Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Levels of Life

Wydawnictwo: Random House
9 (3 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780385350778
kategoria
Literatura piękna
język
angielski
dodała
Smiejka

Fifteen months after the publication of his phenomenally successful novel The Sense of an Ending, Julian Barnes now gives us his most powerfully moving book yet, beginning in the nineteenth century and leading seamlessly into an entirely personal account of loss--making Levels of Life an immediate classic on the subject of grief. "You put together two things that have not been put together...

Fifteen months after the publication of his phenomenally successful novel The Sense of an Ending, Julian Barnes now gives us his most powerfully moving book yet, beginning in the nineteenth century and leading seamlessly into an entirely personal account of loss--making Levels of Life an immediate classic on the subject of grief.

"You put together two things that have not been put together before. And the world is changed..." Julian Barnes's new book is about ballooning, photography, love and grief; about putting two things, and two people, together, and about tearing them apart. One of the judges who awarded him the 2011 Man Booker Prize described him as "an unparalleled magus of the heart." This book confirms that opinion.

 

źródło opisu: www.randomhouse.com

źródło okładki: Random House

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (744)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 880
Elżbieta | 2018-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2018

To nie pierwsza książka,jaką przeczytałam, o przeżywaniu żałoby po śmierci ukochanej osoby. Pisarze mają taką literacką szansę autoterapii w leczeniu bólu i żalu po takiej stracie i często to robią. Mogą tym samym złożyć zmarłej osobie hołd i jakby na jakiś czas ocalić pamięć o niej. W tej książce pisarz,co mnie na początku trochę dziwiło, mało pisze o zmarłej żonie, chociażby o tym np. jaka ona była. Są tylko okruchy migawek ze wspólnych chwil. No, ale w miarę czytania zrozumiałam, że to nie wspomnienia o żonie, a bardzo osobista forma złożenia jej hołdu i literacka forma przeżywania żałoby. Nawet mój podziw do pisarza wzrósł,bo domyśliłam się, że kochał żonę i dlatego nie chciał wystawiać na sprzedaż szczegółów z ich wspólnego życia ,co niestety tak jest teraz powszechne a budzi niezdrową ciekawość i często jest żenujące. Ta książka to bardzo osobista, pozbawiona patosu,bezpretensjonalna, przepełniona rozpaczą pieśń żałobna Juliana Barnesa. Bardzo smutna.
Chciałam też...

książek: 1414
almos | 2018-06-06
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Książka zawiera trzy luźno ze sobą powiązane historie. Pisze Barnes o lotach balonem w wieku XIX; o nieszczęśliwej miłości jednego z baloniarzy do wielkiej ówczesnej aktorki Sarah Bernhardt. Wreszcie o swojej żałobie po śmierci ukochanej żony; ten esej jest poruszający i chwyta za serce. Z jednej strony – zagadkowe dla mnie połączenie trzech wątków, z drugiej – wspaniała, dojrzała proza.

W tej niewielkiej książeczce przedstawia nam Barnes trzy bardzo luźno powiązane ze sobą historie, w czasie lektury zastanawiałem się, dlaczego właśnie te historie, dlaczego w tej kolejności, nie wiem czy znam odpowiedź. Ale, że bardzo lubię jego styl, książka wywarła na mnie duże wrażenie.

W pierwszej części pisze Barnes o ujarzmianiu wysokości przez XIX-wiecznych baloniarzy, tych życiowych ryzykantów i awanturników. W szczególności mamy opowieść o Felixie Tournachonie, życiowym bałaganiarzu, który latał balonem, był wybitnym fotografem portrecistą i jako pierwszy wykonał zdjęcia lotnicze ziemi...

książek: 918
adb | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Trzyczęściowa książka Barnesa jest elegią, napisaną po śmierci żony - Pat Kavanagh. "Wymiary życia" to obraz pustki po jej śmierci, drobiazgowa analiza drogi przez żałobę i zapis własnych stanów emocjonalnych. Nie oznacza to jednak, że autor uprawia ekshibicjonizm psychiczny. Przeciwnie, książka jest dyskretna, wręcz oszczędna i bardzo prosta.
Otwierający "Wymiary życia" esej powraca do czasów pierwszych lotów balonem. Pozornie niezwiązana z dominującym tematem opowieść jest jednak kluczowa dla zrozumienia ostatniej partii narracji. Charakterystyczny jest w niej dystans do opisywanych - obserwowanych zjawisk, analogicznie jak w przypadku widoku oglądanego z góry, z balonu. Dystans pozwala obserwować siebie, żal i żałobę, a równa tonacja i spokojny rytm sprzyjają samopoznaniu. Autoanaliza jest w tym przypadku próbą łagodzenia bólu, a obserwowanie siebie sposobem ucieczki od cierpienia, wywołanego obsesyjnym myśleniem o niej. Stoicki spokój patrzenia na siebie zderza się jednak z...

książek: 745
lilalu | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane

Są książki o których trudno jest pisać, ta z pewnością do takich należy. Trudno, bo pisząc szczerze, człowiek ma ochotę wywalić z siebie wszystkie te emocje, które w sobie miał, gdy czytał, a także może jeszcze bardziej te, które cały czas siedzą w nim po skończeniu lektury. Jednocześnie człowiek wie, że pewnymi swoimi przemyśleniami nie powinien dzielić się z innymi, dotyczy to właśnie tych książek, które przeżywa się zbyt osobiście, zbyt intymnie, w cichości i samotności, o których rozmawiać można tylko z samym sobą, ewentualnie z najbliższym przyjacielem, z nikim więcej.
Ale mimo wszystko postaram się choć trochę napisać o tej pięknej książce, próbując utrzymać dystans i własne emocje pod kontrolą.
„Wymiary życia” to hołd złożony miłości, miłości absolutnej, do żony, która zmarła na raka, z którą żyło się 30 lat. Piękny hołd, smutny, poruszający, ale nie ckliwy czy nachalnie łzawy. Barnes wspomina ukochaną żonę, zadaje pytania o sens życia i bezsens śmierci, a może odwrotnie – o...

książek: 1009
aali | 2018-01-25
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2018

Dlaczego już? Wydaje nam się, że mamy tyle czasu, tyle możemy zrobić, aż nagle przychodzi śmierć i zabiera najbliższą nam osobę. Jak pogodzić się ze stratą? Co zrobić gdy śmierć zabiera miłość naszego życia? Julian Barnes w "Wymiarach życia" próbuje zmierzyć się trudnym przeżyciem jakim jest utrata ukochanej osoby. Tym razem nie jest to tylko fikcja, bowiem w trzech pozornie niepowiązanych ze sobą esejach, brytyjski prozaik próbuje uporać się z własną stratą, śmiercią żony. Swoją żałobę zamienił w przejmujące studium smutku, tęsknoty, po części także hymn na cześć zmarłej na raka żony.

Tekst otwierający "Wymiary życia", Grzech wysokości opowiada o entuzjastach baloniarstwa, którzy świadomi ryzyka jakie wiąże się wznoszenie w powietrze wypełnionym gazem balonem podejmowali odważne wyprawy w świat. Jednym z takich aeronautów był Nadar, a właściwie Gaspard-Félix Tournachon, XIX -wieczny francuski fotograf, który po raz pierwszy wykonał zdjęcie z powietrza. Jako pierwszy...

książek: 172
Monsoon | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2015

Barnes nie pozostawia złudzeń. Choćbyś nie wiem jak pilnie przygotował się do straty, wysiłki pójdą na marne.
Ból, niewyobrażalny, nie da ukojenia. Świat się nie zatrzyma.
„.. to, co zostało odjęte, ma wyższą wartość niż suma tego, co było wcześniej”.
Takie rozliczenie, wymykające się logice, pozwala oddać stratę w jej najprostrzej formie.

Podczas lotu balonem doznajemy ekscytacji z pokonania grawitacji, doświadczamy lekkości tak jak w zakochaniu. Unosimy się w oczarowaniu. Ciało przestaje ciążyć, jesteśmy ponad, w euforycznym raju nad ziemskim piekłem.
Taką moc ma miłość dwojga ludzi, moc uniesienia ponad znane prawa i rozumienie.
Zdarza się, że ten stan trwa całe życie.

Brakująca Pat.
„Czasem wydaje się, że najwięcej straciło życie, zostało naprawdę osierocone, bo nie jest obiektem tej jej promiennej ciekawości.”(Str 104).
Tak, najwięcej traci życie.

Przepiękna. Głęboko poruszająca.
Mijają tygodnie, a ja ciągle do niej wracam.

książek: 957
Kurz | 2015-10-19
Przeczytana: 17 października 2015

O tej książce przeczytałam pewnego dnia w gazecie o całkiem przejrzystym tytule "Książki". Kupiłam ją w Olsztynie i czytałam jadąc do Wilna. Razem z przyjaciółką przejrzałyśmy magazyn i artykuł o tej powieści (a raczej jej umieszczony fragment) wydał nam się najciekawszym materiałem w tym numerze. Znajoma wręcz połknęła te strony, a ja udawałam, iż nie widzę emocji malujących się na jej twarzy. I tak od tamtej pory tytuł oraz okładka chodziła za mną, a raczej leciały nade mną. Ciągle miałam ją w głowie, przed oczyma, w duchu. Przejrzałam wszystkie półki, na których mogłabym ją znaleźć w kilku księgarniach, kilka internetowych zwiedziłam, wszędzie nic. Okrągłe i puste. I tak, pewnego dnia po zajęciach udałam się do galerii i przez przypadek weszłam do kolejnej księgarni. Odruchowo zaczęłam szukać tej pozycji, jak gdyby moje oczy nauczyły się to czynić. Jednak tym razem postawiłam na poradzenie się sprzedawcy. Podając tytuł miałam nadzieję na znalezienie tekstu. I tak oto udało mi...

książek: 1097
Szanita | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: październik 2015

Wartościowa książka.
Przemyślana, warstwowa konstrukcja.
Stonowany dystans w połączeniu z poruszającą szczerością.

Znalazłam tu echa moich własnych myśli wywołanych stratą bliskiej osoby.

książek: 206
Agata | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane

Pomimo wyszukanej baloniarskiej metafory oraz maskującego tłumku egzotycznych, dziewiętnastowiecznych postaci, w który wmieszał się autor, jest to najprostsza książka Barnesa, jaką czytałam. Z biegiem staje się coraz bardziej osobista i ujmująco bezpośrednia, jakby autor nie miał siły kluczyć i wywijać, gdy przyszło do właściwego tematu: opisu żalu po śmierci żony. Metafory były mu potrzebne rzecz jasna, przybliżają sytuację poznawczą, w jakiej zmuszeni jesteśmy współcześnie obrabiać takie sprawy jak miłość, samotność, śmierć, żal, żałoba. Wzruszające są te jego próby: "Wszechświat właśnie robi swoje".

książek: 455
Krzysztof Szczyciński | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane, Książki

Książka podzielona na trzy części.
Pierwsza, wyjątkowo średnia, druga interesująca a trzecia część miażdży emocjami przelanymi na kartki.

Pomimo trochę nużącej pierwszej części Barnes wynagradza nam później odwołując się do tych sytuacji, co w pewnym sensie uwydatnia "fabułę" i jakość emocji.

Genialne studium żalu, tęsknoty i samotności spowodowanej śmiercią bliskiej (najbliższej) osoby.
Jest to do tego stopnia prawdziwe, wyraźne, że przez moment poczułem się tak, jakbym ja też kogoś stracił.
Julian dociera i drażni te części duszy, których w pewnym sensie wymaga czytelnik od książek.

zobacz kolejne z 734 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd