Nie ma się czego bać

Okładka książki Nie ma się czego bać autora Julian Barnes, 9788381393744
Okładka książki Nie ma się czego bać
Julian Barnes Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Nothing To Be Frightened Of
Data wydania:
2024-01-24
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381393744
Tłumacz:
Jan Kabat
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie ma się czego bać w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nie ma się czego bać

Średnia ocen
6,8 / 10
132 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie ma się czego bać

avatar
234
151

Na półkach: , , , , , , , ,

Teologiczny deserek z pistacjami na ciepło; w sam raz na taką pogodę. Niestety bez nadmiernie bogatego nadzienia, ale istnieje chyba taki etap czytelniczy w poznawaniu tematów tanatycznych i im pokrewnych, że ciężko spotkać myśl, która przejedzie po nas jak walec. Wie to Barnes; wie, jak trudno przyrządzić polędwicę Wellington, więc uskutecznia prostszy przepis deserowy. To też może smakować.

Jest w tej powieści (powieści?) tyle ciepłych przekomarzań, empatii, ale i zabawno-poważnej rozkminy. Jest w niej Stendhal, którego zachwycała sztuka sakralna mimo ateizmu i wrogości wobec Kościoła, i zachwycała do tego stopnia, że chorował od nadmiaru bodźców pięknej Florencji. Jak wyjaśnić metafizyczne dreszcze u ateusza? (Tym mniej więcej zajmuje się ta książka). Jest w niej też praktycznie nieznany nad Wisłą Jules Renard (z wielką stratą dla naszej literatury),Gustave Flaubert, Émile Zola, a w zakresie stylu technicznego czuć ciepły płomień à la Romain Gary. I jest pytanie: czy naprawdę nie ma się czego bać? I doskonałe otwarcie historii: „Nie wierzę w Boga, ale odczuwam Jego brak”.

Przy okazji uważam, że tłumacz trochę nie dowiózł z tytułem, bo ten w oryginale brzmi: „Nothing to Be Frightened Of”, i właśnie w angielskim tytule krystalizuje się podwójność: nicości należy się bać. Polski przekład w tym wypadku zachowuje frywolność stylu, ale nie dwuznaczność treści. Środek natomiast przetłumaczony jest dobrze; Jan Kabat, jak widzę, to bardzo wszechstronny tłumacz.

A odnośnie omawianych mimochodem stanowisk filozoficznych, zakładów Pascala i tym podobnych, mam wrażenie, że odpowiedź na pewnym etapie życia sama się w nas ogłasza. Wszystkie dialektyczne zabawki mają tylko udowadniać to, w co już wierzymy, dlatego nie ma żadnego sensu dyskutować z drugą stroną, zwłaszcza że takie debaty-pojedynki grane są podług założeń: „przegrany i upokorzony będzie teraz moim błaznem”. (Barnes chyba czuje ten klimat, bo sam zaprojektował pewien kadr-wspomnienie, z którego aż zieje niechęcią do sądów absolutystycznych).

Teologiczny deserek z pistacjami na ciepło; w sam raz na taką pogodę. Niestety bez nadmiernie bogatego nadzienia, ale istnieje chyba taki etap czytelniczy w poznawaniu tematów tanatycznych i im pokrewnych, że ciężko spotkać myśl, która przejedzie po nas jak walec. Wie to Barnes; wie, jak trudno przyrządzić polędwicę Wellington, więc uskutecznia prostszy przepis deserowy. To...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3275
2367

Na półkach: ,

Od dawna interesuję się tematem śmierci, życia po drugiej stronie, radzenia sobie z lękiem przed odejściem bliskich i moim własnym. Autor jest erudytą, bardzo mądrą osobą, w sposób bardzo ciekawy opisuje swój własny lęk - podkreśla przy tym, że sam w Boga nie wierzy, ale czuje jego brak - nie Boga chrześcijan, ale jakiegokolwiek. Pojawiają się też wątki humorystyczne. Książka dała mi dużo do myślenia i na pewno wsparła w moich codziennych obawach i rozmyślaniu o bliskich, którzy odeszli (głównie o moich rodzicach).

Od dawna interesuję się tematem śmierci, życia po drugiej stronie, radzenia sobie z lękiem przed odejściem bliskich i moim własnym. Autor jest erudytą, bardzo mądrą osobą, w sposób bardzo ciekawy opisuje swój własny lęk - podkreśla przy tym, że sam w Boga nie wierzy, ale czuje jego brak - nie Boga chrześcijan, ale jakiegokolwiek. Pojawiają się też wątki humorystyczne....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
65
65

Na półkach:

Boję się śmierci, próbuję oswoić temat. Czy dostałam to, czego szukałam po lekturze tej książki? Myślę, że dużo więcej. Dostałam obraz pisarza, który obnaża swoje lęki (przed śmiercią oczywiście) oraz nadzieję, że jako pisarz przecież "nie wszystek" umrze(?) To jego wahanie, to jego szukanie potwierdzenia w życiorysach innych pisarzy... Budujące! Jeśli on się boi, to ja też mogę!

Boję się śmierci, próbuję oswoić temat. Czy dostałam to, czego szukałam po lekturze tej książki? Myślę, że dużo więcej. Dostałam obraz pisarza, który obnaża swoje lęki (przed śmiercią oczywiście) oraz nadzieję, że jako pisarz przecież "nie wszystek" umrze(?) To jego wahanie, to jego szukanie potwierdzenia w życiorysach innych pisarzy... Budujące! Jeśli on się boi, to ja też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

593 użytkowników ma tytuł Nie ma się czego bać na półkach głównych
  • 412
  • 181
76 użytkowników ma tytuł Nie ma się czego bać na półkach dodatkowych
  • 44
  • 11
  • 8
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Nie ma się czego bać

Inne książki autora

Julian Barnes
Julian Barnes
Książka Juliana Barnesa "Wymiary życia" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Julian Patrick Barnes (ur. 19 stycznia 1946 w Leicester) – angielski powieściopisarz, autor opowiadań i eseista. Barnes ukończył Magdalen College w Oksfordzie. Po studiach przez trzy lata pracował jako leksykograf - należał do zespołu opracowującego Oxford English Dictionary. Następnie został publicystą i krytykiem literackim New Statesman oraz New Review. W latach 1979-1986 w tej samej roli występował w telewizji. Debiutował w 1981 powieścią Metroland. Następna z jego książek, Papuga Flauberta, na wpół powieść, na wpół esej, luźno nawiązuje do życiorysu wielkiego francuskiego pisarza Gustawa Flauberta. Utwór zdobył uznanie krytyki oraz nominację do Nagrody Bookera. Kolejne powieści, Pod słońce i - zaskakująca już samym tytułem - Historia świata w dziesięciu i pół rozdziałach, ugruntowały mocną pozycję Barnesa w brytyjskiej prozie. Główną postacią niewielkiego objętościowo Jeżozwierza (1992) jest były przywódca partyjny jednego z krajów bloku wschodniego. Nowe, demokratyczne władze, organizują kacykowi proces polityczny, ten jednak nie zamierza się poddawać i przewrotnie obala oskarżenia. W Anglia, Anglia Barnes świadomie nawiązuje do utopii Jonathana Swifta i Aldousa Huxleya. Bohaterem swej powieści uczynił szalonego miliardera pragnącego na jednej z przybrzeżnych wysp odtworzyć Anglię w miniaturze - za olbrzymie pieniądze skupuje brytyjskie symbole, łącznie z Big Benem i rodziną królewską. Barnes jest uważany za czołowego angielskiego postmodernistę. Trzy jego książki - Papuga Flauberta, Anglia, Anglia oraz Arthur & George - znalazły się na krótkiej liście do Booker Prize. Opublikował także kilka kryminałów (pod pseudonimem Dan Kavanagh).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nie ma się czego bać

Więcej
Julian Barnes Nie ma się czego bać Zobacz więcej
Julian Barnes Nie ma się czego bać Zobacz więcej
Julian Barnes Nie ma się czego bać Zobacz więcej
Więcej