Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślady krwi

Wydawnictwo: M
6,85 (68 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
9
7
26
6
12
5
7
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375955613
liczba stron
440
język
polski
dodała
aleksnadra

"Ślady krwi" to niemal sensacyjnie rozwijająca się opowieść o czterech kolejnych pokoleniach rodziny, której koleje poznajemy podczas odzyskiwania i odkłamywania pamięci przez głównego bohatera. Powieść nie została napisana dla prostego pokrzepieniu serc. Ale chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej daje w zamian szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie. Napisana z rozmachem powieść...

"Ślady krwi" to niemal sensacyjnie rozwijająca się opowieść o czterech kolejnych pokoleniach rodziny, której koleje poznajemy podczas odzyskiwania i odkłamywania pamięci przez głównego bohatera. Powieść nie została napisana dla prostego pokrzepieniu serc. Ale chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej daje w zamian szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie.
Napisana z rozmachem powieść Jana Polkowskiego to niezwykła próba rozmowy z Polakami o ich współczesnej kondycji za pomocą sięgnięcia po ważne składniki narodowej tożsamości – zmagania z niemieckim i rosyjskim totalitaryzmem, doświadczenie absurdalnej rzeczywistości PRL, walka o niepodległość, dramat kolaboracji, pamięć Kresów, dylematy wiary w Boga, ale i bogata tradycja kulturowa – jak choćby opisy Wołynia odsyłające do Pana Tadeusza – to wszystko składa się na wielką, polifonicznie opowiedzianą przygodę polskiego losu. Mimo pesymizmu i wiernego obcowania z polską klęską autor daleki jest od stereotypowego rozmiłowywania się w martyrologii. Pozostaje ironicznym i niezależnym obserwatorem. W tym leży siła Śladów krwi.


Czytelnicy, którzy poszukują w literaturze poważnej próby zmierzenia się z polskością na serio, a dla których styl, piękno języka i ciągłość kultury nie są obojętne, na pewno się nie zawiodą!

 

źródło opisu: http://www.wydm.pl/p/1015/%C5%9Blady-krwi

źródło okładki: http://www.wydm.pl/p/1015/%C5%9Bladykrwi

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3794
Gośka | 2015-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2015

Henryka Harsynowicza poznajemy w czasie, kiedy mieszka w Kanadzie, pracuje w radio a życie już od dawna nie sprawia mu żadnej radości. Ten samotny człowiek, który swoją samotność zawdzięcza samemu sobie, żyje z dnia na dzień, na niczym mu nie zależy, do niczego nie dąży. W zaciszu swego skromnego mieszkania sam ze sobą toczy debaty, sam sobie czyta książki od dawna przeczytane i sam wymyśla dalsze losy ukochanych bohaterów. Jego życie jest miałkie i nikomu niepotrzebne. Do czasu, gdy dostaje wiadomość od prawnika z Polski, że odziedziczył majątek po ojcu. Wiadomość ta skłania Henryka do powrotu na łono ojczyzny, za którą nigdy nie przestał tęsknić. Jak można się spodziewać, widok Polski po trzydziestu latach, znacznie odbiega od tego, co pozostawił kiedyś za sobą.
Henryk pochodził z zamożnej rodziny, w czasach, kiedy inni mieli niewiele, on miał wszystko. Swoją sytuację zawdzięczali ojcu Henryka, który należał do ubeckich prominentów. Z czasem Henryk zaczął robić wszystko na złość ojcu, na złość ojcu, a może też za sprawą przekonania, wstąpił do Solidarności i wylądował w więzieniu. Właściwie Henryk napawał się swoją sytuacją, był kimś ważnym, kimś pokrzywdzonym, kimś, kto potrafił się postawić. Mało go interesował los żony i córki pozostawionych samym sobie. Pomimo pogardy, jaką żywił do ojca, nie przeszkadzał mu fakt, że to właśnie ojciec pomaga żyć jego rodzinie. W końcu, po wielu namowach żony, wbrew sobie, decyduje się na wyjazd do Kanady. Jeśli jego żona miała nadzieję na nowe, lepsze życie, to szybko zdała sobie sprawę, że niestety i tutaj nic się nie zmieniło. Henryk o nic się nie starał, nie miał zamiaru zapuszczać tu korzeni, od czasu przyjazdu szykował się do powrotu. Trwał w zawieszeniu przez trzydzieści lat. W tym czasie zdążył stracić rodzinę.
Jego powrót do kraju, odziedziczone pieniądze i akcje, poruszyły czułe struny u wielu osób związanych niegdyś z jego ojcem. Henryk, pragnąc jedynie korzystać ze schedy po ojcu, oraz starając się o odzyskanie obywatelstwa, nie wiedząc nawet kiedy, wpada w nie lada tarapaty.

Zawsze wiedziałam, że nie lubię książek traktujących o polityce. Nie lubię też czasów PRL-u, w których dorastałam. Dlatego też książkę tą czytało mi się bardzo trudno. Muszę jednak przyznać, że powieść świetnie obrazuje czasy komunizmu, zmiany ustrojowe oraz teraźniejszość, w której można odnaleźć wiele elementów przeszłości. Jak tak na to wszystko spojrzeć, to właściwie nic się nie zmieniło:(
Niestety nie polubiłam głównego bohatera. Wydaje mi się, że autorowi nawet nie zależało na tym, żeby można go było polubić. Henryk jawi mi się jako człowiek bez ikry, biegnący zawsze z prądem, nie starający się nic zmienić, nie walczący o rodzinę, egoistyczny, napawający się swoją niedolą . W życiu nie chciałabym mieć takiego męża.
Powieść Polkowskiego nie jest lekturą łatwą. To przekrój poprzez ustroje, polemika nad tożsamością narodową, wykaz absurdów zarówno za czasów komuny, jak i w teraźniejszym ustroju. Język powieści jest niecodzienny, poetycki, pełen porównań i dygresji. Trzeba się porządnie skupić, żeby w pełni zrozumieć przesłanie autora. Jest to zdecydowanie literatura wyższych lotów, wymagająca od czytelnika pełni uwagi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd