Przędza

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Cykl: Przędza (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,02 (599 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
62
8
137
7
155
6
115
5
48
4
22
3
15
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crewel
data wydania
ISBN
9788308051054
liczba stron
392
język
polski
dodała
Cassin89

"Przędza" ma wszystko, co powinien zawierać bestseller: charyzmatyczną główną bohaterkę i atrakcyjną fabułę, łączy przygodę, romans, tajemnicę, akcję i magię. Emocjonuje i wciąga od pierwszych stron, przenosi w fantastyczny świat Tkaczy – w świat pełen uprzywilejowanych, pięknych dziewcząt, który rządzi się jednak okrutnymi prawami i gdzie łatwo narazić się na niebezpieczeństwo. Książka pełna...

"Przędza" ma wszystko, co powinien zawierać bestseller: charyzmatyczną główną bohaterkę i atrakcyjną fabułę, łączy przygodę, romans, tajemnicę, akcję i magię. Emocjonuje i wciąga od pierwszych stron, przenosi w fantastyczny świat Tkaczy – w świat pełen uprzywilejowanych, pięknych dziewcząt, który rządzi się jednak okrutnymi prawami i gdzie łatwo narazić się na niebezpieczeństwo. Książka pełna zwrotów akcji i napięcia, a także opowieść o trudach dojrzewania, bycia outsiderem, sile charakteru i… miłości.

Bohaterka trylogii Przędza – Adelice – posiada niezwykły dar, który pozwala jej kształtować czasoprzestrzeń – potrafi tkać rzeczywistość, co zechcą wykorzystać bezwzględni władcy, dlatego zamiast go eksponować, stara się go ukryć. Podczas gdy szczytem marzeń każdej dziewczyny jest członkostwo w uprzywilejowanej grupie pięknych dziewcząt mających władzę, Adelice robi wszystko, by nie zdać testów kwalifikacyjnych. Nie udaje jej się ukryć swojego daru i trafia do specjalnej akademii. Na początku spotyka się z zazdrością koleżanek, ale znajduje wiernych sojuszników w osobach dwóch bardzo przystojnych strażników, którzy zaczynają walczyć o jej względy.
Wykreowany przez Albin świat fascynuje od samego początku. Umiejętnie podsycane przez autorkę napięcie, sprawia, że groza narasta w czytelniku stopniowo, wraz z odsłanianiem kolejnych tajemnic funkcjonowania tej niesamowitej rzeczywistości. Jest to świat alternatywny do naszego, gdzieś równoległej rzeczywistości, jak można się domyśleć, ale zawierający elementy znane czytelnikowi, łatwe do rozpoznania.
Zdecydowanie wyróżniająca się na tle innych tego samego typu propozycja z gatunku młodzieżowej literatury fantasy. Świetnie napisana, sprawna warsztatowo, wciągająca, nieprzewidywalna historia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1775

"Złoto oznacza czas"
Adelice ma nietypowych rodziców. Od dziecka uczona jest przez nich jak oblać egzamin - najważniejszy jaki przyjdzie jej zdawać w życiu. Dziewczyna ulega jednak pokusie, jaką jest możliwość manipulacji elementami otaczającej ją rzeczywistości.

Owa niezwykła i poszukiwana przez Gildię rząd zdolność to tkanie. Pozwala ono na dogodne przekształcanie rzeczywistości. Świat zewnętrzny podlega tutaj większej niż kiedykolwiek kontroli: racjonowanie żywności, odpowiednie dla zbiorów warunki pogodowe czy wplecenie nowego jeziora w krajobraz to kwestia kilku splotów.

"Ręką Kądzielniczki"
To Kądzielniczki pracują nad fragmentami "świata" na swoich krosnach. Fragmenty wyglądają jak zwykła tkanina, ale po przybliżeniu obraz zamienia się w niebo, pola, miasta, domy, szkoły i całe metropolie. Tutaj nowe życie to tylko nowe włókno, a nie czyjś los wpleciony w dane miejsce i czas.
Nie brak też technologicznych nowinek. Informacje pojawiają się w Strumieniu, a ważniejsze osobistości można "przeplatać" z miejsca na miejsce - co przypomina troszkę teleportację.

Każda strona powieści pogłębia tylko przekonanie, jak bardzo zmanipulowany i podporządkowany władzy jest ten świat. Skoro wszystko można przepleść, wpleść lub wypleść to może cała otaczająca rzeczywistość jest idealnie splecionym obrazem? Jak wygląda więc tak naprawdę silnie zmanipulowany świat?

Na plus
Sama koncepcja świata Przędzy jest dobra - antyutopijna a jednocześnie baśniowa, bo krosna przecież znamy z baśni, a przeplatana nić losu to opowieść mitologiczna.
Antyutopia (Arrasu) z pogranicza science-fiction zostaje ujawniona dopiero pod koniec książki. Wcześniej modyfikacje tkaniny przypominają proces z pogranicza magii. Choć od początku można podejrzewać, że przy takim stopniu manipulacji światem zewnętrznym niewiele rzeczy nie będzie tworzyć iluzja. Ostatecznie pojawia się i wątek Starej Ziemi.
Przez większość opowieści nie wiadomo tak dokładnie, gdzie toczy się akcja ani jaki to świat. Ta seria dopiero zmienia się by przejść w antyutopię z elementami jakie znamy z innych z tego gatunku, co jednoznacznie sugeruje okładka następnego tomu zamieszczona obok.

Na minus
Adelice jak na tak trudną i niebezpieczną sytuację, w jakiej się znalazła, ma niezwykle niewyparzony język i wprost nie potrafi się powstrzymać od uwag - chociaż wpędza ją to nieustannie w coraz to większe tarapaty, a nawet na kilka dni do izolatki celi więziennej.
Główna narratorka niezwykle łatwo daje się podejść i podpuścić. Zbyt często mówi, zanim przemyśli konsekwencje swoich słów. To wszystko wpędza ją w niepotrzebne kłopoty i kary, które ranią nie tylko bohaterkę ale i bliskie jej osoby. Poskromienie takiego zachowania sugerują jej sprzymierzeńcy i nawet z czasem już wrogowie nawet dobrze jej radzą. Dopiero poznanie prawdy o pochodzeniu Przędzy i Arrasu jakoś trafia do dziewczyny, wymuszając na niej większą odpowiedzialność. Buntować w takim świecie się należy, ale w przemyślany sposób.

Trójka bohaterów tej serii to: Adelice, Erik i Jost - ale nie ma tutaj szczególnie porywającej chemii, nie wspominając o głębszych uczuciach.

Moda jest prawie jak z Igrzysk Śmierci, a przynajmniej taka jest jej funkcja. Bohaterka odbywa też swego rodzaju turne po różnych sektorach Arrasu - nie jako zwyciężczyni, właściwie jako maskotka premiera. Jest jeszcze państwo skrajnie totalitarne i narracja w czasie teraźniejszym - to większość podobieństw do THG.

Nie można odmówić Adelice daru, gdyż może dotykać splotu tkaniny "świata" bez pośrednictwa krosna, ma więc wszędzie do niego dostęp. Niestety większość konfliktów w tej opowieści to przepychanki typowo słowne, przeplatane groźbami, często realizowanymi.
Spodziewałam się po takiej koncepcji, na jakiej oparto istnienie świata Arrasu, o wiele więcej.
_______________________
Zakładka do Przyszłości

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie stewardesy, czyli o tym, jak mierzyć wysoko i przekraczać granice

Oficjalna recenzja dostępna pod linkiem: http://lubimyczytac.pl/profil/4836/natalia-lena/oficjalne-recenzje/1/10425/skrzydla-o-rozpietosci-marzen

zgłoś błąd zgłoś błąd