Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Tłumaczenie: Magdalena Krysik
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,07 (2482 ocen i 383 opinie) Zobacz oceny
10
443
9
270
8
391
7
448
6
402
5
238
4
101
3
83
2
60
1
46
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window
data wydania
ISBN
9788327619372
liczba stron
351
język
polski
dodała
_Harper_

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak...

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 884
rottka | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 08 listopada 2015

O-mój-Bo-że... Dlaczego, dlaczego, dlaczego mam ten okropny zwyczaj dokańczania tego, co już zaczęłam czytać...? Książka wciągająca mniej więcej tak, jak etykieta informacyjna proszku do prania.
Sięgnęłam po nią poszukując czegoś banalnego, lekkiego, przyjemnego, co nadawałoby się na podróż z niemowlakiem - tak żeby przeglądać e-booka jednym okiem. Streszczenie zapowiadało całkiem sympatyczną historię, ale niestety... Początek i koniec mają fabułę, natomiast 3/4 książki to opis tego, jak bardzo główni bohaterowie się kochają i jakie pożądanie w sobie wzbudzają.
Nuda, nuda, nuda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piłka nożna w okupowanym Krakowie

Fajna pozycja, jak na to, że to jakaś praca magisterska czy coś w ten deseń. Sporo tabelek,wyników, troszkę ciekawostek. za kilka zł warto :)

zgłoś błąd zgłoś błąd