Mama w czterech ścianach

Tłumaczenie: Monika Szczęsny
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,45 (121 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
13
7
36
6
31
5
17
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
This Little Mommy Stayed Home
data wydania
ISBN
9788378395386
liczba stron
464
słowa kluczowe
matka, dzieci, macierzyństwo
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Szaleńczo zabawna, boleśnie szczerza, podnosząca na duchu książka o kobiecie odkrywającej blaski i cienie macierzyństwa. Odkąd na świat przyszedł jej syn Zach, świeżo upieczona mama Joy McGuire chodzi w tych samych dresach. Kocha swoje dziecko, lecz nie może znieść nieobecnego ciałem i duchem, obsesyjnie poświęconego pracy męża oraz jego wiecznie wtrącającej się matki. Na pomoc własnej mamy,...

Szaleńczo zabawna, boleśnie szczerza, podnosząca na duchu książka o kobiecie odkrywającej blaski i cienie macierzyństwa.

Odkąd na świat przyszedł jej syn Zach, świeżo upieczona mama Joy McGuire chodzi w tych samych dresach. Kocha swoje dziecko, lecz nie może znieść nieobecnego ciałem i duchem, obsesyjnie poświęconego pracy męża oraz jego wiecznie wtrącającej się matki. Na pomoc własnej mamy, zajętej planowaniem czwartego ślubu, nie ma co liczyć. Joy jest kobietą na skraju załamania nerwowego, lecz wierzy, że odrobina snu i czekolady z powodzeniem rozwiąże jej problemy… do chwili gdy w mieście zjawia się jej były chłopak. Ten sam, którego sekretnie kochała w dniu swojego ślubu.

Joy była kiedyś ponętną i pewną siebie singielką. Kim jest teraz? Kiedy usiłuje to ustalić, jej mąż niespodziewanie znika.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Mama_w_czterech_scianach-p-32167-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1136
Ewa | 2016-01-25
Przeczytana: styczeń 2016

A miało być tak pięknie... Miało być idealne niemowlę, opiekuńczy i troskliwy mąż, wspaniałe chwile z maluchem i karmienie piersią jako najwspanialsze z doznań. Promieniejąca wewnętrznym blaskiem świeżo upieczona mama, zmęczona ale najszczęśliwsza na świecie. Wyspana, zadbana z tym tajemniczym błyskiem w oku, niczym w reklamie telewizyjnej. A wyszło - jak to zazwyczaj bywa. Bardziej banalnie. Trudniej. REALNIEJ.

Joy, mimo że zakochana w swojej kilkumiesięcznej pociesze ma momentami dość. Jej piersi nie przypominają już tych atrybutów kobiecości, jakimi były jeszcze nie dawno, partner nie do końca odnalazł się w roli idealnego ojca a teściowa... cóż, powiedzmy sobie wprost: te panie za sobą nie przepadają. Jeśli dodamy do tego zakochaną po raz -enty matkę głównej bohaterki (planującą kolejne wesele! I to z jaką pompą...), grono przesympatycznych przyjaciółek i miłość z czasów szkolnych, wychodzi nam kawałek dobrej, typowo kobieco - mamowatej literatury.

Polecam ! Dobrze czasem...

książek: 589
basiekch | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Nie powiem, uśmiałam się. Może dlatego, że sama jestem mamą i moja opinia nie jest z tego względu w pełni obiektywna. Książka bardzo fajna- lekka, przyjemna, zabawna, a fabuła wartka. Polecam :-)

książek: 756
mirabelka01 | 2015-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Ta książka daje całkowicie inne spojrzenie na rzeczywistość młodych matek. W zabawny sposób rozprawia się z wizją sielankowego macierzyństwa. Na ile jest to wszystko wiarygodne - do końca nie wiem, bo nie mam jeszcze dzieci, ale wydaje się bardzo prawdopodobne. ;)

Joy dwa tygodnie temu urodziła dziecko i delikatnie mówiąc nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie w jej życiu. Niemal nie poznaje teraz własnego ciała, cierpi na chroniczne zmęczenie oraz brak snu i ma wielką ochotę własnoręcznie udusić swojego męża. ;) Na dodatek ma teściową niczym z koszmaru, na horyzoncie pojawił się jej przystojny, były narzeczony , a matka szykuje się do czwartego ślubu. No powiedzcie, jak w tym wszystkim zachować zdrowy rozum i nie oszaleć, skupiając się jednocześnie na najważniejszym - dziecku?

Samantha Wilde stworzyła niezwykle barwną bohaterkę. Wyposażyła ją w świetne, cyniczno-autoironiczne spojrzenie na świat. Jej humor i cięty język sprawiają, że historia nabiera autentyczności....

książek: 7498
Justyna Antoniewicz | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2015

Książka lekka, przyjemna. Na początku trochę wątek nudny a po pewnym czasie rozkręciła się akcja historii opowiadającej o Matce która mieszka z małych Zachem i macierzyństwie. Bardzo fajnie się czytało:)

książek: 128
Marta | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2014

Super ksiazeczka na relaks przed snem.

książek: 514
Marta | 2014-07-24
Przeczytana: 31 lipca 2014

Lekka i z humorem, świetna!

książek: 365
alagx | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Przyjemnie się czytało, te głębokie przemyślenia Joy mnie rozwalały. Fajna książka do odstresowania, zabawna ale zawiera również kilka głębszych wartości. :)

książek: 252
Ewelina | 2014-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Przyznam szczerze, że książkę wzięłam z głupa z półki bibliotecznej. Po prostu mały akt desperacji. Po okładce stwierdziłam "może być fajna" i nie myliłam się ;)
Pierwsza strona już mnie rozwaliła!;) Śmiałam się czytając tą książkę i nie mogłam się czasami powstrzymać. Książka przedstawia życie kobiety które się diametralnie zmieniło po urodzeniu dziecka. Zakończenie książki bardzo mnie zdziwiło - zrobiłabym całkiem inny krok niż główna bohaterka Joy, no cóż tak bywa ;)
Polecam jak najbardziej :)

książek: 896
Anna | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Perypetie młodej mamy opowiedziane z poczuciem humoru :)

książek: 2038
Nalupia | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2014

Książkę przeczytałam w dwa dni, ale nie dlatego, że aż tak mi się spodobała, a dlatego, że w przeciwnym razie bym jej pewnie nie skończyła (a tego nie lubię).
Cóż... nie jestem matką i być może dlatego książka mnie nudziła (koleżanka pogratulowała mi cierpliwości bo ona ze swoją mamą nie dotrwała do końca). A może to dlatego, że ostatnio przeczytałam dwie inne podobne książki? Świeżo upieczona mama i jej katastrofa w postaci dziecka i męża, który (łagodnie mówiąc) ma gdzieś opiekę nad swym potomstwem oraz w przypadku tej książki "urocza" teściowa i mamusia po raz enty wychodząca za mąż. Jeśli tak to wygląda w realnym świecie to ja chyba podziękuję! Choć.. zdarzają się wyjątki, prawda?
Wracając do książki... nie zachwyciła mnie, ale na pewno znajdzie się grono osób, którym ona się bardzo spodoba, ale na pewno nie mnie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd