W cieniu zakwitających dziewcząt

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
8,26 (485 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
138
9
111
8
91
7
83
6
32
5
18
4
4
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À la recherche du temps perdu. À l’ombre des jeunes filles en fleurs
data wydania
ISBN
9788377791790
liczba stron
565
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

„W cieniu zakwitających dziewcząt” to drugi tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”, uznanego w powszechnej opinii krytyków za arcydzieło literatury. (Pierwsza część nosi tytuł „W stronę Swanna”). Piękno niektórych zdań tych powieści zapiera dech w piersiach. Zawdzięczamy to również niesłychanej maestrii tłumaczenia Tadeusza...

„W cieniu zakwitających dziewcząt” to drugi tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”, uznanego w powszechnej opinii krytyków za arcydzieło literatury. (Pierwsza część nosi tytuł „W stronę Swanna”). Piękno niektórych zdań tych powieści zapiera dech w piersiach. Zawdzięczamy to również niesłychanej maestrii tłumaczenia Tadeusza Boy’a-Żeleńskiego.

Proust przepięknie odmalowuje życie francuskiego mieszczaństwa w czasach tzw. belle époque. Zwraca uwagę na każdy detal, niuans. Wnikliwie i mądrze ukazuje też relacje międzyludzkie, tu również najważniejszy jest każdy detal, każdy niuans. Główny bohater wchodzi w wiek, gdy najważniejsze stają się dziewczęta…

W tej powieści jest mądrość i znajomość życia niezależna od epoki w jakiej się żyje. Czytając Prousta czerpiemy z bogactwa spostrzeżeń socjologicznych, filozoficznych i psychologicznych. Bogactwa, jakim obdarzać nas może tylko wielka literatura.

 

źródło opisu: wydawnictwomg.pl

źródło okładki: wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
lolipop13 | 2017-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

Książka Prousta wymaga skupienia i czasu, nie jest to propozycja do czytania w autobusie czy w poczekalni, gdyż trudno w takich okolicznościach wczuć się w dygresyjny język utworu i poświęcić mu odpowiednią ilość uwagi. Punktem wyjścia opowiadanej historii jest ponownie Swann i jego rodzina. Narrator jest nią niejako zafascynowany z powodu uczucia, jakim darzy Gilbertę, latorośl pana Swanna i Odety. Jego myśli koncentrują się wokół tej rodziny. Czasami jednak autor odbiera od Swannów i pozwala sobie na refleksje o pozycjach społecznych i tytulaturze, o aktorstwie i teatrze, o recepcji sztuki i muzyki, o genialnych twórcach i ich arcydziełach, do których prawidłowej recepcji potrzeba dystansu („dzieła pisane dla potomności winny być czytane tylko przez nią, jak pewne obrazy źle się sądzi nazbyt z bliska”).

Muszę przyznać jednak, że z czasem coraz łatwiej jest mi zanurzyć się w utworze Prousta. Wiele fragmentów naprawdę mnie wciągnęło, wiele nawet rozbawiło. W drugiej części tomu poświęconej wczasom w Balbec odnalazłam przyjemność lektury. Być może to też dlatego, że więcej różnorodnych osób staje się wyraźniejszymi bohaterami drugiego planu. Trochę więcej tu wspomnień, mniej refleksji. Ponadto książkę zamyka refleksja o melancholijnym charakterze zamykającego się na zimę kurortu, korespondująca z moimi prywatnymi obserwacjami otoczenia, w którym coraz wyraźniej czuć zbliżającą się jesień.

Drugi tom wydał mi się znacznie lepszy niż tom pierwszy. Być może to dlatego, że Proust miał znacznie więcej czasu, by swoje dzieło językowo dopieścić, zanim doszło do ich druku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Solaris

Ciekawa fabuła. Jedynie, co czasem irytuje to skłonność do gromadzenia wszystkich informacji na dany temat w jednym miejscu, takie hipreboliczne str...

zgłoś błąd zgłoś błąd