Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawdziwe wspomnienia Mali K.

Tłumaczenie: Bożenna Stokłosa
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,41 (80 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
11
7
22
6
21
5
16
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-12157-8
liczba stron
432
język
polski
dodała
Barbara

Niezwykłe losy polskiej primabaleriny, która rozkochała w sobie ostatniego cara Rosji. Żyjąca na emigracji w Paryżu prawie stuletnia Matylda Krzesińska postanawia spisać swe niezwykłe wspomnienia. Dawno temu była próżną, ambitną i niezwykle czarującą tancerką, która otrzymała tytuł prima ballerina assoluta Baletu Cesarskiego w Petersburgu. Była też kochanką wielkich książąt i ostatniego cara...

Niezwykłe losy polskiej primabaleriny, która rozkochała w sobie ostatniego cara Rosji.

Żyjąca na emigracji w Paryżu prawie stuletnia Matylda Krzesińska postanawia spisać swe niezwykłe wspomnienia. Dawno temu była próżną, ambitną i niezwykle czarującą tancerką, która otrzymała tytuł prima ballerina assoluta Baletu Cesarskiego w Petersburgu. Była też kochanką wielkich książąt i ostatniego cara Rosji. Czytając powieść Adrienne Sharp, z zapartym tchem śledzimy triumfy i porażki Krzesińskiej u schyłku imperium Romanowów.

Delektowałam się tą wyśmienitą książką jak wytwornymi czekoladkami z bombonierki. To fascynujący portret ostatniego cara i jego bystrej, utalentowanej kochanki Matyldy Krzesińskiej. Brawo, Malu K.!
Janet Fitch,
autorka "Białego oleandra" i "Pomaluj to na czarno"

Ta powieść to rzadka i bogata w doznania przyjemność. Pełno w niej wspaniałych detali ze świata dworu rosyjskiego cara, baletu i skomplikowanych związków miłosnych skąpanych w blasku brylantów i pielęgnowanych za kulisami teatrów oraz w pałacach ze świata, którego już nie ma.
Simon Sebag Montefiore,
autor książek: "Stalin. Młode lata despoty" i "Saszeńka"

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/prawdziwe-wspomnienia-mali-k/1516/ksiazka.html

źródło okładki: http://nk.com.pl/prawdziwe-wspomnienia-mali-k/1516/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1325
Lilien | 2012-11-24
Na półkach: 7-8 Godne polecenia!
Przeczytana: 27 września 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Każdy, kto mnie, chociaż trochę poznał wie, że mogą pasją i w zasadzie drugim życiem jest taniec i wszystko, co z nim związane. Nie mogę się oprzeć żadnej rzeczy z nim związanej. W zasadzie, komu się dziwić, skoro większość życia spędziło się na parkiecie i przeróżnych zawodach. Dlatego też, gdy tylko w moje ręce wpadła powieść o młodzieńczych losach polskiej primabaleriny, postanowiłam się przekonać, co się za tym kryje.

Całość zaczyna się dość niewinnie. Matylda Krzesińska, – bo tak tez nazywa się główna bohaterka przedstawia siebie i swoje skryte wspomnienia. Dlaczego Mala K? Bo tak też nazywał ją ostatni car Rosji, którego była utrzymanką. Kobieta miała niezwykłą przeszłość. Przed laty, jako primabalerina podbijała serca mężczyzn zamożnych, będąc tym samym kochanką wielkich książąt. Na pozór próżna i wyrachowana nastolatka koniec końców daje nie tylko poznać siebie, swoje przeżycia, wspomnienia, sekrety, ale i pomaga nam w podróży w przeszłość do wspaniałego świata imperium rosyjskiego. Intrygi są tam na porządku dziennym, a każde smutki i zawody topione w ramionach coraz to nowych mężczyzn.

Bardzo podoba mi się przedstawienie Matyldy na przestrzeni lat – gdzie to ona sama streszcza swoje wspomnienia dając nam lepsze ujęcie zarówno faktów historycznych, jak i jej dość istotnych przeżyć w tamtym okresie. Oczywiście wiadomo, że nie wszystko jest tutaj realne i wydarzyło się naprawdę, a większość fabuły została ubarwiona (niekiedy aż za bardzo) to mimo wszystko czyta się ciekawie i z wielkim zainteresowaniem. Szkoda tylko, że jak na wspomnienia jednej z najznakomitszych tancerek tamtego czasu, samego tańca w powieści jest tak mało. Jest to tym samym jeden z głównych powodów, przez które odczułam spory zawód.

Kolejnym minusem niestety jest tez fakt, że chwilami cała akcja tak jakby się zaciera i nadmiernie zwalnia wprawiając czytelnika w melancholijne znużenie całością. Najczęściej przypadało to w chwilach, gdzie tło historyczne dominowało nad resztą, co miało miejsce w pierwszej części. W drugiej zaś fantastyczne fakty brały górę i niekiedy fabuła wydawała się wprost nierealna, co zaburzało równowagę całości utworu. Poza tym tak właściwie to chyba nie mam się, ku czemu przyczepić. Bardzo spodobali mi się bohaterowie – zwłaszcza opis owego cara, oraz główna bohaterka i jej zawziętość. Trzeba oddać autorce, że w jej przypadku naprawdę się postarała i dopracowała Malę w najmniejszych szczegółach. W szczególności, że w zdecydowanym stopniu jej charakter jest na tyle wyrazisty, że nie sposób przejść obok niej bez jakichkolwiek odczuć.

Styl autorki jest ciekawy, acz chwilami może się wydawać za mało spontaniczny, przez co owa akcja zaczyna tak jakby „zwalniać” tempa. Jeśli chodzi o język to nie liczyłam, że będzie on przedstawiony w takiej formie. Myślałam bardziej, że autorka również pod tym katem spróbuje bardziej nawiązać do czasów Romanowów poprzez bogate słownictwo z tamtego okresu.

Jeśli chodzi o szatę graficzną, to przyznaję, że zrobiła na mnie wrażenie. Na pozór powieść wydaje się dość staromodnie ukazana, ale w nawiązaniu do fabuły pasuje idealnie. Jak ze starej fotografii, w której faktycznie kryje się masa wspomnień i przeżyć.

„Wspomnienia Mali K” mogę polecić wszelakim fanatykom historii, romansów, intryg oraz tym, którym nie przeszkadza nuta fantazji. Czyta się ją w miarę szybko i z przyjemnością, a w pamięci zostaje na wiele dni. Możliwe, że tak, jak ora polska primabalerina rozkochała w sobie ostatniego cara Rosji, tak i jej historia rozkocha sobie wiele osób na całym świecie, przez co jej wspomnienie będzie trwać jeszcze długi, długi czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dance, sing, love. Miłosny układ

Jestem właśnie po lekturze,książka którą wszyscy się zachwycają mnie nie porwała.Książkę ratują jedynie fajnie i bardzo klimatycznie opisane miasta...

zgłoś błąd zgłoś błąd