Opowiem ci, mamo, co robią pająki

Seria: Opowiem Ci mamo
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,43 (40 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
15
7
11
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310125736
liczba stron
28
język
polski
dodała
Ag2S

Znakomity prezent dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat (a nawet starszych!). Sztywne kartki (dzięki którym książka przetrwa wielokrotne przeglądanie), poręczny format, a przede wszystkim piękne i zabawne ilustracje Daniela de Latoura, którym towarzyszą rymowane zagadki Marcina Brykczyńskiego - to prawdziwe dzieło sztuki! Twoje dziecko z wypiekami na twarzy będzie oglądać ilustracje pełne licznych...

Znakomity prezent dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat (a nawet starszych!). Sztywne kartki (dzięki którym książka przetrwa wielokrotne przeglądanie), poręczny format, a przede wszystkim piękne i zabawne ilustracje Daniela de Latoura, którym towarzyszą rymowane zagadki Marcina Brykczyńskiego - to prawdziwe dzieło sztuki! Twoje dziecko z wypiekami na twarzy będzie oglądać ilustracje pełne licznych detali, a na deser rozwiąże ciekawe zagadki. To książka nie tylko do czytania, ale głównie do oglądania, zgadywania i opowiadania. Ćwiczy spostrzegawczość dziecka, umiejętność opowiadania, pobudza zainteresowanie światem, ale przede wszystkim jest fantastyczną zabawą oraz sposobem na miłe i twórcze spędzenie czasu.

Po świetnie przyjętej książce "Opowiem ci, mamo, co robią mrówki" polecamy drugi tom tej wyjątkowej serii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2014

źródło okładki: www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6354

W sieci szczegółów

Druga książka z serii „Opowiem ci, mamo” (pierwsza traktowała o mrówkach) przybliża nam perypetie pewnej rodziny pająków, a zwłaszcza jednego z jej przedstawicieli – Kleofasa udającego się w podróż. Pająki nie są zbyt częstymi bohaterami bajek (książek dla dzieci, ale i filmów rysunkowych), a jeśli już, to zazwyczaj przypisano im role czarnych charakterów – vide Tekla z „Pszczółki Mai” itp. Wyjątek stanowi hybryda ludzko-pajęcza, czyli postać Spidermana, ale to bohater komiksów i filmów do skierowanych do zupełnie innej grupy wiekowej. Z innych pozytywnych pajęczych bohaterów przychodzi mi na myśl tylko Charlotta (z „Pajęczyny Charlotty”) i Pająk Chwat Wszystkich Brat (postać wodnego pająka topika z węgierskiego serialu animowanego, emitowanego w polskiej „Wieczorynce” pod koniec lat 80. ubiegłego wieku).

Pająki, istniejące od 400 mln lat, będące pionierami życia na lądzie, od wieków miały wiele symbolicznych odniesień: do pomyślności i szczęścia (zobaczone rano, obecne w domu), po nieszczęście (widziane wieczorem), w Biblii oznaczały daremny trud i próżną nadzieję. Bywają także symbolem pracy, zapobiegliwości, gospodarności oraz zręczności. Pająki wzbudzają u większości osób odrazę, w skrajnych przypadkach zaś fobię (arachnofobię). Niewielka grupa ludzi traktuje je z uwielbieniem i adoracją – są to głównie badacze, pasjonaci – hodowcy i naukowcy, miłośnicy szczękoczułkowców. Tak, właśnie szczękoczułkowców, bo do takiego podtypu (według systematyki organizmów żywych)...

Druga książka z serii „Opowiem ci, mamo” (pierwsza traktowała o mrówkach) przybliża nam perypetie pewnej rodziny pająków, a zwłaszcza jednego z jej przedstawicieli – Kleofasa udającego się w podróż. Pająki nie są zbyt częstymi bohaterami bajek (książek dla dzieci, ale i filmów rysunkowych), a jeśli już, to zazwyczaj przypisano im role czarnych charakterów – vide Tekla z „Pszczółki Mai” itp. Wyjątek stanowi hybryda ludzko-pajęcza, czyli postać Spidermana, ale to bohater komiksów i filmów do skierowanych do zupełnie innej grupy wiekowej. Z innych pozytywnych pajęczych bohaterów przychodzi mi na myśl tylko Charlotta (z „Pajęczyny Charlotty”) i Pająk Chwat Wszystkich Brat (postać wodnego pająka topika z węgierskiego serialu animowanego, emitowanego w polskiej „Wieczorynce” pod koniec lat 80. ubiegłego wieku).

Pająki, istniejące od 400 mln lat, będące pionierami życia na lądzie, od wieków miały wiele symbolicznych odniesień: do pomyślności i szczęścia (zobaczone rano, obecne w domu), po nieszczęście (widziane wieczorem), w Biblii oznaczały daremny trud i próżną nadzieję. Bywają także symbolem pracy, zapobiegliwości, gospodarności oraz zręczności. Pająki wzbudzają u większości osób odrazę, w skrajnych przypadkach zaś fobię (arachnofobię). Niewielka grupa ludzi traktuje je z uwielbieniem i adoracją – są to głównie badacze, pasjonaci – hodowcy i naukowcy, miłośnicy szczękoczułkowców. Tak, właśnie szczękoczułkowców, bo do takiego podtypu (według systematyki organizmów żywych) należą pająki (rząd) czy szerzej pajęczaki (gromada), często błędnie w potocznym myśleniu uznawane za owady (aczkolwiek zarówno gromada owadów, jak i gromada pajęczaków należą do jednego typu stawonogów). Wstręt budzą zwłaszcza owłosienie tych zwierząt (u większych gatunków), ich ruchliwość oraz przekonanie, że są one jadowite. Okazuje się jednak, że wśród ponad 40 tysięcy (tak, tak!) opisanych gatunków pająków, z których prawie wszystkie posiadają jad, tylko 3% może tymże jadem zaszkodzić człowiekowi. Nie przypuszczam jednak, by ta informacja zniwelowała odruchy wstrętu u większości osobników ludzkich ani zainicjowała wielką akcję sympatii dla tych, skądinąd bardzo pożytecznych zwierząt.

Książka „Opowiem ci, mamo, co robią pająki” w krótkim, wierszowanym tekście oraz przebogatych w szczegóły ilustracjach, zawiera wielki ładunek sympatii i pozytywnych emocji w odniesieniu nie tylko do pająków, ale i innych, mało lubianych przez ludzi, stworzeń, m.in. karaluchów, komarów itp. Istoty te mają imiona, cechy szczególne, upodobania, talenty i wiele innych rzeczy, które pozwala je poznać, zaakceptować i polubić. Tom zawiera historię pewnej podróży, ale w tle toczy się mnóstwo różnych innych wątków, które mogą być równie ciekawe dla małego (i nie tylko) czytelnika. Ogromną zaletą książki, jak innych o podobnej formule (mało lub brak tekstu, dużo postaci i wątków, bogactwo szczegółów – kojarzą się z tomami z serii o ulicy Czereśniowej czy o Mamoko) jest jej wielowątkowość, która sprawia, że mimo wielokrotnego czytania (czy oglądania) lektura nie nudzi, ale i pozwala za każdym razem śledzić inny motyw czy postać. Natomiast tę serię wyróżnia to, iż na każdej stronie czeka na nas pod koniec tekstu jakieś pytanie, a co kilka stron trafiamy na kartę tylko z zagadką czy zadaniem.

Wolumin, oprócz pełnych humoru tekstów Marcina Brykczyńskiego, zawiera zabawne ilustracje Daniela de Latoura, które spodobają się najmłodszym i zainteresują także starszych czytelników dzięki elementom kolażowym, nawiązującym do przedmiotów i życia codziennego w czasach PRL. Oprócz zabawy i ćwiczenia spostrzegawczości książka być może sprowokuje bardziej dociekliwych do poszukania informacji na temat przedstawionych tu gatunków zwierząt i ich zwyczajów, a także pomoże w prawidłowym nazewnictwie – większość przedstawionych tu stworzeń zwykliśmy nazywać robakami, choć zgodnie z taksonomią biologiczną należą one raczej do owadów i pajęczaków. Książka może również służyć jako pomoc w terapii fobii, nie tylko u dzieci, ale także u ich rodziców. Nie wspominając o tym, że przynosi małym tropicielom ciekawostek wiele frajdy.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (100)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2876
Basia | 2015-03-03
Na półkach: Przeczytane

Ilustracje są rozbrajające. Książka uczy dzieci spostrzegawczości. To wspaniała zabawa dla każdego.

książek: 246
oisaj | 2014-05-27
Na półkach: Przeczytane

Nie czarujmy się, w książeczkach takich jak Opowiem ci mamo co robią mrówki, czy we właśnie wydanej Opowiem ci mamo co robią pająki zupełnie nie chodzi o czytanie. Chodzi o szukanie, ćwiczenie spostrzegawczości i dobra zabawę. Kiedy Pająki do nas dotarły Młody rzucił się na nie i mimo tego, że chyba jest ociupinkę za duży na tą książeczkę to mamy już za sobą co najmniej siedmiokrotne poszukiwania zagubionego bagażu pewnego pająka, a różnice pomiędzy dwoma rysunkami pełnymi owadów znamy na pamięć. Ale z drugiej strony skoro ma przyjemność z szukania, to chyba jednak nie jest za stary :)
Mrówki rysowała Kasia Bajerowicz, umieściła je środowisku naturalnym, pająki narysował Daniel de Latour, zrobił to zupełnie inaczej, ale równie udanie. Jego robaczki chodzą w surdutach, mrówcza królowa lata samolotem zrobionym z kartki papieru i sypia w łożu z pudelka od zapałek, a karaluchy rżną w karty bezczelnie oszukując.
Do tego oczywiście znakomite uzupełnienie serwuje Marcin Brykczynski, który...

książek: 1711

(...) zaraz po przekartkowaniu okładki zaczyna się opowieść. Właściwie kilka różnych opowieści. Bohaterami są owady: karaluchy, muchy, komary, rodzina jelonków rogaczy, mrówki, mól książkowy i, mój ulubiony, żuk gnojarz. Kleofas zaczyna swą przygodę nad małym zbiornikiem wodnym; dwiema rękoma składa mapę, w jednej trzyma walizkę, w kolejnej parasolkę, a jeszcze jedną macha na pożegnanie (E, czy czasem nie za dużo tych odurzy mu artysta na rysował, powinno być 8, a mi wychodzi 9…). Nieopodal zbiornika wodnego żuk gnojarz zaczyna formować swoją kulę odchodów (w końcu bycie koprofagiem do czegoś zobowiązuje!), kulka jest jeszcze na tyle mała, że może toczyć ją przed sobą. Ale z planszy na planszę robi się coraz większa, a żuk zmuszony będzie w swoją pracę wkładać więcej i więcej wysiłku.
Na planszach przygotowanych przez rysownika dzieje się bardzo dużo. Każde przewrócenie kartki zmienia nie tylko krajobraz, ale i całe sekwencje wydarzeń. Owady prą przez łąkę w stronę jakiegoś domu;...

książek: 624
telrhosien | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Były już mrówki, teraz są pająki. I tak jak się mrówkami zachwycaliśmy, tak zachwycamy się pająkami.
To zdecydowanie książka wielokrotnego użytku, a do tego za każdym razem inna. Bo tekstu do czytania jest tu nie wiele, za to ilustracje otwierają przed nami wiele możliwości. Możemy dziecku opowiadać, zadawać mu pytania, zachęcić, by ono opowiadało nam, lub wymyślać wspólnie różne historyjki. Gwarantuję, że nad tą książką spędzicie wiele wspaniałych chwil, rozwijając wyobraźnię dziecka, poszerzając zasób jego słownictwa, ćwicząc spostrzegawczość i zacieśniając więzi!

książek: 3
Monika69111 | 2018-12-30
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza książka z całej serii. Bardzo ciekawa, zabawne, krótkie wierszyki Marcina Brykczyńskiego, zachęcają do szukania wśród ilustracji Daniela de Latoura, które są piękne. Wszystko powiązane ze sobą. Podróż Kleofasa, która trwa przez całą książkę oraz szukanie komara złodzieja. Córka dostała tą książkę na dwa latka, dzisiaj ma 4, do tej pory czytamy z wielkim zainteresowaniem.

książek: 782
kropka75 | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane

Nie rozumiem tej książki.
Nie ma w niej nic na temat tego, co robią i jak żyją pająki. Nic zupełnie. Tak mocno odbiega od tej o mrówkach, że trzy razy sprawdzałam wydawnictwo, czy to nie jakaś podróba.

Rozczarowała mnie i zanudziła dziecko.

książek: 837
monika | 2019-03-15

Książka raczej powinna mieć tytuł "Opowiem ci mamo co robią robaki" bo z pająkami ma niewiele wspólnego. Dla dzieci nawet ciekawe ilustracje ale zdecydowanie bardziej polecamy książki (z tej serii) o pszczołach, żabach czy mrówkach.

książek: 1997
Asia-Polihymnia | 2014-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Urocze, bogate ilustracje, ale książka nieco słabsza od "Mrówek".

książek: 1118
Maya | 2014-06-05
Przeczytana: 2014 rok

Miłe dla oka. I wyjątkowo zabawne!

książek: 1694
Andman | 2019-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2019
zobacz kolejne z 90 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd