Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Piąta fala

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Cykl: Piąta fala (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,41 (2023 ocen i 333 opinie) Zobacz oceny
10
220
9
311
8
490
7
492
6
284
5
123
4
37
3
41
2
15
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The 5th Wave
data wydania
ISBN
9788375150902
liczba stron
512
język
polski
dodała
Sophie

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza? Nie. Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z...

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?

Nie.

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

książek: 588
wampamira | 2016-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2016

Kolejna książka postapokaliptyczna. I kolejne zaskoczenie. W ostatnich czasach ten gatunek jest już strasznie oklepany. To właśnie nowa seria Ricka Yancey, zaskakuje na samy początku. Przybyli obcy. Przybyła pierwsza fala, później druga, następnie trzecia, w końcu nastała czwarta. Uciszacze, obcy w postaci ludzi mordujących ocalałych po zarazie. Przypomina to do bólu „Intruza” oczywiście wypowiadam się tylko o adaptacji filmowej, gdyż nie tknęłam książki.
Główną bohaterką niewątpliwie jest Cassiopeia a raczej Cassie, czym zdobywa u mnie plus gdyż lubię to imię. Oczywiście pominę wstępną fabułę, ponieważ nie potrafię jej za dobrze opisać. Nie jestem w stanie tego zrobić, gdyż oglądałam trailer i raczej opisze go niż samą historię.
Sama książka co ciekawe nie zawiera dużo przyszłości wszystko skupia się bardziej na wspomnieniach. Z obozów, śmierci matki, wcześniejszych fali. Sprzeda paru miesięcy gdy wszyscy jeszcze żyli normalnie.
No tak nie wszyscy. Najbardziej zagadkową częścią książki jest jej sam początek. Gdy matka nosząca w łonie dziecko widzi sowę. Na początku myślałam że to Sam. Lecz to coś jeszcze innego.
Kolejnym bohaterem, co ciekawe książka opisuje sytuacje z punktu widzenia kilku osób. Co ułatwia poznanie samego bohatera i przez co akcja wcale nie musi być zaśmiecana domysłami.
Evan Walker moja ulubiona postać, to właśnie dzięki niemu postanowiłam w końcu przeczytać tę historię. Pojawia się dopiero w połowie książki, gdy rani Cassie w nogę. Jak sam się przyznaje od dawna ją obserwuję. Nie trudno zgadnąć kim tak naprawdę jest, dziwne że Cassie wciąż wątpi. Choć skąd miała myśleć inaczej, jest prawie ostatnim człowiekiem a tu przystojniak ratuję ją, gdy nikt nikomu nie ufa. Jedyne o co mogę prosić to aby w filmie też była scena z pośladkami.
Oczywiście nie zapominajmy o ruchu oporu, czy raczej wielkiej podpusze.
Ben wielka i jedyna miłość Cassie, lecz to było przed przybyciem ich. Teraz Ben, umierający przez zarazę trafia do obozu, gdzie dzieci szkolone są na żołnierzy, by zabijać zarażonych. Co śmieszne Ben ma pseudonim zombie. To właśnie to jego oddziału tafia Nugget młodszy brat Cassie.
Jak wiadomo Cassie przemierza tysiące kilometrów by go odnaleźć.
Całość przedstawiona bardzo ciekawie, oprócz kwestii uciszaczy z „Intruza”. Uczucia bohaterów też nie są zbyt przesłodzone, a wręcz są logiczne. Facet nie jest zazdrosny, o dawną miłość. Dziewczyna rozumiem poszukiwanie przez dziecko nowego wzorcu. Widać że postacie dzięki temu stają się bardziej realistyczne. „Piąta fala” ma być ostatnią zagładą ludzi, lecz czy to właśnie o to chodzi?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło

Światło to lekka, prosta i utrzymana w mocno świątecznym klimacie opowieść. Napisana prostym, lekkim i łatwym w odbiorze językiem idealnie sprawdzi si...

zgłoś błąd zgłoś błąd