Flora and Grace

Wydawnictwo: Orion
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781409140603
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
angielski
dodała
Booka

It's 1944 and Flora Knox is enjoying a beautiful spring morning in the Swiss mountains, waiting on a railway station platform for a train. Having been educated in Switzerland, Flora has been unable to return home to the UK since the outbreak of war, much to her delight. She is far happier there than she had been with her elderly aunt. As Flora watches, a cattle train draws closer to the...

It's 1944 and Flora Knox is enjoying a beautiful spring morning in the Swiss mountains, waiting on a railway station platform for a train. Having been educated in Switzerland, Flora has been unable to return home to the UK since the outbreak of war, much to her delight. She is far happier there than she had been with her elderly aunt. As Flora watches, a cattle train draws closer to the station, pulling a fleet of slatted trucks behind. But the trucks don't contain animals. From within come the sounds of humans, groaning, pleading, on a desperate journey across the Swiss countryside. Horrified, Flora runs to the train as it slowly clatters through the station, and as she does so, a filthy bundle of rags is pushed out into her arms. Through the slats of the train, she hears a desperate plea: 'Take him. His name is Simon.' As the train disappears, Flora is left holding a tiny baby boy. Everything looks just the same as it did moments before - the sun, the sky, the station - but nothing will ever be the same again. SUNDAY TIMES bestseller Maureen Lee has written a powerful, moving story of war, motherhood and love.

 

źródło opisu: http://www.waterstones.com/waterstonesweb/products...(?)

źródło okładki: http://www.waterstones.com/wat/images/nbd/m/978140...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (311)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3224
filozof | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane

Okładka
piękna
skąd
biblioteka
fabuła
1944,chłopiec Simon.W Szwajcarii trafia.Pod opiekę młodej dziewczyny.

Moja opinia
Ładny i mądry,temat.Dziecko uratowane z Holokaustu.
Ale,nie o tym rzecz.Ładnie opisane rzeczy.
Mi się podobała.Jak Simon dorastał.
I Flora układała sobie życie.Chociaż kobieta,dla mnie nudna.

książek: 3071
gwiazdka | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 18 listopada 2014

Powieść wzbudziła we mnie bardzo skrajne uczucia, no bo z jednej strony wciągnęła mnie historia naszych bohaterów, ciekawa byłam dalszego ciągu, chociaż to, co dostałam niezbyt mnie zaskoczyło. Z drugiej zaś strony irytowały mnie te naiwno- dziecinne opisy i nieprzekonująco wykreowane postaci. Autorka skupia się na szczegółach, by za chwilę przemknąć po ważnych wydarzeniach, odniosłam wrażenie, że z większym przejęciem opisuje filiżanki niż noc poślubną. Poza tym postaci kreowane są niby na takich szlachetnych ludzi, a z kontekstu wyłaniają się zupełnie inne, pełne egoizmu niezbyt inteligentne małe istotki (mężatka nie rozumie, co to znaczy, kiedy mówią jej, że prawdopodobnie jest w ciąży- dla mnie to już szczyt ograniczenia). W sumie więc nawet przyjemna lektura, ale bardzo poniżej swoich możliwości, które przy pewnej biegłości mogły być wykorzystane do wyjątkowo dobrej powieści.
Moja ocena: przeciętna.

książek: 940
motyl43 | 2016-01-02
Przeczytana: styczeń 2016

Mimo iż oceny i opinie sugerowały coś innego, przeczytałam :) i ...absolutnie nie żałuję. Książki Maureen Lee mają swój specyficzny klimat - albo polubisz, albo nie. To była moja trzecia "wyprawa" do Liverpoolu.Tu zawsze można liczyć na miłość, przyjaźń, rodzinne tajemnice i filiżankę angielskiej herbaty. Było ciepło, miło, ciekawie, a że "ciut" naiwnie - no cóż,to były lata 50. Zresztą nasze polskie autorki też "przesładzają" p. Michalak, Kordel, a jednak czyta się. Zachęcam.

książek: 1420
Madi | 2014-12-08
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Co do tej powieści mam takie samo zdanie jak przy "Wędrówce Marty",a mianowicie:Sama historia Flory i Simona była bardzo ciekawa,ale nie podobał mi się styl pisania Pani Maureen.
Uważam ,że autorka zbyt szczegółowo skupia się na dialogach z dnia codziennego naszych bohaterów ,a mało czasu poświęca zdarzeniom dość ważnym.
Jednak "Flora i Grace "podobała mi się ciut lepiej od "Wędrówki ..."
Dużym plusem tych książek i to ,że w ogóle po nie sięgnęłam jest fakt,że historie mają swój początek podczas II wojny światowej.
Nie rozumiem też tytułu jaki nadała autorka tej powieści -moim zdaniem tytuł powinien być "Flora i Simon"-no, ale tytuł też należy przecież do wyobraźni autora.

książek: 687
Ania | 2015-12-07
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Przeczytałam tą powieść z przyjemnością,jest tu bardzo dobrze przedstawione jak jedno przypadkowe zdarzenie,jakie spotyka Flore,może wpłynąć na dalsze losy oraz spleść drogi życiowe różnych osób,które w innych okolicznościach być może zetknęły by się ze sobą.Jest to prosta nie zbyt skomplikowana historia,lecz wywołująca wiele wzruszeń.Powieść zawiera także wiele życiowych mądrości.Pisarka nawiązała w książce do drugiej wojny światowej lecz nie rozwija zbytnio tej tematyki.Jest to powieść o trudnych decyzjach życiowych,o więziach międzyludzkich,odpowiedzialności,miłości,zrozumieniu i umiejętności wybaczania,o radościach i smutkach,o wszystkim co każdego człowieka może spotkać.Polecam

książek: 3378
aleksnadra | 2014-05-31
Przeczytana: 31 maja 2014

Dla ratowania życia swoich pociech matki są skłonne i gotowe do heroicznych czynów. Nikogo nie dziwią takie zachowania jak: odepchnięcie, odciągnięcie uwagi, zamianę miejsc, zasłanianie własnym ciałem czy oddanie dziecka w ręce zupełnie obcej osoby z pociągu jadącego na pewną zagładę, do obozu śmierci, do Oświęcimia. Maureen Lee z matczynego poświęcenia uplotła kanwę swojej najnowszej powieści "Flora i Grace".

Rok 1944. Przez neutralną w światowym konflikcie Szwajcarię przejeżdża pociąg. Niespodziewanie zwalnia na jednej z prowincjonalnych stacji. Z bydlęcych wagonów dochodzą ludzkie jęki, krzyki i błagania o wodę. Przechodząca obok siedemnastoletnia Flora próbuje pomóc nieszczęśnikom. Z przerażeniem dostrzega, że pociąg powoli rusza i odjeżdża. W ostatniej chwili dostrzega, że jedna z więźniarek z pomiędzy desek wypycha niemowlę z rozpaczliwym błaganiem: "Weź go. Ma na imię Simon." Flora bez wahania odbiera od niej dziecko. Ta chwila łączy losy dwóch nieznajomych kobiet i...

książek: 1488
basik | 2015-10-30

Po przeczytaniu opisu z okładki wydawało mi się, że "Flora i Grace" to będzie cudna książka o dwóch kobietach, które połączy dziecko oddane w dramatycznych okolicznościach. Myślałam, że Grace przeżyje i po wojnie wcześniej czy później zacznie szukać i walczyć o synka.
Niestety mamy tylko normalne życie Flory, która mimo trudnej sytuacji wychowuje Simona i traktuje go na równi z własnymi dziećmi.
Książka przeciętna ani zła ani dobra, ale czasami ciekawa i dobrze napisana.

książek: 2616
Monika | 2015-08-14
Przeczytana: 24 lipca 2015

Maureen Lee kolejny raz mnie nie zawiodła niespiesznie snując swoją miłosno-wojenno-nostalgiczną historię.
Zdecydowanie polecam książki Autorki.

książek: 486
slowo_daje | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Najnowszą powieść Maureen Lee otwiera wstrząsająca scena: młoda Brytyjka, Flora, ratuje żydowskie dziecko z pociągu jadącego do obozu koncentracyjnego. W dalszej części poznajemy poplątane losy Flory, której życie obfituje w mniejsze i większe radości, ale też dramaty. Przeczytałam tę książkę z dużym zaciekawieniem, polecam ją przede wszystkim fankom sag rodzinnych i powieści w stylu Santy Montefiore czy Kate Morton.

książek: 40163
Muminka | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Powieść na poziomie, o powikłanych ludzkich losach podczas drugiej wojny światowej.
Siedemnastolenia Flora osierocona przez rodziców jako sześciolatka wychowywała sie u ciotki. jednak gdy miała 11 lat, ta wysłała k=ja na pensję. jako siedemnastolatka na dworcu kolejowym w 1944 r spotyka przerażoną młoda kobietę, która przez dziurę w wagonie podaje jej kilkumiesięcznego chłopca, Simona i prosi by go uratowała. To wtedy zaczęły się transporty włoskich żydów do obozów zagłady. Świadoma okrucieństwa wojny, dziewczyna przyjmuje niemowlę i opiekuje się nim troskliwie jak najczulsza matka. Wraca do Anglii, gdzie znajduje wsparcie nie u ciotki, która ma kochanka, ale w eks-modelce Isobel. Zaczyna pracę w hotelu, a koleżanki zajmują się Simonem. Poznaje uroczego mężczyznę, który się w niej zakochuje. Pan O'Shea zdobywa jej serce, także Simon go polubił.
Jednocześnie pewien Amerykanin, Martin Lewin zleca w paryż€ i Włoszech poszukiwania zaginionej córki Grace i jej synka Simona. W...

zobacz kolejne z 301 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd