Żaby

Okładka książki Żaby
Mo Yan Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Don Kichot i Sancho Pansa literatura piękna
640 str. 10 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2014-05-28
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-28
Liczba stron:
640
Czas czytania
10 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328009394
Tłumacz:
Małgorzata Religa
Tagi:
Chiny literatura chińska literatura współczesna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kontrola narodzin



1018 51 118

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
231 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
43
20

Na półkach:

Uwaga! "Żaby" prowokują dużą ilość rozmyślań.
Najważniejsza bohaterka w powieści w swoim życiu uratowała setki dzieci i jednocześnie setkom żyć nie pozwoliła. Wielowymiarowość postaci nie pozwala na jej jednoznaczną ocenę. Natomiast jej historia w mikro skali pokazuje jak ludzie stali się bogami i przywłaszczyli sobie tak dosłownie boskie atrybuty jak decydowanie o życiu milionów. Nasuwają się pytanie czy takie działanie w imię mniejszego zła i ratowanie kraju przed skutkami nadmiernego przyrostu populacji miało rację bytu? Czy żeby uchronić miliard ludzi trzeba poświęcić miliony? Czy to nie przerażające że jako ludzie tak działamy? Od pokoleń nic się nie zmienia, ewolucja nie podąża w stronę dobra - hołduje bestialskim instynktom.

Niestety sam sposób narracji mnie nie porwał. Bohaterowie drugoplanowi plączą się między sobą, ciężko ich zapamiętać, są niewyraźni. Jednak jakaś nieuchwytna lekkość w tkaniu poszczególnych opowieści sprawiła że do końca wytrwałam. Mo Yan nie zagości u mnie na półce częściej.

Uwaga! "Żaby" prowokują dużą ilość rozmyślań.
Najważniejsza bohaterka w powieści w swoim życiu uratowała setki dzieci i jednocześnie setkom żyć nie pozwoliła. Wielowymiarowość postaci nie pozwala na jej jednoznaczną ocenę. Natomiast jej historia w mikro skali pokazuje jak ludzie stali się bogami i przywłaszczyli sobie tak dosłownie boskie atrybuty jak decydowanie o życiu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
785
40

Na półkach:

O Mo Yan usłyszałam po raz pierwszy, gdy otrzymał literacką Nagrodę Nobla, ale do tej pory nie przeczytałam żadnej jego książki. Po "Żaby" sięgnęłam trochę przypadkowo, ale wydaje się, że był to dobry wybór.
"Żaby" to powieść skupiająca się głównie na temacie polityce kontroli urodzeń w Chinach oraz o brutalnych metodach wprowadzania tej kontroli w życie. O dziwo, nie jest to jednak książka "ciężka" i ponura. Wręcz przeciwnie. Czyta się ją lekko, trochę jak baśń. Co się również chwali - autor stworzył szereg ciekawych, barwnych postaci i przedstawił ich losy na przestrzeni dziesięcioleci.
Jedyny zarzut mam do ostatniej części - dramatu Kijanki. Nie rozumiem po co ten dramat został umieszczony w książce. Jego styl był zbyt ekspresjonistyczny, nie pasował do reszty i trochę zepsuł mi końcowe wrażenie.
Mimo wszystko chętnie przeczytam coś jeszcze tego chińskiego pisarza.

O Mo Yan usłyszałam po raz pierwszy, gdy otrzymał literacką Nagrodę Nobla, ale do tej pory nie przeczytałam żadnej jego książki. Po "Żaby" sięgnęłam trochę przypadkowo, ale wydaje się, że był to dobry wybór.
"Żaby" to powieść skupiająca się głównie na temacie polityce kontroli urodzeń w Chinach oraz o brutalnych metodach wprowadzania tej kontroli w życie. O dziwo, nie jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
19

Na półkach:

Kolejna po "Obfitych piersiach, pełnych biodrach" świetna pozycja od Mo Yana. I podobnie jak tam, mamy głównie opowieść o tym jak Chiny ewoluowały na przestrzeni lat (mniejszy okres czasu niż w przytoczonej pozycji). Książka jest skupiona na tzw polityce jednego dziecka. Miejscami bardzo brutalna, obrzydliwa, wywołująca skrajne emocje (szczególnie wśród tych którzy kochają dzieci i nie znoszą kiedy dzieje się im krzywda) - ale tego oczekuje się po dobrej beletrystyce. Pokazuje, na czym w Chinach polega zetknięcie się jednostki z nieugiętym, pozbawionym sumienia aparatem władzy i jego egzekutorami, nawet kiedy ich działania są bezsensowne/dla zasady do bólu. To oczywiście przybliża tamtejsze realia oraz mentalność Chińczyków... Świetna pozycja, w formie beletrystyki dużo dowiecie się z niej nt współczesnych Chin.

Kolejna po "Obfitych piersiach, pełnych biodrach" świetna pozycja od Mo Yana. I podobnie jak tam, mamy głównie opowieść o tym jak Chiny ewoluowały na przestrzeni lat (mniejszy okres czasu niż w przytoczonej pozycji). Książka jest skupiona na tzw polityce jednego dziecka. Miejscami bardzo brutalna, obrzydliwa, wywołująca skrajne emocje (szczególnie wśród tych którzy kochają...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
667
119

Na półkach:

Napisana pieknym językiem. Rozczarowało i zasmuciło mnie zakończenie. Autor ,biegacz, kijanka usprawiedliwia zabranie dziecka. Rozgrzesza mordującą mlode matki ciotkę. Nie zrozumiem.

Napisana pieknym językiem. Rozczarowało i zasmuciło mnie zakończenie. Autor ,biegacz, kijanka usprawiedliwia zabranie dziecka. Rozgrzesza mordującą mlode matki ciotkę. Nie zrozumiem.

Pokaż mimo to

avatar
756
138

Na półkach: , ,

Temat Chin jest moim ulubionym. Jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam do tej pory. Były fragmenty, które rozbawiały, ale to taki śmiech przez łzy. Bo niestety w Chinach człowiek jako jednostka się nie liczy.
"LECZ GDY RZĄD CZEGOŚ CHCE, LUD NIE MA NIC DO GADANIA."

Temat Chin jest moim ulubionym. Jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam do tej pory. Były fragmenty, które rozbawiały, ale to taki śmiech przez łzy. Bo niestety w Chinach człowiek jako jednostka się nie liczy.
"LECZ GDY RZĄD CZEGOŚ CHCE, LUD NIE MA NIC DO GADANIA."

Pokaż mimo to

avatar
145
94

Na półkach:

Właściwie to 6,5, czyli dobry+. Powieść interesująca, dotyka problemu regulacji urodzeń w komunistycznych Chinach. Temat ciekawy, tło historyczno-kulturowe ciekawe, wszystko poprawne - dlatego pewnie miło się czyta, ale nie porywa.

Właściwie to 6,5, czyli dobry+. Powieść interesująca, dotyka problemu regulacji urodzeń w komunistycznych Chinach. Temat ciekawy, tło historyczno-kulturowe ciekawe, wszystko poprawne - dlatego pewnie miło się czyta, ale nie porywa.

Pokaż mimo to

avatar
94
1

Na półkach:

Sceneria Chin, którą kocham. Autor podziwiany przez swoich rodaków i w rozmowach z Chińczykami, których poznałam powód do dumy. Czasy rewolucyjnej walki z za dużym przyrostem naturalnym i działania w ramach akcji polityki jednego dziecka są naprawdę niesamowitym tłem historycznym, zwłaszcza jeśli się Chiny lubi i interesuje ich dziejami i kulturą. Wszystko podane w raczej onirycznej odsłonię, trochę fantasy, trochę niedomówień i marzeń. Jest to opowieść o ciotce głównego bohatera, kobiecie na froncie rewolucji, członkini partii i położnej w wiejskim szpitalu. W swej pracy walczy z krnąbrnym chłopami o feudalnych poglądach, którzy chcą się mnożyć wbrew groźbie upadku gospodarki krajowej. Opisy poszczególnych sytuacji pozwalają uwierzyć, ze takie rzeczy mogło napisać tylko prawdziwe życie. Wszystko to na tle przemian kulturalnych i społecznych. Tyle obiektywnie, a co z subiektywną ocena? Cóż książka na pewno poszerza horyzonty, moja siostra czerpała z niej w swojej pracy dyplomowej na temat partii robotniczej w Chinach i jej dyrektyw w temacie przyrostu naturalnego. I pod tym względem jest naprawdę super. Główna bohaterkę opowieści naprawdę da się lubić, kocha swoją pracę i wierzy w to co robi. Nie jest okrutna, mimo że niektóre działania na takie wyglądają. Co mnie jednak raczej odstrasza od prozy Mo Yan, to główny bohater. Czytałam książkę 3 lata temu i wciąż myśl o nim mnie jakoś odpycha. Główny bohater jest tchórzliwym fajtłapa, który nigdy się nie postawił, który mimo wielkich przemów i aspiracji zostania pisarzem, jest małostkowy i w końcu udowadnia, ze nie różni się niczym od chipów, którymi gardzi i których się boi. Raczej ucieka niż walczy, chowa się. Nie lubię takich osób i bardzo mi to przeszkadzało zgłasza w porównaniu z silna postacią żeńską.

Sceneria Chin, którą kocham. Autor podziwiany przez swoich rodaków i w rozmowach z Chińczykami, których poznałam powód do dumy. Czasy rewolucyjnej walki z za dużym przyrostem naturalnym i działania w ramach akcji polityki jednego dziecka są naprawdę niesamowitym tłem historycznym, zwłaszcza jeśli się Chiny lubi i interesuje ich dziejami i kulturą. Wszystko podane w raczej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
184
184

Na półkach:

Książka zwracająca uwagę na problem kontroli urodzeń w Chinach i związane z nim brutalne działania władz. Trudna problematyka a niesamowita lekkość pisania... a i struktura powieści ciekawa (w formie listów, na końcu sztuka teatralna). Dla mnie rewelacja! Po drugiej powieści autora, jestem nim tak zauroczona, że biorę się od razu za kolejną jego książkę!

Książka zwracająca uwagę na problem kontroli urodzeń w Chinach i związane z nim brutalne działania władz. Trudna problematyka a niesamowita lekkość pisania... a i struktura powieści ciekawa (w formie listów, na końcu sztuka teatralna). Dla mnie rewelacja! Po drugiej powieści autora, jestem nim tak zauroczona, że biorę się od razu za kolejną jego książkę!

Pokaż mimo to

avatar
532
531

Na półkach:

Ostatnim razem wyskoczyła przez okno, ok,
tylko odwróciła się i uśmiechnęła.
Spodziewałbyś się, że coś powie,
ale będziesz musiał chwilę poczekać.

Ok, dama się nie przejmuje
Nie nie nie, dama się nie przejmuje
Po prostu odwraca głowę i znika
Nawet jakoś lubię ten styl

Znalazłem to czego się spodziewałem...Gaomi,wielka historia przefiltrowana przez szaraczków,nadal egzotyczne nieco dla mnie klimaty,i Kobieta jako główna nić,jako siła sprawcza,jako punkt stały i jako wyznacznik zmian...
Czyli pewien schemat..ale za to sprawdzony i wyszlifowany do błysku..
Czasem nie warto szukać złotego zegarka..

Ostatnim razem wyskoczyła przez okno, ok,
tylko odwróciła się i uśmiechnęła.
Spodziewałbyś się, że coś powie,
ale będziesz musiał chwilę poczekać.

Ok, dama się nie przejmuje
Nie nie nie, dama się nie przejmuje
Po prostu odwraca głowę i znika
Nawet jakoś lubię ten styl

Znalazłem to czego się spodziewałem...Gaomi,wielka historia przefiltrowana przez szaraczków,nadal...

więcej Pokaż mimo to

avatar
574
241

Na półkach: ,

Wspaniała, symboliczna powieść. Szczególnie poruszająca, jeśli zna sie Mo Yana i jego biografię. świetnie ukazana historia zbrodni i poczucia winy oraz przemiany bohaterki. Błyskotliwa krytyka polityki jednego dziecka. Do polecenia każdemu.

Wspaniała, symboliczna powieść. Szczególnie poruszająca, jeśli zna sie Mo Yana i jego biografię. świetnie ukazana historia zbrodni i poczucia winy oraz przemiany bohaterki. Błyskotliwa krytyka polityki jednego dziecka. Do polecenia każdemu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Mo Yan Żaby Zobacz więcej
Mo Yan Żaby Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd