Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Edda Starsza poetycka

Cykl: Biblioteka Tradycji Europejskiej (tom 4)
Wydawnictwo: Armoryka
8,17 (168 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
24
8
44
7
36
6
15
5
2
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eddukvæði
data wydania
ISBN
9788362173051
liczba stron
117
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Aesir

Inne wydania

Edda starsza - najstarszy zabytek piśmiennictwa islandzkiego, datowany na IX wiek n.e. Edda starsza, zwana też Eddą poetycką, składa się z pieśni poświęconych bogom oraz bohaterom i wojownikom, napisanych stylem, który od niej właśnie został nazwany eddycznym. Pieśni Eddy starszej to utwory mitologiczne oraz pieśni heroiczne. Są one bogatym źródłem wiedzy o staroskandynawskich zwyczajach i...

Edda starsza - najstarszy zabytek piśmiennictwa islandzkiego, datowany na IX wiek n.e. Edda starsza, zwana też Eddą poetycką, składa się z pieśni poświęconych bogom oraz bohaterom i wojownikom, napisanych stylem, który od niej właśnie został nazwany eddycznym. Pieśni Eddy starszej to utwory mitologiczne oraz pieśni heroiczne. Są one bogatym źródłem wiedzy o staroskandynawskich zwyczajach i wierzeniach. Wszystkie pieśni Eddy są anonimowe, prawdopodobnie ich autorzy powtórzyli tylko zasłyszane opowieści. Eddę starszą odnalazł ok. 1640 roku biskup Brynjolfur Sveinsson, który później podarował ją królowi Danii. Dla nazwania odnalezionego zbioru pieśni użył tytułu utworu znanego kronikarza i poety islandzkiego Snorri Sturlusona, tzw. Eddy prozaicznej, która jest zbiorem komentarzy do mitologii staroskandynawskiej i poradnikiem dla skaldów, co więcej zawiera liczne cytaty i odwołania do swojej poprzedniczki, Eddy starszej. Odnaleziony rękopis pochodził z około 1270 roku i składał się z 45 kartek. W 1891 roku Wimmer i Jonson wydali fototypowe wydanie tego rękopisu wraz z transkrypcją. Pieśni Eddy starszej można podzielić na dwie grupy: mityczne i heroiczne.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Armoryka, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (554)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3162

Pozycja obowiązkowa. Arcydzieło. Przeczytałam dopiero raz, ale na pewno zrobię to jeszcze przynajmniej kilka razy. Jestem oczarowana magią i oryginalnością mitologii nordyckiej.

książek: 99
PanBjoernsson | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

na pewno havamal, czytam mniej więcej raz do roku pieśń o yggdrasil i wiszącym nań odynie w trakcie ubierania drzewka na tzw. "boże narodzenie", co doprowadza do szału moją dziewczynę.

książek: 719
visenna88 | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2015

Brawa dla tłumacza, któremu udało się oddać iskrę i ducha tej poezji. Bawiłam się przednio, czytając te wersy. Do Lokasenny bywały podniosłe w tonie, natomiast rzeczona Lokasenna - czyli kłótnia Lokiego, który zwymyślał od najgorszych wszystkich uczestników biesady, na którą nie został zaproszony, włączając w to boską elitę oraz liczne grono kochanek - to już uczta dla osób lubujących się w złośliwych przytykach, gdyż znajdą tu inspiracji bez liku.

Generalnie bardzo zabawne było zestawienie Thora - człowieka-młota... O, pardon, OD młota... z bystrym, przebiegłym, dwulicowym braciszkiem, jak również epickie poematy - już poważniejsze - o pozostałych bóstwach nordyckiej mitologii.

książek: 590
Rachel3 | 2015-02-26

Jeśli interesujemy się mitologią, warto sięgnąć do źródeł, zwłaszcza jeśli jest ich tak niewiele jak w przypadku wierzeń nordyckich. Najprzyjemniej czytało mi się Lokasennę, ale wiadomo, że to ze względu na postać w jej centrum <3 ;) Wyczekuję okazji, by dostać "Eddę młodszą prozaiczną" w moje łapki XD

książek: 1178
Dociekliwy_Kotek | 2014-07-26
Przeczytana: lipiec 2014

I jak tu oceniać...?
"Edda" wyraźnie rozpada się na dwie części - zaryzykowałabym stwierdzenie, że części nierówne. Pierwsza, poświęcona pieśniom o bogach i związanych z nimi mitach, jest w gruncie rzeczy lekturą przystępną. Może miejscami znajomość mitologii, a więc kontekstu, ułatwia odbiór, pozwala osadzić w jakiejś przestrzeni opisywane zdarzenia, ale i bez tego można docenić niespieszną narrację, surową metaforykę i uniwersalną mądrość, jaka przemawia z niektórych strof.
Gorzej się robi w drugiej części, gdzie zamieszczone są pieśni o bohaterach. To, co jest do przyjęcia w sagach - rwąca się narracja, pominięte milczeniem emocje bohaterów, nierzadko kunsztowne poetyckie porównania i kody, obecnie mało czytelne - tu może nieźle dać w kość. Trzeba się trochę skupić, trochę wysilić i przypomnieć sobie informacje ze wstępu, żeby losy Helgiego ułożyły się w jakąkolwiek całość. Trochę lepiej robi się przy pieśniach o Wolsungach (kto o Nibelungach słyszał, ten już sobie poradzi),...

książek: 1269
Majik-Czar | 2011-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2011

Ciężko jest wypowiedzieć się na temat tak 'szacownej' pozycji w sposób subiektywny. Bardziej zainteresowała mnie część pierwsza, opowiadająca o bogach. Ich charaktery są zbliżone do ludzkich: Odyn przekomarzający się z synem, niezbyt błyskotliwy Thor, przebiegły, lubujący się w chaosie Loki, który potrafi nie tylko zmienić płeć, ale i przybrać formę łososia. Jest tutaj miejsce zarówno na rubaszny humor, jak i poetycki traktat moralny, napisany kunsztownym językiem. Część druga (losy bohaterów) dla laika jest nieco monotonna i dlatego nużąca.

książek: 175
Patrycja | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2014

Bardzo lekko się czyta, bo prawie na każdej stronie są przejrzyste objaśnienia. Miły i przyjemny tomik, polecam każdemu, nawet nieinteresującemu się mitologią. Edda jest bogata w wiele uniwersalnych mądrości, które znajdą zastosowanie nawet w naszych czasach :)

książek: 431
Michał Kulik | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Do przeczytania "Eddy" skłoniła mnie lektura "Pana lodowego ogrodu", której to rozdziały zaczynają się od cytatów z Eddy. Spodziewałem się również wyjaśnienia niektórych odniesień, których wcześniej nie rozumiałem - np. dlaczego jeden z bohaterów nosił imię Fjollsfinn. "Edda" wyjaśniła mi te rzeczy a także zapewniła dobrą lekturę.

Pieśni o bogach były fantastyczne, czytało się je przyjemnie a język poetycki bardzo pasował do fragmentów z mitologii nordyckiej - którą kiedyś czytałem. Znajomość jej pomaga zrozumieć tekst, który był stworzony dla osób wierzących w nordyckie bogi i wiele kwestii nie było wyjaśnianych, bo dla ówczesnych odbiorców były po prostu oczywiste.

Druga część, to jest pieśni o bohaterach, była już mniej interesująca dla mnie. Główny wątek bardzo przypominał "Niedolę Nibelungów", z tym, że tu historia opowiedziana była z punktu widzenia Germanów północnych i do tego jeszcze pogan. Również poszczególne wydarzenia różniły się nieco, ale istota była dokładnie ta...

książek: 747
Sanna | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

O Eddzie usłyszałam po raz pierwszy na lekcji polskiego w liceum. Uznałam, że to by mnie zaciekawiło – i tak oto, w wieku 16 lat, na fali fascynacji Islandią, nabyłam Eddę z Biblioteki Narodowej w tzw. taniej książce w cenie 2,5zł(!). Przeczytałam bardzo interesujący wstęp, po czym... utknęłam na pieśniach. Wróciłam do Eddy po kilkunastu latach (wspomniany wstęp w międzyczasie czytałam parę razy...) i wtedy dopiero przeczytałam całość. Utwierdziłam się w przekonaniu, że – niech mi wybaczą wszyscy fanatyczni wielbiciele mitologii Północy – preferuję mitologię grecką i rzymską, może dlatego, że jest mi bliska i w jakiś sposób swojska (paradoksalnie, o wiele bardziej niż nasza słowiańska). Edda na pewno nie jest lekturą dla każdego, raczej dla osób głębiej zainteresowanych tematem, powiem wręcz: wtajemniczonych. No ale oczywiście – polecam wstęp! :)

książek: 778
Hekate | 2012-05-15
Przeczytana: maj 2012

lektura obowiązkowa dla każdego interesującego się ta mitologią.
osobiście jednak męczyły mnie częste powtórzenia w niektórych pieśniach oraz natłok nieobjaśnianych informacji

zobacz kolejne z 544 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd