Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga utraconej niewinności

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros
7,97 (159 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
26
8
50
7
44
6
10
5
1
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Road of Lost Innocence
data wydania
ISBN
9788376595566
liczba stron
256
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Mizu

Somaly Mam w dzieciństwie została zmuszona do prostytucji. Teraz wyciąga z kambodżańskich burdeli dziewczynki, które podzieliły jej los i pomaga im zacząć normalne życie.

 

źródło opisu: Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1232,17...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 903

Traumatyczne świadectwo

Świat zachodni tak bardzo różni się od wschodniej kultury. Pomimo wielu walorów, jakie posiadają społeczeństwa Afryki czy Azji, my, ludzie Zachodu, mamy tendencję myśleć o krajach Globalnego Południa jako gorszych i podległych regionach. Tak samo ludzie bogaci postrzegają jako podległych ludzi biednych.

Bieda jest jednym z głównych problemów takich kajów, jak opisywana przez Somaly Mam Kambodża. Bieda jest przyczyną wielu okrutnych zachowań i staje się niejako wytłumaczeniem na otaczające zło. W autobiografii „Droga utraconej niewinności”, Somaly Mam opowiada o tym, jak brak rodziny i bieda sprawiły, że była przez obcych ludzi wykorzystywana, a ostatecznie sprzedana do domu publicznego. Jej doświadczenia i opisane przejścia tworzą historię tak wstrząsającą, że trudno nie być poruszonym opisem okrucieństwa, jakiemu była poddawana. Jednocześnie, tym bardziej szokują nas wyznania Somaly, gdy mówi, że w wielu wypadkach i tak miała szczęście. Trafiła do domu publicznego w wieku czternastu lat. Obecnie sprzedaje się o wiele młodsze dziewczynki, by mieć pewność, że będzie można klientowi zaoferować dziewicę. Następnie dokonuje się zabiegu zaszycia pochwy i sprzedaje się jej dziewictwo jeszcze kilkakrotnie.

Somaly Mam miała także szczęście, bo pobicia nie były aż tak dokuczliwe w skutkach. Przede wszystkim przeżyła. Pozostała zdrowa. Udało jej się też coś, co na ogół nie udaje się żadnej z dziewcząt – udało jej się uciec i uwolnić od koszmaru.

Jej doświadczenia sprawiły, że...

Świat zachodni tak bardzo różni się od wschodniej kultury. Pomimo wielu walorów, jakie posiadają społeczeństwa Afryki czy Azji, my, ludzie Zachodu, mamy tendencję myśleć o krajach Globalnego Południa jako gorszych i podległych regionach. Tak samo ludzie bogaci postrzegają jako podległych ludzi biednych.

Bieda jest jednym z głównych problemów takich kajów, jak opisywana przez Somaly Mam Kambodża. Bieda jest przyczyną wielu okrutnych zachowań i staje się niejako wytłumaczeniem na otaczające zło. W autobiografii „Droga utraconej niewinności”, Somaly Mam opowiada o tym, jak brak rodziny i bieda sprawiły, że była przez obcych ludzi wykorzystywana, a ostatecznie sprzedana do domu publicznego. Jej doświadczenia i opisane przejścia tworzą historię tak wstrząsającą, że trudno nie być poruszonym opisem okrucieństwa, jakiemu była poddawana. Jednocześnie, tym bardziej szokują nas wyznania Somaly, gdy mówi, że w wielu wypadkach i tak miała szczęście. Trafiła do domu publicznego w wieku czternastu lat. Obecnie sprzedaje się o wiele młodsze dziewczynki, by mieć pewność, że będzie można klientowi zaoferować dziewicę. Następnie dokonuje się zabiegu zaszycia pochwy i sprzedaje się jej dziewictwo jeszcze kilkakrotnie.

Somaly Mam miała także szczęście, bo pobicia nie były aż tak dokuczliwe w skutkach. Przede wszystkim przeżyła. Pozostała zdrowa. Udało jej się też coś, co na ogół nie udaje się żadnej z dziewcząt – udało jej się uciec i uwolnić od koszmaru.

Jej doświadczenia sprawiły, że zaczęła walczyć z handlem żywym towarem w Kambodży, Wietnamie, Tajlandii i wielu innych krajach, gdzie kobiety stykają się z podobnym problemem. Wiele razy ją zastraszano, grożono śmiercią, porwaniem córki, jednak nigdy się nie poddała, wiedząc, co jest w jej walce tak naprawdę ważne. W 1998 roku otrzymała Nagrodę Księcia Asturii, a od pewnego czasu jest wymieniana jako kandydatka do Pokojowej Nagrody Nobla. Jej wkład w walkę z handlem kobietami jest wprost nieoceniony, a upór i wytrwałość, by uratować „swoje dziewczynki”, jak je nazywa, jest godny podziwu.

„Droga utraconej niewinności” to książka napisana przez silną, niezależną, choć niewyedukowaną kobietę. Styl nieraz wydaje się suchy i szorstki, narracja przebiega szybko, nad wieloma sytuacjami autorka nie zatrzymuje się, nie rozwija opowieści. Dzieje się tak głównie dlatego, że bardzo trudno jest Somaly pisać o wielu rzeczach, przez które przeszła. Wielokrotnie wyznaje, że nie chce wspominać jakiegoś miejsca, że ciarki ją przechodzą i nie umie opowiadać o którymś z mężczyzn. Jest to bardzo osobista książka i naprawdę trudno jest oceniać wszelkie proporcje, dobór kolejnych scen czy tempo akcji. Ja jestem pod wrażeniem, że Somaly Mam miała na tyle siły, by te wspomnienia spisać, choć podobnie jak jej walka z handlem żywym towarem, napisanie książki było po prostu czymś, co musiała zrobić. Jest to niebywale ważne świadectwo i bardzo ważna pozycja, która moim zdaniem, ma szansę unaocznić i uświadomić problem, nad którym zachodni świat tak naprawdę bardzo rzadko się zastanawia. A przecież, jak pisze Somaly Mam, co chwilę ktoś jest zmuszany do zrobienia czegoś wbrew swojej woli, co chwilę kobieta jest sprzedawana przez obcych ludzi lub przez własną rodzinę, upokarzana, bita i gwałcona.

Opowieść Somaly Mam to droga utraconej niewinności. Trudno jednak mówić o utracie, skoro nawet samo dzieciństwo Somaly nie było do końca niewinne. Już od samego początku zmagała się z wieloma trudnościami. Pozostawiona przez rodziców, przez długi czas dzieciństwa mieszkała i radziła sobie sama. Somaly nie tyle odzyskuje niewinność, co od nowa ją nabywa. Tego samego uczy „swoje dziewczynki”. Jest to historia o tym, jak siła, wytrwałość i nadzieja pozwalają podnieść się z najgorszych koszmarów i wbrew nabytemu doświadczeniu pozostać w głębi serca dobrym i niewinnym. Jest to także opowieść o wielkim poświęceniu i pomocy innym, która niewątpliwie zasługuje na najwyższe nagrody uznania dla Somaly Mam.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (481)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 września 2014

Autorka książki zabiera nas w podróż do Kambodży. Nie, nie cieszcie się, ta podróż nie ma nic wspólnego z romantyzmem. Zobaczymy tę biedniejszą, bolesną stronę tego państwa, bród i poniżenie. Mimo tego, zachęcam Was do tej podróży. Nie powinniśmy i nie możemy przechodzić koło takich tematów obojętnie, nie możemy odwracać wzroku tylko dlatego, że dzieje się to tak daleko od nas i od naszego dobrego życia. Mamy szczęście, że urodziliśmy się w Polsce. Inni nie mieli tyle szczęścia...

książek: 2633
Anna | 2014-06-03
Przeczytana: 31 maja 2014

Wstrząsająca książka o prostytucji nieletnich w Kambodży, o handlu dziewczynkami, które mają w burdelach spłacać długi rodziców lub "pracować" na ich utrzymanie. To nie jest fikcja, ale prawdziwa historia autorki, która przeszła to piekło brutalności, poniżania, bicia, katowania, aby tylko spełnić oczekiwania "pracodawców" i zadowolić klientów. Ale to też obraz kobiety, która nie tylko w Kambodży, ale też w Laosie, Wietnamie, Tajlandii i innych ościennych krajach walczy z tym okrutnym i poniżającym procederem, buduje sierocińce i ośrodki pomocowe dla dziewcząt uratowanych z domów publicznych. Chwała jej za to, bo naprawdę trudno sobie wyobrazić, że dzisiejszy cywilizowany świat jest tak brudny, przerażający i bolesny. A działa to wszystko m.in. dzięki seksturystyce, w której przodują niestety Europejczycy.

książek: 252
charu | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2016

"Głęboko wierzę, że miłość jest odpowiedzią, która może uleczyć nawet najgłębsze, niewidoczne rany."

Książkę wypożyczyłam głównie dla mojej mamy, która przeczytała ją w dwa dni, potem jej koleżanka, która pochłonęła ją w kilkanaście godzin i na końcu ja również w ciągu dwóch dni. "Droga..." jest napisana prosto, ale w taki sposób że kartki przewraca się niemal jak w transie. Po każdej przeczytanej stronie trzeba koniecznie dowiedzieć się co jest dalej. Każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu spotkał się z tematem prostytucji małych dzieci, dziewcząt czy kobiet. Jednak co innego wiedzieć że taki problem istniał i istnieć będzie podejrzewam zawsze, a co innego czytać o dramatycznych losach osoby, która doświadczyła tego na własnej skórze. Podczas czytania zastanawiałam się gdzie jest w tym wszystkim godność drugiej osoby, jakieś normy czy zahamowania. Czy rodzina, która sprzedaje swoją córkę, żonę czy siostrę do burdelu po to by ktoś z rodziny mógł się kształcić czy spłacić...

książek: 138
IamOgi | 2012-05-14
Przeczytana: 12 maja 2012

Książkom takim jak te trudno jest wystawić ocenę. Są o życiu, o tragedii dotykającej człowieka i człowieczeństwo, o nadziei. Nie chcę być niesprawiedliwa, surowa czy źle zrozumiana.
Kocham literaturę faktu właśnie za to, że jest prawdziwa. Wolę przeczytać najnudniejszy na świecie reportaż niż porywającą fantazy.
Jest jaka jest, bo takie jest życie.
Czuję się bardzo skromną, małą istotą, w porównaniu z Autorką tej książki. Jak więc mam wystawić jej odpowiednią ilość gwiazdek?
Nie mniej, jako homo sapiens sapiens, no cóż, oceniamy wszystko, to nasza strategia przetrwania, więc pozwolę sobie ocenić również tę książkę.
Dramat handlu żywym towarem, sprzedaż dzieci w ramach prostytutek to prawdziwa potworność, zgadzają się z tym nawet mężczyźni korzystający z tych "usług".
Somaly sama przeszła przez prawdziwy życiowy dramat. Również sprzedano ją do burdelu, okropnie traktowano i krzywdzono, a i tak sama mówi o sobie, że w prównaniu do sytuacji dzisiejszych dziewczynek nie miała...

książek: 211
nieidentyczna | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 stycznia 2015

Prostytucja, mimo że określana mianem najstarszego zawodu świata, wciąż pozostaje tematem kontrowersyjnym - tym bardziej że w wielu przypadkach dotyczy ona handlu ludźmi. Kobiety, sprzedawane do burdeli, odzierane są z godności i uczuć. Stają się towarem, który służy nie tylko do zaspokajania najdzikszych fantazji erotycznych, ale również do odreagowania i wyżycia się klientów. W Kambodży jest jeszcze gorzej… Tam do burdelu może trafić nawet cztero- czy pięciolatka. Im młodsza dziewczynka tym lepiej – dziewictwo bowiem jest w cenie, bo wciąż aktualne w kambodżańskim społeczeństwie postaje przeświadczenie, że seks z dziewicą zapewnia dobrobyt, wydłuża życie i chroni przed chorobami. Zatem rodzina, która nie jest w stanie się utrzymać, ma długi albo potrzebuje pieniędzy, np. na edukację dla syna, sprzedaje własną córkę do burdelu, by co miesiąc móc pobierać pieniądze, które ona zarobiła… To, wbrew pozorom, dość powszechnie spotykana praktyka, która pokazuje jak niski status społeczny...

książek: 1510
Exis | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Nie wiem jak oceniać książki tego typu, tej kategorii. Oceniając książkę, to tak jakbym oceniała historię Somaly.
Nie jest to łatwa pozycja, ale czyta się ją bardzo szybko. Poruszająca książka o okrucieństwie, bezradności, ale i o iskierce nadziei.

książek: 261
Ashley85 | 2015-01-13
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Wstrząsająca książka, a jednocześnie bardzo ważna. Historie w niej opisane, to, do czego zdolni są ludzie, jest przerażające. Podobnie jak w przypadku książek o obozach koncentracyjnych, aż trudno uwierzyć, że człowiek jest zdolny do takiego okrucieństwa. Książka pełna emocji, a jednocześnie napisana bardzo rzeczowo, odwołuje się do konkretnych, często przerażających, faktów. Nie sposób przejść obok niej obojętnie.
A Somaly Mam to niesamowita osoba.

książek: 671
Asica | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2015

Nie jest to ksiazka przyjemna. Nie jest to ksiazka latwa. To, co przedstawia nam Somaly Mam budzi groze, gniew i niedowierzanie. Bo jak ... bo jak mozna sprzedac za parenascie dolarow swoja 5-letnia corke do agencji towarzyskiej, no jak ???

Jest to nie tylko historia glownej bohaterki, ale rowniez tych wszystkich biednych dziewczynek i nastolatek zmuszonych do prostytucji w glownej mierze przez wlasna rodzine.

Niejednokrotnie uronilam lze, tym bardziej, ze sama mam 7-letnia corke i dla mnie cos takiego bylo niewyobrazalne :(

Od strony ''technicznej'' ksiazka napisana jest prostym jezykiem, ktory dotrze do kazdego czytelnika.

książek: 114
niania09 | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane

Z przerażeniem I niedowierzaniem czytalam ta bolesna opowiesc. Ksiazka jest przepełniona bólem, przemocą, brutalnoscia i wielka rozpaczą nie tylko samej autorki ale też innych kobiet które tak jak ona żyją w świecie w którym seks (brutalna prostytucja) pełni główną rolę. Postanowiłam tą książkę ocenić dość wysoko ponieważ chylę czoła autorce za to że po tak strasznych przejściach od dziecięcych lat, potrafiła zebrać siły i pomagać ofiarą takim jak ona. Dodatkowo opowiada o Tym wszystkim światu, dzięki Czemu otwiera ludzia oczy na problemy przemocy seksualnej.

książek: 1212
lulu | 2015-11-26
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2015

Takich książek nie da się ocenić w sposób negatywny. Mimo iż przedstawia sprawy złe, okrutne i chwilami niewyobrażalne. Ale przedstawia prawdę, zdarzenia które mają miejscie choć nie mieszczą się w naszych europejskich głowach.
Skończyłam czytać tę historię i nie mogę do siebie dojść.

zobacz kolejne z 471 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd