Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzika kuchnia

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,11 (83 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
9
8
34
7
20
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310123787
liczba stron
256
język
polski
dodała
Barbara

"Dzika kuchnia" Łukasza Łuczaja łączy w sobie funkcję zielnika i książki kucharskiej. To praktyczny przewodnik po ponad sześćdziesięciu dzikich roślinach jadalnych Polski, takich jak: bez, brzoza, chmiel, czosnek niedźwiedzi, czeremcha, dziurawiec, klon, łopian, pokrzywa, podbiał, tatarak i wiele, wiele innych. Każdy rozdział wyjaśnia, gdzie szukać danego gatunku oraz jak go rozpoznać, które...

"Dzika kuchnia" Łukasza Łuczaja łączy w sobie funkcję zielnika i książki kucharskiej. To praktyczny przewodnik po ponad sześćdziesięciu dzikich roślinach jadalnych Polski, takich jak: bez, brzoza, chmiel, czosnek niedźwiedzi, czeremcha, dziurawiec, klon, łopian, pokrzywa, podbiał, tatarak i wiele, wiele innych. Każdy rozdział wyjaśnia, gdzie szukać danego gatunku oraz jak go rozpoznać, które części rośliny są jadalne, podaje informacje na temat okresu zbioru, substancji czynnych i właściwości farmakologicznych rośliny, a także jej tradycyjnego i współczesnego użytkowania w różnych kulturach.
W książce znalazło się ponad sto przepisów na różnorodne potrawy, między innymi: krupnik z nasion babki, nalewkę z owoców barszczu, pierogi z liśćmi bukowymi, japońskie ciasteczka z bylicą, rosyjskie powidło z czeremchy, czyściec błotny po rzepnicku, piwo łopianowe, gołąbki zawijane w liście funkii i szwedzką zupę różaną.
Książka, bogato ilustrowana zdjęciami oraz rycinami, wzbogacona została o pasjonujące zapiski i rozmyślania autora o miejscu człowieka w przyrodzie oraz poszukiwaniu natury i ucieczki od cywilizacji.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2013

źródło okładki: nk.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
mantra książek: 2402

Zupa krem z jasnoty

A może na kolejne urodziny zaserwujesz gościom pierogi nadziewane pokrzywami i rydzami? Albo tartę pokrzywową, zapiekane ziemniaki z podagrycznikiem, ciasteczka z bylicą, gołąbki zawijane w liście podbiału, chutney tarninowy, ketchup różany, kwiaty akacji w cieście naleśnikowym?

Zawsze imponowali mi ludzie, którzy znali się na roślinach. Miałam zawsze taką fantazję o byciu wiedźmą (to w końcu ta, która wie), która z różnych darów lasu potrafi przyrządzić przeróżne mikstury i potrawy. No ale cóż, w zwykłym zielniku rośliny grupowane są alfabetycznie, a z wstydem przyznam, że do niedawna nie znałam nazw nawet najpospolitszych roślin rosnących pod moim domem. Znam za to wielu grzybiarzy, a w moim domu rodzinnym żywa jest tradycja zbierania borówek czarnych, brusznicy, skrzypu, pędów sosny czy mniszka lekarskiego (popularnego mlecza). Co roku też przygotowujemy różne przetwory – najczęściej korniszony i sosy pomidorowe. Jednak wiedza zawarta w „Dzikiej kuchni” to wyższa szkoła jazdy. No i pojawiające się w głowie pytanie podczas obracania kolejnej strony: to naprawdę można zjeść?

„Dzika kuchnia” jest pięknie wydanym albumem, w którym poznamy szczegółowo najpowszechniej występujące w Polsce rośliny jadalne. Podczas lektury nieraz pierwszy raz łączyłam słyszane przez całe życie nazwy z wizerunkiem przydomowych chwastów. Każda roślina jest zilustrowana, sfotografowana, otrzymujemy informacje o tradycyjnych jej nazwach, zastosowaniach, jej składzie chemicznym i wreszcie –...

A może na kolejne urodziny zaserwujesz gościom pierogi nadziewane pokrzywami i rydzami? Albo tartę pokrzywową, zapiekane ziemniaki z podagrycznikiem, ciasteczka z bylicą, gołąbki zawijane w liście podbiału, chutney tarninowy, ketchup różany, kwiaty akacji w cieście naleśnikowym?

Zawsze imponowali mi ludzie, którzy znali się na roślinach. Miałam zawsze taką fantazję o byciu wiedźmą (to w końcu ta, która wie), która z różnych darów lasu potrafi przyrządzić przeróżne mikstury i potrawy. No ale cóż, w zwykłym zielniku rośliny grupowane są alfabetycznie, a z wstydem przyznam, że do niedawna nie znałam nazw nawet najpospolitszych roślin rosnących pod moim domem. Znam za to wielu grzybiarzy, a w moim domu rodzinnym żywa jest tradycja zbierania borówek czarnych, brusznicy, skrzypu, pędów sosny czy mniszka lekarskiego (popularnego mlecza). Co roku też przygotowujemy różne przetwory – najczęściej korniszony i sosy pomidorowe. Jednak wiedza zawarta w „Dzikiej kuchni” to wyższa szkoła jazdy. No i pojawiające się w głowie pytanie podczas obracania kolejnej strony: to naprawdę można zjeść?

„Dzika kuchnia” jest pięknie wydanym albumem, w którym poznamy szczegółowo najpowszechniej występujące w Polsce rośliny jadalne. Podczas lektury nieraz pierwszy raz łączyłam słyszane przez całe życie nazwy z wizerunkiem przydomowych chwastów. Każda roślina jest zilustrowana, sfotografowana, otrzymujemy informacje o tradycyjnych jej nazwach, zastosowaniach, jej składzie chemicznym i wreszcie – przykładowe przepisy. Wszystko pisane językiem przyjaznym i zrozumiałym. Dodatkowo w książce znajdują się rozmyślania autora o naszym miejscu w przyrodzie i o fascynacji życiem blisko natury.

Jeżeli tak jak ja, zawsze marzyliście o takim spacerze, podczas którego dowiecie się nie tylko jak wygląda dzięgiel, niecierpek czy rdest ale też co można z niego przyrządzić – to książka idealna do rozpoczęcia przygody z roślinami i zbieractwem. Być może książka ta będzie jedną z podstawowych lektur rosnących rzesz miastożerców?

Ania Kaczmarczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (322)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 739
Jolanta | 2016-02-12
Na półkach: W ciągłym użyciu
Przeczytana: 02 lutego 2016

Świetny zielnik - poradnik, może być przewodnikiem w naszych wędrówkach po łąkach, lasach, dzikich ogrodach. Na wiosnę, lato i jesień. Może zainspirować do fajnego i zarazem zdrowego spojrzenia na rośliny rosnące w naszym klimacie, do ich z wykorzystania w naszym żywieniu . Książka ładnie wydana, z rysunkami, fotografiami, przepisami oraz opisami roślin. Rośliny tylko jadalne.
Polecam, niedługo już wiosna !

książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2013-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

"Dzika kuchnia" Łukasza Łuczaja to książka kulinarna inna niż wszystkie, jakie miałam w rękach, oraz kopalnia wiedzy o roślinach.
Jej wnętrze jest zaskakujące - rośliny, o których Autor nam opowiada, powszechnie uznawane są za chwasty, zielsko. Nie zwracamy na nie uwagi, a okazuje się, że można z nich zdziałać prawdziwe cuda.
Wszelkie zioła i "zielsko" bardziej kojarzyły mi się dotychczas z ich wykorzystaniem do celów leczniczych niż do pożywienia. Oczywiście, niektóre rośliny nie są mi obce, ale inne wprawiły mnie w zdumienie - np. kandyzowany dzięgiel, czy gołąbki zawijane w liście podbiału.
Przyroda jest przez nas zdecydowanie niedoceniana!

Pan Łukasz pokazuje nam jak zrobić coś z niczego, jak przygotować smaczne i pożywne potrawy z roślin, które mamy w zasięgu ręki. Informacje podane są w prosty i jasny sposób, a całość jest bogato ilustrowana.

Bardzo spodobała mi się rubryka "UWAGA! Nie pomyl z ..." znajdująca się przy informacji o każdej z roślin. Pokazano tam opisywaną...

książek: 517
buziaczek197 | 2014-11-22
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: listopad 2014

Rewelacyjna książka, która łączy w sobie i dzikie rośliny jak i te, które już nam są znane. Przychodzi w czasie tej książki taka refleksja, że depczemy w czasie zwykłego spaceru po tych fajnych roślinach. Ja z mamą w swojej kuchni używamy większość z tych roślin, ale na pewno w przyszłym roku wykorzystamy więcej roślinek. Przepisy bardzo fajne i wykorzystamy je w większości. Oprawa twarda. Książka pięknie wydana, wszystko wyjaśnione przejrzyście. Kiedy ma się ją w ręku sięgało by się po nią cały czas. I jest to książka z takich właśnie pozycji :) POLECAM !

książek: 739
BeataT | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane w 2014
Przeczytana: 16 lipca 2014

Poradnik hobbistyczny tego się nie czyta, to trzeba przeglądać i sie zagłębiać w świat roślin które nasz otaczają . Mamy tu przepiękne wydanie ilustrowane: pokazany dany gatunek rośliny i jej opis jak i zastosowanie i oczywiście jakiś przepis co można z niej zrobić ;)
Ja osobiście gorzkich smaków nie za bardzo eksperymentować tez nie będę, ale prawdziwej herbatki z lipy z miodem bym się napiła nie tam takiej z torebki. Bardzo fajna książka dla tych co się chcą zagłębić w świat skarbów natury - Polecam

książek: 777
kolmanka | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2013

Dzikie jest złe czy dobre? Co znaczy być dzikim, pierwotnym, szczególnie w naszych czasach? Czy powrót do dzikości, do korzeni jest w ogóle jeszcze możliwy? Może chociaż w kuchni i potrawach, które jemy?


Na te nurtujące pytania stara się odpowiedzieć Łukasz Łuczaj w książce „Dzika kuchnia”. Autor jest osobą, która dany temat zna z wieloletniego własnego doświadczenia. Przeprowadził się on z miasta do drewnianej chaty na wsi, stosuje i propaguje życie zgodne z naturą, tak zwaną dietę paleolityczną i umiejętności survivalowe, czyli pozwalające na przeżycie w trudnych warunkach surowej przyrody. Autor dzieli się swoimi poglądami w krótkich tekstach, przeplatających tę bogatą w zdjęcia książkę. Czyta się je z przyjemnością, ponieważ autor nie jest nawiedzonym ekologiem, jedzącym trawę i pijącym deszczówkę, przekonanym o słuszności i zbawienności swojego stylu życia. Nie, Łukasz Łuczaj ma ciekawe i zdrowe podejście do życia i świata.


Trudno w to z początku uwierzyć, szczególnie...

książek: 66
marzkaaa | 2014-06-16
Na półkach: Posiadam

Ciekawa propozycja na wiosenno - letnie popołudnie, gdy w ogrodzie można znaleźć "jadalne" zielsko. Sposób na świetna zabawę, zaskoczenie rodziny i znajomych, urozmaicenie menu oraz na wprowadzenie kilku zdrowych elementów do codziennej kuchni.
Całość okraszona jest zdjęciami i rysunkami konkretnych roślin. Są tu umieszczone informacje o ich występowaniu, użytkowaniu i właściwościach. Pojawiają się też interesujące anegdoty i wskazówka z czym dany okaz można pomylić.Zwieńczeniem opowieści o danej roślinie jest inspirujący przepis bądź przepisy. Na początku książki mamy opisane jak zbierać i przygotowywać rośliny, natomiast na końcu umieszczony jest czytelny kalendarz zbiorów.
To niecodzienne połączenie zielnika i książki kucharskiej zostało wzbogacone przez autora pięknymi zdjęciami i ciekawymi felietonami o tak zwanym dzikim życiu.

książek: 2
WolnaKuchnia Kuchnia | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane

Jeśli wybieracie się na grzyby czy na pacer po lesie, zabierzcie ze soba tę książke. To niezwykły przewodnik, który podpowie Wam co i jak zbierać w lesie i na łące by móc w całości wykorzystywać to w kuchni. W książce znajdziecie ponad dwieście opisów roślin i gotowych przepisów na dania takie jak: Zupa z biedrzeńcem, curry z chmielem, surówkę z tasznika czy jarzębinowe cukierki. Książkę warto nabyć także z tego powodu, że gdy na dobre zawita do nas chłodna jesien i pogoda nie będzie sprzyjać spacerom, znajdziecie w niej do poczytania na kanapie zgrabne felietony Łukasza Łuczaja - jednego z czołowych badaczy jadalnych roślin na swiecie. "Dziką kuchnię" można także wygrać w konkursie na www.wolnakuchnia.pl

książek: 210
Elisheva | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pięknie wydana książka. Niektóre przepisy bardziej przydatne, niektóre tylko w ekstremalnych sytuacjach. Wiele interesujących informacji przyrodniczych. Jedyne, co mnie w niej irytowało, to felietony Autora, które nic nie wniosły do mojego życia.

książek: 521
Badhbh | 2015-11-05
Na półkach: Wymarzona Biblioteczka
Przeczytana: 25 października 2015

I mimo że z Autorem nie zawsze mam zbieżne poglądy, a teksty "felietonów" nie do końca do mnie przemówiły... To ogrom przystępnie zaprezentowanej wiedzy jest oszałamiający. I naprawdę książkę czytałam bardzo uważnie. Intrygująca jest. No i chociaż przyczepiłabym się, co do kwestii łączenia naszych swojskich ziół z mocno egzotycznymi dodatkami to... To się jednak nie przyczepię, człowiek podziwiający urokliwe fotografie i pilnie zapamiętujący szczegółowe charakterystyki poszczególnych roślin, żeby ich nie pomylić z tymi mniej jadalnymi, na taką "małostkowość" nie ma czasu. Polecam lekturę!

książek: 1742
Tinkerbelle | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Bardzo dobra pozycja jeśli szuka się informacji. Sposób ułożenia materiału bardzo dobry, po kolei opisane rośliny z max. 3 przepisami co z nimi można zrobić. Wszystko to przerywane drobnymi notatkami od autora.
Zdecydowanie jestem na tak, dodatkowy plus za publikację rodzimą.

zobacz kolejne z 312 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Słowiański slow food

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę, pojawiła się u mnie obawa, że przepisy będą tak eksperymentalne, że bez glinianych garnków i paleniska nic nie przygotuję. Receptury okazały się jednak zrównoważone – jest na przykład przepis na kaczkę pieczoną w glinie czy pokrzywowe chrupki, jak również szereg łatwych do odtworzenia przepisów na polewki (zupy) i bryje (cóż, nazwa może niezbyt apetyczna).


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd