Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na własne oczy

Tłumaczenie: Jarosław Fejdych
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
6,81 (79 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
18
7
23
6
16
5
9
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trust Your Eyes
data wydania
ISBN
9788361386445
liczba stron
500
język
polski
dodał
Marczewek

„Na własne oczy” to sensacyjny thriller, który wciągnie cię w wir wydarzeń i nie puści aż do samego końca. Cierpiący na schizofrenię Thomas Kilbride uważa swój pokój za bezpieczną twierdzę, której stara się nigdy nie opuszczać. Jego obsesją jest analizowanie map. Za pomocą programu Whirl360.com Thomas może podróżować po całym świecie nie wychodząc z pokoju. Ogląda ulicę po ulicy, zapamiętując...

„Na własne oczy” to sensacyjny thriller, który wciągnie cię w wir wydarzeń i nie puści aż do samego końca. Cierpiący na schizofrenię Thomas Kilbride uważa swój pokój za bezpieczną twierdzę, której stara się nigdy nie opuszczać. Jego obsesją jest analizowanie map. Za pomocą programu Whirl360.com Thomas może podróżować po całym świecie nie wychodząc z pokoju. Ogląda ulicę po ulicy, zapamiętując najdrobniejsze szczegóły, zapisując w pamięci poszczególne budynki oraz twarze ludzi uchwycone na ekranie komputera. Pewnego dnia, zwiedzając jedną z ulic w centrum Nowego Jorku, Thomas dostrzega w oknie mijanego domu przerażającą scenę. Podejrzewa, że jest świadkiem brutalnego morderstwa. Postanawia zwierzyć się swojemu bratu Rayowi – opiekunowi, łącznikowi z zewnętrznym światem i powiernikowi zawiłych i coraz bardziej niewiarygodnych teorii. Ray traktuje te zwierzenia z przymrużeniem oka, decyduje się jednak przeprowadzić pobieżne śledztwo, aby uspokoić brata. Wkrótce zdaje sobie sprawę, że wraz z bratem zostali wplątani w śmiertelną intrygę. Co gorsza, znaleźli się na celowniku…

 

źródło opisu: strona wydawcy

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1265
Kinga | 2014-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2014

"Na własne oczy" to moja pierwsza książka pana Barclay'a. Zanim wpadła w mojej ręce, to nie słyszałam w ogóle o tym autorze. Jak wrażenia?

Trzydziestokilkuletni Thomas Kilbride cierpi na schizofrenię. Nie wychodzi z domu, właściwie to nawet rzadko opuszcza swój pokój. Każdy jego dzień wygląda dokładnie tak samo. Thomas ma niezwykłą pasję i misję do wykonania. Za pomocą programu Whirl360, mężczyzna podróżuje po całym świecie i uczy się na pamięć wszystkich ulic na świecie. Twierdzi bowiem, że wykonuje tajną misję dla CIA i gdy podczas ataku terrorystów znikną wszystkie mapy, to będzie on jedyną osobą, która będzie w stanie pomóc.
Podczas jednej z takich wirtualnych podróży, Thomas odkrywa coś strasznego. Jest prawie pewny, że został świadkiem morderstwa.

Ostatnio często trafiam na książki, o których sama nie wiem, co mam myśleć. Z jednej strony mi się podobają, ale po przeczytaniu ostatniej strony sama nie wiem, co o nich powiedzieć. Książka jest według mnie nierówna. Miejscami czytanie się dłuży, zwłaszcza na początku, bo tak naprawdę coś konkretnego zaczyna się dziać dopiero pod koniec. Ponadto niektóre wątki były po prostu przewidywalne i nie było tak lubianych przeze mnie elementów zaskoczenia. Brakowało także napięcia i uczucia grozy. Czytanie pozbawione było emocji, a książka szybko pójdzie w zapomnienie. Może film na podstawie tej powieści zainteresowałby mnie bardziej.

Mimo tych wad książka nie jest taka zła, a to za sprawą głównego bohatera. Przyznam szczerze, że jakoś mnie tak ta postać przyciągała do siebie. Bardzo spodobał mi się pomysł z tymi mapami, dla mnie było to coś nowego i oryginalnego. Miejscami sama nie wiedziałam, co jest chorą wyobraźnią bohatera, a co dzieje się w książce naprawdę.

kingaczyta.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe wielkie rzeczy

Zaczynam prowadzić bloga i to będzie moja pierwsza opinia, więc zapraszam tam :)...

zgłoś błąd zgłoś błąd