Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety Kaddafiego

Tłumaczenie: Paulina Błaszczykiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,01 (263 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
13
8
68
7
86
6
62
5
14
4
8
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Proies
data wydania
ISBN
9788378394204
liczba stron
320
słowa kluczowe
Annick Cojean, kobiety,
język
polski
dodała
Ag2S

Porywane, gwałcone, upokarzane… Taki był los kobiet podporządkowanych przyjemności Kaddafiego. W swojej wstrząsającej książce Annick Cojean oddaje im głos. W listopadzie 2011 roku Annick Cojean opublikowała w „Le Monde” artykuł, w którym opisała historię młodej kobiety uprowadzonej przez libijskiego przywódcę i wcielonej do jego „haremu”. Soraya opowiedziała dziennikarce swoją poruszającą,...

Porywane, gwałcone, upokarzane… Taki był los kobiet podporządkowanych przyjemności Kaddafiego. W swojej wstrząsającej książce Annick Cojean oddaje im głos.

W listopadzie 2011 roku Annick Cojean opublikowała w „Le Monde” artykuł, w którym opisała historię młodej kobiety uprowadzonej przez libijskiego przywódcę i wcielonej do jego „haremu”.
Soraya opowiedziała dziennikarce swoją poruszającą, pełną upokorzeń i cierpienia historię. Zauważona przez wodza jako piętnastolatka podczas szkolnej uroczystości, została porwana i wcielona do jego żeńskiej gwardii przybocznej, była przetrzymywana i przez wiele lat wykorzystywana. Ucieczka w przededniu rewolucji nie zwróciła jej jednak wolności – doświadczenie życia w twierdzy Bab al-Azizia u boku Kaddafiego złamało jej życie.

Soraya nie była jedyna. Podobny los spotkał setki libijskich kobiet.

Annick Cojean, chcąc dociec prawdy o ich losie, udała się do Trypolisu, by przeprowadzić dziennikarskie śledztwo, które ujawniło wstrząsające informacje dotyczące słynnych „Amazonek” oraz obnażyło ukrywane fakty z życia osobistego Kaddafiego. Autorka dotarła do najważniejszych osób z jego otoczenia i – przełamując tabu – pokazała prawdziwą twarz hołubionego przez Europę drapieżnego władcy oraz ponury los jego ofiar.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Kobiety_Kaddafiego-p-31987-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
MiejskaLegenda | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

http://miejskalegenda.blogspot.com/2013/08/annick-cojean-kobiety-kaddafiego.html Po przeczytaniu „Towarzyszki Panienki” już miałam zabrać się za „Drzewo Solomonów”, kiedy Karolina dostarczyła mi „Kobiety Kaddafiego”. Pozostałam więc w tematyce dyktatorsko-reżimowej i zagłębiłam się w historię Sorayi, która jako jeden z nielicznych świadków przerażających wydarzeń jakie miały miejsce w pałacu-twierdzy Bab al-Azizia, postanowiła przerwać milczenie. Wcześniej posiadałam oczywiście pewną wiedzę, jakiego typu władcą był Kaddafi, ale dopiero po przeczytaniu książki z pełną jasnością dotarło do mnie, jak dalece był cyniczny, szalony i sadystyczny. Jego hipokryzja nie znała żadnych granic a bezpardonowość (to bardzo łagodne słowo w jego przypadku) w spełnieniu skandalicznych zachcianek i żądz, była nieograniczona i nieokiełznana. Dyktator który oficjalnie przeciwstawiał się obowiązującym dogmatom Islamu ograniczającym swobodę kobiet (ułatwiał im m.in. naukę na uczelniach i wstąpienie do armii), jednocześnie tworzył prywatne haremy, do których przemocą wcielano młode, piękne dziewczęta i kobiety, które pełniły rolę jego seksualnych niewolnic. Według relacji francuskiej reporterki Annicki Cojean, która przeprowadziła dziennikarstwie śledztwo i odbyła wiele rozmów ze świadkami i osobami z otoczenia Kaddafiego, przywódca Libanu przez większą część swojej dyktatury masowo (!) gwałcił młode kobiety (ze szczególnym upodobaniem dziewice) a także mężczyzn (zarówno sługi jak i ustosunkowanych towarzysko i politycznie). Przemoc seksualna, jak napisano w książce, była jego bronią bojową. Stosował ją nie tylko wobec tysięcy młodych dziewcząt które siłą wyrywał ze szkół i domu rodzinnego, ale również wobec osób na stanowiskach, które dzięki temu mógł kontrolować i szantażować. Za punkt honoru i szczególne osiągnięcie stawiał sobie uwiedzenie pięknych i znanych kobiet: żon i córek głów państw, modelek, piosenkarek, aktorek. Wydawał w tym celu niewyobrażalną ilość pieniędzy. Jego stręczycielska działalność nie ograniczała się wyłącznie do Libii, ale sięgała również całej Afryki i Europy. W relacji Cojean szokuje nie tylko sposób, w jaki zdegenerowany satrapa traktuje swoje „nałożnice”, ale także opis sieci powiązań i zależności które umożliwiały mu ten niewiarygodny proceder. Ogólne przyzwolenie na seryjne gwałty, dokonywane nie tylko przez Kaddafiego, ale także przez jego podwładnych, służbę, wojsko trudno zrozumieć i przyjąć do wiadomości. Tym bardziej, że machina ta działała dość jawnie w XXI wieku, w dobie istnienia takich organizacji jak ONZ czy UE. Powód, dla którego po przeczytaniu książki ogarnia nas jeszcze większe wzburzenie, to wykluczenie kobiet, które padły ofiarą Kaddafiego. Nie mogą one dochodzić sprawiedliwości za wyrządzone im krzywdy, bo w Libii przemoc seksualna jest tematem tabu. Libijczycy najchętniej zamknęliby rozdział związany z wstrząsającymi nadużyciami znienawidzonego Wodza, a kobiety które chcą się podzielić swoją wiedzą uciszyć za pomocą gróźb, a nawet morderstwa (w tym również „honorowego”, dokonywanego przez członków rodziny). Kobiety takie, pomimo tego iż Kaddafi nie żyje, nie mogą powrócić do społeczeństwa i otworzyć nowego rozdziału życia. Są nie tylko zbrukane i potępione, bez szans na pracę i życie rodzinne ale również totalnie niedoświadczone i bezradne. Bo życie jakie do tej pory znały było wegetacją w kompletnym uzależnieniu od planów i kaprysów Kaddafiego. Lektura książki jest poruszającym przeżyciem, gdyż pokazuje bezlitosną prawdę i nie pozostawia złudzeń. Raczej dla czytelników o mocnych nerwach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spis cudzołożnic. Proza podróżna

Miałem dać słaba,bo książka mnie nudziła, ale uśmiechnąłem się kilka razy podczas lektury więc niech będzie może być.

zgłoś błąd zgłoś błąd