Książka Roku 2018

Klan czerwonego sorga

Tłumaczenie: Katarzyna Kulpa
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,2 (174 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
26
8
41
7
57
6
24
5
7
4
7
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
红高粱家族
data wydania
ISBN
9788377479766
liczba stron
528
słowa kluczowe
Chiny, historia, rodzina, pokolenie, biedak
język
polski
dodała
Ag2S

Obejmująca trzy pokolenia opowieść o miłości, śmierci, odwadze i rodzinie. Przedstawiona w serii migawek i retrospekcji, odmalowujących wydarzenia nieludzko okrutnego czasu w chińskiej historii, zapoczątkowanego w latach trzydziestych oporem Chińczyków wobec inwazji Japonii. Cztery rozdziały przedstawiające jak w kalejdoskopie wizję czterdziestu lat historii na tle krajobrazu chińskiej wsi,...

Obejmująca trzy pokolenia opowieść o miłości, śmierci, odwadze i rodzinie.

Przedstawiona w serii migawek i retrospekcji, odmalowujących wydarzenia nieludzko okrutnego czasu w chińskiej historii, zapoczątkowanego w latach trzydziestych oporem Chińczyków wobec inwazji Japonii. Cztery rozdziały przedstawiające jak w kalejdoskopie wizję czterdziestu lat historii na tle krajobrazu chińskiej wsi, widzianej oczami jej ubogiego mieszkańca.

Klan czerwonego sorga stał się inspiracją dla nominowanego do Oscara filmu w reżyserii Zhang Yimou. Klan czerwonego sorga (Hong gaoliang jiazu) został uznany przez chińskich czytelników za najlepszą powieść roku 1986. Zhang Yimou nakręcił na jej podstawie film, który w 1988 roku na festiwalu w Berlinie nagrodzono Złotym Niedźwiedziem.

 

źródło opisu: Wyd. W.A.B., 2013

źródło okładki: wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 957

Chińska historia ociekająca wódką i krwią

Sorgo to jedna z najważniejszych roślin zbożowych w Chinach. Wykorzystuje się ją do przerobienia na paszę dla bydła, kaszę i mąkę, z której robi się tradycyjne placki, w książce nazywane „oburęczne placki”, które dawano spotkanym przy drodze rzezimieszkom. Wytwarza się również wódkę, z której słynęła rodzina narratora książki Mo Yan. „Klan czerwonego sorga”, bo o tej właśnie książce tu mowa, to jedna z najwcześniejszych powieści Mo Yan. To również książka, dzięki której obecny Noblista zyskał sławę, jedyna sfilmowana, najbardziej znana w zachodnim świecie. Prawdopodobnie to głównie ze względu na nią Szwedzka Akademia przyznała mu najważniejszą literacką nagrodę.

Krytykowany nieraz za swoje polityczne poglądy, w „Klanie czerwonego sorga”, Mo Yan prezentuje je dość dobitnie. Wojny chińsko-japońskie są źródłem ciężkich losów dla naszych bohaterów, a japońscy najeźdźcy są jednoznacznie opisani jako ci źli.

Przekrój trzech pokoleń, o których opowiada narrator, to ciąg straszliwych okrucieństw. Lektura tej książki zdecydowanie nie nadaje się dla osób o słabych nerwach. Sceny walk, okrutnych śmierci zadawanych przez Japończyków, wymierzonych również w niewinne osoby, sceny bitew z dzikimi psami, zadane rany, stosy trupów po bitwach, niechowanie zmarłych dzieci do lat pięciu i inne przeróżne losy bohaterów mogą wywołać spory szok. Zaczyna się od wydania córki za mąż za trędowatego, poprzez wywalczony dobrobyt, dumę i spryt, do okresu wojen, zdrad i morderstw. Szokuje scena...

Sorgo to jedna z najważniejszych roślin zbożowych w Chinach. Wykorzystuje się ją do przerobienia na paszę dla bydła, kaszę i mąkę, z której robi się tradycyjne placki, w książce nazywane „oburęczne placki”, które dawano spotkanym przy drodze rzezimieszkom. Wytwarza się również wódkę, z której słynęła rodzina narratora książki Mo Yan. „Klan czerwonego sorga”, bo o tej właśnie książce tu mowa, to jedna z najwcześniejszych powieści Mo Yan. To również książka, dzięki której obecny Noblista zyskał sławę, jedyna sfilmowana, najbardziej znana w zachodnim świecie. Prawdopodobnie to głównie ze względu na nią Szwedzka Akademia przyznała mu najważniejszą literacką nagrodę.

Krytykowany nieraz za swoje polityczne poglądy, w „Klanie czerwonego sorga”, Mo Yan prezentuje je dość dobitnie. Wojny chińsko-japońskie są źródłem ciężkich losów dla naszych bohaterów, a japońscy najeźdźcy są jednoznacznie opisani jako ci źli.

Przekrój trzech pokoleń, o których opowiada narrator, to ciąg straszliwych okrucieństw. Lektura tej książki zdecydowanie nie nadaje się dla osób o słabych nerwach. Sceny walk, okrutnych śmierci zadawanych przez Japończyków, wymierzonych również w niewinne osoby, sceny bitew z dzikimi psami, zadane rany, stosy trupów po bitwach, niechowanie zmarłych dzieci do lat pięciu i inne przeróżne losy bohaterów mogą wywołać spory szok. Zaczyna się od wydania córki za mąż za trędowatego, poprzez wywalczony dobrobyt, dumę i spryt, do okresu wojen, zdrad i morderstw. Szokuje scena pozostawienia dzieci w studni na czas przejścia Japończyków przez wioskę. Gdy rodzice giną, los dwójki dzieci ściska mocno za serce.

W prozie Mo Yan chińska tradycja, historia kraju i ociekający krwią realizm przeplatają się z legendarnymi podaniami i egzotycznymi opowieściami, które mają w sobie odrobinę magii. Trudne losy bohaterów połączone są zawsze z trudną historią najnowszą Chin. Mężczyźni zmuszeni są do walki i prób utrzymania rodziny, mimo ubóstwa i ruiny wynikłej z przegranych wojen. Kobiety uwikłane w tradycję są wydawane za mąż wbrew woli, wciąż krępuje im się jeszcze stopy i zmusza do posłuszeństwa. Ale to właśnie kobiety napędzają losy pokoleń. Postaci takie jak babka narratora, to bohaterki zupełnie niewpisujące się w stereotyp chińskich dziewcząt, których nikt nie pyta o zdanie. Scena, w której babka narratora wypija nalaną wódkę, od czego rozpoczyna prowadzenie swojego alkoholowego biznesu, ukazuje jej siłę i nieprzeciętną wiedzę.

O samym narratorze dowiadujemy się bardzo niewiele. Skupia się on raczej na losach swoich dziadków i ojca, a potem matki z okresu późnego dzieciństwa. Brak chronologii i przekrój trzech pokoleń jest świetnym chwytem wywołującym pełne zainteresowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony książki. W gruncie rzeczy to hołd dla przodków, którzy walczyli o swoje ziemie i których dusze wciąż unoszą się nad połaciami sorga w północno-wschodnim Gaomi. Pięćset stron to dość długa przygoda z chińską historią i tradycją. Lektura nie jest łatwa, raczej wymagająca, szokująca , to trudna do łyknięcia na raz pigułka. Pozostawia po sobie dziwne uczucie pustki, jak po wyrwaniu bolącego zęba. Jedno trzeba Mo Yan przyznać – pozostaje bardzo długo w pamięci.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (704)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 812
romeo | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2018

Kiedy muszę oceniać takie dzieła jak Pan Tadeusz, Pieśń o Rolandzie albo Chłopi zazwyczaj nabieram wody w usta. Literatura pomnikowa. Trzeba ją czcić. Ale czy można normalnie, po ludzku lubić? Oczywiście można, ale nie zawsze się chce. Bo spróbujcie wypowiedzieć się o wartościach muzycznych czyjegoś hymnu narodowego...

A więc tak. Obiektywnie: wielkie, napisane z rozmachem spektakularne dzieło ukazujące losy chińskiego chłopstwa i jego ciężkie warunki życiowe w tamtych czasach, piękny plastyczny język, żywe naturalistyczne opisy okrucieństw, jakie stają się udziałem bohaterów.

Subiektywnie:przemykam chyłkiem z pochyloną głową. Przecież literacko powieści Mo Yana nie da się niczego zarzucić. Tyle, że ja wolę pastelowe pejzaże lub intymne portrety od epickich fresków. Niczym tym ostatnim nie uchybiając. Mnie też przejmuje los dzieci ukrytych długie dni przez rodziców w wyschniętej studni w obawie przed nadchodzącym wrogiem.

Przeto obiektywnie powinno być 10 gwiazdek, bo i Nobel to...

książek: 670
Marlena | 2016-01-26
Przeczytana: 25 stycznia 2016

"Klan czerwonego sorga" to najbardziej znana na Zachodzie powieść Mo Yana, jedyna, która została zekranizowana. W Polsce ukazała się dopiero po zdobyciu przez pisarza Nagrody Nobla.
Losy bohaterów powieści Mo Yana nierozerwalnie łączą się z wielką historią, która bezlitośnie wdziera się w ich codzienność. Jedyną stałą w ich życiu jest czerwone sorgo, pospolite zboże, które jest niemym świadkiem ludzkiego poczęcia i śmierci; to świeckie bóstwo opiekuje się bohaterami, zapewnia im pożywienie i schronienie. Śmierć poza zasięgiem łanów sorga jest w powieści okrutna, bolesna i poniżająca.
Świetna powieść, miejscami bardzo brutalna, drobiazgowo opisująca okrucieństwa wojny chińsko-japońskiej. Sporo tu miejsca poświęcono tematyce wojennej, walkom, potyczkom i mimo że taka topika nieszczególnie mi odpowiada, to ukazana w szerokim kontekście historycznym okazała się interesująca. Według mnie jest to jedna z takich książek, dla których uczymy się czytać. Na pewno warto.

książek: 968
Patrycja | 2015-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, 2015
Przeczytana: 19 września 2015

"Klan czerwonego sorga" to jedna z tych książek, za które ciężko było mi się zabrać, pomimo tego, że opis był niezwykle zachęcający. Jakże żałuję, że nie sięgnęłam wcześniej po tą cudowną sagę rodzinną osadzoną w dwudziestowiecznych Chinach. Uwielbiam książki, które pozwalają odkrywać nowe kultury, ich obyczaje oraz historię (opisy np. obrzędów ślubnych z początku XX wieku były niesamowite). Tej ostatniej jest zresztą sporo - losy bohaterów determinuje wojna chińsko-japońska, nie mniej brutalna niż II wojna światowa i równie bezsensowna.

Książka wymaga sporego skupienia, ponieważ autor bardzo często wraca do zdarzeń z przeszłości i chwilami można się w tym pogubić. Niektóre sceny porażają brutalnością, dlatego nie polecałabym tej książki dla wrażliwszych osób - ja się za taką nie uważam, ale niektóre fragmenty wymagały dłuższych przerw od czytania. Efekt ten potęguje niezwykle plastyczny język - nie wiem na ile to zasługa tłumacza, a na ile samego autora - ale był to jeden z tych...

książek: 622
jerrymarch | 2018-11-16
Przeczytana: 14 listopada 2018

"Klan czerwonego sorga" to pierwsza książka chińskiego noblisty Mo Yana, którą przeczytałem. Autor zabiera czytelnika w barwną podróż przez czterdzieści lat trudnej chińskiej historii, obserwowaną z perspektywy ubogich mieszkańców wioski z dalekiej prowincji państwa środka. Okres walki z bezwzględnym japońskim najeźdźcą oraz wewnętrznych starć między komunistami, żołnierzami kumointangu oraz zwykłymi przestępcami, to czas wyrazistych osobowości balansujących na cienkiej granicy między bohaterstwem, a zdradą, z nostalgią wspominany w czasach beznamiętnego komunistycznego społeczeństwa z epoki Mao Tse Tunga. Polecam

książek: 2161
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2015

Mo Yan /ur.1955/ zadebiutował tą książką w 1986 r. Jest to, nie zachowująca chronologii, opowieść o wielopokoleniowej rodzinie z prowincji Shandong w okresie 1923-1976. Autor zmierza się z przełomowymi wydarzeniami w historii Chin takimi, jak Wojna Narodowo-Wyzwoleńcza przeciw japońskiemu okupantowi, Rewolucja Komunistyczna oraz Rewolucja Kulturalna. Ja, jako ignorant w historii Dalekiego Wschodu, z chęcią bym posłuchał dyskusji Mo Yana z Murakamim, a że to jest niemożliwe, to pozostaje mnie porównać obraz okupacji japońskiej w twórczości obu, zależny od punktu siedzenia.
Jest to druga książka Mo recenzowana przeze mnie /po "Krainie Wódki" -1992/, a więc sięgam do początków. Już po napisaniu pierwszej recenzji wyczytałem, że Mo Yan porównywany jest z Kafką, tym samym moja sugestia o atmosferze rodem z Schulza znalazła potwierdzenie.

Cezary Polak w GazetaPrawna.pl z ...

książek: 1357
Anna | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane, Nobliści
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Mo Yan mnie fascynuje. Jego książki są tak charakterystyczne, że nie da się ich pomylić z żadnymi innymi.

To co mnie zawsze wstrząsa najbardziej to całkowity brak emocji w opisywaniu okrucieństw. Nie wiem ile osób zginęło w tej książe, myślę, że kilkaset, a mimo to człowiek zamyka książkę z przeświadczeniem, że nic się nie stało. Przecież tak dużo jest tych Chinczyków, że kilkuset trupów nikt nawet nie zauważy...
(co zresztą sam Mo Yan ustami swojego bohatera potwierdza).

Mo Yan to trochę taki chiński Pamuk...

Love it.

książek: 2704
anitus | 2015-05-02
Przeczytana: 01 maja 2015

Pierwsza książka Mo Yana i moje pierwsze z nim spotkanie. Historia pewnej rodziny na tle wojny japońsko-chińskiej. Historia opowiadana przez narratora trochę chaotycznie i niechronologicznie, co na początku trochę mnie denerwowało. Książka przepełniona jest opisami przyrody, pięknymi zdaniami, ale też pełna jest krwawych i okrutnych scen. Pozycja, którą warto przeczytać.

książek: 1008
Zuba | 2015-03-01
Przeczytana: 26 lutego 2015

Umieszczenie tej ksiązki na półce 'przeczytane' jest naciągane. Przeczytałam tylko fragmenty, nie miałam ochoty na resztę. Jest to pięknie napisana, pięknym plastycznym językiem, opowieść o życiu na chińskiej prowincji - głód, smród, ubóstwo, wojna i krew (i mnóstwo okrucieństwa). Czułam instynktowną niechęć do czytania tej książki, bardzo rzadko mi się to zdarza. Jedyne, co mnie ujęło to bogactwo języka - ale nie wiem, czy to zasługa samego Mo Yana czy polskiej tłumaczki.

książek: 816
Ania | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2013

Piękna wzruszająca powieść .Jest tu wszystko miłość, zazdrość ,szczypta humoru i morze odwagi pomieszanej z ogromnym cierpieniem.
Chwilami wzrusza do łez, chwilami napawa obrzydzeniem i strachem.
Jedno jest pewne powieść jest pełna emocji przy których nie da się przejść obojętnie.
Polecam.

książek: 499
bewelka86 | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane

"Klan czerwonego sorga" to historia trzech pokoleń pewnej rodziny z chińskiej prowincji Shandong. Narrator opowiada koleje losu swoich przodków, przy czym dużo uwagi poświęca wydarzeniom historycznym. Szczególny nacisk kładzie na wojnę z Japonią, a raczej jej skutki dla chińskich obywateli. Ukazuje on japońskich żołnierzy jako okrutnych, złych i wyzbytych ludzkich uczuć. W książce jest sporo brutalnych scen, które narrator opisuje w sposób dość naturalistyczny. Nie jest to więc pozycja dla osób o słabych nerwach. Szczególnie makabryczne są sceny zabójstw, gwałtów czy obdzierania ze skóry. Równie przerażający jest opis walk dzikich psów - po tej scenie musiałam sobie zrobić chwilę przerwy.

Jako całość książkę oceniam jako całkiem dobrą. Nie podobała mi się tak jak "Obfite piersi, pełne biodra", jednak jest zdecydowanie lepsza od "Krainy wódki".

Powieści Mo Yana są bardzo specyficzne, ale w mojej ocenie bardzo dobrze oddają obraz Chin w poszczególnych epokach. Autor dotyka...

zobacz kolejne z 694 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd