Proces Eichmanna

Wydawnictwo: Wielka Litera
6,4 (48 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
16
6
15
5
1
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387389
liczba stron
256
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Jaga

"Adolf Eichmann, podpułkownik SS, był jednym z koordynatorów planu Zagłady Żydów. Po wojnie uciekł do Argentyny, gdzie został rozpoznany i potajemnie wywieziony przez Mosad do Jerozolimy. Izraelski sąd skazał go na śmierć. Wybitna amerykańska historyczka z reporterskim zacięciem opisuje proces Eichmanna, który okazał się wydarzeniem przełomowym w dziejach Izraela. Autorka polemizuje z...

"Adolf Eichmann, podpułkownik SS, był jednym z koordynatorów planu Zagłady Żydów. Po wojnie uciekł do Argentyny, gdzie został rozpoznany i potajemnie wywieziony przez Mosad do Jerozolimy. Izraelski sąd skazał go na śmierć. Wybitna amerykańska historyczka z reporterskim zacięciem opisuje proces Eichmanna, który okazał się wydarzeniem przełomowym w dziejach Izraela. Autorka polemizuje z niektórymi obserwacjami Hannah Arendt na temat Eichmanna i udowadnia, że nie był on zwyczajnym wykonawcą odgórnych poleceń, ale świadomym, zagorzałym nazistą i antysemitą, który z pasją realizował swój cel. Lipstadt błyskotliwie pokazuje mechanizmy ludobójstwa i przytacza moralne, prawne i polityczne podstawy, które pozwalają osądzić Zło. Lipstadt […] pokazuje proces jako trzymający w napięciu dramat sądowy, dzięki któremu świat wreszcie w pełni zrozumiał ogrom Zagłady – „The New York Times Book Review” "

 

źródło opisu: http://woblink.com/e-book,historia-nauki-polityczn...(?)

źródło okładki: http://woblink.com/e-book,historia-nauki-polityczn...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (144)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1346
ira | 2015-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2015

Duże rozczarowanie.
Proces Eichmanna był dla autorki chyba wyłącznie pretekstem do szczegółowego opisania własnego procesu z niejakim Irvingiem. Z notki biograficznej wiem, że napisała też książkę wyłącznie o tym procesie, więc nieco się gubię - chciała napisać o Eichmannie, nie miała o czym, więc zastosowała wypełniacz? Eichmann był tylko wymówką, była rozżalona, że wcisnęła tam tak mało swojej własnej historii i spłodziła kolejne dzieło już wyłącznie w tym temacie?
Nieważne. Jeśli ktoś spodziewał się rzetelnego, obszernego opracowania na wskazany tytułem temat, dozna podobnego mojemu rozczarowania. Na początku relatywnie długi wstęp o procesie autorki z Irvingiem, potem krótka wzmianka o procesie Eichmanna, naszpikowana odniesieniami do procesu autorki z Irvingiem, potem wyczerpująca analiza tekstu, poglądów, wypowiedzi Hannah Arendt, a na końcu mdłe podsumowanie.
Zmarnowany temat.

książek: 21
schwarzebiene | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2014

Nieco się zawiodłem. I nie dlatego, że książka jest napisane źle bądź nieobiektywnie. Po prostu ta książka nie spełniła moich oczekiwań. Po przeczytaniu książki Bascomba o poszukiwaniu Adolfa Eichmanna i schwytaniu zbrodniarza wojennego, liczyłem na skrupulatny opis procesu i jego kulisów. Kulisy faktycznie były, ale nijak nie odnosiły się do Adolfa Eichmanna.
Eichmann w dziele Pani Lipstadt jest tylko tłem. Tłem do antysemityzmu, holokaustu, do wydarzeń w Izraelu z lat 60 oraz do… książki Hanny Arendt, z którą polemizuje autorka od pierwszego do ostatniego słowa w „Procesie Eichmanna”. I właśnie to jest moim największym bólem. Na pewno inaczej podszedłbym do dzieła Pani Lipstadt, gdybym najpierw zaznajomił się z „Eichmannem w Jerozolimie” Hanny Arendt, który jest relacją z procesu.
Jak się okazuje, obie autorki, mimo pewnych zbieżności, różnią się co do konkluzji w ocenie Adolfa Eichmanna. Hannah Arendt widzi w Eichmannie „biurokratę”, „urzędnika” oraz „dość tępego wykonawcę”,...

książek: 433
AniaP | 2014-08-24
Na półkach: Przeczytane, 2014

Adolfa Eichmanna chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedno z najbardziej znanych nazwisk w czasach hitleryzmu. Zbrodniarz wojenny, odpowiedzialny za eksterminacje milionów Żydów, za czystkę rasową, za wdrożenie "planu ogólnego". Odpowiedzialny za wysiedlenie, głodzenie, prześladowanie i mordowanie ludności żydowskiej. Przyczynił się do zorganizowania i przeprowadzenia ludobójstwa. Człowiek bez skruchy i poczucia winy. Do końca kłamał i kręcił. Był pewien, że się wywinie. Na szczęście tak się nie stało. Został skazany. Sprawiedliwości zadość się stało.

To też osobista opowieść Deborah E.Lipstadt, autorki "Procesu Eichmanna", amerykańskiej historyczki i profesorki. To historia jej procesu, w którym oskarżona o zniesławienie poprzez jawnego rasistę i antysemitę oraz fałszerza historii, musiała udowodnić, że holocaust miał miejsce, że istniały komory gazowe, a obóz koncentracyjny nie był obozem rekreacyjnym. Rzecz dzieje się w dzisiejszych czasach! Czy to nie absurd?

Przeraża mnie...

książek: 181
Eiji | 2015-06-03
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu "Wytropić Eichmanna" ta książka miała być dopełnieniem, ponieważ brakowało mi bardziej szczegółowego opisu procesu. Po wciągającej historii pościgu za zbrodniarzem, zainteresowała mnie właśnie ta pozycja. Owszem, spełniła ona moje oczekiwania, w większości, bowiem nadal mam niedosyt wiedzy o Eichmannie. Trochę się zawiodłam na tym, jak niewielką część tej książki stanowi opis samego procesu - myślałam, że będzie się ciągnął aż do końcowych stron. Tymczasem autorka, mam wrażenie, nieco narcystycznie? zaczęła wplatać w to historię swojego procesu z jakimś innym autorem. Nie dość, że od tego zaczęła na wstępie, a przecież książka nie miała być jej biografią, tylko opisywać proces esesmana; to w dalszych fragmentach porównywała oba procesy. Na końcu skupiła się też na reakcji izraelskiego społeczeństwa, na następstwach procesu. Wszystko to ciekawe, tylko gdzie jest Eichmann? Jego nazwisko praktycznie zniknęło w końcowej części książki. Mimo nazbyt osobistego podejścia...

książek: 97
paula | 2018-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2018

I znowu ta sama myśl - dopóki nie wybuchnie III wojna, to II będzie rzucała na nas swój cień. To jest wstrząsające ile wojna zmienia, zabiera, daje, niszczy, budzi do życia.

książek: 264
andziorek | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2012

Od dawna interesuje mnie wszystko, co związane jest z II wojną światową oraz Holocaustem. Literatura, opisująca totalitaryzmy XX wieku zajmuje poczytne miejsce na moich regałach książkowych. Niedawno nakładem wydawnictwa Wielka Litera, ukazała się książka D. Lipstadt – „Proces Eichmanna”.

Myślę, że większość z Was kojarzy tego człowieka; jednakże gwoli ścisłości przedstawię kilka faktów dotyczących tego zbrodniarza wojennego. Otóż Adolf Eichmann był nazistowskim funkcjonariuszem, należącym do najbliższego grona „dworzan” Hitlera. Należał do najbardziej bestialskich organizacji, takich jak SS, SD czy Gestapo. To on był głównym koordynatorem oraz wykonawcą planu „Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej”.

Autorka książki skupia się przede wszystkim na tym jak doszło do schwytania Eichmanna przez tajnych agentów rządu izraelskiego, w Argentynie (gdzie po wojnie się ukrywał). Następnie opisuje ona jak doszło do procesu oraz jak on przebiegał. A było to bardzo kontrowersyjne...

książek: 311
Mictlante | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2014

Niestety nic szczególnego. Pani trochę rozwodzi się nas swoim własnym procesem z Irvingiem. Trochę nad Eichmannem. Trochę nad Hanną Arendt. Co dziwne wręcz bardzo dużo nad Arendt i Irvingiem i zupełnie niepotrzebnie. Eichmann jakby tracił przy tym wszystkim. Być może jakaś wzniosła idea przyświecała autorce. Być może nawet starała się być obiektywna w tym czy innym temacie co się chwali. No ale z całości niestety wynika, że być może nie trzeba sięgać po tą pozycję.

książek: 396
Marchewka | 2016-12-02
Przeczytana: 29 listopada 2016

Nie do końca zgadzam się z opiniami, że książka jest w większości o procesie autorki z Irvingiem. Owszem na wstępie i gdzieś po drodze jest nawiązanie do wspomnianego procesu to jednak 90% książki zajmuje opis procesu nazisty oraz spraw z nim związanych. Owszem jeżeli ktoś szukał szczegółowej relacji z samego procesu to się zawiedzie. Jednak osobiście nie wiem, czy chciałabym czytać suchy i bezemocjonalny stenopis.

książek: 147
Iwona Stopka | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2014

Relacja z odnalezienia, porwania i przebiegu rozprawy sądowej jednego z najbardziej zagorzałych antysemitów. Ukazuje prawdziwe oblicze człowieka odpowiedzialnego za śmierć milionów niewinnych ludzi.

książek: 10
Ammatyzer | 2013-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

„Historycy często zapewniają, ze przystępują do swoich badań bez uprzedzeń, że oceniają wszystkie zjawiska obiektywnie i nie pozwalają, aby inne kwestie wpływały na ich osąd. W rzeczywistości bez względu na to, jak stanowczo temu zaprzeczają, ich osobiste doświadczenia tworzą ścianki pryzmatu, w którym załamuje się ich obraz przeszłych wydarzeń. […] I właśnie tak, z bagażem własnego spotkania z historią, prawem, studiami nad Holocaustem i brutalnym antysemityzmem w tle, zaczęłam zgłębiać to, co wydarzyło się w Jerozolimie pięćdziesiąt lat wcześniej.”
Wybrałem te słowa z książki Deborah Lipstadt „Proces Eichmanna” nie bez przyczyny. Chciałbym już na wstępie zaznaczyć, że sięgając po tę książkę czytelnik nie tyle dostanie relację z procesu, co analizę i przemyślenia autorki dotyczące o wiele szerszych zagadnień. Nie oznacza to jednak, że publikacja ta jest pozbawiona obiektywizmu. Wprost przeciwnie, wielość odniesień do różnych publikacji i materiałów źródłowych wskazuje na to, że...

zobacz kolejne z 134 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd