Kot Bob i ja. Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy

Tłumaczenie: Andrzej Wajs
Cykl: Kot Bob (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,14 (711 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
60
9
62
8
137
7
231
6
147
5
43
4
19
3
7
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Street Cat Named Bob: How One Man and His Cat Found Hope on the Streets
data wydania
ISBN
9788310125446
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Monika

Największy bestseller ostatnich lat - prawdziwa historia niezwykłego kocura i zagubionego człowieka, który odzyskał dzięki niemu nadzieję na szczęście... Pewnego chłodnego dnia James Bowen, uliczny muzyk, znalazł bezdomnego rudego kota skulonego na wycieraczce. James był wtedy niemalże na dnie - nie miał pracy i leczył się z uzależnienia od narkotyków. Nic dziwnego, że bał się wziąć...

Największy bestseller ostatnich lat - prawdziwa historia niezwykłego kocura i zagubionego człowieka, który odzyskał dzięki niemu nadzieję na szczęście...

Pewnego chłodnego dnia James Bowen, uliczny muzyk, znalazł bezdomnego rudego kota skulonego na wycieraczce. James był wtedy niemalże na dnie - nie miał pracy i leczył się z uzależnienia od narkotyków. Nic dziwnego, że bał się wziąć odpowiedzialność za inne stworzenie. Zrobił to jednak - i zdobył najwierniejszego przyjaciela, który w zdumiewający sposób odmienił życie swojego pana... a potem poruszył ludzi na całym świecie.

 

źródło opisu: www.nk.com.pl

źródło okładki: www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Bob, kot wybawca

Dwoje bezdomnych, zdawałoby się bez szans na poprawę losu, spotyka się na życiowym zakręcie. Jeszcze o tym nie wiedzą, ale wkrótce ich losy splotą się ze sobą a oni zostaną przyjaciółmi: Bob, rudy kot nie wiadomo skąd i narkoman na odwyku, mieszkańcy londyńskich ulic. To dla obojga będzie niezwykłe doświadczenie, będące początkiem nowego, lepszego życia i pięknej przyjaźni.

Autor książki zarabiał na życie graniem i śpiewaniem na ulicach Londynu. Któregoś dnia znalazł na wycieraczce zabiedzonego kota. Wahał się tylko chwilę i w końcu go przygarnął. Sam miał niewiele, ale postanowił zadbać o nowego przyjaciela. Zatroszczył się o jego zdrowie, o to by zawsze miał pełną miskę. A gdyby Bob zapragnął znów znaleźć się na wolności, zwróciłby mu ją. Już nie czuje się tak bardzo samotny, nareszcie ma motywację by raz na zawsze skończyć z nałogiem i zamknąć z hukiem ten rozdział.

James wiele zawdzięcza rudej znajdzie o zielonych migdałowych oczach. Dzięki kotu zerwał z nałogiem, znalazł pracę i przestał być niewidzialny dla innych ludzi. Bowen zabiera ze sobą kota do pracy i od tego momentu jesteśmy świadkami niezwykłej przemiany, jaka zachodzi w przechodniach. Charyzmatyczny Bob wywołuje w nich zaciekawienie, a ci przystają i zaczynają rozmawiać z niezauważanym wcześniej Jamesem. Już nie odwracają od niego wzroku, hojnie wynagradzając za pracę.

James Bowen od zawsze lubił koty. Może dlatego między innymi tak dobrze je rozumie. Nieco gorzej szło mu zrozumienie samego siebie. Jako...

Dwoje bezdomnych, zdawałoby się bez szans na poprawę losu, spotyka się na życiowym zakręcie. Jeszcze o tym nie wiedzą, ale wkrótce ich losy splotą się ze sobą a oni zostaną przyjaciółmi: Bob, rudy kot nie wiadomo skąd i narkoman na odwyku, mieszkańcy londyńskich ulic. To dla obojga będzie niezwykłe doświadczenie, będące początkiem nowego, lepszego życia i pięknej przyjaźni.

Autor książki zarabiał na życie graniem i śpiewaniem na ulicach Londynu. Któregoś dnia znalazł na wycieraczce zabiedzonego kota. Wahał się tylko chwilę i w końcu go przygarnął. Sam miał niewiele, ale postanowił zadbać o nowego przyjaciela. Zatroszczył się o jego zdrowie, o to by zawsze miał pełną miskę. A gdyby Bob zapragnął znów znaleźć się na wolności, zwróciłby mu ją. Już nie czuje się tak bardzo samotny, nareszcie ma motywację by raz na zawsze skończyć z nałogiem i zamknąć z hukiem ten rozdział.

James wiele zawdzięcza rudej znajdzie o zielonych migdałowych oczach. Dzięki kotu zerwał z nałogiem, znalazł pracę i przestał być niewidzialny dla innych ludzi. Bowen zabiera ze sobą kota do pracy i od tego momentu jesteśmy świadkami niezwykłej przemiany, jaka zachodzi w przechodniach. Charyzmatyczny Bob wywołuje w nich zaciekawienie, a ci przystają i zaczynają rozmawiać z niezauważanym wcześniej Jamesem. Już nie odwracają od niego wzroku, hojnie wynagradzając za pracę.

James Bowen od zawsze lubił koty. Może dlatego między innymi tak dobrze je rozumie. Nieco gorzej szło mu zrozumienie samego siebie. Jako nastolatek był agresywny i zbuntowany. Książka nie jest więc tylko historią przyjaźni kota i człowieka, ale też swego rodzaju spowiedzią. Bowen szczerze opowiada o swojej niechlubnej przeszłości, zmarnowanych szansach, trudzie wychodzenia z nałogu. Jest to jednocześnie opowieść o wrażliwym chłopaku, który nie radzi sobie z emocjami, który wylądował na ulicy i stoczył się po równi pochyłej. Sporo tu trafnych obserwacji dotyczących ludzi: ich dwulicowość, bezduszność, złośliwość czy zwykła zazdrość uprzykrzają mu życie.

Przyjaciel Boba daleki jest od rzucania oskarżeń i szukania winnych. I to zarówno pisząc o przeszłości i swojej rodzinie, jak i o współpracownikach czy nieprzychylnych mu policjantach. Bywa do bólu uczciwy, szczery, prostolinijny. To, co zaskakuje, to bijący z tej opowieści optymizm. James nie rozgrzebuje wciąż od nowa przeszłości, raczej koncentruje się na tym, co dzieje się tu i teraz. Na szczęściu, które zawitało do niego wraz z pojawieniem się Boba. Choć nie wszystko jest idealne i jeszcze nie raz doświadczy przykrości czy przemocy ze strony innych wie, że nie warto roztrząsać tego w nieskończoność. Najważniejsza jest troska o najbliższa mu istotę, kochającą go bezwarunkową miłością.

James Bowen może po raz pierwszy w życiu zrozumiał, co znaczy odpowiedzialność. Nie tylko za siebie, ale również za nowego przyjaciela. Musisz być odpowiedzialny za to, co oswoiłeś – słowa lisa, skierowane do Małego Księcia zdają się być w tym przypadku jak najbardziej odpowiednie. I James dba o kota wzorowo. Nie rozpieszcza go, choć bardzo kocha. Ma świadomość, że to dzięki niemu jego sytuacja materialna znacząco się poprawiła. Nie wykorzystuje go jako wabika na przechodniów, bo to byłoby jego zdaniem nieuczciwe. Nie na tym polega przecież prawdziwa przyjaźń.

Nie dziwi więc, że na punkcie Boba zwariował świat i ukazała się kolejna część kocich przygód. „Kot Bob i ja” to historia niezwykła, niemalże nieprawdopodobna. Bo gdyby nie kot James mógłby nigdy się nie podnieść. Gdyby nie James Bob pewnie podzieliłby los innych bezdomnych czworonogów, których na londyńskich ulicach jest mnóstwo. Ale czasami trzeba dać szczęściu szansę, zwłaszcza gdy ma postać rudego, zielonookiego futrzaka. Bo tak naprawdę każdy potrzebuje bliskości, czy jest zwierzęciem, czy pogubionym w życiu człowiekiem.

W czym tkwi sekret sukcesu książki? Na pewno nie w wyszukanej literackiej prozie, bo autor mówi prostym potocznym językiem, takim, który trafi do każdego i jest to jedna z zalet tej historii. Jest to również wzruszająca opowieść o bezinteresownej przyjaźni, wierności, samotności, miłości i wzajemnym szacunku. Współczesna baśń z pozytywnym zakończeniem nie jest kiczowatą, wyciskającą łzy powiastką. Jest przede wszystkim szczera i autentyczna. Niesie nadzieję na to, że można podnieść się nawet z największego dna. To lektura dla wszystkich, którzy lubią optymistyczne historie z życia wzięte. I oczywiście dla kociarzy.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2651)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1117
AuroraBorealis | 2014-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Przyjemna, wesoła i momentami wzruszająca historia kota o imieniu Bob i jego właściciela i zarazem autora tejże książki – Jamesa Bowena -byłego narkomana i ulicznego muzyka mieszkającego w Londynie.

Książka zdecydowanie zasługuje na sięgnięcie po nią szczególnie, jeśli zaliczamy się do miłośników puszystych, kocich mordek. Jedyna rzecz, która denerwowała mnie choć występowała tylko na początku to irytujące, nieco głupiutkie, powtarzające się pytania typu: gdzie kiedyś był Bob, czy mieszkał na ulicy a może miał dom? itd wskazujące, że nasz „ludzki” bohater chyba jest osobą o umyśle pięciolatka, a nie faceta blisko 30-letniego. Potem zrobiło się o wiele lepiej.

Pozycję tą czyta się wyjątkowo szybko, tekst wprost umyka nam sprzed oczu niczym pociąg ekspresowy.
Kiedy wybierałam tą książkę do przeczytania, chciałam się przekonać na własnej skórze jak potoczą się losy tej rudej mordki i jego pana, a że jestem poniekąd związana z rodzajem kocim – mama ma kota, burego dachowca, a...

książek: 2738
Gosia | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 kwietnia 2014

Usiłowałam sobie przypomnieć, kiedy ostatnio przeczytałam jakąś książkę o zwierzętach i wyszło mi, że chyba w dzieciństwie. Sama posiadam kotka (pręgowanego), który się do mnie przyplątał i już został. Jak każdy właściciel kota uważam, że mój jest wyjątkowy i jedyny. Od mojego kota daję książce jedną gwiazdkę więcej.
A o samej książce, cóż. Literackie arcydzieło to nie jest. Napisana prostym językiem historia Jamesa Bowena, narkomana na odwyku, ulicznego grajka, który usiłuje wrócić do normalnego życia.
Pewnego dnia na klatce schodowej znajduje zabiedzonego rudego kota i po namyśle postanawia go przygarnąć. Kocur otrzymuje imię Bob, odrobinę miejsca w domu i wkrótce wiele miłości. Ten odwzajemnia się przywiązaniem i zapełnieniem pustki i samotności w życiu Jamesa. Przyczynia się też do większej rozpoznawalności Jamesa i dzięki temu większych zarobków. Okazuje się, że obaj potrafią sobie wiele dać i nawzajem poprawić swój los. Obaj dali sobie nadzieję na lepsze życie i motywację do...

książek: 939
Mollinka_90 | 2017-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2017

BARDZO DOBRA KSIĄŻKA OPARTA NA FAKTACH! NIEZWYKŁA PRZYJAŹŃ KOTA I CZŁOWIEKA!

Uzależnienie od narkotyków to ciężki temat, z którym nie lubię spotykać się w literaturze ani w filmie, szczególnie po obejrzeniu "Requiem dla snu". Jednak kot Bob zaintrygował mnie do tego stopnia, że przemogłam swoje uprzedzenia i sięgnęłam po zapis walki o powrót do normalnego życia, jaką stoczył James Bowen z pomocą niezwykłego czworonożnego przyjaciela.

James Bowen spędził dzieciństwo na licznych przeprowadzkach, wychowywał się w rozbitej rodzinie. Brak własnego miejsca, trudności w zawieraniu przyjaźni sprawiły, że zafascynowany muzyką rockową chłopak, wpadł w złe towarzystwo i uzależnił się od narkotyków. By wyjść na prostą, James decyduje się rozpocząć kurację i zamieszkać w mieszkaniu oferowanym przez opiekę społeczną. To właśnie w skromnym bloku na jednej z wycieraczek pewnego dnia odnajdzie swego najlepszego przyjaciela.

Rudy wychudzony kocur wyglądający jak siedem nieszczęść to nie problem...

książek: 2659
Monika | 2014-10-30
Przeczytana: 30 października 2014

Czytałam opinie, że nie jest to literatura wysokich lotów. A wiecie, co ja na ten temat sądzę...? Jeśli książka mnie wzrusza, jeśli wiem, że pozostanie w moim sercu na zawsze, to naprawdę mało mnie obchodzi, czy to są wysokie czy niskie loty.
Kot Bob wraz ze swoim Jamesem trafili prosto do mojego serca. To oczywiście nie jest pierwszy raz (i z pewnością nie ostatni!) kiedy zwierzak ratuje człowieka. Widziałam to wielokrotnie, znam to z autopsji... Oto jesteśmy w czarnej dziurze, przeżyliśmy traumę i nagle w naszym życiu pojawia się futrzak. Teoretycznie to zły czas, nie mamy na zwierzaka ani siły ani ochoty. Ale jakże często ten zwierzak właśnie wyprowadza nas z tej czarnej dziury na światło słoneczne! Kiedy pies szczekaniem a kot miauczeniem dopominają się o miskę z żarciem, kiedy pchają się nam na kolana upominając się o pieszczoty, kiedy przytulają się "mówiąc", że jesteśmy dla nich ważni, to człowiek chcąc nie chcąc musi czarną dziurę opuścić i zająć się tym wdzięcznym, niczemu...

książek: 376
Angelic | 2018-03-13
Przeczytana: 13 marca 2018

Zainteresowałam się tą książką ze względu na historię w niej zawartą.
Główny bohater, który staczał się po równi pochyłej, w świat narkotyków, samotności i beznadziei, chce zmienić swoje życie i w odpowiednim momencie staje na jego drodze, rudy kot. Milusiński imieniem Bob, pomaga Jamesowi, zarówno pod względem stronienia od narkotyków, jak również przy jego pracy podczas grania na ulicy czy sprzedaży gazet. Bob jest zwierzęciem spokojnym i niezwykle inteligentnym i ta historia pokazuje, że przede wszystkim warto próbować podnieść się z życiowego dołka, nawet jeśli sytuacja wydaje się beznadziejna. Warto inaczej spojrzeć na ludzi bezdomnych, którzy również potrzebują miłości i akceptacji. Relacja między człowiekiem, a zwierzakiem przerodziła się we wzajemną opiekę sobą nawzajem i to jest piękne.
Niestety jeśli chodzi o styl pisania książki, to język jest bardzo prosty i to mi aż tak bardzo nie przeszkadzało, jednak ciągłe wracanie do tych samych wątków, powtarzanie sentencji,...

książek: 7538
miki24gr | 2014-02-26
Na półkach: Eboomoje:), Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 lutego 2014

Chyba każdy posiadający puchatego przyjaciela wie, jak dużo dobrego może uczynić przytulenie mruczącego ciałka i spojrzenie skośnych oczek...:) Koi wzburzone nerwy, łagodzi smutki i żale, poprawia nastrój...
Do lektury zachęcam szczególnie przyjaciół kotów. Nie jest to może literatura wysokiej jakości, ale bije z niej autentyczna i głęboka miłość i ciepło.
Polecam!

książek: 799
Nina | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 10 lutego 2017

To nie jest literatura wielkich lotów, to jest literatura prawdziwa, napisana prostym językiem prostego człowieka. Daje do myślenia, to pewne. Mnie dała. Ilekroć jestem w centrum miasta, w którym teraz mieszkam, widzę bezdomnych sprzedających "The Big Issue". Nigdy nie zwracałam na nich uwagi, myślałam - dlaczego nie wezmą się za normalną pracę. Przecież pracy w Anglii nie brakuje. Teraz będę patrzyła na nich inaczej. Teraz już wiem... Polecam. To tyle ode mnie.

książek: 980
Stokrotka | 2016-03-03
Przeczytana: 03 marca 2016

„Kot Bob i ja”. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam okładkę i tytuł książki, byłam pewna, że jest skierowana do dzieci. Dopiero przyjaciółka, czytająca kolejną część przygód Boba i jego pana, uświadomiła mi, że jestem w błędzie.
Książka jest przesympatyczna i nieskomplikowana w odbiorze, napisana prostym językiem, z uczuciem płynącym prosto z serca. Autor James Bowen (uliczny grajek, narkoman na odwyku) opowiada o tym, jak pewnego dnia w jego życiu pojawił się rudowłosy kocur i przewrócił je do góry nogami. A właściwie … nie tyle przewrócił, co wyprostował ścieżki swego nowego pana i przewartościował jego priorytety.
„Kot Bob i ja” to książka z pozytywnym przesłaniem. Warto po nią sięgnąć.

książek: 387
Mieczysław | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2014

Bardzo miła książka, szczególnie dla miłośników kotów. Napisana ładnym, prostym, takim "mięciutkim" stylem, przypominającym nieco Whartona. Treści raczej niewiele, ale czyta się z prawdziwą przyjemnością.
Autora książki i jej bohatera - kota Boba możemy ujrzeć na własne oczy wpisując na YouTube dwa słowa: cat Bob. Znajdziemy mnóstwo filmów obrazujących szaleństwo powstałe wokół tej niepozornej książeczki.

książek: 1180
Pollyanna | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, MBP, 2017
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Historia życia ulicznego grajka Jamesa Bowena'a i towarzyszącego mu Kota Boba. Młody mężczyzna opowiada o tym, jak w tym swoim życiu kompletnie się pogubił- problemy rodzinne, bezdomność, narkotyki. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze bezpańskiego rudzielca i od tej pory tworzą zgrany duet. Kot pozwala mu dostrzec jasną stronę świata i ludzi. Obecność kota i odpowiedzialność za żywe stworzenie spowodowały, że James zacząć drobnymi kroczkami zmieniać swoje życie.
Historia Jamesa i Boba opowiedziana jest w bardzo prosty sposób. Z pewnością wzruszy każdego miłośnika kotów.

zobacz kolejne z 2641 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd