Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzazga

Cykl: Miętowa (tom 13)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,02 (496 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
35
8
99
7
157
6
96
5
42
4
15
3
6
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323753315
liczba stron
332
język
polski
dodała
Sophie

Drzazga to powieść poruszająca rzadki w polskiej literaturze problem faworyzowania dzieci w rodzinie. Samotna matka-nauczycielka, stojący biernie z boku ojciec, dwie córki i niesprawiedliwie rozdzielona matczyna miłość sprawiają, że dom, który mógłby być dobrym i przyjaznym miejscem, zamienia się w domowe piekło. Powieść pokazuje cierpienie obu dziewczynek. Chociaż na innych obszarach, każda z...

Drzazga to powieść poruszająca rzadki w polskiej literaturze problem faworyzowania dzieci w rodzinie. Samotna matka-nauczycielka, stojący biernie z boku ojciec, dwie córki i niesprawiedliwie rozdzielona matczyna miłość sprawiają, że dom, który mógłby być dobrym i przyjaznym miejscem, zamienia się w domowe piekło.
Powieść pokazuje cierpienie obu dziewczynek. Chociaż na innych obszarach, każda z nich przeżywa swoją traumę psychiczną. Nienawiść, jaka łączy siostry, wydaje się wieczna, a jednak autorka — bez ckliwych rozwiązań, bez nachalności i z szacunkiem dla stworzonych przez siebie postaci — wskazuje drogę wyjścia z tego błędnego koła.
Powieść stawia przed młodym czytelnikiem szereg pytań: Czy motywy usprawiedliwiają działanie? Na czym, poza zapewnieniem dzieciom opieki, polegają obowiązki rodzicielskie? Czy jest możliwe kochać dzieci jednakowo? Dlaczego tak często zdarza się, że rodzice wybierają jedno z dzieci i jakie są tego przyczyny? Czy warto walczyć o miłość rodzeństwa i czy jest ona ważniejsza niż relacje z rodzicami? Jak wychowywanie się w rodzinie, w której jedno z dzieci jest faworyzowane, rzutuje na późniejsze życie?
Główną bohaterką powieści nie jest córka odtrącona, niekochana, ale właśnie ta „lepsza”, co sprawia, że powieść odkrywa przed czytelnikiem zawiłości psychologii — subtelnie sączonej przemocy psychicznej, jakiej doświadcza ulubione dziecko. To właśnie „lepsza” córka musi zdecydować, czy odważy się na naruszenie układu między członkami jej rodziny i czy stać ją na zapłacenie ceny, jaką jest utrata miłości matki.
Autorka rozszerza świat powieściowej rzeczywistości o szereg skomplikowanych wątków pobocznych. Jest matka, której syn ucieka się do wyrafinowanej manipulacji. Cel jest akceptowalny, ale czy uświęca środki? Jest też wątek przemocy szkolnej. Autorka pokazuje mechanizmy społecznego wymierzania kary osobom faworyzowanym przez szkołę. Jest wątek braku lojalności dorosłych wobec dzieci — nadużywania władzy przez szkolnych pedagogów. Musimy z bólem się przyglądać, jak świat rani dzieci mniej kochane, którym odmówiono należnej im miłości.

 

źródło opisu: http://www.ewanowak.com/ksiazki/drzazga

źródło okładki: http://www.ewanowak.com/ksiazki/drzazga

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1169
Tirindeth | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane

Marta i Jagna to siostry w zasadzie tylko z nazwy, gdyż poza więzami krwi i dzieleniem jednego pokoju, nic je nie łączy. Marta jest kochaną, przykładną córeczką mamusi, prymuską i spełnieniem marzeń każdego rodzica. Jagnę zaś uznaje się za diabła wcielonego, wszak jest niepokorną nastolatką, która nie tylko stwarza problemy w szkole, ale także nie nadaje się do życia rodzinnego. Czy jednak ta charakterystyka oddaje rzeczywisty obraz osobowości obu dziewczynek? Co kryje się pod oschłą, nieprzyjemną postawą Jagny oraz idealnością Martusi? I jaki udział w tym wszystkim mają ich rodzice oraz znajomi?

Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z wcześniejszymi powieściami Ewy Nowak, zaliczanymi do Serii miętowej – Danymi wrażliwymi i Niewzruszeniem. Niestety tamte spotkania nie były zbyt udane, więc po Drzazgę sięgnęłam z pewną obawą. Niepotrzebnie! Okazało się bowiem, że dosyć oryginalny, jak na polskie realia, temat książki wciągnął mnie w opowieść i sprawił, że do ostatniej strony byłam ciekawa rozwiązania problemów bohaterów.

Z opisu wiemy, że Drzazga podejmuje problem faworyzowania dzieci. Żeby tylko! Tak naprawdę Ewa Nowak podejmuje nie tylko tematykę związaną z faworyzacją ulubionego dziecka, ale także z możliwymi następstwami takich działań – rozpadem rodziny, konfliktami w szkole oraz obrazem rodziny „idealnej” w oczach postronnego obserwatora. Pokazuje, jak z pozoru niewinna sympatia do jednej z córek z czasem zamienia się w wyróżnianie jednego dziecka i napiętnowanie drugiego – często bez konkretnej przyczyny. Ale czy tak naprawdę istnieje coś takiego, jak „przyczyna”? Czy w ogóle można mówić o lepszym lub gorszym dziecku? Czy rodzice nie powinni kochać swoich pociech tak samo, „po równo”? Choć odpowiedź wydaje się prosta, realia już takie nie są. A skala problemu jest naprawdę duża – czyż na co dzień nie spotkaliście się z podobnym zachowaniem? Nawet wśród własnych znajomych mogłabym wymienić przykłady analogicznych sytuacji. I sama ta świadomość jest bardzo przygnębiająca. Z drugiej strony warto jednak zauważyć, że w takich sytuacjach poszkodowane będzie nie tylko to „odtrącone” dziecko, ale i to „ukochane” – widać to wyraźnie na przykładzie głównych bohaterek Drzazgi, gdzie wymagania stawiane Marcie przez matkę w pewnym momencie znacząco zmieniają dziewczynkę i mają oddźwięk na jej osobowości.

Spodobała mi się kreacja obu bohaterek – Jagna była dokładnie taka, jak być powinna – rys psychologiczny tej dziewczynki okazał się bardzo przekonujący, szalenie realistyczny. Marta natomiast, z tą swoją idealnością i doskonałością, doprowadzała mnie do szewskiej pasji i momentami miałam naprawdę ochotę porządnie potrząsnąć tą dziewuchą. Nie wspominając o jej durnej matce! Myślę więc, że autorka osiągnęła dokładnie to, co zamierzała – wywołała we mnie, swoim czytelniku, bardzo silne emocje, które podpowiadały mi, jak powinnam zareagować na podobne zachowania.

Drzazga to dobra lektura dla młodego odbiorcy – porusza ważny, współczesny problem, który dotyka wiele rodzin, a przy tym uczy tego, co z pozoru wydaje się oczywiste, choć w praktyce takie nie jest. I choć język powieści – prosty, współczesny, nastawiony na nastoletniego czytelnika – momentami mnie irytował (podobnie jak niektórzy bohaterowie), to jednak nie żałuję czasu spędzonego z książką pani Nowak – może kiedyś, gdy będę miała własne dzieci, nauka zaczerpnięta z powyższej lektury pomoże mi w tym, by nie popełnić błędów matki Martusi i Jagny? Oby! Komu polecam Drzazgę? Młodzieży oraz tym osobom, które zmagają się w codziennym życiu z wychowaniem nastoletnich dzieci. A także każdemu, kto lubi literaturę polską i historie z wątkiem psychologicznym – historie, które potrafią czegoś nauczyć. Daję ocenę 4+/6!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokolenie Ikea

Z tego co widzę to książka budzi skrajne opinie - albo się ją polubi albo zgnoi. Ja jestem w tej pierwszej grupie. Nietypowy styl - taki od niec...

zgłoś błąd zgłoś błąd