Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy sądziliście, że polski horror nie może być naprawdę mocny? Ta książka sprawi, że zmienicie zdanie – zszokuje was, zniesmaczy, a przede wszystkim wciągnie w mroczną rzeczywistość, z której nie ma już ucieczki. Szesnaście ociekających krwią opowiadań, czternastu autorów i brak jakichkolwiek barier. Te opowiadania nie tylko nie pozwalają zasnąć – one miażdżą duszę, rozpuszczają mózg i...

Czy sądziliście, że polski horror nie może być naprawdę mocny? Ta książka sprawi, że zmienicie zdanie – zszokuje was, zniesmaczy, a przede wszystkim wciągnie w mroczną rzeczywistość, z której nie ma już ucieczki. Szesnaście ociekających krwią opowiadań, czternastu autorów i brak jakichkolwiek barier. Te opowiadania nie tylko nie pozwalają zasnąć – one miażdżą duszę, rozpuszczają mózg i wywlekają na wierzch wnętrzności. Należy mieć nadzieję, że nie dosłownie…

Spis opowiadań:
Dawid Kain „Talidomid”
Łukasz Radecki „Wyrzygać duszę”
Sylwia Błach „Dwa słowa”
Marek Grzywacz „Dziewczyna, która miała w sobie coś więcej”
Tomasz Czarny „Świątynia”
Paweł Mateja „Ibidem 1”
Karol Mitka „Aż po grób, a nawet dalej”
Krzysztof T. Dąbrowski „Pozory Mylą”
Grzegorz Gajek „Po jednemu”
Paweł Waśkiewicz „Coraz większe ryby w akwarium”
Marcin Rojek „Drżenie”
Tomasz Czarny „Puszka coli”
Marek Grzywacz „Święte mięso”
Rafał Christ „Od 5:00 do 9:00”
Rafał Kuleta „Pornopolis”
Tomasz Siwiec „Jajko niespodzianka”

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: www.literatura.gildia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 843
Beremis | 2014-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 10 września 2014

„Szokujące, plugawe, wstrząsające i obrzydliwe” - to określenia z przedmowy. Zawarte w zbiorze opowiadania takie są. Ale czy taki powinien być horror? Poe i jego Kruk potrafią wywołać gęsią skórkę, a jeśli już są tylko co najwyżej mrocznym wierszem? Jeśli potrzebujemy mocniejszego bodźca? Antologia Gorefikacje pozwala nam zapoznać się z polskim dorobkiem autorów „horrorów ekstremalnych”. Czeka nas jazda bez trzymanki. A po niej, albo nigdy więcej, albo sięgamy po następny tom (już jest).
Lektura antologii zajęła mi trochę czasu, nie dla tego, że są złe i nie mogłem się zabrać za kolejne. Dlatego, że są na tyle dobre, że nie mogłem z marszu przejść do kolejnego. „Wyjąć głowę z muszli klozetowej i zaczerpnąć świeżego powietrza” - tego potrzebowałem pomiędzy opowiadaniami.

Talidomit. Dawid Kain – mój obecny faworyt w polskim horrorze i tutaj dał popis swojego talentu. Opowiadanie o nastolatku trafia w necie na gierkę „Kostkę śmierci” na początku polegająca na strzelaniu do postaci...

książek: 281
ziomal666 | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane, Horrory, Polskie

Najciekawsze, najdziwniejsze i najkrwawsze opowiadania jakie w życiu czytałem. Sądze że nic nie przebije tego e-booka.

książek: 699
Paulina | 2013-06-02
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Miałam wątpliwości, jak tę antologię "ugryźć". Czy skomentować każde opowiadanie po kolei, czy jako całość - bo, generalnie, wszystkie opowiadania mają co prawda wspólny mianownik (gore), ale każde z nich jest inne. Jedne są lepsze, inne gorsze, ale nie będę jednak wprowadzała tu rankingu. Będzie całościowo, aczkolwiek napomknę o swoich ulubieńcach - ot, by oddać należne im honory :)

"Gorefikacje" to dość dziwaczna rzecz. Z jednej strony doskonała (i udana?) próba wprowadzenia nurtu gore do naszej rodzimej literatury w postaci przystępnego, zróżnicowanego tematycznie i jakościowo zbioru, z drugiej zaś zabawa konwencją i... nietuzinkowy eksperyment. Tematy opowiadań bywają szalenie kuriozalne, przez co cała antologia ma w sobie porządną dawkę różnorodności. Mamy tu dziwaczne gry komputerowe, które zmieniają rzeczywistość; mamy wszystkie znane światu motywy: zazdrość, miłość, gniew, zemstę; mamy sporo hardkorowego seksu i sporo flaków. Niestety, tak jak pisałam na początku - kilka...

książek: 1647
Pablos | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, [2013]
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Jeśli chodzi o szeroko rozumianą grozę, to w świecie ebooków mieliśmy już dwie antologie spod znaku Halloween, powstała także elektroniczna wersja zbiorku poświęconego twórczości bizarro, teraz przyszedł czas na antologię skupiającą się na kolejnym, niezwykle ciekawym aspekcie prozy “straszącej”: gore. Czyli krew, flaki i domieszka porno.

Pewnie wyjdę na ignoranta, jednak wydawało mi się, że gore powinien oferować coś więcej. Krew, ok, flaki, jasna sprawa, porno - jak najbardziej, dla mnie dwa razy - ale może jeszcze na koniec tekstu puenta? Fajnie by było. Jednak w prezentowanych tu tekstach można odnaleźć każdy, dowolny wedle pragnień rodzaj zboczenia i dewiacji, niestety jednak puent jako takich, podsumowujących tekst znajdziemy tylko kilka. Nie zawodzi Dawid Kain, pewną przyjemność wykraczającą poza same opisy gore oferuje także Łukasz Radecki (szczególnie spodoba się fanom death metalu, miodzio), ciekawie zaprezentował się Marcin Rojek, z kolei bardzo klasycznie, w dobrym...

książek: 587
BlueCarmen | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Bardzo różnorodny, a przede wszystkim bardzo hardkorowy zbiór dla odważnych. Naprawdę, tylko dla odważnych, którym nie straszne wszelkie okropieństwa przekraczające nie raz i niezbyt subtelnie granice dobrego smaku. Kilka tekstów na duży plus, kilka wyglądało jak bełkot pozbawiony sensu głębszego niż tylko maksymalne pojechanie po bandzie. Przed lekturą radzę się zdystansować.

książek: 293
Ragana | 2013-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Gorefikacje… Ta książka musiała troszeczkę poczekać, zanim znalazłam chwilę czasu na okrucieństwo.
Brutalność, przemoc, wulgarność w literaturze fascynują mnie od kilku ładnych lat. Ale – jak wiadomo – nie łatwo o taką literaturę w polskich bibliotekach. Do niedawna nawet nie wiedziałam o istnieniu gatunku gore, bizarro i podobnych. Jak się okazało, moje nieco chore fascynacje literackie dzielą również inni. Co cudowniejsze – powstaje antologia gatunku! Nie mogło to ujść mojej uwadze.
Opowiadania czytałam nie po kolei. Pierwsze były „Dwa słowa” Sylwii Błach (taaak, babska solidarność). Pomysł iście smaczny; ze względu na osobiste doświadczenia jednoczyłam się z kobietami-demonami. Lubię czytać tekst, podszeptując: Dobrze ci tak! Zostałam usatysfakcjonowana. Kolejny był tekst Dawida Kaina. Spodobał mi się pomysł i zaskakujące zakończenie. To jeden z lepszych tekstów w całej antologii. Następna była „Świątynia” – mój ulubiony tekst. Autor zapewne zamierzał przyprawić...

książek: 761
Bartłomiej | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 10 lipca 2013

Chyba na razie jedyna, w naszym kraju, antologia opowiadań GORE.
Dla fanów krwi, flaków i innych przysmaków:)

książek: 150
Sonia Jaxa-Rożen | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane

„Gorefikacje” Antologia
„Czy sądziliście, że polski horror nie może być naprawdę mocny?” To zdanie obiecało mi wiele. I zawiodłam się potwornie… Zwłaszcza, że we wstępie redaktor zapewnia, że nie ma tu opowiadań „zapychaczy” i że wszystko to zryje nam baniak doszczętnie. Może mój jest już po prostu zryty do tego stopnia, że flaki i nekrofilia mnie nie ruszają, a może to po prostu słaba antologia. Z szesnastu opowiadań pięć zapadło mi w pamięć. Nawet nie ze względu na poziom gore tam prezentowany, a raczej przez ciekawy pomysł na opowiadanie. Autorzy, to redaktorzy popularnych stron dotyczących horroru, ich opowiadania ukazywały się w fantastyce i innych antologiach. A mimo to, często miałam wrażenie, że czytam wypociny nastolatków zafascynowanych Martwicą Mózgu albo Nekromantikiem.
Mam jednak świadomość tego, że lubuję się w tego typu gatunkach, więc mało, co może mnie ruszyć, ale dla zwykłych czytelników taka antologia może być szaloną jazdą przez chore fantazje sadystów i...

książek: 567
underluk | 2013-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Krew, flaki, sex i... zazwyczaj nic poza tym. Gore dla samego gore. Jak ktoś lubi, ok. Tym bardziej, że za darmo. Jakieś trzy opowiadania trzymają bardzo dobry poziom i mają jakąś fabułę, która zaciekawia. Reszta raczej męczy. A, no i w dwóch czy trzech tekstach występuje odkurzacz. W takiej samej roli. Zaskakująco mało różnorodne wykorzystanie tego urządzenia.

książek: 392
Alicya Oss | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane

Wrzucić horror na polskie podwórko /antologia „Gorefikacje”/

http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2013/11/wrzucic-horror-na-polskie-podworko.html

Na blogu znajdują się też opinie o poszczególnych opowiadaniach.

Halloween, to najlepszy czas na nadrabiane zaległości w takiego typu lekturach. Dlatego postanowiłam zakasać powieki i zagnałam się do czytania. Twórcy oddali w moje ręce szesnaście tekstów w różnych odcieniach zrytych i wynaturzonych okropności. Pieczę nad projektem sprawował Tomasz Czarny.

Horror ekstremalny - brzmi dobrze? Chyba nawet lepiej niż dobrze w uszach spragnionego krzyku horrorfila. Krew, flaki, śluz, gówno i rzygi połączone z niezbyt subtelną wersją seksu, to tak w skrócie. Nie jest sztuką napisać coś na podstawie tych kilku elementów. Ale jest sztuką napisać, to tak, by pojawiła się treść z sensem. A te historie mają fabuły. Soczyste, plastyczne, oddziałowujące na wyobraźnię opisy dewiacji, spaczonych – delikatnie mówiąc – fantazji, ciekawią,...

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd