Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski niewidomego taty

Tłumaczenie: Anna Nowak
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,8 (301 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
17
8
41
7
91
6
82
5
30
4
9
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119469
liczba stron
288
język
polski
dodała
Skyler

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi. W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej...

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi.

W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej rodziców i dziecko, zanim jeszcze pojawią się słowa.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (982)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10788
Perzka | 2013-05-09
Przeczytana: 08 maja 2013

Zamknijcie proszę oczy, albo nie, może lepiej załóżcie ciemną opaskę,żeby was nie kusiło spoglądać ukradkiem spod niedomkniętej powieki. Co widzicie? Nic? Ciemność!
A teraz przejść z pokoju do pokoju. Prawda, że ciężko!?
Wyobraźcie sobie, jak można dzień w dzień, w ten sposób funkcjonować. Umyć się, nałożyć pastę na szczoteczkę do zębów, ubrać się, przygotować sobie śniadanie. Ot takie proste, banalne dla nas czynności, które wykonujemy mnóstwo razy w ciągu swojego życia, nie zastanawiając się w ogóle, że dla drugiego człowieka mogą one stanowić ogromny problem i wysiłek.

Ryan jest chory na retinopatię barwnikową spowodowaną „spontaniczną mutacją” Widzi zaledwie zarysy postaci, a kiedy skupi swą uwagę, czasami zdarza się że na ułamek sekundy ujrzy fragment przedmiotu, który za moment staje się niewidoczny, znika we mgle. Jest jednak szczęściarzem, ponieważ ma wspaniałą żonę Tracy, a wkrótce ma zostać ojcem. Bardzo cieszy się z tego powodu, a zarazem odczuwa strach. Boi się,że...

książek: 7420
Agnieszka | 2012-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2012

Właśnie przed chwilą skończyłam czytać książkę i muszę przyznać,że wywarła na mnie duże wrażenie.Zanim jednak zaczniecie ją czytać weźcie czarną opaskę i zawiążcie nią oczy by móc choć w znikomym stopniu wkroczyć w świat głównego bohatera. Tak właśnie czuje się Ryan Knighton.
Mężczyzna cierpi na retinopatię, chorobę narządu wzroku, która powoduje powolną, stopniową utratę widzenia. Ryan zakłada rodzinę,po wielu komplikacjach rodzi mu się upragniona córeczka Tess.Jej narodziny na zawsze zmieniają świat naszego bohatera. Teraz najważniejsze jest dziecko. Młody ojciec jest pełen obaw i lęków o to,iż przez swoją ślepotę nie będzie mógł być w pełni ojcem dla dziewczynki. Opiekować się nią i pokazywać świat. Przez swoje ograniczenia czuje się bezużyteczny i bez wartościowy nie mogąc pomagać żonie, na barki której spadły wszystkie obowiązki w wychowaniu córeczki. Towarzyszące mu często poczucie zagubienia wzbudza w nim rozpacz i frustrację.Wielokrotnie czuje się podobnie jak jego nowo...

książek: 3448
Monika | 2014-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Napisana ładnym językiem książka o rzeczach ważnych.
Myślę, że to kawałek dobrej literatury, ale raczej dla osób, które same są rodzicami.

książek: 231
MariennLene | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

Czekałam na tę książkę ponad 3 miesiące!

Aż w końcu jakiś czytelnik się od niej uwolnił, by mogła przejąć ją kolejna czytelniczka, czyli ja. Czy owładnęła mną opowiastka o niewidomym Ryanie i jego zmaganiach w roli świeżo upieczonego taty? I tak, i nie.

TAK, bo historyjka ujęła mnie swoją bezpretensjonalnością, lekkością i przede wszystkim zabawnym podejściem autora i zarazem bohatera do wielu spraw. Jak przejść z dzieciątkiem w nosiedełku z białą laską w ręce w zatłoczonym mieście? Dla Ryana nie ma nic prostszego (choć tak naprawdę serce wali mu jak młot!), bo przecież bycie niewidomym to żadna ułomność. Okropnie mi ten gość zaimponował swoim beztroskim podejściem, w którym nie ma miejsca na użalanie się, chlipanie i tupanie nogą.

Na NIE przemawia zbyt przewidywalna forma pisania, jak to na faceta przystało. Bez zbędnego rozwlekania i analizowania, którego tak mi czasem w tego typu książkach potrzeba!:) Poza tym zdenerwowała mnie czy to autora nieświadomość, czy to wstyd,...

książek: 457
Czytający_chłopak | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2013, Moje recenzje
Przeczytana: 12 lipca 2013

Ojcostwo - trudna (jak nie najtrudniejsza) rola w życiu (prawie) wszystkich mężczyzn. Każdy może zostać ojcem, ale na pewno nie tatą. Nie ważne jest to, że gdy spłodzisz dziecko, to dasz mu pieniądze i dom. Można nawet powiedzieć, że to wystarczy - jestem odpowiedzialnym i prawdziwym ojcem, ponieważ dałem mojemu dziecku wszystko co potrzebowało. Jednak jest coś, co ono nie otrzymało, a tą rzeczą (uczuciem) jest miłość. Nic nie przekupi ojcostwo ani nie sprawi, że mężczyzna będzie nazywany tatą, gdy w relacji między facetem a dzieckiem zabraknie tego najważniejszego uczucia. Wtedy nie pomoże żadne bogactwo, ponieważ ojcostwa nie można kupić, bo ojcostwo to po prostu miłość mężczyzny do swojego dziecka; prawdziwa miłość, która jest jedyna, nietypowa i najlepsza. Niestety nie każde dziecko ją otrzymuje i nie każde może nazwać swojego ojca tatą, a nie wszyscy ojcowie z czystym sumieniem mogą powiedzieć, że są dumnymi, odpowiedzialnymi, a przede wszystkim zasłużonymi tatusiami. Jednak...

książek: 1152
Izuś | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2011

"Zapiski niewidomego taty" na myśl przywodzą historię, pełną bólu, cierpienia i użalania się nad swoim losem. Nic bardziej złudnego.
"Zapiski niewidomego taty" to książka o tym, jak to jest być ojcem, a nie móc widzieć swojego dziecka i tego jak się rozwija. Ryan Knighton napisał powieść autobiograficzną, okraszoną trafnymi spostrzeżeniami, ciętymi ripostami i dobrym humorem.
Autor, jako młody człowiek stracił wzrok. Dużo czasu zajęło mu przystosowanie się do życia w ciemnościach, ale w końcu mu się udało. Gdy poczuł się już na tyle pewnie okazało się, że będzie musiał przystosować się do czegoś dużo trudniejszego. Otóż jego żona spodziewa się dziecka. Nie to nie wpadka, obydwoje bardzo pragnęli mieć dziecko. Ale co innego go pragnąć, a co innego mieć świadomość, że za 9 miesięcy wśród nich będzie malutki chłopczyk bądź dziewczynka!
Prócz ogromnej radości jaka towarzyszy temu wydarzeniu, w duszy Ryana jest też mnóstwo wątpliwości. Jak poradzi sobie w opiece nad dzieckiem? Jak...

książek: 728
Asia | 2014-07-01
Na półkach: E-book, Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Książka jest wzruszająca, nie da się ukryć, ale czy zabawna? Absolutnie nie. Nie uśmiałam się nawet raz. Ogromnie współczuję Ryanowi sytuacji w jakiej się znalazł i bynajmniej nie tego, że został ojcem, bo dziecko to najlepsze co w życiu można "mieć". Współczuję mu, że przez swoją chorobę nigdy nie zobaczy córki, tego jak się uśmiecha, jakie robi miny, jak stawia pierwsze kroki... Współczuję mu, że każda czynność związaną z dzieckiem, która innym, w pełni sprawnym sprawia frajdę, jego przyprawia o dreszcze na plecach. Współczuję także jego żonie Tracy (wiem ile uwagi, czasu i nerwów wymaga małe dziecko, a tu jeszcze niepełnosprawny mąż). Odważna kobieta, tak naprawdę ze wszystkim została sama, a poradziła sobie lepiej niż nie jedna matka. Książka godna polecenia i naprawdę warta przeczytania.

książek: 2722
Anna | 2014-07-10
Przeczytana: 08 lipca 2014

Macierzyństwo czy ojcostwo nie są rzeczą łatwą; nikt nam przed podjęciem decyzji o narodzinach dziecka nie organizuje kursów czy egzaminów, jak to bywa przed uzyskaniem prawa jazdy, licencji szybowcowej czy uprawnień płetwonurka. Ale ojcostwo jest tym bardziej trudne, a nawet wprost przerażające, gdy jest się niewidomym. Jednak Trecy i Ryan bardzo pragnęli dziecka, mając pełną świadomość konsekwencji własnej decyzji.
Ta książka to pean na cześć miłości, oddania i poświęcenia, choć czasami nasuwa się pytanie - czy warto było takim kosztem. Ale natychmiast rodzi się odpowiedź - a dlaczego ludzie kalecy nie mają zaznać szczęścia rodzicielstwa, poczuć bliskość i miłość swych dzieci, usłyszeć ich głosu i stać się dla nich kimś ważnym. Warto przeczytać; ta książka wzrusza i rozśmiesza.

książek: 3449
Grażyna | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane

Podpisuję się pod opinią Agnieszki :)

książek: 5100
Irena | 2013-11-08
Przeczytana: 07 listopada 2013

Widzieć słysząc

„Powinienem tu zdementować pogłoski, że niewidomi słyszą więcej. To nieprawda. My po prostu słyszymy inaczej, szukamy słuchem innych informacji niż ludzie, którzy widzą. Wyłapujemy dźwięki pasujące do obrazów, które spodziewalibyśmy się zobaczyć, takie jak uśmiech sugerowany przez ton głosu albo usta pełne suchych liści zebranych na placu zabaw przez kilkulatka, mówiącego teraz w szczególny, zduszony sposób. Niewidomi słuchają tak, jak widzący patrzą. Szkoda, że obrazy nie zawsze są wyraźnie słyszalne.”*

Zrobimy mały eksperyment? Zasłońcie sobie oczy na jeden dzień, nie na czas przejścia z pokoju do kuchni, bo to zbyt proste, ale na pełne dwadzieścia cztery godziny. I próbujcie tak przeżyć tą jedną dobę, bez wzroku, róbcie wszystko co mieliście w planach lub co zawsze robicie. Już samo wyobrażanie sobie tego jest trudne, prawda? Jak normalnie funkcjonować bez wzroku? Okazuje się, że można…

Ryan Knighton choruje na retinopatię barwnikową (spowodowaną...

zobacz kolejne z 972 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd