Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Finale

Cykl: Szeptem (tom 4)
Wydawnictwo: Otwarte
8,03 (7522 ocen i 712 opinii) Zobacz oceny
10
2 172
9
1 146
8
1 540
7
1 252
6
776
5
346
4
143
3
88
2
39
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finale
data wydania
ISBN
9788375152449
liczba stron
424
język
polski
dodała
Nelyt

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie. Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się...

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie.

Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć role zostały rozdzielone, Nora i Patch nie wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć.

Czy istnieją takie przeszkody, których nawet miłość nie pokona?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3527,Finale

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 531
kasiaaa97 | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2014, Z biblioteki
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Jak zapewne wszyscy, lub większość z Was wie, Finale to ostatnia część serii Szeptem. Dzięki niej, zakończyła się moja przygoda z Patchem, Norą, Scottem i Vee. Jakie są moje odczucia?

Kolejny raz popełniłam ten sam błąd. Mianowicie przeczytałam książkę w połowie czerwca, potem przeczytałam jeszcze jedną i jeszcze jedną a recenzji tej pozycji nawet nie zaczynałam i teraz nie mam pojęcia co powinnam napisać.Ale jakoś damy rade.

Po złożeniu przysięgi krwi, Nora musi wybrać: stanąć na czele Nefilów czy też doprowadzić do upadku powstania zanim w ogóle ono wybuchnie i stanąć po stronie upadłych aniołów. No nie powiem, łatwej do podjęcia decyzji to ona nie miała. Na razie jednak musi przynajmniej udawać, że jest urodzoną przywódczynią. Nie szło jej jakoś specjalnie dobrze, szczególnie gdy spotykała się z Patchem. Nefilowie nie ufali jej i Norze groziło odsunięcie od władzy wbrew jej woli. Na szczęście z pomocą przyszedł jej jednak Nefil, znajomy Scotta i prawa ręka Czarnej Ręki - Dante. Chce on wyszkolić Norę, by była w stanie sama walczyć a także ma być jej udawanym chłopakiem. Czy Nora przyjmie jego pomoc? Czy będzie musiała rozstać się z Patchem? Czy utrzyma się u władzy? Intrygujące pytania, czyż nie? :)

Nie mogłam się doczekać aż przeczytam zakończenie historii Patcha i Nory. Obawiałam się jednak trochę, że nie zaspokoi ono moich wymagań. Na szczęście książka wzbudziła we mnie wiele emocji, za co jestem naprawdę wdzięczna autorce. Nie chodzi to jednak o jakieś pozytywne uczucia. Najczęściej po prostu byłam poirytowana zachowaniem bohaterki, głównie chodzi tu o Norę, a dlaczego jestem zadowolona? Bo w moich odczuciach, ta bohaterka była zbyt grzeczniutka w poprzednich częściach, a właśnie w tej kłamała, kręciła, zwodziła. Nie była już przynajmniej tą idealną Norą. :)

"- Chciałem zabrać Norę na przejażdżkę, ale coś nie mogę jej przekonać. - wyznał Dante.
- To dlatego, że jej chłopak, to prawdziwy macho. Jego rodzice nie mogli go nawet posłać do szkoły, bo nie opanował zasad, których uczyli nas przedszkolu, jak na przykład tego, że trzeba się dzielić. Jeżeli odkryje, że zabrałeś Norę na przejażdżkę, z twojego porsche zostanie błyszcząca harmonijka. "

Co do bohaterów.. Muszę przyznać się bez bicia, że od początku lubiłam Dante. Wkurzało mnie, że Nora tak go unikała, zamiast przyjąć pomoc. Gdybym była na jej miejscu, chyba od razu bym mu zaufała. Gdy pod koniec wyszło szydło z worka, a Dante pokazał swoją prawdziwą twarz, nie mogłam w to uwierzyć. I tu ogromny plus dla autorki. Nigdy bym nie pomyślała, że akcja może się tak potoczyć i byłam naprawdę zaskoczona.

Vee to postać, którą również darzę sympatią. Jej wypowiedzi nieraz zapisuję sobie w swoim zeszycie, by móc później je sobie poczytać. Jest to naprawdę fajna dziewczyna, której życie miłosne w ogóle się nie układa. Trochę nie fair, że nie może ona znaleźć prawdziwej miłości, która albo nie zdradzi, albo nie umrze.

A i to co się stało pod koniec książki naprawdę mnie zaskoczyło. Niestety nie było to pozytywne odczucie, ponieważ jak dla mnie, to ta informacja to już za dużo. No i jeszcze, że Nora w ogóle się nie domyślała? Dziwne.

Marcie nie lubiłam od zawsze. Niby w tej części autorka przedstawiła ją w nieco innym świetle. Nie była już tą rozpieszczoną córeczką z kartą kredytową, co było miłą odmianą. Ale i tak nigdy nie czułam do niej ani cienia sympatii. I jestem z tego zadowolona.

"(...) Wygląda na to, że prawdziwa z ciebie szycha, moja ty Królowo Matko. Przywódca armii Czarnej Ręki! No, no. - Vee gwizdnęła z uznaniem. - Nieźle dziewczyno. Pamiętaj, żeby wpisać to sobie do CV."

Jeśli na początku było dość nudno, to na końcu nie ma o tym mowy. Właściwie to nie mogłam oderwać się od książki. Działo się naprawdę wiele, wywoływało to ogrom emocji a ja zapomniałam o tym, że muszę coś zrobić jeszcze w domu, że powinnam na chwilę oderwać się od lektury. Nie było na to szans. Ostatnie rozdziały pochłonęłam w szybkim tempie, bez robienia zbędnych przerw.

Serię "Szeptem" naprawdę polecam każdemu. Zapisze się ona w mojej pamięci bardzo pozytywnie. Nie żałuję ani minuty spędzonej na czytaniu którejkolwiek z części. Nie będę tu pisać "przeczytajcie Fnale bo jest świetne", bo jeśli ktoś skończył Cieszę to kimże by był, gdyby nie zakończył czytania tej serii mając przed sobą tylko ostatni tom. Dlatego też, jeśli nie zaczęliście serii to warto sięgnąć po pierwszy tom a jeśli ktoś nie wie, czy kontynuować to niech się nawet nie zastanawia. Polecam. :)

http://mojswiat-ksiazek.blogspot.com/2014/07/36-finale-becca-fitzpatrick.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
V E R S U S O dwoistości strukturalnej faz rozwoju w ekologii cyklu życia psychodynamicznego modelu Erika H. Eriksona

Spójrzmy na to; w głębi swojego rozumu nikt nie może wyobrazić sobie swojej własnej egzystencji bez przypuszczenia, że zawsze żył i będzie żył w przys...

zgłoś błąd zgłoś błąd