Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,81 (37 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
4
7
10
6
16
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375965148
liczba stron
140
język
polski
dodała
joly_fh

Indianie Tarahumara mogą biec przez 3 dni bez przerwy. Mieszkańcy San Juan Chamula stworzyli własny kościół, a podstawą swoich rytuałów uczynili coca colę. Lakandonowie noszą długie włosy, długie białe szaty i potrafią poruszać się po tropikalnej puszczy z zamkniętymi oczami, uważają się też za prawdziwych ludzi, potomków Majów. Ale Meksyk to nie tylko fascynujące mniejszości etniczne i...

Indianie Tarahumara mogą biec przez 3 dni bez przerwy. Mieszkańcy San Juan Chamula stworzyli własny kościół, a podstawą swoich rytuałów uczynili coca colę. Lakandonowie noszą długie włosy, długie białe szaty i potrafią poruszać się po tropikalnej puszczy z zamkniętymi oczami, uważają się też za prawdziwych ludzi, potomków Majów. Ale Meksyk to nie tylko fascynujące mniejszości etniczne i bajecznie kolorowy folklor. To również starożytne świątynie, imponujące piramidy Majów i Azteków, setki kilometrów piaszczystego wybrzeża, rafy koralowe kuszące bogactwem życia podwodnego, gigantyczne jaskinie połączone podziemnymi rzekami, zjawiskowe kaniony i wulkany, targowiska, na których można stracić majątek. Trudno się więc dziwić, że w takim otoczeniu fiesta i sjesta to dwie świętości. Dlatego miedzy 14 a 16 ulice Meksyku pustoszeją, a po 18 zaludniają się, a muzyka, tańce, występy trwają niemal do białego rana. Ale choć w Meksyku podoba mi się niemal wszystko to jednak nigdy nie zrozumiem uzależnienia mieszkańców tego kraju od corridy. Czy zabijanie zwierząt w imię tradycji można traktować jako rozrywkę? Moim zdaniem nie można. A jednak Meksykanie w ten sposób się relaksują.

 

źródło opisu: G+J Gruner&Jahr, 2013

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (140)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 639
Katarzyna | 2017-05-26
Przeczytana: 2017 rok

Tym razem Meksyk i Hilda - dwudziestoczteroletnia dziewczyna, wykonująca jeden z najniebezpieczniejszych zawodów - jest matadorką. Uganianie się za bykami, walka, krew, pot i łzy. To pełen przemocy spektakl, w którym z góry wiadomo kto przegra. Szczupła, niepozorna z wyglądu dziewczyna pragnie udowodnić płci przeciwnej, że dziewczyny też potrafią stawić czoła półtonowemu, rozjuszonemu zwierzęciu przy tysięcznej publice. Odwaga, siła i nieposkromiona chęć w dążeniu do wytrwałości we własnej pasji. Dla Hildy zawód matadora stał się celem życia. Co dla nas jest zbyt odrażające, zbyt niebezpieczne i w ogóle nie do pomyślenia..

Przy okazji odwiedziliśmy Meksyk. Piękny kraj, o bardzo zróżnicowanym terenie, oferujący w swej przyrodzie i kulturze bardzo wiele wdzięków i atrakcji. Tropikalne wyspy z błękitnymi wodami, śnieżnobiałymi plażami i bajecznymi rafami koralowymi, uznanymi za jedne z najpiękniejszych na świecie. Piramidy Azteków, Miedziany Kanion, cudowne wodospady, wspaniałe...

książek: 672
czytelnik | 2013-09-05

[Recenzja pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com]

Meksyk - kolejny kraj odwiedzany przez Martynę Wojciechowską wraz z jej ekipą i kolejna historia niezwykłej kobiety. Tym razem główna bohaterka to Hilda Tenorio - dwudziestoczteroletnia matadorka, jedna z najbardziej znanych w Ameryce Środkowej. Myślę, że czytelnicy serii "Kobieta na krańcu świata" przyzwyczaili się do bohaterek nieszczęśliwych, zmagających się z przeciwnościami losu czy zawikłanych życiowo. W przypadku tej książeczki jest inaczej. Hilda Tenorio to bogata i popularna kobieta dążąca wytrwale do spełnienia swoich planów i marzeń.

Historia rozwoju kariery Hildy staje się kanwą do przedstawienia corridy z punktu widzenia autorki. Martyna Wojciechowska wolna od przyzwyczajeń i uprzedzeń kulturowych (czego nie można powiedzieć o Hiszpanach i Latynosach wypowiadających się przecież o swojej tradycji kultywowanej przez wieki) patrzy na dość osobliwy zwyczaj z obiektywnej strony. Wynikiem tego mogła być tylko...

książek: 1567
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam bo interesuje mnie Meksyk, jego kultura i ogólnie wszystko co z nim związane ale kiedy doszłam do fragmentów o corridzie to yyy brak słów nie myślałam, że ludzie są tym tak "podnieceni", że ludzie są tak usatyfakcjonowani zabijaniem zwierząt i to jeszcze na pokaz, to OKRUCIEŃSTWO...dla mnie cała ta Hilda czy jak jej tam to poprostu morderczyni i zdania nie zmienie...mam nadzieję i będę się o to modlić, że ktoś kiedyś z tym skończy, że jakaś organizacja chroniąca zwierzęta się tym zajmie

książek: 90
Ola Sulikowska | 2013-08-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Naprawę extra książka?Warto przeczytać :-)

książek: 13
Ewelina Klimuszko | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 548
Oleksandra | 2017-10-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok
książek: 99
Anna | 2017-10-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2017
książek: 95
Asix2602 | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2017
książek: 334
Elena91 | 2017-08-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 153
martamalgorzata | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017
zobacz kolejne z 130 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd