Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Homepage Boga

Seria: Kwadrat
Wydawnictwo: FORMA
8,75 (4 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363316273
liczba stron
178
słowa kluczowe
horror, powieść grozy
kategoria
horror
język
polski
dodała
Paskuda

"Gospodin Gepin żyje szczęśliwie z żoną w Epoce Tęczy. Jest rok Osiemdziesiątego Ósmego Fioletu i wyniszczające wojny o powietrze są niemalże zapomniane. Na Ziemi mieszka tylko garstka prawdziwych ludzi. Hologramy i klony zaludniają świat, śmierci nie ma. Kiedy Gepin w wieku 128 lat postanawia spisać swoje wspomnienia, w złudnej idylli życia we dwoje pojawia się rysa i świat staje na głowie. Z...

"Gospodin Gepin żyje szczęśliwie z żoną w Epoce Tęczy. Jest rok Osiemdziesiątego Ósmego Fioletu i wyniszczające wojny o powietrze są niemalże zapomniane. Na Ziemi mieszka tylko garstka prawdziwych ludzi. Hologramy i klony zaludniają świat, śmierci nie ma.
Kiedy Gepin w wieku 128 lat postanawia spisać swoje wspomnienia, w złudnej idylli życia we dwoje pojawia się rysa i świat staje na głowie. Z dnia na dzień bohater zostaje przeniesiony do kwatery pracy twórczej w południowej Norwegii, gdzie ma pracować nad memuarami, używając do tego martwego języka, jakim stał się niemiecki.
Retrospekcja Gepina jest jednak sprzeczna z oficjalną historiografią. Nikt już nie chce wiedzieć, jak brutalne i okrutne były wojny o powietrze, w których Gepin brał udział, jako członek ruchu oporu.
Fantastyczno-komiczna powieść Dariusza Muszera o miłości, prawdzie, kłamstwie i manipulacji w epoce informacji pokazuje bezlitośnie odbicie naszych twarzy w krzywym zwierciadle."
Z noty wydawcy niemieckiego, A1 Verlag

 

źródło opisu: http://www.wforma.pl/

źródło okładki: http://www.wforma.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4425
AnnaSikorska | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane

Każdy z nas chociaż raz w życiu miał okazję zastanowić się, co będzie za sto – dwieście lat. Zwykle było to przy okazji prac szkolnych, w których uczniowie mogą pozwolić sobie na fantazjowanie. Dorośli jednak bardziej skupiają się na chwili obecnej i najbliższej przyszłości. Wybieganie w tak odległą przyszłość wydaje im się niemożliwe albo bezsensowne, bo po co myśleć o czymś czego tak jeszcze nie znamy. Bywają oczywiście wyjątki próbujące przewidzieć losy świata. Zwykle do nich należą oszołomy, filozofowie i pisarze (kolejność ma tu ważne znaczenie).
Dariusz Muszer zalicza się do grona tych wyjątków, a wszystko dzięki książce o niewinnie brzmiącym tytule „Homepage Boga”. Narrator nie zadaje pytań o istnienie Boga, bo to pytanie byłoby bardzo naiwne, świadczyłoby o niewiedzy i braku orientacji w świecie. Od czasów, kiedy poznano stronę domową Boga wszyscy wiedzą, że on istnieje. Mało tego: na tej niezwykłej stronie mogą znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, jakie są w stanie zadać (zarówno te dotyczące przyszłości, jak i przeszłości oraz teraźniejszości), bo Bóg wie wszystko i tą wiedzą się dzieli. Homepage jest niepodważalnym źródłem wiedzy i prawdy – tak nam się wydaje. Jednak wchodzenie w lekturę, obserwowanie zachowań, przekształcania teraźniejszości, przyszłości, a nawet przeszłości, wymazywanie informacji o czasach, które były sprawiają, że zaczniemy zadawać sobie pytanie o granice wolności, możliwość wyzwolenia, stosowane metody ucisku. Kiedy zaczniemy przekładać te niewinnie wyglądające wydarzenia na nasze realia odkryjemy, że wszystko to jest nam znane i przerażająco bliskie.
Cała historia zaczyna się dość niewinnie: nieokreślona przyszłość w czasie tęczy, erze fioletu, świat pełen klonów, których bez wyrzutów sumienia wymienia się na sprawniejszych, kilku ludzi, którzy mogą odnawiać wszystkie narządy (do pewnych granic). Narrator stwierdza, że jest już tak wiekowy, że ma ochotę spisać swoje dzieje. Ma to być nowy rodzaj literatury, bo znane są jedynie historie pisane według określonych schematów. Ta ma być autobiografią przypominającą o czasach, które minęły, o młodości narratora, zwykłym życiu na Ziemi sprzed czasów nalotu Modraków. Niestety cały świat jest dokładnie kontrolowany przez różnorodne władze, dlatego przed przystąpieniem do pisania narrator musi zdobyć odpowiednie zezwolenie, władze pozwalają mu pisać tylko w określonym języku i jest nim niemiecki, co stwarza szerokie możliwości spojrzenia na to tworzenie: jest to język wielu bardzo ważnych filozofów, wymaga dyscypliny, określonego porządku, a skojarzenia z faszyzmem i poddania władzy (jak w książce), pozwalają na inne spojrzenie na tworzone struktury rządów.
Po uporaniu się z formalnościami, uzyskaniu pozwolenia na pisanie narrator (Gepin) uzyskuje dom na wsi na Półwyspie Skandynawskim. Tam, z dala od ludzi, codziennych problemów, może oddawać się powrotom do przeszłości, do której należą loty w kosmos, nieobecny ojciec, niezwykła kariera naukowa matki, wojny o powietrze i wodę, poznanie Freji, młodzieńcze bunty, wędrówki i podróże z matką, zmienne losy. Patrzenie na znane nam wydarzenia z dość odległej perspektywy sprawia, że nabieramy dystansu, zaczynamy stawiać pytania. Zakończenie świetnie nawiązuje do sceptycyzmu Hilarego Putmana podważającego możliwości poznawcze człowieka. Autor za pośrednictwem Gepina zmusza nas do zadania sobie pytania o to co jest snem, co symulacją, jak władze mogą nami kierować.
„Homepage Boga” to literacki miks Lema, Orwella, Kafki, Hessego z wizjonerstwem Ortegii, Einsteina, Turinga. Nie bez znaczenia jest to, że sama książka powstała w języku niemieckim.
„Homepage Boga” to literatura niesamowicie przyjemna i jednocześnie bardzo wymagająca. Można ja przeczytać jak zwykła opowieść o odległych czasach, które mogą nastąpić, ale może być to doskonały materiał do rozmyślań, analizowania teraźniejszości. Polecam miłośnikom dobrej literatury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom, którego nie było

"Dom, którego nie było" to książka, która potwierdza wszystko to za co kocham książki p. Doroty Schrammek. Kompozycja pełna emocji, namiętn...

zgłoś błąd zgłoś błąd