Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamieć śnieżna i woń migdałów

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,59 (3617 ocen i 503 opinie) Zobacz oceny
10
96
9
98
8
197
7
523
6
1 000
5
892
4
402
3
292
2
84
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Snöstorm och mandeldoft
data wydania
ISBN
9788375542288
liczba stron
144
język
polski
dodała
Ag2S

Zamieć śnieżna i woń migdałów to urocza nowela w stylu Agathy Christie, luźno powiązana z serią o Fjällbacce. Na tydzień przed świętami Martin Mohlin z komisariatu ulega namowom swojej narzeczonej, aby wziąć udział w rodzinnym przyjęciu. Zgodnie z wolą patriarchy rodu Rubena, członkowie rodziny Liljecronas zbierają się na niewielkiej wyspie Valön, położonej w sąsiedztwie Fjällbacki. Z powodu...

Zamieć śnieżna i woń migdałów to urocza nowela w stylu Agathy Christie, luźno powiązana z serią o Fjällbacce. Na tydzień przed świętami Martin Mohlin z komisariatu ulega namowom swojej narzeczonej, aby wziąć udział w rodzinnym przyjęciu. Zgodnie z wolą patriarchy rodu Rubena, członkowie rodziny Liljecronas zbierają się na niewielkiej wyspie Valön, położonej w sąsiedztwie Fjällbacki. Z powodu zamieci śnieżnej połączenie z lądem zostaje zerwane i gdy Ruben nagle osuwa się na ziemię podczas świątecznej kolacji, Martin musi interweniować. Wkrótce nie ma już wątpliwości, że Ruben został zamordowany. Skoro wyspa była skutecznie odcięta od reszty świata, mordercą musi być ktoś spośród zebranych tam krewnych…
Ale jaki mógłby być motyw tej zbrodni? I kto potrafił zamordować z zimną krwią?

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/zamiec_sniezna_...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 804
Biedronka | 2016-03-24
Przeczytana: 23 marca 2016

Nie jestem fanką Läckberg. "Fabrykantkę aniołków" wspominam bardzo miło, ale większy wpływ miały chyba na te wspomnienia okoliczności jej czytania (wakacje, grecka plaża), niźli sama książka. O ile zaś przeczytałam tę powieść dosyć szybko, o tyle już przez "Kaznodzieję" nie umiałam przebrnąć, co zniechęciło mnie do reszty twórczości autorki. Jakoś nie znalazłyśmy wspólnego języka z Camillą.

Jednak w przypadku tej książki, po którą sięgnęłam trochę przypadkiem, ta moja do niej rezerwa okazała się - o dziwo - plusem. Czytam opinie i widzę, że oddani fani autorki zawiedli się na niej dość boleśnie. Tymczasem ja, nastawiona do Läckberg mocno sceptycznie, nie odczułam aż takiego rozczarowania. Może lekkie znudzenie, nic więcej.

Ta nowela musi wzbudzić déjà vu w każdym fanie twórczości Agathy Christie, bo jej wpływ aż kłuje po oczach. Spotkanie rodzinne, pachnący migdałami cyjanek, mnóstwo osób z motywami, rozwiązanie zgoła inne od tego, na które wskazywałyby oczywistości... Autorka czerpie od królowej kryminału garściami, dokłada szczyptę nowoczesnych urządzeń, trochę ostrego języka i jeszcze odrobinę Sherlocka Holmesa na koniec - i oto mamy opowieść-zlepek. Gdyby dodać do niej barwniejszych bohaterów, zręczniej pokierować akcją, w pewnych momentach odpowiednio stopniować napięcie, a wszystko ubrać w trochę lżejsze pióro, mogłaby wyjść naprawdę niezła historia. A wychodzi, niestety, nudnawy szkic i nic poza tym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękno to bolesna rana

Magiczny realizm, hm..... w tym wydaniu dla mnie średni.... Generalnie zabawa literaturą na pewno jest odkrywcza, więc może następnym razem...???

zgłoś błąd zgłoś błąd