Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Islamski bękart

Tłumaczenie: Sławomir Skowroński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,24 (169 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
16
8
29
7
59
6
36
5
5
4
4
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orphan of Islam
data wydania
ISBN
9788378394495
liczba stron
312
słowa kluczowe
Islam, dziecko, kultura, sierota
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwa, fascynująca i zarazem przerażająca opowieść chłopca rozdartego pomiędzy dwiema kulturami. Świat trzyletniego Mohammeda rozsypuje się na kawałki, kiedy zostaje rozdzielony ze swoją angielską matką i podstępnie wywieziony przez ojca do Pakistanu. Na krótko udaje mu się wrócić do Anglii, jednak mieszkając u muzułmańskiej rodziny tęskni za matką i nie potrafi przystosować się do...

Prawdziwa, fascynująca i zarazem przerażająca opowieść chłopca rozdartego pomiędzy dwiema kulturami.

Świat trzyletniego Mohammeda rozsypuje się na kawałki, kiedy zostaje rozdzielony ze swoją angielską matką i podstępnie wywieziony przez ojca do Pakistanu. Na krótko udaje mu się wrócić do Anglii, jednak mieszkając u muzułmańskiej rodziny tęskni za matką i nie potrafi przystosować się do innego stylu życia skontrastowanego z tym, które wiodą jego angielscy rówieśnicy.
Prawdziwe kłopoty zaczynają się jednak, kiedy ojciec niespodziewanie umiera, a chłopiec trafia do jego pakistańskiej rodziny w Tadżaku, która za wszelką cenę chce, by został „dobrym muzułmaninem”. Tam Mohammed przekonuje się, co to znaczy być sierotą, a jeszcze dotkliwiej uświadamia to sobie, gdy wbrew swojej woli trafia do obozu szkoleniowego ekstremistów…
„Islamski bękart” to fascynująca i przerażająca historia porzuconego i osamotnionego dziecka, które desperacko szuka zrozumienia i akceptacji.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Islamski_bekart-p-32082-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (507)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 913

„ Islamski bękart” to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia dramatycznych przeżyć autora, urodzonego w Anglii, w Hawesmill – miasteczku skupiającym imigrantów z krajów arabskich, Indii, w mieszanej rodzinie - angielskiej matki i pakistańskiego ojca. Bez słowa wyjaśnienia, w wieku trzech lat ojciec podstępnie zabiera matce syna i o rok młodszą córkę i uprowadza dzieci „ na wakacje” do Pakistanu. Po krótkim pobycie w Pakistanie Mohammed wraca do Anglii, zamieszkuje z nową pakistańską rodziną ojca.
Los chłopca ulega dramatycznym zmianom z chwilą nagłej śmierci ojca, kiedy rodzina a szczególności sprawujący opiekę nad dzieckiem niezwykle brutalny wuj Rafik wysyła Mohammeda do rodziny w Pakistanie. Ustawicznie karany, bity i poniżany, zmuszany do „ bycia dobrym muzułmaninem” pod przykrywką nauki Koranu zostaje podstępem wywieziony do szkoły koranicznej – madrasu, na granicy z Afganistanem, będącej jednocześnie miejscem szkoleń bojowników dżihadu.
W książce autor opisał...

książek: 2814
Monika | 2013-09-29
Przeczytana: 28 września 2013

Przed przeczytaniem "Islamskiego bękarta" byłam zbulwersowana opinią czytelnika MG42. Odebrałam ją jako skrajnie rasistowską i przepełnioną nienawiścią.
Po lekturze książki przeczytałam tę opinię ponownie i zobaczyłam w niej trochę inną treść.
Oczywiście, opinia była i jest rasistowska, ale MG42 nie tyle występuje przeciwko muzułmanom, ile przeciwko islamizacji Europy, nie tyle przeciwko islamskiemu Pakistanowi czy Afganistanowi, ile przeciwko przyjazdom ich obywateli do Europy i życiu z zasiłków.

Jestem zafascynowana kulturą muzułmańską, ale jestem również przeciwna temu, czemu przeciwny jest wspomniany czytelnik.
Osobiście znam muzułmanów, którzy żyją w Polsce, nauczyli się naszego języka i ciężko pracują na utrzymanie swojej rodziny. I to jest w porządku. Przyjechali tutaj po to, żeby zmienić swoje życie na lepsze i pracują, żeby tak się stało.
Nie mogę jednak zdzierżyć tych muzułmanów, którzy przyjeżdżają do nas, żyją z naszych zasiłków, czyli z naszych pieniędzy, a dniami...

książek: 1811
keys | 2013-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2013

Wstrząsająca, oparta na faktach historia małego chłopca Mohameda, syna Angielki i Pakistańczyka.
Nie mogę napisać , że to bardzo dobra opowieść. To straszne i tragiczne życie niewinnego małego dziecka. Otuchą napawa tylko jego siła i determinacja aby przetrwać i odnaleźć kiedyś matkę.
Polecam gorąco bo książka warta jest przeczytania o ofiarach tego szaleńczego systemu.

książek: 6357

Jak można być takim okrutnym, bezdusznym potworem żeby w tak okrutny sposób skrzywdzić małe dziecko rozdzielić od kochającej matki to jest nie do pojęcia.
Pełna bólu, cierpienia i smutku historia małego trzyletniego chłopca Mohameda, który świat cały legł w gruzach rozsypał się na małe kawałki został wywieziony przez własnego ojca do Pakistanu obozu ekstremistów.
Przeżył tam piekło, cierpienie tęsknotę za krajem swoim.
Czytając płakałam dlaczego takie niewinne, bezbronne dziecko to spotkało nie zasłużył na to:(
Wzruszająca, prawdziwa i wstrząsająca powieść wstrząsnęła mną.
Wzruszyłam się do łez, smutna opowieść skrzywdzonego chłopca przez ojca
Oparta na faktach, przerażająca opowieść, poruszyła moje serce!!!

książek: 338
czytający | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2013

Alexander Khan w niesamowity sposób pokazał asymilację ludności islamskiej w Wielkiej Brytanii. Ukazał wiele absurdów islamu dotyczących sposobu wychowania dzieci czy też traktowania kobiet. Książka od początku trzyma w napięciu tak jakby czytało się fikcyjną powieść z rozbudowaną fabułą akcji. Szczególnie zafascynował mnie pobyt małego Mohammada w pakistańskiej madresie gdzie ukazano bylejakość ludzkiego życia. Książkę czyta się bardzo dobrze wiedząc że życie głównego bohatera ułoży się w końcu w zachodnim świecie pomimo ciągłych prób jego rodziny aby tak się nie stało. Widać wielki kontrast pomiędzy zachodnim i nowoczesnym światem zachodu a tradycyjnym i hermetycznym środowiskiem muzułmańskich rodzin.

książek: 416
Heathcliff1984 | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

Zacząłem czytać wczoraj wieczorem i nie mogłem usnąć nie skończywszy.


Prosta historia, prostego chłopaka napisana prostym językiem.
A jakże piękna, poruszająca, smutna choć jednocześnie optymistyczna.
Czasami nie trzeba wielkich słów i kunsztu literackiego. Wystarczy proza życia, która pisze niesamowite historie.

Kolejna lektura, ukazująca jak mało liczy się człowiek, jego wola i godność w kulturze i tradycji ortodoksyjnego islamu. Przerażające.

To będzie jedna z moich ulubionych książek.

książek: 301
MG42 | 2013-03-05
Na półkach: Przeczytane, Biografie, Dokument
Przeczytana: 01 marca 2013

Świetna. Zupełnie obcy światek muzułmanów oczami jednego z nich. Książka motywuje do jeszcze większego sprzeciwu co do islamizacji europy. Odsłania islamistów jako pasożytów i leni. Utwierdza w przekonaniu, że nie może ich do Polski wjechać więcej. Nie można dopuścić do budowy kolejnego meczetu. Kultury nasze nie mogą istnieć obok siebie. Po lekturze ludzie Ci i ich religia, lub system (islam o bardziej kompleksowy system niż religia) budzą we mnie jeszcze większą odrazę. Coraz mniej rozumiem ich sposób na życie: przyjeżdżąją do europy i są utrzymywani na długoterminowych zasiłkach, a jednocześnie nienawidzą nas - tych, którzy ich utrzymują. Pragną naszej śmierci lub chcą narzucić wiarę i styl życia. Polecam, póki w imię poprawności politycznej zdegenerowane urzędasy z Unii, kochający wszystko i wszystkich zabronią rozpowszechniania tej pozycji. Dżihad bracia i siostry!

W uzupełnieniu do opinii Moniki:
Moja opinia o książce nie jest rasistowska. Nie jest tylko poprawna...

książek: 0
| 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Powieść, z którą spędziłam kilka intensywnych godzin ma niezwykle trudną tematykę (myślę, że islam zasadniczo nie jest łatwym tematem w literaturze). Na jej kartach poznajemy losy kilkuletniego Mohammeda, którego porwano od angielskiej matki i wywieziono przez ojca do Pakistanu. Z czasem przyzwyczaiwszy się do życia wśród muzułmanów niespodziewania wraca do Anglii, jednak nie długo dane jest mu tam pozostać. Nieustanne rozdarcie pomiędzy dwoma światami, sprawia, że chłopiec nie wiem kim jest. Jego sytuacja bardzo się komplikuje kiedy zostaje sierotą i ortodoksyjna rodzina za wszelką! cenę chce uczynić z Mohammeda dobrego wyznawcę. Los, jaki mu zgotowali to piekło na ziemi. Co więcej, obserwując różnice pomiędzy życiem w Pakistanie i Anglii dostrzega, jak bardzo krzywdzący (i to nie tylko wobec kobiet) jest islam i jak niebezpieczny bywa fanatyzm religijny.

"Islamski bękart" to niezwykle poruszająca opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, o samotności, niezrozumieniu,...

książek: 480

Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej książki. Myślałam, że się n niej nie zawiodę i naprawdę mi się ona spodoba.

Z początku tak było, ale potem trochę mi się ta powieść dłużyła. Nie podobało mi się zakończenia. Historia kończy się tak naprawdę w środku akcji i trochę mi brakowało tego, jak doszło do spotkania, które miało miejsce w epilogu.

Mimo to, jest to naprawdę ciekawa powieść, po którą warto sięgnąć.

książek: 581
Asia Szarańska | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czym zasłużył sobie na pogardę i odrzucenie? Jego jedynym "przewinieniem" było to, że urodził się z białej matki...

Mohammed miał tylko trzy lata, gdy jego ojciec rozdzielił jego i siostrę z matką, podstępem wywożąc dzieci do Pakistanu. Po swojej matce, białej kobiecie, pozostało mu tylko mgliste wspomnienie ciemnych włosów i bladej twarzy. Mimo to tęsknił i często przywodził we wspomnieniach jej postać, zadając pytanie, dlaczego nie ma jej przy nim...

Kilka lat później ojciec niespodziewanie zmarł, a dzieci dostały się pod opiekę jego żony. W domu zamieszkał jednak także jej brat, który Mohameda darzył gorącą nienawiścią. Biciem i obraźliwymi słowami dawał mu do zrozumienia, że dla niego jest tylko bękartem. Aby uczynić z niego "dobrego muzułmanina" chłopca ponownie wysłano do rodziny w Pakistanie, a stamtąd trafił do obozu szkoleniowego ekstremistów...



Islamski Bękart wpadł w moje ręce tak jakby z przypadku. Na ogół unikam książek, które niosą ze sobą tak duży ładunek...

zobacz kolejne z 497 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd