Nic nie trwa wiecznie

Okładka książki Nic nie trwa wiecznie
Maureen Lee Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Nothing lasts forever
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2012-10-10
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-10
Data 1. wydania:
2009-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377991862
Tłumacz:
Ewa Morycińska-Dzius
Tagi:
życiowo literatura kobieca

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oficjalne recenzje i

O tym, co oczywiste



666 428 114

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
226 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
335
18

Na półkach:

Ciepła, idealna na obecne czasy. Czyta się miło i bardzo wciąga.

Ciepła, idealna na obecne czasy. Czyta się miło i bardzo wciąga.

Pokaż mimo to

avatar
2304
2041

Na półkach: , , ,

Ciekawa saga rodzinna. Mnóstwo postaci, wrażeń, emocji, łez szczęścia i nieszczęścia, miłości, dobra i zła. Samo życie.
Nazwisko Autorki, jak zawsze, gwarantuje dobrą lekturę.

Ciekawa saga rodzinna. Mnóstwo postaci, wrażeń, emocji, łez szczęścia i nieszczęścia, miłości, dobra i zła. Samo życie.
Nazwisko Autorki, jak zawsze, gwarantuje dobrą lekturę.

Pokaż mimo to

avatar
1230
800

Na półkach:

Bardzo wzruszająca jak chyba większość powieści Mauren lee.

Bardzo wzruszająca jak chyba większość powieści Mauren lee.

Pokaż mimo to

avatar
1363
1157

Na półkach: ,

Przeciętne, powierzchowne czytadło dla lubiących lekturę bez większych emocji. Czyta się lekko, łatwo, szybko. W momencie kiedy umiera jedna z bohaterek - emocji brak. Także dla mnie literatura z gatunku- PZ (przeczytam/zapomnę).

acha- styl narracji jak dla przedszkolaka; naiwnie, cukierkowo.

Przeciętne, powierzchowne czytadło dla lubiących lekturę bez większych emocji. Czyta się lekko, łatwo, szybko. W momencie kiedy umiera jedna z bohaterek - emocji brak. Także dla mnie literatura z gatunku- PZ (przeczytam/zapomnę).

acha- styl narracji jak dla przedszkolaka; naiwnie, cukierkowo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
267
234

Na półkach: ,

oj, trochę się wymęczyłam czytając tę książkę. "wrześniowe dziewczynki" tej samej autorki są o niebo lepsze. Tu drętwe dialogi, postacie kobiet jakieś przerysowane. Diana odpuszcza przyszłej bratowej i ustępuje jej z własnego domu, Vanessa zajada swój stres, Brodi pozwala zniknąć córce narkomance i nie robi nic w tym kierunku, żeby ją odnaleźć i pomóc. Małoletnia panienka z dzieckiem znika i nie szukają jej rodzice i wszyscy są jacyś tacy trochę sztuczni. Zawiodłam się na tej książce.

oj, trochę się wymęczyłam czytając tę książkę. "wrześniowe dziewczynki" tej samej autorki są o niebo lepsze. Tu drętwe dialogi, postacie kobiet jakieś przerysowane. Diana odpuszcza przyszłej bratowej i ustępuje jej z własnego domu, Vanessa zajada swój stres, Brodi pozwala zniknąć córce narkomance i nie robi nic w tym kierunku, żeby ją odnaleźć i pomóc. Małoletnia panienka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1819
1573

Na półkach: , ,

Książkę czytało się dobrze ,ale...
bez żadnego napięcia i bez wypieków na twarzy.
Historia czterech kobiet bardzo ciekawa ,ale... taka nie realna(choć sama z chęcią zamieszkałabym w takich" Kasztanach").
Powieść lekka i przyjemna gdyby...nie zakończenie.,ale jak sam tytuł nam sugeruje-Nic nie trwa wiecznie.

Książkę czytało się dobrze ,ale...
bez żadnego napięcia i bez wypieków na twarzy.
Historia czterech kobiet bardzo ciekawa ,ale... taka nie realna(choć sama z chęcią zamieszkałabym w takich" Kasztanach").
Powieść lekka i przyjemna gdyby...nie zakończenie.,ale jak sam tytuł nam sugeruje-Nic nie trwa wiecznie.

Pokaż mimo to

avatar
252
85

Na półkach: ,

Lekka, przeczytałam w trzy dni, po prostu idealna. Nieprzewidywalna, a bałam się ze taka będzie.

Lekka, przeczytałam w trzy dni, po prostu idealna. Nieprzewidywalna, a bałam się ze taka będzie.

Pokaż mimo to

avatar
443
81

Na półkach:

Babska literatura, ale jakże inna od książek naszych polskich autorek. Kiedy czytałam tę książkę ogarniał mnie wielki spokój. Fabuła trochę w stylu angielskiej "flegmy", pomimo tego ciekawa. Niestety, nie zabrakło dramatu, ale takie jest przecież życie. Bardzo żałowałam, kiedy skończyłam. Chciało się być i trwać z bohaterami tej książki. Ciepła, optymistyczna i relaksująca opowieść - polecam.

Babska literatura, ale jakże inna od książek naszych polskich autorek. Kiedy czytałam tę książkę ogarniał mnie wielki spokój. Fabuła trochę w stylu angielskiej "flegmy", pomimo tego ciekawa. Niestety, nie zabrakło dramatu, ale takie jest przecież życie. Bardzo żałowałam, kiedy skończyłam. Chciało się być i trwać z bohaterami tej książki. Ciepła, optymistyczna i relaksująca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
608
172

Na półkach: , ,

Życie płynie, dzień za dniem ucieka. Wszyscy narzekają, że za szybko, że ciągle są w jakimś pędzie. Mylą się dni tygodnia, człowiekowi się wydaje, że dopiero się kładł spać i znowu się kładzie. Za szybko, oj, za szybko ucieka czas.
Ale wśród tych dni są chwile radości, szczęścia, smutku. Jednym wszystko idzie jak po maśle, drugim jak po grudzie.
Z takimi poturbowanymi przez życie mamy do czynienia w tej powieści. Cztery kobiety, których los nie oszczędza zamieszkują w jednym domu z przepięknym, ale zaniedbanym ogrodem. Właścicielką jest Brodie, kobieta zamężna, matka dwójki dorosłych dzieci, które wychowała z wielką miłością i poświeceniem. Niestety nie przełożyło się to na ich dorosłe życie. Syn ciągle otwiera nieudane interesy, a córka jest narkomanką. Uczucie, jakie dzieliła z mężem bardzo zbladło i wszystko wskazuje na to, że małżeństwo należy do przeszłości. Brodi przenosi się do domu swojego dzieciństwa. Pierwszą lokatorką jest młoda około dwudziestoletnia Diana, która swoje młode życie poświęciła braciom. Matkowała im, opierała, gotowała i wychowywała po tym, gdy matka ich zostawiła, aby układać sobie życie. Diana kocha braci, kocha ludzi i życie. We wszystkich widzi samo dobro, ale musi czuć się potrzebna. Niestety, gdy najstarszy brat przyprowadził do domu swoja ciężarną dziewczynę, dla Diany zabrakło miejsca w rodzinnym domu. Vanessę porzucił narzeczony w dniu ślubu i kiedyś piękna, zgrabna dziewczyna, teraz stała się bardzo otyłą kobietą, której trudność sprawia wejście po schodach. Również stan ducha Vanessy jest okropny przez co jest bardzo burkliwa i nieufna wobec ludzi.Najmłodsza lokatorka starego domu to zaledwie czternastoletnia Rachel, która pojawiła się z maleńkim dzieckiem na ręku. Uciekła od matki, która chciała ją zmusić do oddania dziecka do adopcji.
Kobiety mieszkają kilka lat pod jednym dachem i następuje w nich przemiana. Vanessa chudnie i wychodzi z depresji, Diana upewnia się, że jest nadal bardzo potrzebna braciom, Rachel, mimo wielu prób rozdzielenia jej z ojcem dziecka, jest szczęśliwa i z duma prezentuje swoja córeczkę. A Brodie odnajduje szczęście i miłość. To tak w skrócie o fabule. Bo nie o fabułę tu chodzi. Mnie przykuła atmosfera tej książki, jej nastrój. Postaci, zarówno te główne, ale również drugoplanowe są żywe, z krwi i kości. Ich radości i smutki prawdziwe. Najprawdziwsza jest jednak przyjaźń łącząca bohaterki, bezinteresowna pomoc i empatia, która wycieka ze stronic powieści. Wspólne wymyślne posiłki, seanse starych filmów z przygotowaniami jak do wielkiego balu,pogaduszki w ogrodzie. Wzajemna opieka, myślenie o drugim człowieku. Można powiedzieć sielanka. Jednak w tym danym im czasie każda z nich dojrzewa powtórnie. Dojrzewa do życia, miłości. Nabiera dystansu do samej siebie. Miło jest obserwować jak nieufność zmienia się w pełne zaufanie.
I gdy tak się wydaje, że teraz to już samo szczęście, zdarza się wypadek, który ponownie wstrząsnął życiem bohaterek.

Życie płynie, dzień za dniem ucieka. Wszyscy narzekają, że za szybko, że ciągle są w jakimś pędzie. Mylą się dni tygodnia, człowiekowi się wydaje, że dopiero się kładł spać i znowu się kładzie. Za szybko, oj, za szybko ucieka czas.
Ale wśród tych dni są chwile radości, szczęścia, smutku. Jednym wszystko idzie jak po maśle, drugim jak po grudzie.
Z takimi poturbowanymi przez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
585
488

Na półkach:

Nie jest zła aczkolwiek trochę mnie rozczarowała. po zachwytach mamy i siostry nad "Wrześniowymi dziewczynkami" oczekiwałam czegoś lepszego. A tu tematyka współczesna, momentami trochę wieje infantylizmem...no ale w sumie można przeczytać. Typowo kobieca literatura.

Nie jest zła aczkolwiek trochę mnie rozczarowała. po zachwytach mamy i siostry nad "Wrześniowymi dziewczynkami" oczekiwałam czegoś lepszego. A tu tematyka współczesna, momentami trochę wieje infantylizmem...no ale w sumie można przeczytać. Typowo kobieca literatura.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nic nie trwa wiecznie


zgłoś błąd