Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sindbad powraca do domu

Tłumaczenie: Teresa Worowska
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,3 (57 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
13
7
19
6
7
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Szindbád hazamegy
data wydania
ISBN
9788307031743
liczba stron
204
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Literatura węgierska miała swojego czarodzieja, który jak nikt inny opisał atmosferę na Węgrzech w ostatnich dziesięcioleciach Monarchii, aurę Budapesztu, a także małych miasteczek i wsi węgierskich, pokazał rozmaite szalone figury, dziwne i zachwycające typy, słowem stworzył świat gęsty, ni to ze snu, ni to z jawy, i w licznych utworach opowiedział o nim z czułą ironią, w charakterystycznym...

Literatura węgierska miała swojego czarodzieja, który jak nikt inny opisał atmosferę na Węgrzech w ostatnich dziesięcioleciach Monarchii, aurę Budapesztu, a także małych miasteczek i wsi węgierskich, pokazał rozmaite szalone figury, dziwne i zachwycające typy, słowem stworzył świat gęsty, ni to ze snu, ni to z jawy, i w licznych utworach opowiedział o nim z czułą ironią, w charakterystycznym stylu, który rozpoznajemy od pierwszych zdań tekstu. Tym czarodziejem był Gyula Krúdy, mistrz i wzór literacki Sá,ndora Má,raiego, który po śmierci pisarza oddał mu nieśmiertelny hołd przedziwną, piękną książką uciekając się do stylu mistrza, opisał ostatni dzień jego życia. Niby nie dzieje się w ciągu tego dnia nic szczególnego, mija tylko życie ale jednocześnie w swoich smakach, barwach i zapachach ożywają na kartach powieści dawne, czarodziejskie, niemal baśniowe Węgry. Wraz z odejściem Krúdyego-Sindbada zniknął na zawsze tamten dawny świat, który Sá,ndor Má,rai pożegnał książką pełną zniewalającego uroku.

 

źródło okładki: www.czytelnik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
Marek | 2013-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2013

Najwyższy kunszt słowa i... smak wina. Także a być może najwłaściwiej podczas pisania felietonu dla lokalnej gazety, bo do wieczora musiał zdobyć "60 pengo". Właśnie opis "dlaczego piszę" pomiędzy 92 a 136 stroną przynosi jakiś majestatyczny wymiar pisania. Umknął ten tytuł mi gdzieś... ale w ubiegłym tygodniu wpadł w oko.
Przypadkowo oczywiście...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Naznaczeni. Mroczna strona

Nadal jestem pod wrażeniem serii Naznaczeni, jednak druga część troszkę mniej podobała mi się od pierwszej. Co prawda, po raz kolejny nie wiedziałam,...

zgłoś błąd zgłoś błąd