Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwone i czarne

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,7 (1272 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
126
8
161
7
397
6
258
5
166
4
34
3
46
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le rouge et le noir
data wydania
liczba stron
355
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
tyberiusz

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 244
Czarna | 2017-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2017

"Czerwone i czarne" to pierwsza z powieści Stendhala, którą postanowiłam przeczytać. Założyłam sobie, że to zrobię - i udało mi się, choć dopiero za trzecim podejściem, które było równie czasochłonne, wymagające i (niemal)pozbawione przyjemności, co poprzednie dwa.
Cóż, najsłynniejsza bodajże powieść Stendhala z całą pewnością jest pozycją trudną i wymagającą. Oczywistym jest jednak, że nie to jest jej wadą. Podczas lektury miałam problem ze sprecyzowaniem, co tak naprawdę przeszkadza mi najbardziej w owym stendhalowskim dziele - doszłam do tego dopiero po dłuższym zastanowieniu, kiedy udało mi się dotrzeć do zakończenia. W kontekście tego, ile wysiłku mnie to kosztowało, mogę chyba powiedzieć, że jestem jednym z "nielicznych szczęśliwców"...
Tym, co najbardziej zaważyło na mojej ocenie "Czerwonego i czarnego" jest pewna zaskakująca niekonsekwencja w prowadzeniu głównego bohatera. Julian niejednokrotnie zmienia swoje oblicza, jednak nie dzieje się to na przestrzeni kilku rozdziałów. Autor jest zdolny przedstawić nam kilka twarzy wspomnianego kleryka w jednym rozdziale lub nawet w niewielkiej ilości jego akapitów. Z tego powodu czytelnik niejednokrotnie odnosi wrażenie, że zachowanie Juliana jest nienaturalne i nieuzasadnione, oparte na zupełnie nierozsądnych pobudkach. Sytuacja wygląda nieco lepiej, jeśli chodzi o bohaterki drugoplanowe - pani de Rênal i Matylda prezentują stabilniejsze schematy zachowań, chociaż również w ich przypadku zaskoczenie jest nieodłącznym elementem poznawania ich sylwetek. Ów zabieg Stendhala przyczynia się, moim zdaniem, jedynie do tego, iż czytelnik odnosi wrażenie, że tak naprawdę nie jest w stanie poznać głównego bohatera. Co więcej, nie ma on nawet podstaw, by przewidzieć jakiekolwiek jego decyzje i zamiary. Być może niektórym wyda się to urzekające, jednak dla mnie poczucie, że lepiej rozumiem postaci niemal nieznaczące, z bardzo odległych planów, nie jest niczym przyjemnym ani posiadającym urok.
"Czerwone i czarne" niewątpliwie posiada wiele zalet - chociażby to, jak dobrze oddaje wizję społeczeństwa ogarniętego żądzą pięcia się po drabinie zaszczytów. Niemniej jednak, jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z podobnymi problemami, może sięgnąć po przyjemniejsze i głębiej dotykające istoty problemu tytuły, napisane chociażby przez Zolę czy Balzaca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Finansowy ninja

Finansowy ninja to bardzo przydatna pozycja dla każdego kto chciałby zapoznać się z zasadami obejmującymi zarządzanie finansami osobistymi. Książka na...

zgłoś błąd zgłoś błąd