Latarnia

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros
6,43 (108 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
16
7
28
6
32
5
8
4
6
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lantern
data wydania
ISBN
9788378859680
liczba stron
464
kategoria
literatura piękna
język
polski

Niespełniona tłumaczka Eve poznaje tajemniczego Doma, angielskiego kompozytora i biznesmena. Za jego namową przeprowadza się do Francji, gdzie razem z nim zamieszkuje w starym majątku Les Genévriers. Tłumaczka chce poznać prawdę o byłej żonie Doma, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach, jednak im dłużej szuka, tym więcej pojawia się pytań. Tymczasem jej ukochany coraz bardziej zamyka...

Niespełniona tłumaczka Eve poznaje tajemniczego Doma, angielskiego kompozytora i biznesmena. Za jego namową przeprowadza się do Francji, gdzie razem z nim zamieszkuje w starym majątku Les Genévriers. Tłumaczka chce poznać prawdę o byłej żonie Doma, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach, jednak im dłużej szuka, tym więcej pojawia się pytań. Tymczasem jej ukochany coraz bardziej zamyka się w sobie, a w okolicach ich domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 375
Blaszka | 2019-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Za dużo: stron, duchów, czczej gadaniny, przymiotników...
Za mało: psychologii postaci, ciekawych dialogów i... magii Prowansji.

książek: 30
Renata Razik | 2019-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2019

W plątaninie wątków można się zgubić, ale ta prowansalska historia inspirowana bardzo mocno "Rebeką" Daphne du Maurier i "Wichrowymi wzgórzami" Emily Bronte ma w sobie pewien potencjał, choć zgadzam się, że nie do końca wykorzystany. Wśród opinii, które dotąd przeczytałam panuje zgoda, że nie widać nawiązań do WW. Jak to nie? Pierre Lincel to wręcz wykapany Heathcliff ze swoją mentalnością typu: "Nie znam cię, ale cię nienawidzę i muszę zrobić ci krzywdę". Fakt, że Emily Bronte potrafiła temu bohaterowi nadać ludzki wymiar i spowić go w aurę tajemniczości, nie oznacza, że był aniołem.
Ja to widzę tak: pani Lawrenson zadała sobie pytanie co by było gdyby Rebecca de Winter, którą własny kochający mąż nazwał diabłem, była trochę bardziej ludzka, a Heathcliff trochę mniej? Książka "Latarnia" jest jej próbą odpowiedzi na takie pytanie. Czasami bardziej, czasami mniej udaną, ale bez wątpienia interesującą.

książek: 10
Krzychuuu | 2018-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 listopada 2018

Tematyka fajna, ale sposób napisania powoduje, że książka jest trudna w odbiorze. Autorka cały czas przeplata wydarzenia aktualne z retrospekcjami z przeszłości, poza tym do samego końca miałem wątpliwości kto jest kim, jakie są powiązania między bohaterami. W niektórych miejscach nawet miałem wątpliwości, czy główna bohaterka to na pewno jedna i ta sama osoba. Raz wspominała, że pierwszy raz widzi posiadłość w Les Genévriers, kilka stron dalej wspomina dzieciństwo spędzone tam...

książek: 134
Zaczytana | 2018-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Eve bez pamięci zakochuje się w spotykanym w Szwajcarii tajemniczym i czarującym Dominicu. nie zastanawia się długo, gdy ukochany proponuje jej zamieszkanie w wiejskiej posiadłości położonej wśród pól lawendy w południowej Francji. każdy dzień przynosi nowe odkrycia" ukryte komnaty, sekretne piwnice, zabytkowa żelazna latarnia... Ale w tym domu każda płytka posadzki kryje w sobie jakąś historię i większość z nich wcale nie jest szczęśliwa... Wkrótce Eve będzie musiała zmierzyć się z jedną z nich. Żona Dominica zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, a im bardziej Eve próbuje rozwikłać tę zagadkę, tym więcej pojawia się pytań. Tymczasem jej ukochany z każdym dniem coraz mocniej zamyka się w sobie, a w okolicach ich domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy..." Kupiłam książkę zachęcona opisem z tyłu. Spodziewałam się niesamowitych zagadek i zawiłej treści i muszę przyznać, że pod tym względem trochę się rozczarowałam. według...

książek: 218
CzytalaElzbieta | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Bardzo nie lubię książek z niewykorzystanym potencjałem! A mogło być tak pięknie...

Latarnia to historia opowiedziana przez Eve. Kobieta pracuje jako tłumaczka. Jej życie jest nudne i monotonne do czasu, gdy na życiowej drodze spotyka Dominica. Za jego sprawą przeprowadza się do prowansalskiej posiadłości Les Genévriers, która - przynajmniej według informacji na okładce książki - skrywać ma wiele tajemnic, zarówno samego Dominica, jego byłej żony, posiadłości oraz najbliższej okolicy.

Spodziewałam się fascynującej książki z tajemniczym domostwem i rodzinnym sekretem w tle. Cóż, przebłyski takiej narracji możemy na kartach Latarni odnaleźć. Tajemnice domu, mebli, niedopowiedziana historia o byłej żonie, prywatne śledztwo Eve... Wszystko to okraszone zostało zbiorem miejscowych podań i legend, w tym ciekawie przedstawionej alternatywnej opowieści o Petrarce i Laurze. Gdyby autorka trzymała się tych wątków i tego sposobu opowiadania, z całą pewnością powstałaby wciągająca opowieść....

książek: 7501

Dobra historia przesiąknięta skrywanymi tajemnicami,pachnącą zapachem lawendy,piękną Prowansją.
Akcja toczy się powoli, bohaterowie wspaniali,barwni.
Naprawdę świetna lektura,czyta się przyjemnie.

książek: 91
Natalia | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane

Ciężko jednoznacznie skomentować to dzieło.
Do czytania zabierałam się dwukrotnie, trudno mi było przebrnąć przez pierwszą część a myśl, że miałabym przeczytać wszystkie cztery napawała mnie lekkim niepokojem.

Książka jest do ostatniej kropki przesiąknięta fantasmagorią, onirycznym obrazowaniem, czytelnik nie do końca wie czy to jawa, czy sen. Nie jestem zwolenniczką tego typu opisów (z wyjątkiem groteskowego Shulz'a i Gombrowicza) więc może dlatego nie jestem w stanie uwolnić pełni zachwytu nad tą historią.

Istniejący podział między dwoma, przenikającymi się narratorami nie jest określony, przez co do odbiorcy dopiero w 3/4 książki dociera kto kim jest.

Pozycja warta polecenia w sytuacji deficytu książkowego, ostateczność.

książek: 445
czytam_podrozuje | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Kupiłam tą książkę przez przypadek, po prostu była dobra promocja w Świecie Książki. To był pierwszy powód, drugi piękna okładka - cóż zrobić kobietą jestem:) - trzeci: opis książki, sprowokował, że poza tajemnicą może kryć się coś więcej. Po czwarte to o Prowansji, którą bardzo lubię. A co do samej książki, która dla mnie była pełna zapachów, kolorów i uczuć..., które zmieniają się bardzo często w stosunku do relacji bohaterów, a także osób im towarzyszących. Dla mnie jest to dobra książka, która w wierze różnych zdarzeń jest miłym odstresowaniem.

książek: 1091
Mollinka_90 | 2017-07-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2017

Prowansalskie Wichrowe Wzgórza to w tym przypadku wcale nie przesadzone porównanie. "Latarnia" to wielowątkowa, podszyta mrokiem tajemnicy powieść, z której groza wyziera z każdej strony owinięta w piękny, literacki język. Narracja prowadzona jest w stylu, który urzekł mnie od pierwszej do ostatniej przeczytanej strony.

Eve i Dominic spotykają się podczas pobytu w Szwajcarii i decydują się zostać parą. Jakiś czas później robią sobie przerwę od zawodowych obowiązków i kupują dom w prowansalskiej wiosce, pośród lawendowych pól. Wspólne życie utrudnia skrytość mężczyzny, a nad związkiem niczym duch, wisi osoba byłej żony Dominica, Rachel. Nie wiadomo, co się z nią stało, a przynajmniej mężczyzna nigdy o niej nie wspomina. Jednocześnie w domostwie daje się wyczuć obecność jeszcze innych osób, nieuchwytnych w sposób materialny, lecz zostawiających ślady w postaci zapachów czy przedmiotów.

Narracja prowadzona jest dwutorowo. Wydarzenia związane ze współczesnym życiem mieszkańców...

książek: 2050
agiwka | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Kolejny przykład "egzaltowanego" pisarstwa, czyli grafomanii z dużą ilością przymiotników i takimi na przykład "kwiatkami" zakwitającymi ni stąd ni zowąd:"(..) zgodnie doszliśmy do wniosku, że piątki są pomarańczowe, lśniące i gładkie". Podczas czytania czułam się nabijana w butelkę,manipulowana. Bo w niektórych miejscach miałam się zachwycić, w niektorych rozmarzyć, w niektorych nabrać chęci na natychmiastowe odwiedzenie Prowansji,a w jeszcze innych rzucić wszystko i pędzić do sklepu w poszukiwaniu koziego sera ze szczyptą miodu. Nie wyszło, tylko denerwowało.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd