Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Demony miłości

Autor:
Cykl: Kroniki rodu Lacey (tom 2)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Małgorzata Fabianowska
tytuł oryginału
Queen's lady
wydawnictwo
Egmont Polska
data wydania
ISBN
9788328100008
liczba stron
230
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6,48 (81 ocen i 25 opinii)

Opis książki

Drugi tom „Kronik rodu Lacey” przenosi czytelników w barwne i fascynujące czasy Anglii Tudorów. Lady Jane Rievaulx, dwórka królowej Elżbiety I, oczekuje przybycia na dwór Jamesa Laceya. Uczucie tych dwojga przez lata było poddawane wielu próbom. Niegdyś James, uciekając przed demonami własnej duszy, wybrał się w niebezpieczną podróż do Ameryki. Lady Jane zaś została skazana na małżeństwo z...

Drugi tom „Kronik rodu Lacey” przenosi czytelników w barwne i fascynujące czasy Anglii Tudorów. Lady Jane Rievaulx, dwórka królowej Elżbiety I, oczekuje przybycia na dwór Jamesa Laceya. Uczucie tych dwojga przez lata było poddawane wielu próbom. Niegdyś James, uciekając przed demonami własnej duszy, wybrał się w niebezpieczną podróż do Ameryki. Lady Jane zaś została skazana na małżeństwo z niechcianym, znienawidzonym cudzoziemcem. Teraz niezależna i piękna Jane w walce o swoje osobiste szczęście będzie musiała stawić czoło utartym obyczajom i konwenansom. Czy James Lacey zdąży wrócić, aby wybawić ją z opresji i ocalić ich trudną miłość?

 

źródło opisu: Egmont Polska Sp. z o. o., 2013

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Tetiisheri książek: 1430

W sidłach miłości

Dynastia Tudorów. Lady Jane Rievaulx, dwórka Królowej Elżbiety I wyczekuje Jamesa Laceya, który właśnie wraca z wojny. Młodziutka Jane niegdyś związana z bratem Jamesa, wbrew woli ojca poślubiła starszego mężczyznę, którego teraz opłakuje. Wdowa znalazła się w trudnej sytuacji i musi stawić czoło panującym w XVI-wiecznej Anglii konwenansom. Najbliżsi już znaleźli dla niej odpowiednią partię i wszelkimi siłami namawiają ją na rychły ślub. Ta jednak tak łatwo się nie podda. To młoda, aczkolwiek pełna drapieżnego charakteru i temperamentu dziewczyna, dla której miłość w związku ogrywa istotną rolę. Dwórka marzy o Jamesie i wiąże z nim duże nadzieje. Czy przeszłość pozwoli mu odwzajemnić uczucia Jane i czy sprosta jej oczekiwaniom?

Drugi tom Kronik Rodu Lacey w całości został poświęcony niełatwym relacjom pomiędzy Jane i Jamesem. Eve Edwards przedstawia losy dwojga głównych bohaterów naprzemiennie, dzięki czemu czytelnik w czasie rzeczywistym poznaje dalsze fakty z życia tej dwójki. Lady Jane to postać, którą miałam okazję poznać podczas lektury pierwszego tomu kronik „Alchemii miłości”. Nie była to moja ulubiona bohaterka, większą sympatią obdarowałam Ellie, choć niektóre postępki Jane są godne pochwały. W „Demonach miłości” spodziewałam się dalszych losów Ellie i Willa. Ku mojemu zaskoczeniu, Eve Edwards koncentruje się na zupełnie innych osobach. Pomimo pewnego rozczarowania, moją kolejną podróż na elżbietański dwór, a drugą w towarzystwie lady Jane uznaję za bardzo...
Dynastia Tudorów. Lady Jane Rievaulx, dwórka Królowej Elżbiety I wyczekuje Jamesa Laceya, który właśnie wraca z wojny. Młodziutka Jane niegdyś związana z bratem Jamesa, wbrew woli ojca poślubiła starszego mężczyznę, którego teraz opłakuje. Wdowa znalazła się w trudnej sytuacji i musi stawić czoło panującym w XVI-wiecznej Anglii konwenansom. Najbliżsi już znaleźli dla niej odpowiednią partię i wszelkimi siłami namawiają ją na rychły ślub. Ta jednak tak łatwo się nie podda. To młoda, aczkolwiek pełna drapieżnego charakteru i temperamentu dziewczyna, dla której miłość w związku ogrywa istotną rolę. Dwórka marzy o Jamesie i wiąże z nim duże nadzieje. Czy przeszłość pozwoli mu odwzajemnić uczucia Jane i czy sprosta jej oczekiwaniom?

Drugi tom Kronik Rodu Lacey w całości został poświęcony niełatwym relacjom pomiędzy Jane i Jamesem. Eve Edwards przedstawia losy dwojga głównych bohaterów naprzemiennie, dzięki czemu czytelnik w czasie rzeczywistym poznaje dalsze fakty z życia tej dwójki. Lady Jane to postać, którą miałam okazję poznać podczas lektury pierwszego tomu kronik „Alchemii miłości”. Nie była to moja ulubiona bohaterka, większą sympatią obdarowałam Ellie, choć niektóre postępki Jane są godne pochwały. W „Demonach miłości” spodziewałam się dalszych losów Ellie i Willa. Ku mojemu zaskoczeniu, Eve Edwards koncentruje się na zupełnie innych osobach. Pomimo pewnego rozczarowania, moją kolejną podróż na elżbietański dwór, a drugą w towarzystwie lady Jane uznaję za bardzo udaną.

Niewątpliwie, fantastycznie wykreowany i doskonale wykorzystany przez Eve Edwards wątek romantyczny odgrywa w odbiorze powieści szalenie istotną rolę. Miłośnicy cudownych opowieści o miłości nie mają prawa czuć się zawiedzeni. Autorka z gracją opisuje piękne uczucie, wokół którego aranżuje liczne intrygi na królewskim dworze i które okrasza niebezpiecznymi morskimi wyprawami. Mało tego, język jakim posługuje się pisarka znakomicie oddaje ducha tamtejszej epoki. Wszystkie te elementy są świetnie ze sobą powiązane, co sprawia że powieść czyta się niezwykle lekko i przyjemnie.

Kroniki Rodu Lacey są powieściami historycznymi. Spieszę szybko z informacją dla tych, którzy tego przedmiotu nie zaliczają do swoich ulubionych. Absolutnie nie będzie to przeszkadzało w przyjemnej lekturze książki, bowiem autorka osadzając fabułę w czasach Tudorów zdecydowała się nie wprowadzać czytelnika w polityczne meandry, a odpowiednio dobierając styl pisania idealnie odzwierciedliła klimat dworu elżbietańskiego.

„Demony miłości” to fascynująca kontynuacja „Alchemii miłości”, która porwie wielu fanów romantycznych opowieści. Wciągająca fabuła przepełniona wzlotami i upadkami, podobnie jak w pierwszym tomie serii, wraz z przedstawionym przez Eve Edwards światem pięknie się komponują. Skrywane tajemnice, niebezpieczne spiski i intrygujące morskie podróże dopełniają całości. Uczucia przepełniają każdą stronę tej powieści. Zdradzę jeszcze tylko, że strzała Amora trafi nie tylko w głównych protagonistów drugiej części kronik. Polecam!

Agnieszka Stolarczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1821
Marta | 2013-12-20
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Lubicie serie wydawnicze? Ja lubię, nawet bardzo, szczególnie kiedy opowieść jest dobra nie chcę rozstawać się z bohaterami zbyt szybko. Zawsze dłuży mi się czas pomiędzy jednym, a drugim tomem. Tym bardziej ucieszyłam się, że wydawnictwo Egmont nie kazało nam długo czekać na „Demony miłości”, czyli drugi tom „Kronik rodu Lacey”.

Po tym jak Lady Jane odrzuciła małżeńską ofertę Willa Lacey, aby ten mógł się ożenić z dziewczyną, która kochał, a nie z tą, która powinien, na bohaterkę spadły same kłopoty. Z trudnej sytuacji rodzinnej i finansowej ratuje ją stary markiz, który nie tylko zapewnia młodej żonie odpowiedni tytuł, pozycję społeczną, ale także majątek. Małżeńska sielanka nie trwa jednak długo, gdyż starzec przenosi się na tamten świat. Jane szuka schronienia na dworze królowej Elżbiety I, ale nawet tam prześladują ją synowie zmarłego męża, którzy czyhają na jej wdowi spadek. Na miejscu dziewczyna ponownie spotyka Jamesa Lacey, młodszego brata Willa. Mimo nieprzyjemnej...

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-12-04
Przeczytana: listopad 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/12/kilka-intrygujacych-ksiazek-na.html

książek: 4161
Bujaczek | 2014-01-04
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Trudna droga ku miłości

„Był szkodnikiem, a ona różą, która winna kwitnąć bez przeszkód, nieskażona jego dotknięciem.”

Kochacie się mimo tego, że jedno nie wie o uczuciach drugiego. Widujecie się przy okazji, każde błędnie interpretujące zachowanie drugiego. Obydwoje po przejściach, z bliznami mniej lub bardziej bolesnymi. Przez niedomówienia i dbanie o konwenanse mijacie się i cierpicie. Czy macie szanse na szczęśliwe zakończenie?

James Lacey po powrocie z wojny w Niderlandach zmienił się tak bardzo, że nawet hrabia Dorset nie jest w stanie go poznać. Okazuje się, że męczą go wspomnienia z frontu. Nie potrafi pogodzić się z tym co tam zobaczył, zamyka się w sobie i izoluje od wszystkich. Will w trosce o brata wysyła go w podróż, w czasie której ma być zdobyty nowy ląd. Hrabia liczy, że w czasie tego rejsu jego brat odzyska spokój ducha i nauczy na nowo cieszyć się życiem. Przed wyruszeniem w podróż James trafia na dwór Elżbiety I. Między czasie lady Jane po odrzuceniu...

książek: 591
Paulaaaa | 2014-01-25
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Wydawnictwo Egmont zaraz obok serii Poza Czasem rozbudowuje swoją ofertę w kierunku książek historycznych. Najpierw pojawił się Odmieniec Philippy Gregory, następnie Alchemia miłości, której tytuł absolutnie nie wskazywał na zawartość książki a niejednokrotnie nawet od niej odstraszał. Tym razem przyszedł czas na kontynuację tej drugiej książki, czyli na Demony miłości.

O ile pierwszy tom skupiony był wokół osób Lady Jane oraz Hrabiego Dorset, o tyle drugi kręci się wokół Lady Jane Rievaulx, którą bardzo dobrze znamy już z poprzedniego tomu. Nadal co prawda napotkamy Hrabiego i jego wybrankę serca, ale to Lady Jane odgrywa pierwsze skrzypce w tej historii. Dziewczyna wyszła za mąż, ale jej wybranek umiera, pozostawiając ją na pastwę pasierbów, którzy są od niej znacznie starsi i zrobią wszystko, by pozbyć jej wdowich praw. Lady Jane trafia więc na dwór królowej Elżbiety I i z niecierpliwością oczekuje przybycia powracającego z wojny Jamesa Laceya, w którym nadal jest zakochana....

książek: 812
Mai | 2013-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2013

Już nikogo nie dziwi chyba, gdy widzi moją kolejną recenzję, traktującą o książce, w której występuje dynastia Tudorów. Nie jest też zaskoczeniem, iż w ten świąteczny czas chętnie sięgnęłam po lekką lekturę, jaką jest druga część z „Kronik rodu Lacey” – „Demony miłości”. Przyznam, że miałam większe oczekiwania co do tego tomu, niż do „Alchemii miłości”. Właśnie to zaważyło bardzo poważnie na ocenie tej powieści.

Eve Edwards może poszczycić się doktoratem z Oxfordu. Swoje powieści traktuje naprawdę poważnie, chcąc w pełni odzwierciedlić epokę, do której dąży. Właśnie dlatego spędza czas na oglądaniu wnętrz starych zamków, turniejach rycerskich, czy nawet ucztach w stylu elżbietańskim. Wsiąknęła tak bardzo w te czasy, iż opanowała elegancką sztukę jedzenia bez widelca, tak słynną w czasach Tudorów. Mieszka w Oxsfordzie z mężem i dziećmi.

„Demony miłości” opowiadają dalsze losy lady Jane – dziewczyny, która odrzuciła zaręczyny hrabiego Dorseta – a teraz została markizą Rievaulx i...

książek: 1903
astreblue | 2014-10-16
Przeczytana: 16 października 2014

rok 1583. W życiu pięknej arystokratki, lady Jane Perceval wiele się zmieniło. Gdy zerwała zaręczyny z Will'em Lacey popadła w niełaskę u ojca, hrabiego Wetherby. Dla ukrycia rodzinnej hańby zesłał swoją krnąbrną córkę do Stafford Grange w Yorkshire by zgniła na bagnach. I może rzeczywiście by tak się stało gdyby nie niespodziewana pomoc ze strony Jonasa Patona, starego markiza Rievaulx. Aby wyciągnąć ją spod władzy ojca, Rievaulx pojmuję niespełna osiemnastoletnią dziewczynę za żonę. Markiz traktował i troszczył się o Jane jak córkę - jedyne czego od niej oczekiwał to to, by została jego serdeczną przyjaciółką i osłodziła jego ostatnie chwile życia rozmową. Przed śmiercią stary markiz zapewnia Jane stabilność finansową, a także - z pomocą dawnej znajomej, Blanche Parry - miejsce na dworze Królowej Elżbiety. Tam z niecierpliwością Jane czeka na powracającego z wojny ukochanego Jamesa Lacey'a, młodszego brata hrabiego Dorset. Nie ulega wątpliwości, że ci dwoje coś do siebie czują....

książek: 983
Sophie | 2014-08-12
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Bardzo lubię w seriach, gdy autor zauważa, że historia dla danej postaci jest już w miarę zamknięta, więc tworzy coś nowego - zmienia nam się zatem główny bohater oraz narrator. Znajdziemy taką sytuację w każdym tomie Kronik rodu Lacey, które przedstawiają losy trzech całkowicie różnych kobiet w czasach Tudorów.

Główną bohaterką drugiego tomu Kronik rodu Lacey jest Lady Jane, a właściwie już teraz markiza Jane, która kilka lat temu brutalnie odrzuciła zaręczyny hrabiego Laceya, a teraz stoi nad umierającym mężem, który wyratował ją z opresji. Jane wie, że nadchodzący czas nie będzie dla niej łatwy, ponieważ rodzina zacznie znów wywierać na nią wpływ, co może zagrozić nie tylko jej, ale jedynym, bliskim jej osobom...

Niektórzy pisarze potrafią wciąż zaskoczyć, jak bardzo przykładają się do swojej pracy. Kiedy u jednych brak logiki oraz porządku, tak inni dbają o najmniejszy szczegół. Dlatego w powieściach Eve Edwards możemy poznać od środka pałacowe życie królowej, jej faworyta...

książek: 1094
Rosemarie | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

"Demony miłości" to druga część poczytnego cyklu "Kroniki rodu Lacey". Pierwszy tom, "Alchemia miłości" idealnie trafił w mój gust czytelniczy, sprawił, iż czas, który spędziłam podczas czytania tej książki nie należał do zmarnowanych. Ja po prostu nie potrafię odmówić sobie dobrego romansu umiejętnie połączonego z historią, nie dziwota więc, iż z entuzjazmem przystąpiłam to lektury "Demonów..."

Główną bohaterką poprzedniej części była hrabina Ellie Rodriguez, natomiast w kontynuacji prym wiedzie lady Jane Perceval. Życie zaledwie osiemnastoletniej kobiety nie należało do najłatwiejszych po zerwaniu zaręczyn z hrabią Dorsetem, jednak udało się jej wyjść na "prostą", obecnie jest markizą Rieveaulx i dwórką królowej Elżbiety I. Jane oczekuje przybycia na dwór Jamesa Laceya - mężczyzny, który skradł jej serce. Niestety, ich miłość nigdy nie należała do najłatwiejszych, co rusz napotykała jakieś problemy, przez co młodzi kochankowie nie mogli w spokoju nacieszyć się sobą. I- jak się...

książek: 891
Azuyano | 2014-09-12
Przeczytana: 12 września 2014

To moja druga książka pani Edwards, więc mogę już coś powiedzieć na temat stylu obranego przez pisarkę. Powieść a raczej część trylogii tak, jak Alchemia miłości czyta się lekko. Jak poprzednio pisałam, pozwolę sobie powtórzyć, że Kroniki rodu Lacey jak najbardziej nadają się dla czytelniczek szukających romansu w czasach panowania Elżbiety I.
Oczywiście książka została doprawiona humorem.
Odnośnie bohaterów mogę powiedzieć, że drugi syn Laceyów awansował na miejsce głównego bohatera. Ellie i Will pojawiają się w tej części, ale nie jest to ich bajka, więc trzeba dać szanse następnym.
Były klimaty ubogich szlachciców, a w tej części mamy okazję przenieść się w wyższe sfery, ponieważ akcja książki głównie dzieje się na dworze albo blisko dworu oraz, dla niektórych bohaterów nawet w Ameryce. Dla tych co pamiętają z historii, to wiedzą, że niestety była zacofana, bo dopiero ją poznawano. Mniejsza o Ameryce, wspomnę jeszcze o tytule. Ja bym go przełożyła na Dwórkę królowej. Tytuł jest...

książek: 988
AnnieK | 2014-01-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Pierwsza część ,,Kronik rodu Lacey" ku mojemu zaskoczeniu bardzo mi się spodobała. Mimo, że za wiele już nie pamiętałam z ,,Alchemii miłości" to i tak z chęcią sięgnęłam po część drugą. Zawartość książki bardzo szybko pomogła mi przypomnieć co było w poprzedniej części i z przypomnianą wiedzą mogłam z przyjemnością pogrążyć się w czytaniu książki ,,Demony miłości".

Jak zacznie się czytać książkę ,,Demony miłości" tak się ja czyta i czyta. Nie jest ona jakąś wybitną pozycją, lecz bardzo szybko mnie wciągnęła. Nawet fakt, iż od początku wiedziałam jakie będzie zakończenie (kto by nie zgadł?), to i tak z czytania tej książki czerpałam same przyjemności. Miłości, intrygi, rywalizacje - wszystko to wciąga czytelnika w świat z czasów Elżbiety I. Lady Jane to niespotykana bohaterka, którą bardzo polubiłam, nie raz sprawiła, że na mojej twarzy zagościł uśmiech.

Książkę ,,Demony miłości" czytało mi się świetnie i nie mogę się doczekać kolejnej części, która ma być już ostatnią. Książkę...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś BANDYTÓW
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   widziałeś LUSTRO
  •   widziałaś NOS
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Miałem kiedyś sen, w którym koniecznie chciałem po znać prognozę pogody na następny dzień. Zajrzałem do gazet, lecz działu z doniesieniami o pogodzie nie znalazłem na zwykłym miejscu. Włączyłem radio, lecz w wiadomościach nie było słowa o prognozie pogody. Zadzwoniłem do pogodynki akcja snu działa s... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd