6,99 (952 ocen i 188 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
71
8
227
7
279
6
195
5
57
4
30
3
17
2
5
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379880874
liczba stron
276
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Słodko-gorzka opowieść o spełnionych marzeniach. Ada ma kłopoty. Złamane serce i pusty portfel. Na gdańskim osiedlu otwiera małą cukiernię, bo tylko to potrafi robić – piec ciasteczka. Cukiernia wabi i przyciąga, szczególnie inne zagubione dusze – Karolinę, singielkę nie z wyboru, Magdę, żonę faceta, który najbardziej kocha swój…samochód oraz Milenkę, która niebawem będzie mamą. I tak za...

Słodko-gorzka opowieść o spełnionych marzeniach.

Ada ma kłopoty. Złamane serce i pusty portfel. Na gdańskim osiedlu otwiera małą cukiernię, bo tylko to potrafi robić – piec ciasteczka. Cukiernia wabi i przyciąga, szczególnie inne zagubione dusze – Karolinę, singielkę nie z wyboru, Magdę, żonę faceta, który najbardziej kocha swój…samochód oraz Milenkę, która niebawem będzie mamą.
I tak za sprawą „na chwilkę wstawionego kojca” mała cukierenka stanie się miejscem spotkań kilku kobiet, które są na życiowych rozdrożach i bardzo potrzebują rozmowy, najchętniej w towarzystwie pachnących i aromatycznych babeczek.
W „Szczęściu pachnącym wanilią” spotkamy także bohaterów znanych z innych powieści autorki - Bachora martwiącego się tym, że jego Milenka cudzołoży! znaczy się śpi w cudzym łóżku i Parysa Antonia, który z niezmiennym wdziękiem arystokraty pęta się bohaterom pod nogami.
Magdalena Witkiewicz zaprasza na jedno z gdańskich osiedli gdzie uroczo, mądrze i z humorem po raz kolejny opowiada o kobietach i ich życiowych rozstajach. O sile, która w nich tkwi i o wielkiej potrzebie happy endu, o szczęściu, pachnącym wanilią…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: Wydawnictwo Filia, 2014

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5505

Odkryj zapach szczęścia!

Wiesz jak pachnie szczęście? Pewnie ma niejeden zapach, ale po lekturze najnowszej powieści niezwykle lubianej przeze mnie pisarki Magdaleny Witkiewicz wiem, że szczęście z pewnością pachnie wanilią. A konkretnie waniliową babeczką, która może wiele w życiu poprzestawiać, zmienić na lepsze. Brzmi może tajemniczo, ale czasem tak to bywa, że tracimy kontrolę nad tym, co się dzieje i wychodzi nam to na dobre. Tak jak Adzie, głównej bohaterce, która nie ma w życiu zbyt łatwo. Mieszka wraz z ukochanym synkiem na jednym z gdańskich osiedli. Jest samotną mamą. Jej związek z Konradem rozsypał się w proch. Pozostał jej Michaś, który stał się kimś najważniejszym. Ada sama, jak to samotna mama musi borykać się z bytem materialnym. By zarobić na rachunki i wszelkie życiowe potrzeby prowadzi cukiernię. Niewielki lokal w którym można się napić kawy i zjeść pyszne ciacha. Także waniliowe babeczki z truskawką. Spod jej dłoni wychodzą niezwykłej urody torty. Mimo to kobiecie trudno związać koniec z końcem. Zapłacić rachunki i faktury, opłacić nianię. Ada jednak nie poddaje się i walczy o realizację marzeń tych zawodowych i nie tylko...

Idąc za głosem serca i dzięki pomocy przypadku tworzy wspaniałe miejsce, przez które przewija się wiele osób, nawiązują się przyjaźnie i gdzie czai się amor, by ugodzić strzałą pewną parę...

Najnowsza powieść autorki „Zamku z piasku” ma bardzo słodką okładkę, ale jej treść już taka nie jest. Jest słodko-gorzka, taka jak bywa to prawdziwe życie, w którym...

Wiesz jak pachnie szczęście? Pewnie ma niejeden zapach, ale po lekturze najnowszej powieści niezwykle lubianej przeze mnie pisarki Magdaleny Witkiewicz wiem, że szczęście z pewnością pachnie wanilią. A konkretnie waniliową babeczką, która może wiele w życiu poprzestawiać, zmienić na lepsze. Brzmi może tajemniczo, ale czasem tak to bywa, że tracimy kontrolę nad tym, co się dzieje i wychodzi nam to na dobre. Tak jak Adzie, głównej bohaterce, która nie ma w życiu zbyt łatwo. Mieszka wraz z ukochanym synkiem na jednym z gdańskich osiedli. Jest samotną mamą. Jej związek z Konradem rozsypał się w proch. Pozostał jej Michaś, który stał się kimś najważniejszym. Ada sama, jak to samotna mama musi borykać się z bytem materialnym. By zarobić na rachunki i wszelkie życiowe potrzeby prowadzi cukiernię. Niewielki lokal w którym można się napić kawy i zjeść pyszne ciacha. Także waniliowe babeczki z truskawką. Spod jej dłoni wychodzą niezwykłej urody torty. Mimo to kobiecie trudno związać koniec z końcem. Zapłacić rachunki i faktury, opłacić nianię. Ada jednak nie poddaje się i walczy o realizację marzeń tych zawodowych i nie tylko...

Idąc za głosem serca i dzięki pomocy przypadku tworzy wspaniałe miejsce, przez które przewija się wiele osób, nawiązują się przyjaźnie i gdzie czai się amor, by ugodzić strzałą pewną parę...

Najnowsza powieść autorki „Zamku z piasku” ma bardzo słodką okładkę, ale jej treść już taka nie jest. Jest słodko-gorzka, taka jak bywa to prawdziwe życie, w którym pełno i fartu, i pecha. W którym droga często stromo pnie się pod górę i szczytu nie widać. W którym piętrzą się kłopoty, nagle wszystko wali się na głowę i nie ma wyjścia awaryjnego. Ada jest zarazem zwyczajną kobietą i siłaczką. Codziennie musi stawić czoła wielu wyzwaniom. Jej siłą napędową jest dziecko, ukochany synek, któremu chciałby nieba uchylić. Ale nie zawsze się da. Ada nie jest perfekcyjna i doskonała. Jest taka jak każda z nas. Dzięki prowadzeniu cukierni nawiązuje babskie przyjaźnie. Poznaje inne matki, które mają podobne jak ona problemy. Doświadcza przyjaźni, która dodaje sił i pomaga w podejmowaniu odważnych decyzji. I podobnie jak nowe przyjaciółki szuka szczęścia, na które jak najbardziej zasługuje.

Książka od samego początku porywa i zachwyca. Osobiście bardzo szybko przeniosłam się do opisanego przez autorkę świata, poczułam się niczym jedna z bohaterek. Bo też mam podobne jak ona rozterki, też muszę się zmagać z kilkoma rzeczami naraz, a życie nie zgadza się na taryfę ulgową. Dobrze mi było w tej cukierni przycupnąć gdzieś w kącie i podglądać życie Ady, Karoliny, Kamili czy Mileny. Obudziła się babska solidarność. W trakcie lektury moje kompleksy zmalały, wydały mi się zwyczajne. Nabrałam siły do pokonywania codziennych kłopotów jakich życie nie skąpi. Ta książka zadziałała na mnie jak energy drink. Opowieść Magdaleny Witkiewicz jest pełna humoru, niezwykle realna i dowcipna. Ukazuje sylwetki młodych kobiet, mam, żon i singielek, w których drzemie niesamowita siła i moc. Książka zagrzewa do walki o spełnienie marzeń i o szczęście. Przekazuje starą prawdę, że w życiu niewiele rzeczy przychodzi łatwo.

Atutami tej powieści są z pewnością wartka akcja, świetne dialogi i zabawne sytuacje. Autorka ma cenny dar opisywania zwyczajnej rzeczywistości, tzw. prozy życia w oryginalny, pełny humoru sposób. Pisze mądrze i błyskotliwe. „Szczęście pachnące wanilią” to lektura mająca moc poprawy humoru, przegonienia chandry i książka, która odpręży oraz wywoła uśmiech. Gorąco polecam ją nie tylko młodym mamom. To idealna lektura dla tych, którzy w życiu potrzebują sporej dawki optymizmu i tych, którym wydaje się, że marzenia przeważnie się nie spełniają. To powieść, która doda każdej czytelniczce sił w codziennym maratonie po szczęście.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2055)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3642
szaraczek | 2016-05-26
Przeczytana: 26 maja 2016

Coraz mniej Milaczka w Milaczku.

Jednak nawet pomimo tego stwierdzam, że książka jest świetna!!!


Autorka jak zwykle pomimo poruszania bardzo codziennych spraw nie zapomniała o typowym dla serii Milaczek humorze, za który tak pokochałam tą serię.


Jednak zacznijmy od początku. W trzecim tomie historii o przesympatycznym tytułowym Milaczku pojawiają się trzy nowe bohaterki.


Pierwsza z nich Ada, kobieta ze złamanym sercem i małym Michałkiem prowadzi osiedlową cukiernię. Niestety biznes coraz szybciej zmierza ku bankructwu, a zrozpaczonej matce wszystko wali się na głowę. A nowa miłość to ostatnia rzecz, o jakiej by pomyślała.


Drugą bohaterką jest Magda. Stomatolog z wykształcenia, matka dwójki dzieci; Michałka i Amelkę ma również męża, który bardziej niż nią i dziećmi zainteresowany jest swoim nowiutkim samochodem.


Jest jeszcze Karolina, singielka raczej nie z własnego wyboru. Pani psycholog. No i mój ulubiony Milaczek z ciocią Zofią, bachorem no i Jackiem, wybrakiem jej...

książek: 3039
wiejskifilozof | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane

Bardzo,podoba mi się okładka.Zachęca,do zjedzenie.To jest przeczytania.
Na początku,mamy taki zarys postaci.A potem,właściwa akcja.
Nie jest to banalna książka,o niczym.Każda historii,jest ważna.I postaci są tu ciekawe,jak pani Kruk.
Albo te pies,Parys Antonio.
Meżczyzna zakochany w swym Volvo.

książek: 2958
gwiazdka | 2015-02-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 11 lutego 2015

Z coraz większym dystansem podchodzę do współczesnych polskich powieści obyczajowych, bo po kolejnej próbie znowu przezywam wielkie rozczarowanie książką o niczym. Ale ciągle próbuję nadzieją na dobry tytuł i w miarę dobrą polską pisarkę. Tym razem więc na ta[etę poszło polecone, więc miałam nadzieję, że tym razem trafione, Szczęście pachnące wanilią. Książka ma aspiracje być kojarzona ze sławną „Czekoladą" Harris. Dlatego jest i kawiarnia i mała społeczność kobieca, i dla mnie zero treści. Oczywiście pisana pod typowy polski szablon, czyli w zamiarze śmieszne dialogi bawiące czytelnika, mnie niestety wydały się chwilami głupie, chwilami na poziomie dziesięciolatki, w dodatku uzupełnione wulgaryzmami, co już zupełnie mnie nie rozśmieszyło. Do tego wspomniana opowieść o niczym, no i mam kolejne rozczarowanie, kolejną polska pisarkę, po która po raz kolejny nie sięgnę.

Na plus na pewno przemawia prosty i łatwy język, mało skomplikowana tematyka i niewielka objętość, ale moim...

książek: 182
Magdallena | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2014

"Szczęście pachnące wanilią" Magdaleny Witkiewicz wniosło zapach kawy, waniliowe ciasto i wyjątkowe przeświadczenie, że jutro będzie radośniej :) A każdy koniec może stać się nowym początkiem.

Żyłam tą historią przez parę dobrych godzin. Porwała mnie wartka akcja, dialogi, zabawne sytuacje. Zaprzyjaźniłam się z Adą i oczami wyobraźni piłam kawę w jej kawiarni, opowiadając o swoich rozterkach. Obudziła się we mnie babska solidarność. Trzymałam kciuki za powodzenie w realizacji planów. Bo każda z bohaterek walczy o swoje prywatne szczęście. Ich życie nie należy do "lukrowanych historii", a problemy są jak najbardziej realne. Tym samym skłaniają do zastanowienia: czy partnerstwo ma w ogóle rację bytu? a może jest tylko reklamowanym hasłem w poradnikach małżeńskich. Temat macierzyństwa i niezależności kobiet daje do myślenia.

Zawsze może być lepiej! Po raz kolejny udowadnia to Magdalena Witkiewicz w swojej słodko-gorzkiej opowieści. Częstuje nas sporą porcją optymizmu, udowadniając,...

książek: 1129
Kachusek | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2017

Lubiłam Milaczka od samego początku i tak mi zostało. Jest miło, lekko i przyjemnie. Momentami ciut za słodko, trochę z elementami zakręcenia (gubiłam się wśród postaci) i fantastycznie - szybka przyjaźń dopiero co poznanych kobiet (każdej życzę takiej paczki). Ale mimo wszystko, dla relaksu, pozycja super :)

książek: 2331
Biblioteczka Rudej | 2014-05-29
Przeczytana: 29 maja 2014

Popłakałam się...ze śmiechu.Matko jak ja się ubawiłam,a że czytałam tę książkę w drodze do pracy to chyba wzbudziłam lekką sensację swoimi salwami śmiechu.Gorąco polecam i przy okazji dziękuję bardzo Aga

książek: 2785
Ela | 2014-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 maja 2014

W książkach Magdaleny Witkiewicz najbardziej podoba mi się, że zawsze czuję w nich sympatię autorki do swoich bohaterów. Dlatego czyta się je spokojnie, ale z przyjemnym ciepełkiem w okolicach serca. I z uśmiechem na ustach.

„Szczęście pachnące wanilią” to kolejna dobra i przepełniona życzliwością opowieść o blaskach i cieniach życia. Spotykamy tu starych znajomych – Milenka i Jacek przeżywają chwile spokojnego szczęścia, Zofia Kruk stwarza okazje, Parys Antonio zmienia właściciela, a Bachor tradycyjnie bierze sprawy w swoje ręce. Jednak to wszystko jest zaledwie tłem wydarzeń. Bo na plan pierwszy wysuwają się nowe bohaterki – każda z nich ma problemy, z którymi samemu trudno sobie poradzić. I wtedy okazuje się, że pomoc pojawia się z najmniej spodziewanej strony. Że każdy koniec może okazać się nowym początkiem. I że życia trzeba używać zanim się zepsuje i nie będzie już takie smakowite.

Lubię takie książki, bo opowiadają o zwyczajnym życiu. Mimo wszystkich zawirowań w życiu...

książek: 841
MAGnezja | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 sierpnia 2014

Bardzo pozytywna, miejscami zabawna kontynuacja "Milaczka" i "Panien roztropnych."
Pani Magdalena ma "lekkie pióro" i każda z jej książek wprawia mnie w dobry nastrój. Dlatego też, nie ważne jest, że prezentowane historie nowych i "starych" bohaterek były czasami lekko naciągane. W tej serii, sama fabuła nie była najistotniejsza, za to liczył się humor sytuacyjny, którego nie brakowało.
Lektura typowo wakacyjna, nie wymagająca zbyt wiele od czytelnika, ale pozostawiające miłe choć mało wyraziste wspomnienia.

książek: 729
Gola | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2017

Nie najlepiej mi wychodzi wracanie do starszych powieści danego autora. Po lekturze najnowszych książek tej autorki w tej starszej czegoś mi zabrakło. Owszem były momenty, że śmiałam się w głos ale jakoś mniej przeżywałam tę książkę.Czytało się przyjemnie i szybko. Ogólny rachunek jak najbardziej na plus. Chciałoby się zapytać gdzie jest ta osiedlowa kawiarenka i czy są tam mieszkania do kupienia bo tacy sąsiedzi to skarb. Z czystym sumieniem polecam.

książek: 1494
sigma122 | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 09 lipca 2017

"Szczęście pachnące wanilią" to miłe babskie czytadełko, przy którym na chwilę można zapomnieć o otaczającym nas świecie. Ale nikt mi nie wmówi, że to kontynuacja przygód sympatycznej Milenki (Milaczka), bo jest ona tutaj postacią epizodyczną (a szkoda). Podobnie jest z bohaterkami, które pokochałam w poprzednich częściach - Zuzanną (Bachor) i Zofią Kruk. Generalnie książka przyjemna,lekka, poprawiająca humor i napełniająca optymizmem, ale gdzieś tam w głębi czuję się lekko zawiedziona.

zobacz kolejne z 2045 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sama lubię szczęśliwe zakończenia - przeczytajcie Wasz wywiad z Magdaleną Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz - poczytna autorka książek zaliczanych do tzw. literatury kobiecej, odpowiedziała na Wasze pytania. Przeczytajcie skąd wziął się pomysł na panią Piontek, gdzie najchętniej wypoczywa i czy planuje napisać komiks.


więcej
Magdalena Witkiewicz odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 2 czerwca będziemy zbierać propozycje pytań do Magdaleny Witkiewicz. Najciekawsze wybierzemy i prześlemy do pisarki, a jej odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki "Moralność pani Piontek" ufundowane przez Wydawnictwo Filia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd