Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za firewallem

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
7 (4 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7805-174-9
liczba stron
90
słowa kluczowe
korporacja, informatyka, satyra
kategoria
satyra
język
polski
dodał
mangusta

Weźmy na warsztat taką nieobcą nam sytuację. Klient robiący zakupy stoi przy kasie. Dłuży mu się, bo z powodu awarii transferu danych z magazynu działu mięsnego do kasy nie można wczytać kodu kreskowego wątroby wieprzowej. A klient o niej marzy. Dostaje spazmów. Ruga kasjerkę, przewraca oczami. Kasjerka dzwoni do jednego, potem drugiego przełożonego. Następnie do obsługi technicznej. Denerwuje...

Weźmy na warsztat taką nieobcą nam sytuację. Klient robiący zakupy stoi przy kasie. Dłuży mu się, bo z powodu awarii transferu danych z magazynu działu mięsnego do kasy nie można wczytać kodu kreskowego wątroby wieprzowej. A klient o niej marzy. Dostaje spazmów. Ruga kasjerkę, przewraca oczami. Kasjerka dzwoni do jednego, potem drugiego przełożonego. Następnie do obsługi technicznej. Denerwuje się, przeprasza.
W tym samym czasie gdzieś daleko, siedem pięter nad miastem, rozpętuje się pandemonium. Próbujemy usunąć defekt – my, konstruktorzy oprogramowania, ukrywający się za nowoczesnymi interfejsami.
„Za firewallem” opisuje trzy miesiące z życia korporacji teleinformatycznej. Przedstawieni w książce bohaterowie, zaangażowani w niezwykle ważny projekt, próbują ukończyć go na czas, pomimo wielu przeciwności. Książka pokazuje realia pracy w branży IT, w której autorka przepracowała przeszło dziesięć lat.
Większość ludzi wie, kim są informatycy. To odziane w niemodne swetry osobniki, generujące problemy. Można na nich pomstować, ale też trochę trzeba się ich bać, ponieważ dysponują tajemną wiedzą. „Za firewallem” próbuje odczarować świat programistów, pokazując ich codzienne problemy, kłopoty osobiste, fobie i przesądy.

Fanpage na facebooku: https://www.facebook.com/ZaFirewallem

 

źródło opisu: http://www.wfw.com.pl

źródło okładki: http://www.wfw.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1306
awiola | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2012

"Los informatyka jest losem przewrotnym, a kto się śmieje, ten się śmieje ostatni."




Nie wiem czy u was jest podobnie, ale ja prosząc o pomoc jakiegokolwiek informatyka, zawsze napotykam zupełnie inny świat. Programy, kody, skomplikowane operacje to codzienność w takiej pracy. Stereotyp typowego informatyka jest bezwzględny: niechlujny, mało elokwentny i żyjący w swoim świecie. A jak jest naprawdę? Odpowiedzieć na to pytanie spróbowała Kata Melk.

Autorka przepracowała w branży IT ponad dziesięć lat. Można więc powiedzieć, że zna to środowisko od podszewki. Korporacja to dla niej chleb powszedni, o pracy w niej wie praktycznie wszystko. Przypuszczam, a raczej jestem pewna, że pisarka użyła pseudonimu. Warto wspomnieć, iż „Za firewallem” ostało nominowane przez jury w plebiscycie Najlepsza książka na jesień 2012.

Chcecie wiedzieć co dzieje się za firewallem, czyli tzw. zaporą sieciową? Autorka celowo użyła tutaj przenośni literackiej, porównując prace informatyków do zapory. W końcu to, że mogę dzisiaj pisać ten tekst na komputerze, jest wynikiem trudnej pracy programistów. Nie można przy tym zapomnieć, iż jest to wyłącznie efekt ich ciężkiej pracy. Ciekawym jest zatem to, co dzieje się w obszarze roboczym? Jacy naprawdę są informatycy? I czy rzeczywiście tak bardzo różnią się od zwykłych zjadaczy chleba?

„Za firewallem” to zbiór piętnastu krótkich opowiadań z życia pracy informatyków w korporacji. Cała fabuła skupiona jest w okresie trzech miesięcy, podczas pracy nad wielkim projektem, nazwanym śmiesznie przez bohaterów „Miazgą”. Kim są zatem bohaterowie? Poznacie Kreskę, menedżera, który stale gubi swoje cztery telefony, a osobisty komputer nazwany Pramatką traktuje z nabożną niemal czcią. Jest też Szaman, którego ciało pokryte jest wieloma tatuażami czy Ośmiornica stale ubierający się w ten sam polar. Nie zabraknie również w tym zespole kobiet, zgrabna i seksowna Cindy, nazywana Barbie, potrafiąca zdziałać cuda w obszarze informatycznym. Ciekawymi postaciami są również Alex ze swoim wstrętem do owadów i Generał – człowiek interesu. Wszyscy tworzą zespół, wszyscy pracują w Wytwórni, wszyscy są jak się okazuje prawie normalni.

Autorka zastosowała świetny zabieg w swoim utworze, bowiem wszyscy bohaterowie potraktowani są z przymrużeniem oka. Historia ich pracy w korporacji to spora dawka dobrego humoru. Postacie dzięki ich przerysowaniu, wzbudzają w czytelniku sympatię. Obawiałam się biorąc do ręki ten utwór, iż w książce zawartych będzie mnóstwo terminów branżowych, typowych dla sekcji informatycznej. Ku mojej uciesze, autorka ograniczyła do minimum slang informatyczny, a niektóre pojęcia wytłumaczyła naprawdę prostym, humorystycznym językiem. Dzięki temu czytanie o programowaniu czy ataku hakerów było po prostu przyjemnością, gdyż potraktowano te tematy z dużą dawką dystansu.

Kata Melk kreując postacie do swojej książki, ukazała najważniejsze cechy, jakie występują u pracowników branży IT. I nie chodzi tutaj tylko o cechy charakteru, ale również o zachowanie, przyzwyczajenia czy różnorodne upodobania. A nadawanie udziwnionych nazw na ludzi i sprzęt informatyczny to chyba zachowania typowe dla informatyków. Mimo tego, że praca w korporacji na pewno nie wygląda tak sielankowo jak przedstawiła to autorka, to jestem skłonna uwierzyć, że tak właśnie prezentuje się to środowisko, pełne ekstrawaganckich zachować i swoistego przekonania o wyższości nad zwykłymi śmiertelnikami.

Jeśli chcielibyście wiedzieć kim są Teletubisie, Mole czy Predatorzy, musicie koniecznie przeczytać opowiadania Katy Melk. Dzięki książce przez chwilę pobędziecie w innym świecie, za osławionym firewallem. A tam może zdarzyć się wszystko… zapraszam więc do lektury. Nie zwlekajcie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rady dla młodego dżentelmena

Najpierw się trochę rozczarowałam - książeczka niewielka (mniejsza od formatu zeszytu) i nie za gruba. A jak jeszcze przekartkowałam, to zauważyłam, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd