rozwińzwiń

Sabat. Antologia. Tom 1

Okładka książki Sabat. Antologia. Tom 1 Wojciech Chmielarz, Marta Guzowska, Łukasz Orbitowski, Łukasz Radecki, Guy N. Smith, Robert Ziębiński
Okładka książki Sabat. Antologia. Tom 1
Wojciech ChmielarzMarta Guzowska Wydawnictwo: Phantom Books Horror horror
632 str. 10 godz. 32 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Phantom Books Horror
Data wydania:
2021-12-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-12-24
Liczba stron:
632
Czas czytania
10 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366135796
Tłumacz:
Wiesław Marcysiak
Tagi:
Literatura angielska literatura polska horror
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki NOISE MAGAZINE nr 2-3 (50) / 2024 Łukasz Dunaj, Łukasz Orbitowski, Redakcja NOISE MAGAZINE, Piotr Weltrowski
Ocena 0,0
NOISE MAGAZINE... Łukasz Dunaj, Łukas...
Okładka książki Książki. Magazyn do czytania nr 2 (65) kwiecień 2024 Izabella Adamczewska, Anne Applebaum, Justyna Bargielska, Łukasz Barys, Katarzyna Boni, Biserka Ćejović, Elżbieta Cherezińska, Piotr Cieśliński, Didier Eribon, Maciej Hen, Urszula Honek, Maciej Jarkowiec, Jerzy Jarniewicz, Miłada Jędrysik, Ryszard Koziołek, Małgorzata Lebda, Pierre Lemaitre, Renata Lis, Zbigniew Mentzel, Weronika Murek, Dariusz Nowacki, Monika Ochędowska, Łukasz Orbitowski, Wojciech Orliński, Jacek Podsiadło, Agata Pyzik, Michał R. Wiśniewski, Radek Rak, Redakcja magazynu Książki, Małgorzata Rejmer, Marcin Sendecki, Agnieszka Sowińska, Magdalena Środa, Andrzej Stasiuk, Maria Stiepanowa, Katarzyna Surmiak-Domańska, Natalia Szostak, Katarzyna Wężyk
Ocena 7,0
Książki. Magaz... Izabella Adamczewsk...
Okładka książki NOISE MAGAZINE nr 1 (49) / 2024 Łukasz Dunaj, Łukasz Orbitowski, Redakcja NOISE MAGAZINE, Piotr Weltrowski
Ocena 8,0
NOISE MAGAZINE... Łukasz Dunaj, Łukas...
Okładka książki NOISE MAGAZINE nr 6 (48) / 2023 Łukasz Dunaj, Łukasz Orbitowski, Redakcja NOISE MAGAZINE, Piotr Weltrowski
Ocena 8,0
NOISE MAGAZINE... Łukasz Dunaj, Łukas...

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Piekielna rzeźnia. Część 1 Tomasz Siwiec, Joanna Trzaska
Ocena 6,5
Piekielna rzeź... Tomasz Siwiec, Joan...
Okładka książki Wszystkie kręgi piekła. Antologia horroru Aleksandra Bednarska, Bartosz Hajnowski, Roland Hensoldt, Mariusz Kaszyński, Krzysztof Kowalski, Rafał Łoboda, Krzysztof Marciński, Graham Masterton, Tomasz Matuszewski, Artur Olchowy, Tadeusz Oszubski, Aleksander Paradowski, Grzegorz Reiwer, Małgorzata Sanchez, Wioleta Ślezińska, Paweł Wącławski, Radosław Wandzel, Adam Włodarczyk, Agnieszka Wnuk, Emilian Wojnowski, Mariusz Wojteczek, Flora Woźnica
Ocena 7,3
Wszystkie kręg... Aleksandra Bednarsk...
Okładka książki Widma nad Innsmouth Ramsey Campbell, Adrian Cole, Basil Copper, Neil Gaiman, David Langford, D.F. Lewis, H.P. Lovecraft, Brian Lumley, Brian Mooney, Kim Newman, Nicholas Royle, Guy N. Smith, Michael Marshall Smith, Brian Stableford, David A. Sutton, Peter Tremayne, Jack Yeovil
Ocena 7,3
Widma nad Inns... Ramsey Campbell, Ad...

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
628
344

Na półkach: , ,

Kiedy wydawnictwo Phantom Books rozpoczęło sprzedaż jeszcze nieistniejącego zbioru Sabat, nie wahałem się ani minuty. To miało być ekskluzywne wydanie, łączące ze sobą teksty składające się na fundament cyklu znany z lat dziewięćdziesiątych oraz dodatki, które miały powstać jako spuścizna minionego czasu. Przez kilka miesięcy czujnie obserwowałem, jak rozwijał się projekt i byłem dumny, że jestem jego częścią w postaci zadeklarowanego czytelnika.

Edycja kolekcjonerska to dwa opasłe tomy, a świeże tłumaczenie, jak i układ tytułów może wprowadzić nowego czytelnika w lekkie zakłopotanie. Pierwszy tom antologii, poza wstępami, otwiera oczywiście tytuł „Cmentarne hieny” stanowiący pierwszą część cyklu o Marku Sabacie. Tutaj wszystko się zgadza, poznajemy głównego bohatera, jego wyjątkowe zdolności oraz bardzo bogatą przeszłość. Niecodziennie spotyka się księdza o homoseksualnej przeszłości, opętanego egzorcystę i specjalsa elitarnej jednostki wojskowej SAS w jednej postaci. Aaa i erotomana, otwarcie zaspakajającego swoje żądze w samotności, bądź z przypadkowo napotkanymi kobietami. Jurnego wąsacza na wzór Rona Jeremego.

Drugi tytuł to drobna zmyłka w postaci tłumaczenia, bo miejsce Krwawej bogini zastępuje „Handlarze krwią” jednak treść, pozostaje bez większych zmian. W dalszej kolejności niespodziankę stanowi „Wioska wampirów”, która jest opowiadaniem autora, a wydarzenia w nim zawarte plasują się właśnie po drugiej części cyklu. Jeśli dla kogoś dwieście stron demonicznych zmagań jest wystarczającym obszarem na rozwinięcie i zakończenie wątku, to tutaj dostąpi mega kompresji. Krótko, prosto i nadal ciekawie.

Czwarty tytuł to trzecia część cyklu, czyli „Kult kanibali” i zdecydowanie najmocniejsza odsłona. Brutalna, krwista i przyprawiająca o mdłości historia, gdzie na każdym kroku słychać skwierczenie palonego mięsa i niemal czuje się jego smak. Podobnie jest z rytuałami, które w tej odsłonie są tak absorbujące, że mimo ohydności, nie sposób odwrócić od nich wzroku.

Tą częścią kończymy etap twórczości Guya N. Smitha dopełniając ten tom szeregiem dodatków w postaci zdjęć autora oraz tekstów nawiązujących do tematu. Zasłużone miejsce mają również opowiadania polskich autorów, w tym przypadku Łukasza Orbitowskiego i Wojciecha Chmielarza.

Pierwszy, oderwany pod względem chronologii wydarzeń, ukazuje Marka Sabata już w podeszłym wieku, który mimo to jest ciągle aktywny i podejmuje się rozwiązania kolejnej zagadki. ”Noc, kiedy przyszedł diabeł” to opowiadanie na wzór dobrze już znanego schematu. Ciekawość, żądza i wplątanie się w najgorszy scenariusz. Troszkę inaczej jest w przypadku opowiadania „Wunderwaffe”, które ocierając się o wydarzenia z drugiego tomu, przenosi czytelnika do polskiego pasma górskiego w Sudetach Środkowych, czyli Gór Sowich i tajemnicy III Rzeszy oraz polskiego kleru.

„Wykonaj zadanie i zapomnij — tak nauczał SAS.” (Kult kanibali)

Ten cytat jest bardzo wymowny, bo przypomina mi zasadę "trzech Z" z okresu szkoły średniej — Zakuj, zalicz, zapomnij. W tym przypadku mógłby świetnie wyrażać nastroje czytelnika po pierwszym kontakcie z cyklem Sabat. Przeczytaj i zapomnij, bo nie ma co ukrywać, jest to niskolotna opowieść. Prosta, śmieszna, ale również przerażająca, bo kiedy czytałem tę historię jako nastolatek, była dla mnie kamieniem milowym. Lekturą, która odkrywała przede mną wiele tematów, przed którymi chronili mnie rodzice. Sceny morderstw, seksu czy rytuałów nie mieściły mi się wówczas w głowie. Chłonąłem je więc jako coś zakazanego, jako coś, czego nigdy nie powinienem przeczytać. Jak zakazany owoc, po który nie powinienem nawet sięgnąć.
To bogata i przede wszystkim sentymentalna podróż w czasie.

Kiedy wydawnictwo Phantom Books rozpoczęło sprzedaż jeszcze nieistniejącego zbioru Sabat, nie wahałem się ani minuty. To miało być ekskluzywne wydanie, łączące ze sobą teksty składające się na fundament cyklu znany z lat dziewięćdziesiątych oraz dodatki, które miały powstać jako spuścizna minionego czasu. Przez kilka miesięcy czujnie obserwowałem, jak rozwijał się projekt i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
541
10

Na półkach:

Ta pięknie wydana przez Phantom Books antologia jest koniecznym nabytkiem dla fanów pisarstwa Smitha, a zwłaszcza przygód Marka Sabata – kiedyś księdza, później członka sił specjalnych, a obecnie swoistego detektywa mroku (i co szalenie istotne jest on obrzezany by żadne nieczystości pod napletkiem nie przeszkadzały mu w magicznych rytuałach – to takie klimaty!). W pierwszej części wydania zbiorczego dostajemy trzy powieści: Cmentarne sępy, Handlarze krwią i Kult kanibali plus Wioskę wampirów i kilka dodatkowych tekstów i materiałów.
Pisarstwo Guya jest jak cios siekierą, jest dosłowne i treściwe, ale nie pozbawione pewnej poezji ostrza. Wszystko jest mocno skoncentrowane na wydarzeniach dotyczących Sabata, bo to on jest osobą odpowiedzialną za ratowania świata (jest to trochę przesadzone, ale ta konwencja nie razi w oczy) przed złymi mocami, manifestującymi się pod różnymi postaciami. Sabat jest jakby mrocznym odpowiednikiem Jamesa Bonda, charyzmatycznym, pełnym sprzecznych namiętności wyrzutkiem od mokrej (w zasadzie czarnej) roboty. Dodatkowo jest opętany przez swojego demonicznego brata, ale i bez tego przemoc, tortury i gwałty (ale w słusznej sprawie) przychodzą mu dość swobodnie. A ma na kim się wyżywać, mierzy się z kanibalami, istotami wampirycznymi z upodobaniem do nazizmu czy też satanistycznymi prorokami. Menażeria łotrów jest naprawdę bogata i nie są oni faktycznie zbyt potulni, krew leje się gęsto, brutalność niektórych scen jest na granicy dobrego smaku i to jest znak firmowy Guya, który kochamy. Poza oczywiście czarnym humorem, którego jest w bród. Jest też znany miłośnikom np. Dzwonu Śmierci, Wyspy czy Szatana klimat tak gęsty że można by go nożem albo ową siekierą kroić. Do tego dochodzą halucynacje, majaki i podróże po sferach astralnych potęgujące ciężki klimat i w zasadzie wtedy już nie można nie zrozumieć udręczonego żywota naszego mrocznego detektywa.
Osobną kategoria są kobiety, które w ten czy inny sposób są związane z losami Sabata. Są one pełnokrwiste, żywe i pełne namiętności. Manipulują, zwodzą i chcą być zrobione. Można by ryzykować twierdzenie, że są one skrojone pod Marka Sabata, którego raz po raz atakuje niepowstrzymana erekcja, ale żyją one trochę w swojej kategorii, i tylko ich niepohamowany apetyt każe im nieustannie przecinać szlaki z głównym bohaterem. Relacje te cechuje niewątpliwie perwersyjność i dziki pierwotny instynkt, dodający pikanterii i erotycznego mroku fabule. Markiz de Sade byłby dumny z takich bohaterek.
Przyznam, że nigdy nie rozumiałem zarzutów dotyczących rzekomej bylejakości pisarstwa Smitha, owszem konwencja jest pulpowa, ale jest to świetnie napisane, to dobry stylistycznie horror i to horror pełną gębą, choć często z przymrużeniem oka. Długość każdej z części jest odpowiednia by czytelnika nie znużyć gęstym, dusznym klimatem. Ma ta książka jakieś w sobie mroczne przemyślenia i przekaz wynoszące ją poza kategorię zwykłych porządnych czytadeł; postać Sabata i tkwiący w nim mrok, ekstremalne sytuacje które napotyka w swoim sąsiedztwie i całym społeczeństwie stanowią przesadzone odzwierciedlenie nawet dzisiejszych czasów.
Całość antologii uzupełniają jeszcze materiały dodatkowe jak np. zdjęcia, listy czy zabawny wykaz poziomów gujowej świromanii. Są też dwie nowelki polskich autorów. Łukasz Orbitowski napisał bardzo przyzwoity (mimo dość sztampowego początku),mroczny klimatycznie tekst, który spokojnie mógłby wyjść spod ręki Guya. Drugie opowiadanie Wojciecha Chmielarza ma dobry pulpowy pomysł, ale warsztatowo jest zbyt trywialnie i za lekko napisane (w końcu nawet rzeczy nie do końca poważne powinny być poważnie robione). Książka ma jednak ponad 600 stron i można się Sabatem wystarczająco nasycić. I żałować, że innych tego typu i tak wspaniale wydanych i zredagowanych antologii pewnie szybko nie zobaczymy.

Ta pięknie wydana przez Phantom Books antologia jest koniecznym nabytkiem dla fanów pisarstwa Smitha, a zwłaszcza przygód Marka Sabata – kiedyś księdza, później członka sił specjalnych, a obecnie swoistego detektywa mroku (i co szalenie istotne jest on obrzezany by żadne nieczystości pod napletkiem nie przeszkadzały mu w magicznych rytuałach – to takie klimaty!). W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
990
438

Na półkach: , , ,

Drżyjcie wszelkie okultystyczne potwory. Pierwszy wąs pisanej grozy wraca do gry.

Oczy mi prawie wypływają z czaszki po tak intensywnej lekturze ale prędzej bym się udusił niż czytał jak normalny człowiek. Nie czekałem może tak długo jak pierwsi fani Guya ale ciekawość dalszych losów Sabata zżerała mnie od dnia w którym skończyłem "łącznika druidów".

Co tu dużo pisać. Sto procent satysfakcji, dwieście radochy. Z przyjemnością odświeżyłem sobie IV pierwsze części przygód najbardziej zwariowanego bohatera świata i znowu pośmialem się z wrzucania ludzi do piekarnika, erotycznych podbojów Brytyjskiego Krawczyka, całej tony akcji, okultyzmów i rysowania pentagramów przy lózku...Chociaż tym razem nie stanowiło to głównego punktu moich oczekiwań.

Prawdziwym celem jak już sami wiecie była reszta zawartości tych dwóch cegieł. Wyobraźcie to sobie, dwa brakujące tomy, kilka opowiadań a do tego historie spisane przez polskich autorów z uniwersum które pozazdrościłby sam Marvel.... Dodajmy do tego szereg rzeczy związanych z twórczością Guya, jego życiem, powstawaniem cyklu.

Opowiadania Hellbeat, czy wioska wampirów to niezłe przekąski i świetne wypełnienie. Co do tomów V,VI to czuć że "Las Wistmana" i "powrót" to dzieła powstałe po dłuższym okresie. Dalej mamy nieustępliwego wąsacza który bije złodupców, ale widać że jest on bardziej stonowany i już nie tak hardkorowy w swoich działaniach jak dawniej. Szczerze jestem zadowolony z takiego obrotu spraw bo mimo swoich niesamowitych zdolności Sabat jest przecież tylko człowiekiem który też się musi liczyć z upływem czasu.

Co do polskiego akcentu.. myśle że możemy być dumni z takich autorów i autorek. Każdy z szanownego towarzystwa dołożył niezłą cegiełkę do wąsaczych opowieści ale uważam że Orbitowski pozamiatał wszystko co się dało. "Noc w której przyszedł diabeł" prezentuje nam nieco innego, starego już Sabata na którym czas odcisnął ślad. Po lekturze całości wiem że Guy poszedł w nieco inną strone z portretowaniem swojego bohatera ale to nie zmienia faktu że wizja Łukasza jest po prostu niesamowita.

Mógłbym się tu rozpisywać o galeriach zdjęć, wspomnieniach, mini biografiach oraz publicystyce ale zostawiam to dla osób zainteresowanych lekturą.

Szczerze polecam, nie tylko #smithowymswirom

Drżyjcie wszelkie okultystyczne potwory. Pierwszy wąs pisanej grozy wraca do gry.

Oczy mi prawie wypływają z czaszki po tak intensywnej lekturze ale prędzej bym się udusił niż czytał jak normalny człowiek. Nie czekałem może tak długo jak pierwsi fani Guya ale ciekawość dalszych losów Sabata zżerała mnie od dnia w którym skończyłem "łącznika druidów".

Co tu dużo pisać. Sto...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
16

Na półkach:

Jedna z moich najlepszych inwestycji. Historie Guya mozna kochać albo nienawidzić, ale na pewno nie da się przejść obok nich obojętnie.

Jedna z moich najlepszych inwestycji. Historie Guya mozna kochać albo nienawidzić, ale na pewno nie da się przejść obok nich obojętnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
714
33

Na półkach: ,

Podróż sentymentalna, mam jeszcze stare, rozklekotane wydania Sabatów, niejednokrotnie je czytałem i bawiłem się za każdym razem dobrze. Czytając powyższą antologię ( noo połowę, bo skończyłem dopiero pierwszy tom) także ubaw był. Mam wrażenie, ze niektóre fragmenty inaczej niż zapamiętałem zostały przetłumaczone, jedne zręczniej, inne już jakoś mniej mi odpowiadały- ot zamiana lin wspinaczkowych w skakankę jakoś niezbyt przemówił i wersja stara lepsza jak dla mnie, no ale to niuansik. Fajnie, ze wyszła ta antologia. Jadę z tomem 2 zatem.

Podróż sentymentalna, mam jeszcze stare, rozklekotane wydania Sabatów, niejednokrotnie je czytałem i bawiłem się za każdym razem dobrze. Czytając powyższą antologię ( noo połowę, bo skończyłem dopiero pierwszy tom) także ubaw był. Mam wrażenie, ze niektóre fragmenty inaczej niż zapamiętałem zostały przetłumaczone, jedne zręczniej, inne już jakoś mniej mi odpowiadały- ot...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    94
  • Przeczytane
    27
  • Posiadam
    16
  • 2023
    2
  • 2022
    2
  • Serie
    2
  • Chcę w prezencie
    2
  • Antologie
    1
  • Ulubione
    1
  • 52 KSIĄŻKI - 2022
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sabat. Antologia. Tom 1


Podobne książki

Przeczytaj także