Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Perfekcyjna w pułapce anoreksji

Tłumaczenie: Piotr Kleszcz
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
6,34 (98 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
14
7
17
6
31
5
19
4
4
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ministry of Thin
data wydania
ISBN
9788378490326
liczba stron
325
język
polski

Szczera, prawdziwa opowieść o walce z anoreksją.
O diecie, która wymknęła się spod kontroli, złamanym sercu, perfekcjonizmie i niepewności związanej z wyglądem, presji społeczeństwa i mediów.
Przerażający obraz życia z anoreksją – chorobą,
która dotyczy nie tylko ciała, ale i duszy...

 

źródło opisu: http://www.hachette.com.pl/img/745/p_pdf74510010.pdf

źródło okładki: własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (422)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3857
wiolagg66 | 2014-08-13
Na półkach: Przeczytane

Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie.Mianowicie ukazała ważny w dzisiejszych czasach problem anoreksji.

Większość kobiet sądzi,że są grube.Patrzą na wagę z przerażeniem...
I postanawiają się odchudzać,ograniczając jedzenie,a czasem z niego całkowicie rezygnując.Przez takie zachowanie naprawdę łatwo można popaść w anoreksję...Ale trzeba uważać,by nie przesadzić,gdyż ciężko się z tego wyleczyć.

Trzeba zaakceptować takiego jakim się jest.Niepotrzebne są żadne ulepszacze czy diety.Każdy jest piękny na swój sposób. :)

Przeczytajcie tę książkę.
Może w waszym otoczeniu znajdzie się taka osoba,która będzie potrzebowała pomocy,ale nie będzie uważała się za chorą.

książek: 1480
Mel | 2015-03-08
Przeczytana: 08 marca 2015

Przerzuciłam parę stronic, bo przyznam, że mnie trochę nudziła ta opowieść. Jak to już ktoś zauważył, za mało jest o tym, co najbardziej istotne- o zmaganiu się autorki z anoreksją z dnia na dzień. O tym co czuje, myśli. Więcej rozprawia o anoreksji ogólnie... Zbyt wiele opowiada o podróżach, swoich planach. Akurat to mnie tak nie interesowało.

książek: 1547
isabelle142 | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Stosunkowo często (w miarę możliwości) sięgam po literaturę poruszająca tematykę narkomanii, zaburzeń odżywiania...
Ta historia jest prawdziwa.
Tym, co zaskoczyło mnie w niej najbardziej był wiek bohaterki - trzydzieści kilka lat! - podczas gdy spodziewałam się znacznie młodszej osoby.
Przedstawiony tu obraz zmagań z anoreksją jest inny niż np. w mojej ulubionej 'Chudej' - bohaterka nie ma zaburzeń postrzegania siebie (patrząc w lustro widzi siebie taką, jaką jest), odmawia sobie jedzenia, ponieważ uważa, że na nie nie zasługuje, podejmuje walkę otwarcie, na forum publicznym, stara się przezwyciężyć chorobę, aby móc zajść w ciążę. Ponadto cierpi na lekką postać choroby dwubiegunowej. Boi się dalszego chudnięcia, ale myśl o przytyciu napawa ją niewyobrażalnym lękiem, a najbardziej na świecie obawia się tłuszczu.
Spotyka się z dużą dawką wsparcia, zwłaszcza ze strony ukochanego mężczyzny, ale też zupełnie obcych sobie osób.
Odnośnie stylu... Książkę czyta się bardzo dobrze, jednak...

książek: 1370

Trudno mi oceniać tę książkę. Przeczytałam już wiele, które opowiadają o walce z anoreksją i tamte bardziej chwyciły moje serce.
Mi ta książka uświadomiła, że o zaburzenia odżywiania nie jest trudno i że anoreksja zaczyna się w głowie i tak naprawdę mało jest związana z wagą. Pokazuje jak ważna jest akceptacja i wsparcie bliskich, a droga wyjścia z choroby bardzo kręta, długa i pełna ślepych uliczek.
Polecam, bo może być przestrogą, dla wszystkich.

książek: 143
Izuzi | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Sięgałam po tą książkę z ogromną ciekawością,niestety moja ciekawość została przykryta rozczarowaniem.
W moim mniemaniu ksiązka zawiera w Sobie za mało opisów samego zaburzenia,skłoniłabym się nawet na stwierdzenie,ze jest troszkę "nierealistyczna".
Moje wysokie wymagania względem tej ksiązki powstały po przeczytaniu wielu innych książek z tej tematyki,niestety ta nie spełniła moich wymagań.
Nie polecałabym tej ksiązki osobą,które chcą zrozumieć "anoreksję". Swoją opinię opieram na moich własnych doświadczeniach z tą chorobą i wielu innych książkach z tej tematyki,które do mnie osobiście trafiły.

książek: 1055
ŚliwkowaPanna | 2014-10-17
Przeczytana: 17 października 2014

Początkowo moja opinia o tej książce była lepsza. Przeczytałam w dwa popołudnia połowę. Potem niestety ją dłuuugo męczyłam. Temat świetny. Zdecydowanie inne spojrzenie na problem anoreksji. Jednakże zabrakło mi opisu codziennego zmagania się z tym problemem. Owszem autorka napisała, jak starała się unikać jedzenia a także co było podłożem jej problemów. Jednak zabrakło mi opisów zewnętrznego zmagania się z chorobą przez co nie czułam jej problemu. Ot lekka lektura w wolnej chwili.

książek: 377
Dzieckokwiatu | 2015-01-29
Na półkach: Przeczytane, Książki 2015
Przeczytana: 29 stycznia 2015

Jest dziennikiem, pamiętnikiem, zwał, jak zwał pisanym lekkim językiem, Emma się zwierza, pisze szczerze i uważam, że dla każdej kobiety, która się kiedykolwiek odchudzała, czy nadal jest na diecie to odpowiednia lektura. Tak, aby każda z nas wiedziała, że gdzieś jest ta niebezpieczna granica, z której trudno wrócić. Miałam zawsze problemy z czytaniem książek o zaburzeniach, bo były... obrzydliwe. Mam za dobrą wyobraźnię. Książka Emmy jest bardziej o tym, co się dzieje w głowie, niż w ciele.

książek: 206
owsiana | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Przerażająca historia. Polecam osobom, które mają problem z zaburzeniami odżywiania. Książka może otworzyć oczy.

książek: 104
InnaInaczej | 2015-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2015

Bardzo rzadko sięgam po książki, które są napisane o problemach młodzieży a także osób dorosłych. Nie czuje się w tym temacie pewna i zawsze mnie on nudzi.
Kiedy poszłam do biblioteki, chodząc pośród regałów natknęłam się na książkę Emmy Woolf. Postanowiłam się nią zaopiekować.

Słowa, które zostały zapisane na kartach książki są prawdziwą historią. Opowieścią o problemach z którymi borykała się autorka.
Nigdy się nie zastanawiałam co może "siedzieć" w głowie prawdziwych anorektyczek. Mimo tego, że po części też mam problemy z jedzeniem, moja waga nie doszła do krytycznego stanu.
Emma Woolf nadała temu zdarzeniu z jej życia dużo prawdy, przez co książka nie jest naciągana. Przyznam, że bardzo długo zabierałam się do przeczytania książki ( chyba miesiąc ). Na początku była ona dla mnie strasznie nudna, te długie opisy o perfekcyjnych kobietach mnie zamęczyły i ja odłożyłam, biorąc do reku kolejną. Wczoraj postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. I o to przeczytałam ją w ...

książek: 173
Sheileen | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 30 lipca 2014

Książka Emmy Woolf na początku jest bardzo lekka, jednak z każdą następną stroną robi się coraz cięższa i nużąca czytają c ją musiałam przeplatać ją z "Gwiazd naszych wina". Książka opowiada o próbie przezwyciężenia anoreksji przez autorkę. Głównym powodem chęci pozbycia się anoreksji jest pragnienie posiadania dziecka ze swoim partnerem Tomem. Emma jest też zmęczona anoreksją, bo trwa ona 10 lat. Kupiłam tą książkę, bo lubię książki psychologiczne, niestety ta jest przeznaczona tylko dla osób, które chorują bądź chorowały na anoreksje. jeżeli oczywiście lubią baaaaardzo ciężką literaturę.

zobacz kolejne z 412 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd