Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej

Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak literanova
data wydania
ISBN
9788324025039
liczba stron
304
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
5.99 (73 ocen i 27 opinii)

Opis książki

Petersburg – Moskwa – Irkuck – Władywostok. Podróż najdłuższą linią kolejową świata, tam gdzie diabeł mówi dobranoc. Bezkresne buriackie stepy, biedne syberyjskie wioski, majestatyczne jezioro Bajkał. Piotr Milewski zabiera nas w fascynującą podróż, która okazuje się także podróżą w czasie. Skomplikowana historia budowy kolei łączy się tu z zaskakującym obrazem współczesnej Rosji – niegdyś potęż...

Petersburg – Moskwa – Irkuck – Władywostok. Podróż najdłuższą linią kolejową świata, tam gdzie diabeł mówi dobranoc.

Bezkresne buriackie stepy, biedne syberyjskie wioski, majestatyczne jezioro Bajkał.

Piotr Milewski zabiera nas w fascynującą podróż, która okazuje się także podróżą w czasie. Skomplikowana historia budowy kolei łączy się tu z zaskakującym obrazem współczesnej Rosji – niegdyś potężnego imperium, tygla kulturowego. Podlane wódką i serdecznością rozmowy ze współpasażerami oraz prawdziwy kalejdoskop postaci: kombatanci na obchodach Dnia Zwycięstwa, dzikie dzieci nad Bajkałem, młoda Buriatka-szamanka czy kontuzjowany maratończyk dorabiający jako striptizer w klubie nocnym.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://kolejtranssyberyjska.com/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 0

Niesamowita podróż w czasie i przestrzeni

Uwielbiam podróżować i odkrywać piękno świata. Zwiedzać i te bardzo popularne wśród turystów miejsca, reklamowane przez foldery biur podróży, i te dziewicze zakątki, do których zwiedzający niezwykle rzadko zaglądają. Gdybym była bardzo bogata, pewnie lwią część majątku przeznaczyłabym na wojaże. Mając jednak ograniczone możliwości, staram się bywać w wymarzonych miejscach dzięki książkom. W towarzystwie autorów często odwiedzam zakątki, których zobaczenie jest moim wielkim marzeniem. Jednym z krajów, które chętnie bym zwiedziła, jest Rosja. Marzy mi się poznanie Moskwy, Petersburga, ale i małych wiosek gdzieś na zapadłej prowincji. Chętnie też przejechałabym się najdłuższą linią kolejową na świecie – słynnym Transsybem. Jak na razie taką podróż odbyłam z książką w ręku, a moim przewodnikiem był Piotr Milewski – wędrowiec, pisarz i fotograf. Dzięki przeczytaniu jego książki przebyłam szlak ponad dziesięciu tysięcy kilometrów, a lekturze towarzyszył dźwięczący w uszach stukot kół pociągu. Było ciekawie, wspaniale i emocjonująco.

Podróż rozpoczęła się w polskiej stolicy, skąd pociąg zawiózł Milewskiego przez Białoruś ku Petersburgowi. I tutaj wypada dodać, że autor książki nie podróżuje koleją non stop. Przesiada się w kilku miastach i zwiedza je. Ta podróż ma miejsce nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. Milewski opisuje nie tylko to, co widzi, nie tylko otaczający go krajobraz czy ludzi, którzy są jego współtowarzyszami podróży. Lektura oferuje coś więcej niż tylko współczesność. W swoją relację twórca publikacji wpisuje też przeszłość syberyjskiego żelaznego szlaku. Pisze o etapach powstawania kolejnych odcinków trasy, opisuje historię kraju carów w tymże okresie, a także przybliża sylwetki osób, które były związane w różny sposób z Transsybem. Są wśród nich politycy, konstruktorzy, ale i zwykli pracownicy. Zbudowanie tak olbrzymiej linii kolejowej wymagało wiele wysiłku, nakładów finansowych i na etapie planów pewnie wielu wydawało się projektem niemożliwym do zrealizowania. Udało się. Praca trwała wiele lat, ale zakończyła się sukcesem. Nie obyło się bez ofiar, bez klęsk jednostek, ale i wzbogacenia się niektórych. Dziś podróż od Moskwy po Władywostok przyciąga do byłego Kraju Rad wielu obcokrajowców, którzy żądni są poznania uroków syberyjskiej przyrody, piękna Bajkału i urody bezkresnych przestrzeni, gdzie człowiek jeszcze niewiele zmienił. Autor w swoim opisie nie używa wielu wykrzykników, nie zamieszcza ochów i achów. Ze stoickim spokojem, bez emocji opisuje współczesną rosyjską, a dokładniej syberyjską codzienność, przybliża tych, z którymi dzieli kolejowy wagon. Są to bardzo różni ludzie. Rosjanie i obcokrajowcy. Podróżujący z przyjemności i konieczności. Jadący do domów i do pracy. Przemytnicy i turyści. Prawdziwa mozaika charakterów i osobowości.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2092
Michał | 2014-03-02
Przeczytana: 01 marca 2014

Jest wiele książek inspirowanych koleją transsyberyjską, ale przyznam szczerze, że ta jest pierwszą, którą przeczytałem, będąca w całości jej poświęcona.

Tak jak wielu osobom, mnie także marzy się podróż tą trasą. Jednak Autor opisując swoją podróż ani mnie specjalnie do tego nie zachęca, ani nie zniechęca. Pewnie dlatego, że dla każdego taka podróż jest inna.

Piotr Milewski stylem nie porywa. Czyta się znośnie, ale na pewno nie nuży. Ogromny plus za wiele faktów z historii budowy linii kolejowej. Zgrabnie się łączy z narracją podróży.

Prawdę mówiąc, moim zdaniem książka ta nie jest wyjątkowa. Ale chyba dlatego jest bliższa prawdy. W końcu codzienność pozbawiona jest wielkich fajerwerków, a to, co wyjątkowe, jest odczuciem subiektywnym. Tak jak wspomniałem wcześniej - można jechać jednym pociągiem, a podróż można przeżyć na tyle sposobów, ile osób nim podróżuje.

książek: 246

Autor chciał zabłysnąć swoją inteligencją przedstawiając nam historię budowy kolei (wiadomo jakiej).Najpierw myślę,że OK,kilka podstawowych dat nigdy nie zaszkodzi.A tutaj rozczarowanie - większość tej książki to opowiadanie autora o samej budowie kolei ! Wymienione zostały dawno nie żyjące osoby,w tym dawni władcy Rosji,i niezliczona ilość dat. Szkoda mi autora,który myślał,że zaciekawi tym czytelników i specjalnie po co przesiadywał długie godziny w internecie czy encyklopedii ...
W opisie czytamy,że książka opisuje współczesną Rosję.Tak naprawdę - nie opisuje.Chyba każdy wie,że wsie położone na Syberii są biedne,więc ta informacja nie jest zaskoczeniem.''Beskresne rosyjskie stepy'' - to też mnie specjalnie nie zaskoczyło - wystarczy znać położenie stref klimatycznych.
W książce jest zdecydowanie za mało dialogów,co sprawiało,że cała akcja dłużyła się.A dialogii,które były,są słabo rozbudowane,aż żal,że można w taki sposób rozmawiać.Ironią jest to,że sam autor rzadko się odzywał,tylk...

książek: 93
Kalin | 2014-04-06
Na półkach: SPRZEDAM, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2014

Ta książka mnie zmęczyła... Przez moment pomyślałem nawet, że muszę ją porzucić, jednak udało się...
Spodziewałem się czegoś zupełnie innego niż dostałem w tej niespełna 300-stronicowej książce. Miałem wrażenie, że kupiłem podręcznik do historii a nie tego oczekiwałem.
Były fajne momenty, szczególnie rozmowy z innymi pasażerami Transsyberyjskiej, ale tych ciekawych momentów było zdecydowanie za mało na lepszą ocenę.

książek: 374
Magda | 2014-03-19
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2014

Podróż Koleją Transsyberyjską to jedno z moich wielkich marzeń. Dlatego bardzo szybko wciągnęłam się w opowieść o "żelaznej Rosji" i w kolejne etapy podróży autora. Książkę czyta się bardzo przyjemnie i lekko. Można wyróżnić na przemian występujące rozdziały statyczne- podróż koleją z miasta do miasta, oraz dynamiczne- zwiedzanie poszczególnych przystanków.
Jedyne, czego mi brakowało to trochę po macoszemu potraktowane opisy niektórych miejsc- jak dla mnie zbyt zdawkowe.
W ogólnym rozrachunku bardzo mi się jednak podobała. Autor między słowami przemycił ducha Rosji, takiej którą znam z własnych doświadczeń.

książek: 783
Hatifnat | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane

Mam wielki sentyment do podróży kolejowych i nie mogłam odmówić sobie zakupu książki Piotra Milewskiego. W końcu traktuje ona o najwspanialszej z możliwych kolejowych przygód, na jakie może zdobyć się żądny doświadczeń pasjonat tej formy podróżowania. Tym bardziej jest mi przykro, że chyba nie wszystko poszło tak, jak sobie zaplanowałam. Z całą pewnością Transsyberyjskaopowiada o podróży przez rosyjski bezkres ale za mało w tej książce... kolei!

Być może przychylniej spojrzałabym na lekturę gdybym wcześniej nie znała książek Krystyny Kurczab - Redlich (świetne Głową o mur Kremla), Igora T. Miecika czy Colina Thubrona. Między innymi dzięki tym autorom nie jest mi obca rzeczywistość społeczno - polityczna Rosji a tej kwestii poświęca Piotr Milewski wiele uwagi. Za wiele moim zdaniem. Większość czytających skusi się na książkę ponieważ zasugerują się chwytliwym tytułem, najprawdopodobniej wskazującym na temat przewodni. Ci, którzy zajrzą do opisu również poczują dreszcz emocji. Natomiast...

książek: 390
miiincik | 2014-06-01
Przeczytana: 31 maja 2014

"Bo zło rodzi zło"
Niektórzy są typem domatora. Weekend na kanapie z książką lub pilotem od telewizora w dłoni stanowi dla nich pełnię szczęścia. Jeszcze inni nie potrafią przez minutę usiedzieć w miejscu. Ciągnie ich w nieznane, szkoda im czasu nawet na sen. Przecież tyle jeszcze zostało do zobaczenia, tyle do odkrycia! Bez wątpienia do tej drugiej kategorii zalicza się Piotr Milewski - wędrowiec, pisarz i fotograf. Odwiedził już wiele pięknych, wartych naszej uwagi miejsc.

Dzika Rosja, która kojarzy się z żelazną władzą, biedą, matrioszkami i rozległymi, nie do końca zurbanizowanymi terytoriami. Poza dostojną Moskwą, wszystko jest pospolite i ubogie. Wystarczy wyruszyć na wschód od stolicy, w stronę Syberii, żeby zobaczyć prawdziwe oblicze Rosji. Poznać ludzi, którzy zatapiają smutki i problemy w alkoholu, trzęsącymi się rękoma robią papierosy i z wielkim oczekiwaniem czekają na przyjazd kolei, kiedy to mogą sprzedać pożywienie podróżującym. Wreszcie, jako turysta, Piotr...

książek: 1196
Rewolwerowiec | 2014-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2014

Całkiem przyjemna lektura, co prawda fragmenty opowiadające o historii powstawania Transsyberyjskiej są nieco nużące (dla kogoś, kogo zupełnie nie interesują) ale nie jest tego znowu tak wiele, żeby nie dało się przebrnąć... Najlepiej czyta się o ludziach. Kolej jest tylko tłem tej podróży, esencję stanowią ludzie. Z jednej strony tacy jak my, z drugiej totalnie inni, jakby Rosja nie była innym państwem a zupełnie innym światem, zawieszonym pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, nie do końca realnym. I jakimś takim smutnym. Może tylko mi się wydaje. Poza tym na plus pełen dystansu styl autora. 7/10.

książek: 341
Adrian | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Ciekawa relacja z podróży koleją transsyberyjską. Pomiędzy opisami bezkresnej Rosji wplątana jest historia powstania kolei i ludzi z nią związanych. Przyczepić się można jedynie do opisów wspaniałych widoków jakich Milewski doświadczył, były po prostu za mało szczegółowe.

Do tej pory moim marzeniem było wyruszenie w podobną podróż lecz po przeczytaniu książki zrozumiałem, że podróż koleją nie dostarcza tylu wrażeń co podróż konwencjonalna, bądź też autostopem.

książek: 429
Grabara | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2014

Wsiąść do pociągu byle jakiego...Na pewno nie można tego powiedzieć o kolei transsyberyjskiej... I dlatego też spodziewałam się troszkę więcej po tej książce. Duży plus za podane fakty historyczne związane z budową trasy. Szkoda, że autor nie pociągnął niektórych wątków, a postacie, które spotkał po drodze opisał krótko i przelotnie. Ale może właśnie taka jest specyfika podróży koleją?

książek: 551
tsantsara | 2014-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Wbrew recenzji wydawniczej zdecydowanie nie jest to opis "fascynującej podróży". Być może taką była dla autora - wyjątkowa i oczekiwana, ale z kart dziennika przerobionego na reportaż, jakim jest ta książka, nic takiego do nas nie dociera. Autor zarzeka się w wywiadzie, że każda podróż koleją transsyberyjską jest niepowtarzalna. Mam jednak nieodparte wrażenie, że wcale nie ze względu na przestrzeń, którą się pokonuje - ta wydaje się właśnie w lekturze jednostajna, powtarzalna (wyjątkiem jest Bajkał i ussuryjskie rzeki), w dodatku niedająca się sfotografować z uwagi na drgania, mało światła i brudne okna. Jedyny ruch wprowadzają niektóre przypadkowe spotkania z ludźmi w pociągu. Ale te są siłą rzeczy za każdym razem inne - czy jedziemy z Ułan Ude do Czyty, czy z Krakowa do Gdańska. Plusem tego dość mało osobistego reportażu jest "non fiction" - fakt, że autor nie silił się, by porwać, zainteresować czy zadziwić czymś czytelnika, jak np. Jacek Hugo-Bader. Mam wraże...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd