Hipnotyzer

Tłumaczenie: Marta Rey-Radlińska
Cykl: Joona Linna (tom 1) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,91 (958 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
98
8
192
7
301
6
197
5
75
4
25
3
23
2
9
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hypnotisören
data wydania
ISBN
9788375366327
liczba stron
632
język
polski
dodała
Bożena

W środku grudniowej nocy psychiatrę Erika Marię Barka budzi telefon ze sztokholmskiego szpitala. Komisarz kryminalny Joona Linna prosi go o pilną pomoc – leczenie nieprzytomnego pacjenta, który doświadczył poważnego urazu. Ma nadzieję, że za pomocą hipnozy Erik będzie mógł komunikować się z chłopcem, umożliwiając policji przesłuchanie go. Dzięki temu może uda się ustalić, kto brutalnie...

W środku grudniowej nocy psychiatrę Erika Marię Barka budzi telefon ze sztokholmskiego szpitala. Komisarz kryminalny Joona Linna prosi go o pilną pomoc – leczenie nieprzytomnego pacjenta, który doświadczył poważnego urazu. Ma nadzieję, że za pomocą hipnozy Erik będzie mógł komunikować się z chłopcem, umożliwiając policji przesłuchanie go. Dzięki temu może uda się ustalić, kto brutalnie zamordował jego rodziców i młodszą siostrę, a następnie znaleźć i ocalić starszą siostrę, zanim będzie za późno.
Jednak od ostatniego razu, gdy Erik praktykował hipnozę, minęło dziesięć lat, a psychiatra obiecał sobie, że nigdy do tego nie wróci. Powracające bolesne wspomnienia z tamtego czasu sprawiają, że decyduje się odmówić policji swojej pomocy.
Gdy w końcu daje się jednak przekonać, zostaje uruchomiona seria nieprzewidzianych zdarzeń…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/hipnotyzer--3

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 410
Anabel | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2017

Ostatnio miałam nieco mniej czasu na czytanie, więc "Hipnotyzera" czytałam długo, ponad miesiąc, po 25 stron, a potem kilka dni przerwy. A było co czytać, bo książka liczy ich ponad 600. I mam mieszane uczucia. Zasadniczo nie jestem wielbicielką zbyt rozwiniętego wątku obyczajowego w kryminałach, zwłaszcza, gdy autor nie ma nic ciekawego do powiedzenia. W tym przypadku - wątek obyczajowy pisany był bez polotu. Za to sam pomysł na wątek kryminalny - oryginalny i dobry.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drzwi do szczęścia

Autora lubię, książkę otrzymałam w prezencie i cieszyłam się na wizję nowej ciekawej lecz lekkie opowieści. Nie spodziewałam się, że Evans tym razem z...

zgłoś błąd zgłoś błąd