Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pradawne zło

Wydawnictwo: Replika
6,38 (61 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
12
7
10
6
18
5
7
4
3
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376742786
liczba stron
278
język
polski
dodała
joly_fh

Kiedy dwóch mistrzów makabry łączy siły, efekt musi być mocny. Kiedy obaj postanawiają złożyć hołd Howardowi Phillipsowi Lovecraftowi, Stefanowi Grabińskiemu i Jamesowi Herbertowi, efekt jest wstrząsający. W piwnicach jednej z przedwojennych kamienic lęgną się szczury. Mieszkańcy są bezradni. I przerażeni, bo gryzonie przedostają się do mieszkań. Właściciel zatrudnia szczurołapa, ale czy to...

Kiedy dwóch mistrzów makabry łączy siły, efekt musi być mocny.
Kiedy obaj postanawiają złożyć hołd Howardowi Phillipsowi Lovecraftowi, Stefanowi Grabińskiemu i Jamesowi Herbertowi, efekt jest wstrząsający.

W piwnicach jednej z przedwojennych kamienic lęgną się szczury. Mieszkańcy są bezradni. I przerażeni, bo gryzonie przedostają się do mieszkań. Właściciel zatrudnia szczurołapa, ale czy to wystarczy, by rozwiązać niewygodny problem?

Jak wiele kobieta jest w stanie poświęcić dla mężczyzny swego życia, szczególnie, gdy ten już ma wybrankę? Pakt z demonem wydaje się równie nieprawdopodobny, co kuszący. Jaka jest jednak cena? A jaka rzeczywista nagroda?

Do jednego z kościołów w centrum stolicy trafiają członkowie mafii z zamiarem dokonania zuchwałej kradzieży cennej statuetki. Nie wiedzą jednak, co ich czeka po przekroczeniu progu Domu Bożego.

Trzy nowele zawarte w tomie łączy jedno – ukazują pradawne zło, w starciu z którym śmiertelnicy stają się bezradni i śmiertelnie przerażeni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2013

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=479

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2628
wiejskifilozof | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane

Chyba to do mnie dotarło.Chyba,już dziś wiem,horror klasy B,a nawet G jest moim ulubionym gatunkiem z rodzaju literatura grozy.
Gdy zobaczyłem książkę w bibliotece wiedziałem.Muszę ją mieć,nie wahałem się a ni sekundy.Tylko od razu dołączyłem do stosu książek.

Okładka,z dedykacją Mastertona,według mnie mistrza horroru.Sprawiły,że jeszcze bardziej chciałem czytać ten horror.
I kiedy w końcu,już przeczytałem.Doszedłem do wniosku,że już jestem gotowy napisać opinię.

Pierwsze opowiadanie było dla mnie ciut nudnawe.
Ot,rabusie chcą ukraść figurę Chrystusa.I spotyka ich za to sroga kara.
Mamy tu jak u Mastertona,kościół,pradawne Bóstwa.Troszkę magii.
Jednak dla mnie,polscy autorzy.Chyba,się troszkę mało przyłożyli do napisania tekstu.
Raczej,nie czułem tego napięcia.

Potem było o tych szczurach.No,cóż panowie Radecki i Cichowlas,teraz dali z siebie wszystko.
Mamy tu maskarę,przez duże M.Owszem kocham zwierzęta,ale tych szczurów.To raczej bym,nie polubił :-)
Fajna była postać...

książek: 274
Mando Hubert | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 08 stycznia 2014

W swojej kategorii, czysto rozrywkowego horroru w stylu starych Amberów czy Phantom Press, to jest autentycznie dobra książka. Z takim podejściem, nastawiając się na taką rozrywkę (a ciężko nastawić się na coś innego po obejrzeniu okładki :-) gwarantuję dobrą zabawę. Nie jestem fanem polskiego horroru z tego worka. Radeckiego czytałem tylko jako współautora w jakiejś antologii, Cichowlasa poznałem w niewielkim procencie i nie należę do grupy jego fanów :-) „Pradawne zło” czytało mi się szybko i autentycznie dobrze. Dwie pierwsze nowelki sprawnie napisane, bez większych zgrzytów, fabularnie ciekawe. Ostatnia nowelka moim zdaniem najbardziej kuleje warsztatowo i fabularnie, ale ma bardzo mocny finał i paradoskalnie za kilka miesięcy to ją mogę pamiętać najbardziej.

książek: 243
Justyna | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Kiedy dwóch podobno mistrzów makabry łączy siły, efekt musi być mocny.
Kiedy obaj postanawiają złożyć hołd Howardowi Phillipsowi Lovecraftowi, Stefanowi Grabińskiemu i Jamesowi Herbertowi, efekt powinien być wstrząsający, a jest szkolny… Czytając te trzy opowiadania miałam nieodparte wrażenie, że czytam wypracowanie przeciętnych licealistów (!) A nie pisarzy i redaktorów czy kulturoznawcy Roberta Cichowlasa, który jest autorem i współautorem takich książek jak Sępy (z Jackiem Rostockim), Emerydy (z Kazimierzem Kyrczem), Szósta era oraz Masterton. Opowiadania twarzą w twarz z pisarzem (z Piotrem Pocztarkiem i Grahamem Mastertonem). Niedawno ukazał się zbiór jego opowiadań Wylęgarnia, a w przygotowaniu jest nowa powieść. Natomiast Łukasz Radecki jest uzdolnionym muzycznie pisarzem i redaktorem, który zrealizował muzykę do kilku horrorów, gier i seriali. Tworzy w zespołach metalowych Arcybia i Damage Case. Jest autorem zbioru opowiadań Kraina bez powrotu, Opowieści niesamowite, cyklu...

książek: 0
| 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2014

Pradawne Zło idealnie wpasowuje się w tematykę, którą dosłownie uwielbiam w książkach - fantastyka, mroczne siły, brutalne zbrodnie, makabra, masakra, duża ilość krwi i obrzydliwych sytuacji, buszowanie w tematach tabu oraz żonglowanie ludzką fizjologią od ślinienia się po odchody i to wszystko przyprawione odrobiną pikanterii i wulgaryzmów. Uwielbiam autorów, którzy nie boją się sięgnąć po pewne zakazane rzeczy, przekroczyć granice dobrego smaku, a przy tym ubrać to w taki język, że czytelnika to nie odrzuca, czytelnik chce więcej.

Robert Cichowlas i Łukasz Radecki wkomponowali w swoje teksty ogromną ilość różnorodnych motywów zarówno fascynujących, interesujących, jak i skrajnie obrzydliwych, i właśnie tym trafili do grona moich ulubionych polskich autorów. Trzy nowele, trzy różne scenerie, trójka zwyczajnych ludzi zmuszonych w pojedynkę stanąć przeciwko nieznanym siłom zła, brak happy endu, a nawet horror end, i potężna dawka braku cenzury - tak w skrócie można...

książek: 1116
McRap1972 | 2015-06-14
Przeczytana: 16 czerwca 2015

Książka składa się z trzech nowel. Dwie pierwsze na swój sposób nawet ciekawe, chociaż utrzymane nie w mojej estetyce.

Niestety na ocenę całości wpływa ostatnia nowela. Chora,
obrzydliwa i nienormalna literatura. Nie wiem dlaczego ktoś wymyśla coś takiego. Zdecydowanie odradzam czytanie tych obrzydliwych, grafomańskich wypocin!

książek: 691
Karolina | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Dla fanów gatunku o raczej mocnych żołądkach. Ale, jak mawia Wołoszański, nie uprzedzamy faktów.
Na książkę składają się trzy opowieści, każde inne, ale każde nawiązujące do zła w czystej postaci. Wzorem R.R. Martina autorzy konsekwentnie i kwieciście uśmiercają swoich bohaterów.
Pierwsze opowiadanie nawiązuje do Cthulhu, a jakże. Lubię klimaty z egzorcyzmami - im bardziej krwawe tym lepiej. Naprawdę kawał dobrej roboty, choć jak zwykle w przypadku opowiadań zabrakło trochę szczegółów.
Drugie, niestety mnie znużyło. Nie powiem by było złe, jednak nawiązanie do wierzeń rodem z Indii od pewnego czasu trochę mnie drażni. I warsztatowo opowiadanie też trochę kulało.
Ostatnie. Przez prawię połowę opowiadania zastanawiałam się, czy autorom czasem się coś nie pomyliło. Czytałam ze znużeniem i rosnącą irytacją tylko po to, żeby finał ściął mnie z nóg! Pełen hardcore.

Drobna uwaga: z reguły jestem dość podatna na horrory, po których (tych dobrych) miewam duże problemy z zaśnięciem. W tym...

książek: 401
Alicya Oss | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane

Macka ze świętej figurki Ci obciągnie, a szczur wgryzie się w d***, czyli o budzeniu zastrzeżenia natury moralnej i społecznej, z przymrużeniem oka

http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2014/02/macka-ze-swietej-figurki-ci-obciagnie.html

Cichowlas z Kryczem skutecznie zniechęcili mnie do polskich horrorów na długi czas. Ostatnio zaczęłam tę wiarę odzyskiwać, dlatego lękiem napawała mnie świadomość istnienia „Pradawnego zła”. Nie twierdzę, że nie byłam ciekawa, ale wcześniejsze doświadczenia odżywały we mnie, gdy tylko wzrok zaczepił gdzieś o okładkę. Znaki, to jednak znaki - są od tego, by za nimi podążać. Fakt, że wygrałam książkę na Szufladzie nie pozostał bez znaczenia. Skusiłam się, zasiadłam z przekąskami (ignorując z premedytacją ostrzeżenia, że przy tej lekturze lepiej niczego nie spożywać) i…Znaki się nie mylą. Dziękuję, więc za tę publikację, zmyła wcześniejsze negatywne skojarzenia.

W środku znalazłam: barwne oblicza grozy, tej obrzydliwej, ordynarnie zapaskudzonej...

książek: 639
Morgo | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Horror
Przeczytana: 07 lutego 2014

Bardzo klimatyczna lektura. Czytało mi się tak dobrze, że byłem zaskoczony gdy zamiast kolejnej strony przed oczami pojawiła mi się tylna okładka.

Ciężko powiedzieć, która nowela najbardziej mi się spodobała. W każdej znalazły się elementy które mnie przyciągały/intrygowały. Autorzy umieją rozbudzić ciekawość czytelnika, nasycić ją i jeszcze kopnąć go w krocze mocnym zakończeniem. Prozę Łukasza Radeckiego już od jakiegoś czasu biorę w ciemno. Twórczość Roberta Cichowlasa dopiero poznaje ale mam o nim coraz lepsze zdanie i ta książka zdecydowanie zachęca mnie do czytania jego opowieści.

Mam nadzieję, że wydawnictwo Replika stanie się przykładem, który zachęci innych do wydawania polskiej grozy, która wg. mnie w niczym nie ustępuje zagranicznym autorom.

Ze swojej strony polecam. Miłośnicy mocnych horrorów powinni być zadowoleni.

książek: 637
Alicja | 2013-11-08
Przeczytana: 13 kwietnia 2015

Jak zwykle nie zawiodłam się na Cichowlasie.

książek: 326
Alicya Rivard | 2014-03-09
Przeczytana: 23 lutego 2014

Robert Cichowlas i Łukasz Radecki w 2014 roku zwarli szeregi, by stworzyć wspólnie książkę o tytule: „Pradawne zło”. To zbiór trzech opowiadań, w których wiele rzeczy jest jedynie pozornie zwyczajne, gdyż to co do tej pory było normalne, okazuje się kryć pokłady pradawnego zła - codzienność przenika się z szaleństwem, bestialstwo z niewinnością. Autorzy nie pokazują najprostszego schematu dobra i zła. Nie dotyka ono bowiem niewinnych, ale tych, którzy je prowokują lub lekceważą, a z zakończenia cieszy się tylko ta druga strona mocy...

"Są na świecie miejsca, gdzie wciąż bardzo głęboko zakorzeniona jest wiara w bóstwa, które były znane ludziom jeszcze na samym początku istnienia czasu. Bóstwa potężne, szalone i niewiarygodnie złe." /s75/

Pierwsze opowiadanie o tytule „Pradawne zło” pokazuje jak niespodziewanie mrok zakrada się do umysłu bohatera by znaleźć sobie wygodne posłanie. Tak jak w powieściach Lovecrafta, sen jest tu miejscem manifestacji mrocznych potęg:...

zobacz kolejne z 144 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd