Wszyscy mamy tajemnice

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Myron Bolitar (tom 10)
Wydawnictwo: Albatros
7,38 (3141 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
258
9
326
8
821
7
1 000
6
517
5
150
4
43
3
19
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Live wire
data wydania
ISBN
9788376596297
liczba stron
461
język
polski
dodała
Martyna

Dziesiąta z serii powieści o Myronie Bolitarze, uchylająca rąbka tajemnicy na temat przeszłości ulubionego bohatera Harlana Cobena. Dawna gwiazda tenisa i jedna z pierwszych klientek Bolitara, Suzze, zwraca się do Myrona z prośbą o ratowanie jej małżeństwa. Niedawno ktoś umieścił na Facebooku komentarz kwestionujący ojcostwo nienarodzonego jeszcze dziecka pary. Zaraz potem Lex opuścił będącą...

Dziesiąta z serii powieści o Myronie Bolitarze, uchylająca rąbka tajemnicy na temat przeszłości ulubionego bohatera Harlana Cobena.

Dawna gwiazda tenisa i jedna z pierwszych klientek Bolitara, Suzze, zwraca się do Myrona z prośbą o ratowanie jej małżeństwa. Niedawno ktoś umieścił na Facebooku komentarz kwestionujący ojcostwo nienarodzonego jeszcze dziecka pary. Zaraz potem Lex opuścił będącą w ósmym miesiącu ciąży żonę i przepadł bez wieści... Kobieta jest zrozpaczona, komentarz na jej profilu był dziwnie podpisany – nie tylko pseudonimem, ale również jakimś symbolem. Suzze obawia się, że Lexowi może grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.
Myron musi odnaleźć nie tylko zaginionego małżonka, ale również autora facebookowej notki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6852)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 989
mclena | 2017-02-16
Przeczytana: 15 lutego 2017

"Oto właśnie zaleta internetu: każdy może się wypowiedzieć. Natomiast wadą internetu jest to, że każdy może się wypowiadać."

Uffff... całe szczęście, że moge się wypowiedzieć ;)

Przyznaję początek mnie zelektryzował, kiedy perspektywa poznania brata Myrona wyszła na jaw byłam podekscytowana - w końcu przez wszystkie poprzednie tomy był on wspominany zaledwie kilka razy i to przelotnie. Jego siostra wspominana była jeszcze mniej, a wydawałoby się, że skoro Myron jest takim rodzinnym facetem, ceniącym sobie bliskie relacje z rodzicami, to dlaczego to rodzeństwo nie pojawiło się na chwilę w chociaż jednym tomie? Tutaj tajemnica częściowo zostanie wyjaśniona. Potem jakoś zrobiło się słabiej, mniej interesująco, ale druga połowa książki mocno nadrobiła braki i teraz nie moge się ocknąć po Epilogu - którego nigdy wcześniej w ani jednym tomie nie było. Gdyby nie to, że wiem iż jeszcze przynajmniej jeden tom przede mną i krótka seria z Mickey'em Bolitarem to byłoby mni naprawdę cholernie...

książek: 1526
deana | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Kilka lat temu namiętnie zaczytywałam się w powieściach Harlana Cobena. Zaczytywałam się to złe słowo - raczej połykałam je w ekstremalnym tempie. Oczywiście najlepsze były te wchodzące w skład serii o przygodach domorosłego detektywa Myrona Bolitara i jego nieodłącznego towarzysza, psychopatycznego Wina. Potem doszłam do wniosku, że w sumie co powieść to podobny schemat i musiałam sobie zrobić długą przerwę.

Wróciłam obecnie sięgając po powieść ,,Wszyscy mamy tajemnice". Jak na ironię jest to wieńcząca cykl książka. Czytając z pewnej perspektywy widzi się schematyzm, zagrania pod czytelnika, pewien komercjalizm. Myron i Win są jak stary wujkowie, który za każdym razem opowiadają te same kawały i serwują te same dobrze znane opowieści, ich działania są przewidywalne i nie bardzo widać aby coś się w ich rzeczywistości zmieniło. Ale wiecie co? Chrzanić to wszystko.

Coben to przede wszystkim świetna rozrywka. I nawet gdy podąża schematem od A do Z, udaje mu się wcisnąć coś co...

książek: 285
Paco | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane, COBEN
Przeczytana: 31 marca 2015

Odpocznę od Myrona.
Nie od Cobena, od Myrona :) To on tak zagnieździł się w głowie autora, że go ubezwłasnowolnił ! To on jest winowajcą ! :)))
Jeżeli znów mam się posłużyć skalą Beauforta to dam naciągane dwa stopnie.
Po wymęczeniu połowy z dość grubej książki dowiedziałem się ,że Suzzy ma tatuaż.
Druga połowa była tylko trochę ciekawsza i doszedłem do wniosku,że lepiej będzie dla nas wszystkich, jeżeli Myron odnajdzie się na emeryturze :)
Coben nie raz udowodnił, że jego popularność jest uzasadniona a grono czytelników ciągle się powiększa.
Lecz już nie za sprawą ulubionego agenta sportowego......
Moim zdaniem się wypalił.
Książka słaba, a jakby ktoś przypadkiem od niej zaczął cykl o Myronie może się trwale zniechęcić.

książek: 3032
wiejskifilozof | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane

Brawo panie Coben,tak trzymać.Świetna książka,od samego początku wciąga jak chodzenie po bagnie.
A z bagnem ( literackim ) nie ma nic wspólnego.Akcja toczy się gładko i każda strona jest o czymś.
Myron i spółka jak zawsze sobie świetnie radzą i wychodzą z wielu opresji.
Pojawia się też rodzina Myrona,uważam za pojawienie się ich za kluczowy moment w twórczości autorskiej Cobena.
Akcja ani trochę nie nuży,no dobra jakieś tam bym znalazł minuski.Lecz po co psuć.Polecam każdemu,kto kocha Cobena.

książek: 28
Nemezis | 2018-04-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie miałam pojęcia, że „Wszyscy mamy tajemnice” to kolejna książka z serii. W trakcie czytania wcale nie odczułam, że brak znajomości poprzednich części, uniemożliwia mi pełne zrozumienie fabuły i postaw bohaterów. Śmiało zatem można sięgnąć po ten kryminał/thriller nawet jeśli to będzie pierwsze spotkanie z Myronem.

Książkę czyta się szybko, akcja wciąga, a wątki łączą się w spójną całość. Może mój umysł nie jest tak przenikliwy, lecz do ostatnich stron nie wiedziałam, jak ta cała historia się skończy. I takie właśnie książki cenię sobie niezmiernie. No bo cóż mi po kryminale, gdzie po przeczytaniu połowy, wiem kto jest mordercą?

Jedynie postać Wina wydaje mi się przerysowana, powiedziałabym nawet , że to jakieś niesforne połączenie bezwzględnego Michaela Corleone z inspektorem Gadgetem z popularnej kreskówki. Nie przekonałam się do niego.

Podsumowując, „Wszyscy mamy tajemnice” to dobra lektura dla fanów powieści kryminalnych. Świat narkotyków, celebrytów, gwiazdek i...

książek: 3981
Gośka | 2012-05-10
Przeczytana: 10 maja 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejna świetna książka Cobena.Tym razem próbuje pomóc swojej klientce-byłej tenisistce-Suzzie.Czy mu się to uda? W trakcie szukania prawdy natrafia na ślad brata,którego nie widział od 15-stu lat, poznaje nigdy nie widzianego bratanka a jego ojciec trafia do szpitala.
Duet Myron-Win jak zwykle nie sprawia zawodu.Dowcipne dialogi i szybka akcja sprawia,że książkę czyta się szybko i przyjemnie.

książek: 771
ChicaDeAyer | 2013-09-05
Przeczytana: 2012 rok

Wielka gratka dla tych, co stęsknili się za przygodami duetu Bolitar - Horne Lockwood III. Coben po raz kolejny raczy czytelnika pasjonującą łamigłówką, zgrabnie łącząc mnogie wątki tworzące zgrabną całość. Ponadto wieńcząc cykl przygód Myrona, wprowadza głównego bohatera nowego ciągu pozycji sensacyjnych. Czy uda mu się powtórzyć sukces? Jeśli nie odstąpi od tego, za co pokochali go wierni czytelnicy, czyli wartkości akcji, pasjonujących zagadek oraz intryg i sporej dawki humoru, którą obdarza swych wyrazistych bohaterów - tak. Niemniej mam nadzieję, że jeszcze kiedyś poczytamy o nowych perypetiach zblazowanego Wina i jego przyjaciela, agenta sportowego oraz samozwańczego detektywa.

książek: 1291
Anika | 2012-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jedna z lepszych książek Cobena z serii o Myronie. Mam nadzieję,że rozłąka Bolitara z Windsorem nie jest ostateczna i ekscentryczny przyjaciel detektywa powróci w kolejnych powieściach autora.

książek: 1268
MartaKu | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Super historia. Książka wciąga od pierwszych pięciu stron. Nie ma przeplatania wielu, niepotrzebnych watków, autor trzyma się jednej zagadki, która szybko sie rozwija i czasmi zaskakuje. Jedyna wada to to, że książka nie pozwala zbliżyc się blisko do bohaterów, z żadnym sie nie "związałam" (zbyt mało poznaje się ich uczucia, przemyslenia,powody decyzji,itp.) Ze względu na to nie byłam "wstrząśnięta" tym co przydażyło sie niektórym osobom. Ale mimo to polecam :)

książek: 992
motyl43 | 2012-07-17
Przeczytana: lipiec 2012

Lubię trupa na drugiej stronie, a tu p.Coben kazał mi czekać ponad 200 stron. Duet Mayron - Win tak mnie chwilami "ubawiał",że czytało się szybciutko i ani mi w głowie było odkładanie książki. Wiele humoru sytuacyjnego (suknie druhny,szare dresy) i słownego ("ta-da", Yu i Mee), kąciki ust same szły w górę:). Piękne myśli wypowiadane przez ojca Mayrona,"Rodzice są jak mechanicy samochodowi..."," ludzie mają zdumiewającą zdolność paprania sobie życia". Jednym słowem Coben mnie zachwycił. POLECAM. CZYTAJCIE.

zobacz kolejne z 6842 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd