to książka dla nastolatków? Ale nie polecam, nie ma w niej nic odkrywczego, ciekawego… Szkoda, że kupiłam wszystkie 3 części i teraz się bujam z nimi na sprzedaż. Kto...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli zastanawiasz się czy jest sens ciągnąć i czytać 3 część Przeglądu Końca Świata to odpowiedź brzmi tak.
Seria wydana co prawda pare lat temu aczkolwiek można doszukać się wielu aktualnych rzeczy związanych z naszym życiem, z pandemią c0vid 19 (ciekawie można na to spojrzeć),z działalnością dziennikarzy/polityków/korumpcji czy urzędami mającymi na celu mieć nasze "dobro".
Książka niezwykle dynamiczna, trzymająca w napięciu (jednocześnie byla dla mnie niezwykle relaksująca;) nie pozostawiająca bezcelowych wątków (wszystko ma znaczenie) i naprawdę dobrymi opisami akcji wszelkiego rodzaju(ucieczka? Pościg? Napad? Walka z hordą wygłodniałych zainfekowanych wirusem KA? Mogę wymieniać ale to trzeba przeczytać).
A bohaterowie? Powiedziałabym że są prawdziwi, rozsądni; trojwymiarowi, z wadami jak i zaletami, są oni ludzcy, nie idealni oraz pełni uczuć i trudnych wyborów. Zdecydowanie za żadko spotyka się w dzisiejszych czasach tak dobrze opisanych bohaterów, akcję trzymającą się kupy, sumienność co do wiedzy oraz poruszanych tematów, trzymającą w napięciu grozę i głód spowodowany wiedzą w jednej książce za co równieć oddaję moje serduszko tej serii.
Ale dobra bo mogę prawić o Przeglądzie Końca Świata wyjątkowo długo więc spróbuję podsumować to krótkej ;)
KSIĄŻKA JEST ZAJ***STA! Warto ją przeczytać dla samej zabawy jak i sprobowania innego stylu. Sama zakochałam się w tej trylogii i mam nadzieję zapoznać się z innymi dziełami Miry Grant:*
Jeśli zastanawiasz się czy jest sens ciągnąć i czytać 3 część Przeglądu Końca Świata to odpowiedź brzmi tak.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria wydana co prawda pare lat temu aczkolwiek można doszukać się wielu aktualnych rzeczy związanych z naszym życiem, z pandemią c0vid 19 (ciekawie można na to spojrzeć),z działalnością dziennikarzy/polityków/korumpcji czy urzędami mającymi na celu mieć nasze...
Trzecia część całego cyklu zdecydowanie najlepsza. Świetne połączenie zombie, nauki, polityki oraz bohaterowie którzy spodobają się każdemu. Nie ukrywam że brakowało mi tu trochę krwawej jatki z innych książek tego typu. Nie mniej jednak tą serię warto przeczytać bo jest jedyna w swoim rodzaju.
Trzecia część całego cyklu zdecydowanie najlepsza. Świetne połączenie zombie, nauki, polityki oraz bohaterowie którzy spodobają się każdemu. Nie ukrywam że brakowało mi tu trochę krwawej jatki z innych książek tego typu. Nie mniej jednak tą serię warto przeczytać bo jest jedyna w swoim rodzaju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam, że to najlepsza część z całej trylogii. Polecam cały Przegląd Końca Świata, świetna historia, może tak jak gdzieniegdzie piszą, że to młodzieżowa lektura, ale nie ma to znaczenia kiedy dobrze się przy tym bawisz. Mira Grant przygotowała bardzo dobrą powieść, dochodzeniowo-przygodową z horrorem w tle. Feed był z całym wprowadzeniem lekko nużący, Deadline bardziej dynamiczny, a tu mieliśmy świetne dopełnienie całej historii.
Uważam, że to najlepsza część z całej trylogii. Polecam cały Przegląd Końca Świata, świetna historia, może tak jak gdzieniegdzie piszą, że to młodzieżowa lektura, ale nie ma to znaczenia kiedy dobrze się przy tym bawisz. Mira Grant przygotowała bardzo dobrą powieść, dochodzeniowo-przygodową z horrorem w tle. Feed był z całym wprowadzeniem lekko nużący, Deadline bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCały cykl bardzo dobry. Polubiłam bohaterów. Podobało mi się nowe spojrzenie na zombie i ludzi, którzy próbują sobie ułożyć życie w nowej, straszniejszej rzeczywistości. Interesujące pomysły na codzienność w sąsiedztwie zombie. Forma książki, relacje i blogi współgra z treścią.
Cały cykl bardzo dobry. Polubiłam bohaterów. Podobało mi się nowe spojrzenie na zombie i ludzi, którzy próbują sobie ułożyć życie w nowej, straszniejszej rzeczywistości. Interesujące pomysły na codzienność w sąsiedztwie zombie. Forma książki, relacje i blogi współgra z treścią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już ostatnia część historii o dziennikarzach z Przeglądu Końca Świata, chociaż książki zakupiłem dość dawno to za samo przeczytanie zabierałem się dość opornie bo co to za książki o zombie w których praktycznie zombie się nie pojawiają.
Shaun popadający w stan szaleństwa wraz ze swoją grupą dziennikarzy zmuszony zostaje do ukrycia się po wydarzeniach majach miejsce w poprzedniej części, schronienia udziela im zaprzyjaźniona lekarka szukająca sposobu by dowiedzieć się co jest powodem odporności Mansona.
W między czasie dochodzi do kolejnej tajemniczej epidemii która oddaje następny fragment Amerykańskiej ziemi we władanie zombie. Do tego dochodzi historia pacjenta 7B znanego nam z poprzednich części z innych personaliów, którego nowe życie zależy od dobrej woli państwowej organizacji .
Dziennikarze Przeglądu Końca Świata podejmują ostatnio próbę ujawnienia prawdy o spisku który pozbawił życia już tak wielu ludzi, nie kiedy decydując się na prawdę zmuszeni zostają na alienacji i podjęcia wyboru pomiędzy śmiercią a porzuceniem wszystkiego w co do tej pory się wierzyło by przeżyć.
Bardzo mało zombie w książce o zombie jak dla mnie, mamy za to mnóstwo spisków i konspiracji które mnożą się jak grzyby pod deszczu.
Cała trylogię oceniam pozytywnie.
To już ostatnia część historii o dziennikarzach z Przeglądu Końca Świata, chociaż książki zakupiłem dość dawno to za samo przeczytanie zabierałem się dość opornie bo co to za książki o zombie w których praktycznie zombie się nie pojawiają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toShaun popadający w stan szaleństwa wraz ze swoją grupą dziennikarzy zmuszony zostaje do ukrycia się po wydarzeniach majach miejsce w...
Gniot dla nastolatków. Całkowita pomyłka.
Gniot dla nastolatków. Całkowita pomyłka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem wam, że ostatnia część książki z serii Przegląd Końca Świata "Blackout" Miry Grant zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście trafia od razu na półkę ulubionych książek. W tej części doczekałam się połączenia spisku i zombie w jednym. Autorka znakomicie to połączyła dając tyle akcji i rozwoju zdarzeń, że nie sposób było się oderwać. Wszystko powoli zaczynało się wyjaśniać. Przy każdej nowej sprawie, która wychodziła na jaw opadała mi szczęka i to dosłownie. To jak Mira przedstawiła wirusa było wręcz fenomenalne, ciekawy pomysł odbiegający od innych książek z tej tematyki. Coś innego. Nie mogłam się doczekać kiedy ja skończę czytać żeby się wszystkiego dowiedzieć, lecz kiedy nadszedł koniec poczułam się taka pusta, że to już koniec przygód z Masonami. Przez te wszystkie części zżyłam się z każdym bohaterem, poznałam ich od a do z. Poznałam ich sposób myślenia, emocje zachowanie, które również się zmieniało od zaistniałych sytuacji. To była dla mnie bardzo cudowna przygoda z tymi książkami. Szkoda, że to już koniec mam nadzieję, że jeszcze usłyszymy co było dalej. .. natomiast polecam tą książkę z całego serca, naprawdę warto.
Tak swoją drogą, czytając ją akurat zaczęła się pandemia koronawirusa i pewnie to co napisze, będzie odbierane różnie. Ale niektóre fragmenty książki bardzo pasowały do sytuacji co się zaczęło dziać na świecie. Przez moment pomyślałam, że faktycznie mogłoby dojść do tego samego co było ukazane w powieści. Może to tylko mój wytwór wyobraźni, bo tak bardzo lubię tematykę zombie. Ale w końcu polityka to źródło różnych konspiracji. I rząd działa zawsze aby ratować swoje tyłki.
P.s powstancie, póki możecie.
Powiem wam, że ostatnia część książki z serii Przegląd Końca Świata "Blackout" Miry Grant zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście trafia od razu na półkę ulubionych książek. W tej części doczekałam się połączenia spisku i zombie w jednym. Autorka znakomicie to połączyła dając tyle akcji i rozwoju zdarzeń, że nie sposób było się oderwać. Wszystko powoli zaczynało się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo "Deadline" przyszedł czas na ostatni tom przygód dziennikarzy z "Przeglądu Końca Świata" jakim jest "Blackout". Tak jak poprzedni tom serii skupiał się na losach Shauna Masona, tak w "Blackoucie" Mira Grant serwuje nam historię o losach Georgii Mason, która została sklonowana przez organizację CZKC.
Zdecydowanie lepiej czytało mi się wątek uwięzionej Georgii, i nie chodzi tu o to, że mamy tu wątek spisku rządowego czy aspekt klonowania ludzi. Historia opowiadana z perspektywy uwięzionej siostry Shauna Masona wydaje się być bardziej dynamiczna jeśli można to tak określić, podczas gdy bohater "Blackoutu" wydaje się robić to samo co w poprzednich tomach serii.
"Blackout" to przede wszystkim świetnie napisany thriller z wątkiem zombie w tle. Jednakże pod koniec powieści autorka powraca do "political fiction", które pojawiło się już w pierwszym tomie serii. Aby dowiedzieć się prawdy Shaun Mason będzie musiał przejść różnymi szlakami, a te doprowadzą go do najwyższych szczebli rządowych.
Po "Deadline" przyszedł czas na ostatni tom przygód dziennikarzy z "Przeglądu Końca Świata" jakim jest "Blackout". Tak jak poprzedni tom serii skupiał się na losach Shauna Masona, tak w "Blackoucie" Mira Grant serwuje nam historię o losach Georgii Mason, która została sklonowana przez organizację CZKC.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie lepiej czytało mi się wątek uwięzionej Georgii, i nie...