Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zabójstwo Rogera Ackroyda

Tłumaczenie: Jan Zakrzewski
Cykl: Herkules Poirot (tom 4) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,63 (2096 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
224
9
306
8
547
7
639
6
268
5
96
4
13
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Murder of Roger Ackroyd
data wydania
ISBN
9788324592302
liczba stron
272
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Atmosfera w King's Abbot jest daleka od sielanki. Plotki, samobójstwo, śmierć tytułowego Rogera Ackroyda... Herkules Poirot podejmuje grę z wyjątkowo perfidnym mordercą. Jego asystentem zostaje doktor Sheppard - miejscowy lekarza, który świetnie zna tajemnice niewielkiej społeczności. Powieść wywołała wiele kontrowersji, ponieważ niektóre wątki były sprzeczne z ówczesnymi kanonami literatury...

Atmosfera w King's Abbot jest daleka od sielanki. Plotki, samobójstwo, śmierć tytułowego Rogera Ackroyda... Herkules Poirot podejmuje grę z wyjątkowo perfidnym mordercą. Jego asystentem zostaje doktor Sheppard - miejscowy lekarza, który świetnie zna tajemnice niewielkiej społeczności.
Powieść wywołała wiele kontrowersji, ponieważ niektóre wątki były sprzeczne z ówczesnymi kanonami literatury kryminalnej. Agata Christie została za to wykluczona z klubu zrzeszającego autorów powieści detektywistycznych.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/kryminaly/z...(?)

źródło okładki: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/kryminaly/z...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5469)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1511

Smuto mi było po przeczytaniu zakończenia tej książki. Zła byłam na Agathę, że tym razem właśnie w taki sposób postanowiła nas wyprowadzić w pole. Sposób był świetny, nie zaprzeczam, więc może i ze łzami w oczach, ale zasłużenie tę ósemkę wystawiam. Należy się, bo zabieg przez nią zastosowany jest genialny w swej prostocie.

Raz czy dwa przemknęła mi przez głowę myśl o takim rozwiązaniu, ale mój umysł odrzucał ją jako zupełnie nieprawdopodobną. Cóż się dziwić, moje szare komórki nie są tak przebiegłe jak te pracujące w umyśle Herkulesa Poirot.

Mimo tych zalet Agatha tak pokierowała zachowaniem Poirota w samiutkiej końcówce, że mały Belg złapał u mnie minusa. Nawet uprawa dyń w jego wydaniu, która musiała być przezabawna, nie była w stanie złagodzić mojego rozczarowania.

książek: 1451

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" to moje kolejne już 17 spotkanie z twórczością najpopularniejszej na świecie pisarki. Więcej tomów sprzedano jedynie Szekspira. Przyznam że powieść czyta się dobrze, mam właśnie przed oczami obrazy namalowane zarówno piórem Pani Agathy jak i moją wyobraźnią. Stwierdzam że nasza współpraca była bardzo przyjemna. No cóż chyba się trochę wywyższam ale mam to po mon cher ami Herculesie Poiro'cie. Zagadka była ciekawa a nasz mały Belg w formie. Rozwiązanie sprawy okazało się bardzo oryginalne, może zbyt bardzo. Można było podejrzewać różnych bohaterów ale nie tę osobę. Myślę że nie muszę zbyt długo rozpisywać się nad tym kryminałem. Powiem tyle: Jedna z moich ulubionych pisarek jest w formie.
Polecam, oceniam na 8/10.

książek: 383
pietruszka | 2016-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Proszę Państwa !
Cóż za kapitalna klasyka! Myślałem że rozlałem herbatę na czytnik (zgroza) ale nie, to po prostu książka była tak ANGIELSKA iż biedaczek czytniczek musiał widocznie odreagować...:)Wszystko tu jest angielskie. Tak jest to arcy angielski wspaniały kryminał. A Mr Poirot? Można się popłakać "rzeczą Herculesa Poirot jest wszystko wiedzieć". "Otwarte okno! Zamknięte drzwi! Krzesło, które samo zmieniło swoje położenie. Te trzy przedmioty ja pytam: „dlaczego”, a one mi nie odpowiadają." Jego angielski doprowadza do łez. A czy Państwo wykorzystując swoje "małe szare komórki" zgadniecie kto zabił?
ps. No a teraz idę oglądać mecz: Vamos Atletico !

książek: 548
Roland | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 listopada 2014

Wydawać by się mogło, że kolejny raz mamy do czynienia z typową powieścią detektywistyczną Agathy Christie. Autorka zastosowała charakterystyczne dla niej elementy, również schemat całej powieści jest jednym z najczęściej spotykanych. Należałoby oczekiwać, że zakończenie, które zaoferuje nam królowa kryminałów będzie jak zawsze zaskakujące. Jednakże finał całej historii jest jednym z najbardziej zaskakujących w twórczości autorki. Co tu dużo mówić, po prostu jest powalający.

Roger Ackroyd, bogaty biznesmen, zostaje pewnej nocy zasztyletowany w swym gabinecie. Kilka dni wcześniej umiera śmiercią samobójczą dama, którą Ackroyd zamierzał poślubić, Policja jest zupełnie bezradna wobec skomplikowanej zagadki. Na szczęście niedawno osiadły w miasteczku Herkules Poirot wpada na jeden ze swych „małych pomysłów”.

Tym razem autorka szybko prezentuje postaci biorące udział w całym tym dramacie. Również bardzo szybko dochodzi do morderstwa. Zazwyczaj Agatha Christie powoli...

książek: 1105
Dominika | 2017-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2017

Ale zakończenie!
Często jestem zaskoczona przy czytaniu kryminałów Agathy, choć w różnym stopniu, dzisiejsze prawie dorównuje "I nie było już nikogo".

Właściwie nie odgadłam mordercy. Poirot wygłosił swoją, że tak się wyrażę mowę końcową - wyjaśniającą skrótowo przebieg wypadków oraz co istotniejsze szczegóły - i dopiero w jej trakcie mnie olśniło, trochę za późno. Nie spodziewałam się, że to będzie TA osoba, nawet przez myśl mi nie przeszło takie wyjaśnienie.

A w jakim stylu on to zrobił! Jakby był aktorem, a my zwykłymi widzami, wręcz marionetkami. Stopniowo zwiększał napięcie, aż nadszedł TEN moment... to ??? jest mordercą! Moje ostatnie trzy zdania mają podwójne dno, kto czytał książkę chyba się domyśli o co mi teraz chodzi.

Nasz detektyw jako hodowca dyni? Dobrze, że w końcu je porzucił i powrócił do tego, co wychodzi mu najlepiej. I wilk syty, i owca cała. :D

Gorąco polecam!

książek: 608
Degamisz | 2015-09-25
Przeczytana: 25 września 2015

Sprytna ta Agatha. Żeby tak wywieść w pole jak to zrobiła w „Zabójstwie Rogera Ackroyda”? Nie spodziewałem się tego kompletnie i byłem przekonany, że to bardzo nieskomplikowana i prosta intryga, która świadczy tylko i wyłącznie o tym, że jest to średniej klasy kryminalik. A tu proszę…

Poirot jak zwykle nie zawodzi. To trzecia książka o nim, którą przeczytałem i śmiało mogę napisać, że z powieści na powieść Agatha jest coraz lepsza, ciekawsza i coraz bardziej pomysłowa. Aczkolwiek zaczynam dostrzegać pewny schemat jeśli chodzi o powieści w której bohaterem jest Poirot. Zupełnie też różna jest dynamika od np. kryminałów, którego bohaterami byli Tommy i Tuppence, tak jak zupełnie inną dynamiką i konstrukcją cechował się dla przykładu „Mężczyzna w brązowym garniturze”.

Nie chcę zdradzać szczegółów powieści a tym bardziej zakończenia, ale teraz już się absolutnie nie dziwię, że dzięki zastosowanemu rozwiązaniu Agathę zalała fala krytyki. Ale cóż, taka już jest widocznie cena bycia...

książek: 935
lacerta | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2013

Powieść niezwykle przemyślana. Chociaż początek jakoś nie do końca mnie porwał to zakończenie okazało się wręcz genialne.
Agatha Christie często zaskakuje mnie swoimi pomysłami i pokierowaniem akcją, ale jeszcze nigdy żadna książka nie zaskoczyła mnie aż tak bardzo.

książek: 1351

Na moim koncie kolejny kryminał z sławnym Herkulesem w roli głównej. Była to dobra lektura, ale nie tak porywająca, jak oczekiwałam. Całość nie była szczególnie interesująca i nie wystąpiła u mnie chęć rozwiązania zagadki. Do największych plusów mogę zaliczyć wyraziste postacie, prostotę i klimat. Zakończenie zaś było bardzo intrygujące i zaskakujące. Dobry kryminał, ale bez porywów.

książek: 5973
Kalissa | 2014-02-13
Przeczytana: 2013 rok

Klasyka kryminału. Mój ulubiony kryminał A. Christie z Herculesem w roli głównej( obok Tajemniczej historii w Styles - bo ten kryminał także uwielbiam:)

Ogólnie nigdy nie zgadłam kto zabija w powieściach A. Christie - ale przynajmniej czasami miałam jakieś dobre podejrzenia. Tu, na zakończenie - siedziałam z otwartą buzią:) i byłam pełna podziwu dla autorki, bo zakończenie to mistrzostwo:)

Polecam z czystym sumieniem, każdemu miłośnikowi klasycznych kryminałów:)

książek: 649
Miłka Kołakowska | 2015-09-03
Przeczytana: 03 września 2015

Po niewyróżniającym się spotkaniu z panną Marple w powieści „Morderstwo odbędzie się…” nie poddałam się i kontynuowałam poszukiwanie kryminalnej iskierki w kolejnym dziele Agathy Christie. Przerzuciłam się na innego, chyba oficjalnie bardziej lubianego bohatera powieści słynnej autorki, prywatnego detektywa Herkulesa Poirot'a. Jakże miłe było to spotkanie opiszę w następnych akapitach.

Przewracając trochę szyk prawidłowej kolejności, zacznę od zakończenia opowieści, a poniekąd także fabuły. Mam je na świeżo i nie chcę wyjść z typowego dla czytelnika entuzjazmu. Od razu przeleję odczucia w te kilka, mam nadzieję fortunnych, zdań. A zakończenie powala wręcz na łopatki! Tylu różnobarwnych bohaterów, tyle możliwości dokonania zbrodni, tyle motywów okrutnego zabójstwa, a ścieżka zdarzeń w głowie czytelnika skręca raz w jedną, to znowuż w drugą stronę. Już zdaje się, że wiesz i nie może być to nikt inny, jak określona wyobraźnią persona, a tu jedno błyskotliwe przemyślenie detektywa...

zobacz kolejne z 5459 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 książek, których autorom udało się zaskoczyć czytelnika

Twist – oto święty Graal twórców kryminałów. Myślę, że połowa z nas dałaby sobie rękę uciąć (no może nie rękę, bo przydaje się do pisania, ale stopę) za udany, mocny twist. Taki, który zostawi czytelnika z szeroko otwartymi ze zdziwienia ustami i mętlikiem w głowie. Bo czegoś takiego czytelnik od nas oczekuje.  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd