Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,53 (99 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
15
7
27
6
34
5
9
4
4
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Doula
data wydania
ISBN
978-83-7839-388-7
liczba stron
520
słowa kluczowe
dziecko, macierzyństwo, etyka, matka
język
polski
dodała
Ag2S

Historia kobiety, której dramatyczna próba ocalenia dziecka najbliższej przyjaciółki zakończyła się na sali sądowej. Wychowana w rodzinie przedsiębiorców pogrzebowych, Carolyn Connors jako mała dziewczynka była świadkiem dwóch traumatycznych wydarzeń: poronienia matki i tragicznej śmierci młodszego brata. Pod wpływem tragedii postanawia porzucić rodzinne tradycje – celebrować życie, nie...

Historia kobiety, której dramatyczna próba ocalenia dziecka najbliższej przyjaciółki zakończyła się na sali sądowej.

Wychowana w rodzinie przedsiębiorców pogrzebowych, Carolyn Connors jako mała dziewczynka była świadkiem dwóch traumatycznych wydarzeń: poronienia matki i tragicznej śmierci młodszego brata. Pod wpływem tragedii postanawia porzucić rodzinne tradycje – celebrować życie, nie śmierć – i zostaje doulą. Przez lata służy wiedzą i emocjonalnym wsparciem ciężarnym kobietom. Gdy w czasie porodu najbliższej przyjaciółki dochodzi do nieoczekiwanych komplikacji, Carolyn nie waha się wziąć losu dziecka w swoje ręce. Ta decyzja drogo ją kosztuje: oskarżona przez ojca dziewczynki o błąd w sztuce medycznej, trafia przed sąd. Pod znakiem zapytania staje nie tylko przyszłość zawodowa Carolyn, lecz również jej tożsamość jako douli i przyjaciółki. W wyniku procesu musi zmierzyć się z mrocznymi wydarzeniami z przeszłości, przed którymi uciekała, i poruszyć zakazane w jej rodzinie tematy.

Powieść odsłania fascynujące i bardzo realne zagadnienia etyki medycznej i macierzyństwa. Porównywana do „Kruchej jak lód” Jodi Picoult, to jedna z tych historii, które angażują emocjonalnie i na długo pozostają w pamięci.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Doula-p-31686-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5354

Pomocnica

Kim jest doula? Dopóki nie sięgnęłam po powieść Boland nie miałam o tym zielonego pojęcia. Okazało się, że jest to profesjonalny zawód, którego wykonywanie wymaga nie tylko licencji, ale i pewnych predyspozycji psychicznych. Zadaniem douli jest bezpieczne przeprowadzenie matki i ojca oraz ich dziecka przez czas porodu. Wsparcie emocjonalne. Bycie dobrym duchem, który ociera pot z czoła, trzyma za rękę, masuje i wlewa nadzieję, że za chwilę na świecie pojawi się nowe życie i wszystko będzie dobrze. Doula jest więc rodzajem emocjonalnej opiekunki w trakcie cudu narodzin. Nie jest to zawód medyczny, a doula nie jest położną. W Stanach Zjednoczonych, gdzie rozgrywa się akcja powieści kobiety chętnie korzystają z pomocy i wsparcia douli. Wiele z mam uważa pomoc douli za bezcenną i nie wyobraża sobie tych chwil bez takiego towarzystwa.

Główna bohaterka książki ma na imię Carolyn. Pełni właśnie rolę douli. Wywodzi się z rodziny, której członkowie prowadzili przedsiębiorstwo pogrzebowie. Od dziecka zatem śmierć jawiła się jej jako coś, co jest nieuniknione i wręcz powszednie w ludzkim życiu. Mając kilka lat Carolyn przeżyła dwa bardzo traumatyczne przeżycia – poronienie matki i śmierć brata. Te dwa zdarzenia sprawiły, że w jej psychice zaszły pewne nieodwracalne zmiany. Carolyn poczuła, że jest odpowiedzialna za matkę, która przeszła załamanie nerwowe i którą musi się opiekować. Zawód douli nasza bohaterka wybrała pewnie i dlatego, że miała dość w swoim życiu obecności śmierci i...

Kim jest doula? Dopóki nie sięgnęłam po powieść Boland nie miałam o tym zielonego pojęcia. Okazało się, że jest to profesjonalny zawód, którego wykonywanie wymaga nie tylko licencji, ale i pewnych predyspozycji psychicznych. Zadaniem douli jest bezpieczne przeprowadzenie matki i ojca oraz ich dziecka przez czas porodu. Wsparcie emocjonalne. Bycie dobrym duchem, który ociera pot z czoła, trzyma za rękę, masuje i wlewa nadzieję, że za chwilę na świecie pojawi się nowe życie i wszystko będzie dobrze. Doula jest więc rodzajem emocjonalnej opiekunki w trakcie cudu narodzin. Nie jest to zawód medyczny, a doula nie jest położną. W Stanach Zjednoczonych, gdzie rozgrywa się akcja powieści kobiety chętnie korzystają z pomocy i wsparcia douli. Wiele z mam uważa pomoc douli za bezcenną i nie wyobraża sobie tych chwil bez takiego towarzystwa.

Główna bohaterka książki ma na imię Carolyn. Pełni właśnie rolę douli. Wywodzi się z rodziny, której członkowie prowadzili przedsiębiorstwo pogrzebowie. Od dziecka zatem śmierć jawiła się jej jako coś, co jest nieuniknione i wręcz powszednie w ludzkim życiu. Mając kilka lat Carolyn przeżyła dwa bardzo traumatyczne przeżycia – poronienie matki i śmierć brata. Te dwa zdarzenia sprawiły, że w jej psychice zaszły pewne nieodwracalne zmiany. Carolyn poczuła, że jest odpowiedzialna za matkę, która przeszła załamanie nerwowe i którą musi się opiekować. Zawód douli nasza bohaterka wybrała pewnie i dlatego, że miała dość w swoim życiu obecności śmierci i smutku. Przeszła na drugi biegun i chciała być obecna przy cudzie narodzin, przy wydarzeniu pełnym miłości, radości i nadziei. Cóż tak jest zwykle, ale i porody nie wszystkie bywają szczęśliwe. Carolyn towarzyszy w porodzie najbliższej przyjaciółce Mary Grace. Tym razem dochodzi do tragicznego splotu wydarzeń, a mąż M.G. wytacza douli sądowy proces.

Od samego początku opisana przez byłą adwokatkę historia jest niesamowita. Pełna tajemnic, sekretów i dziwnych zbiegów okoliczności. I pewnie właśnie dlatego tak bardzo nas wciąga. Jej bohaterowie nie zawsze kierowali się rozsądkiem, popełniali błędy, ale miast je naprawiać woleli pozamiatać pod dywan niż spojrzeć prawdzie w oczy. Postać głównej bohaterki jest bardzo subtelnie nakreślona. Nie jest to osoba jednoznacznie dobra lub zła. Ona ma i wady, i zalety, błądzi i czuje się zagubiona. Przeszłość wciąż kładzie się cieniem na jej życiu. Carolyn szuka. Szuka swojej miłości, powołania, miejsca w życiu. Bardzo przeszkadza jej w tym przeszłość. By uwolnić się od niej zmienia otoczenie. Jest bardzo zdeterminowana w tym, co robi. Mimo tego targa nią wiele rozterek, emocji, które nie bardzo pozwalają na ułożenie sobie życia i stabilizację.

Autorka napisała powieść, która niewąpliwie gloryfikuje cud narodzin. Wydaje się być nim zachwycona i wręcz oczarowana. Rodzimy się od stuleci. Codziennie na świat przychodzi wiele nowych istnień. Boland uświadomiła mi jak wyjątkową chwilą jest poród i jak ważne jest wsparcie bliskiej osoby, jak bardzo dodaje siły. Rodząca potrzebuje nie tylko dobrego położnika, ale i serdeczności, ciepła.

Proza tej autorki przypomina książki Picoult. Jest pełna radości i smutku zarazem, nie brak przy jej lekturze emocji i refleksji nad ludzką dolą i tym, co spotyka każdego z nas. Narodziny i śmierć są ze sobą nierozerwalnie związane. Warto docenić ten dar, warto być wdzięcznym za każdy nowy dzień.

„Doula” to powieść o miłości, cierpieniu, cudzie narodzin i mroku śmierci. „Doula” to lektura warta przeczytania, która pewnie wielu z sięgających po nią zszokuje. To książka odważna i naładowana emocjami. Z pewnością zrobi na Was spore wrażenie. Zapraszam do lektury.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (269)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6559
miki24gr | 2013-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Nie jestem zachwycona tą książką. Temat jest interesujący, poruszony problem również, jednak jakoś się wszystko rozmyło... Główna bohaterka okazała się dość bezpłciowa, niezdecydowana i nudna- zepsuła całą powieść. Na pewno warto przeczytać tę powieść, bo wnosi coś nowego, ale mogłoby być ciekawiej.

książek: 602
Zaczytana | 2016-10-19
Przeczytana: 16 października 2016

Faktycznie główna bohaterka może nieco irytować. Zgadzam się z tą opinią, niemniej jednak to czyni ją prawdziwą, ludzką. Tematyka jest mi bliska więc zabrałm się z ciekawością do lektury. Zdziwiło mnie, że mimo niedużych gabarytów liczy sobie sporo stron. Mimo to, czyta się szybko i z ciekawością. Mnogość wątków nie przeszkadza, bo autorka świetnie sobie radzi z ich połączeniem. Unika zbędnych opisów przyrody i szczędzi niepotrzebnych wywodów ala Werter ;) Polecam :)

książek: 566
Karkam | 2012-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2012

Carolyn to doula, "niewolnica", pomoc emocjonalna, który trzyma kobietę za rękę podczas porodu. Ten zawód wybrała sobie z wielu powodów, przede wszystkim, aby zapomnieć o śmierci. Jako córka właścicieli domu pogrzebowego, za wszelką ceną pragnęła wyprzeć ze świadomości ponure myśli dotyczące odchodzenia. Ponadto śmierć młodszego brata i poronienie matki, którego była świadkiem, wywołały chęć uczestnictwa w cudzym szczęściu i pomagania noworodkom. Wszystko obtoczone jest w cukrze pudrze i nic nie zapowiada kolejnej tragedii, której świadkiem ma być Carolyn...

Cała książka utrzymana jest w specyficznym klimacie, miałam wręcz wrażenie, że autorka jest niezwykle uduchowioną osobą. Mamy tutaj wiele odniesień do obrzędów indiańskich, buddyzmu, działania księżyca w różnych fazach, a także informacje dotyczące uprawiania jogi czy kontroli oddechu. Oczywiście w książce traktującej o macierzyństwie, nie mogło obyć się bez opisu porodu. Momentami miałam wrażenie, jakbym stała gdzieś z boku i...

książek: 3348
aleksnadra | 2013-01-06
Przeczytana: 27 grudnia 2012

"Doula" to nowe spojrzenie na poród, macierzyństwo i rolę kobiecego ciała w tych wydarzeniach.


Carolyn Connors długo nie mogła znaleźć swojego miejsca, nie wiedziała, gdzie chce mieszkać i jak zarabiać na przysłowiowy chleb. Dopiero słowa ciotki, wypowiedziane na krótko przed śmiercią dają jej siłę do działania. Jej wybór determinuje również kilka traumatycznych wydarzeń z dzieciństwa. Bohaterka zostaje doulą, pomocnicą, powierniczką i "niewolnicą" rodzących kobiet. Radzi sobie wyśmienicie i nic nie zapowiada, że stanie się świadkiem kolejnej tragedii, która może zniszczyć jej przyszłość i dobre imię.

Narracja pierwszoosobowa z łatwością pozwala wejść w skórę Caro, żyć jej życiem i emocjami. Poznajemy ją już jako 12-letnią dziewczynkę i już wtedy możemy zaobserwować dziwne stosunki, jakie łączą ją z matką. Właśnie te relacje są siłą napędową powieści i to one są przyczyną wielu niepowodzeń i rozczarowań w życiu Carolyn. Zaskoczyło i zbulwersowało mnie to, jak wiele chciano...

książek: 36499
Muminka | 2013-07-01
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Mam ostatnio dobrą passę do dobrych książek. DOULA to jedna z nich. Ponieważ w Polsce idea douli powoli się przyjmuje, postanowiłam sprawdzić na ile moje wyobrażenia pokrywają się z rzeczywistością. Myślałam, że doula to taka pielęgniarka, ale bohaterka, Carolyn choć zaczęła studia pielęgniarskie, nie podejmowała się żadnych działań medycznych. Bohaterka opisuje traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa- gdy miała 12 lat, matka poroniła na jej oczach i w to samo lato utonął 9letni brat Paulie. Po tym wydarzeniu matka była z nimi ale tylko ciałem, a Caro musiała wszystkim się zająć. Po latach najlepsza przyjaciółka Mary Grace prosi o wsparcie podczas porodu. jej ciąża rozwija się prawidłowo, Caro święci małe triumfy jako doula, poznaje kumpla MG, Olivera oraz kuzyna jednej z pacjentek, Michaela. Burzliwe życie uczuciowe komplikuje się gdy nielubiany przez nią mąż MG, Brad, odradza współpracę z Caro. Liczne komplikacje doprowadzają do tragedii. Na sali sądowej Caro jest oskarżona przez...

książek: 317
Aurelia | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: styczeń 2015

Książkę przeczytałam niemalże jednym tchem. Czytając ją nie mogłam się od niej oderwać. Książka bardzo interesująca, wzruszająca, budząca we mnie wiele emocji. Ukazuje nie tylko pozytywne strony zawodu douli ale zarówno ciężkie chwile jakie przechodzi kobieta zajmująca się tą profesją jak i kobiety w ciąży. Świetnie ukazuje cud narodzin. Według mnie książka również świetnie pokazuje trudności w przyjaźni i jak jest ciężko gdy w pewnych chwilach jesteśmy bezradni mimo tego, że pragniemy pomóc.

książek: 1799
Iwona | 2013-09-28
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 28 września 2013

Zaintrygował mnie tytuł powieści: "Doula". Z tym określeniem spotkałam się w innym kontekście. Nazywano tak osobę, która pomagała osobom bliskim śmierci uprzątnąć swoje rzeczy, opiekowała się nim i przygotowywała wszystko do zbliżającego się pogrzebu.

Powieść Bridget Boland, która pracuje jako doula, jest niezwykle emocjonalna. Nie ukrywam, że akcja na początku wlecze się, z trudem przebrnęła przez to, jednak poznanie przeszłości Caro, głównej bohaterki, bardzo pomaga w zrozumieniu jej postępowania. Jako nastolatka była świadkiem poronienia matki oraz przeżyła śmierć ukochanego brata Pauliego. Piętno tych dwóch tragedii odbiło się na niej i od tego czasu to ona była głową rodziny, bo jej matka załamała się. Wyjechała z domu mając 32 lata. W końcu znajduje własne cztery kąty, jest bliżej przyjaciółka, która spodziewa się dziecka, ma przyjaciół, na których może liczyć oraz ma nadzieję, że znalazła mężczyznę odpowiedniego dla siebie. Jednak, gdy myśli, że "złapała Pana Boga za...

książek: 773
EwelinaEm | 2013-07-17
Przeczytana: 16 lipca 2013

Mówiąc szczerze - spodziewałam się raczej książki-reportażu ukazującego pracę douli i cud narodzin.
Być może dlatego moja ocena książki jest niska.
Nie urzekła mnie, po prostu.
Cieszę się że kupiłam używany egzemplarz za niewielkie pieniądze, bo cena na okładce (36 PLN!!) powala, i gdybym tyle wydała ne tę pozycję, nie mogłabym przestać żałować...

książek: 3022
Dorota | 2013-04-10
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Hmm... Zwykle jest tak, że jak czytam o życiu bohaterów to najciekawiej opisane jest dzieciństwo, a w tej książce jednak dalsze losy były ciekawsze. Niewiele. Dzieciństwo Caro było opisywane na zasadzie tragedia, jeszcze większa tragedia, smutek, rozczarowania, żal... A potem myślałam tylko: "kobieto ogarnij się!", bo dorosłość była naznaczona dzieciństwem, sposób myślenia bohaterki się nie zmieniał. Do czasu. Potem było to cudowne samouzdrowienie psychicznych obciążeń. Nie najlepiej to wszystko wygląda.
Było kilka momentów ciekawych, budzących mocne zainteresowanie. Jakby nie to, to ta książka nie nadawałaby się do czytania!

książek: 126
Karolina | 2013-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2013

Z tyłu książki ktoś porównał książkę "Doula" z twórczością Picoult Jodi. Jak dla mnie ta książka nie może się równać z jej twórczością. W jednym momencie byłam zafascynowana tym co czytam aby zaraz czekać aż zakończy się książka. Jak dla mnie warto przeczytać jednak czuje niedosyt dzięki niektórym momentom. Niektóre sytuacje niwelują nudę która momentami wkrada się w treść książki. Jest to opowieść o chronieniu własnej rodziny, miłości, przyjaźni a zarazem o problemach które mogą się pojawić nawet jeśli chcemy tylko pomóc.

zobacz kolejne z 259 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd