Gildia magów

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,21 (15162 ocen i 1143 opinie) Zobacz oceny
10
1 450
9
1 978
8
2 969
7
4 341
6
2 326
5
1 243
4
346
3
351
2
68
1
90
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
data wydania
ISBN
9788362170531
liczba stron
478
słowa kluczowe
canavan, gildia magów,
język
polski
dodała
Jane

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

źródło opisu: Galeria Książki 2012

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 130
Veriela | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2017

Książka całkowicie średnia, ani dobra, ani zła.

Fabuła jest prosta, przewidywalna. Autorka nie zaskakuje nas praktycznie niczym, czytając nie miałam najmniejszego zawahania co się wydarzy. Szkoda, bo lubię, kiedy lektura dostarcza emocji, zwłaszcza niepewności o losy bohaterów.

Postacie są niestety do bólu czarno-białe. Od początku wiemy, kto jest dobry, kto zły. Nie ma nikogo pomiędzy. Do ostatniej chwili liczyłam na nagły zwrot akcji. Bardzo czekałam na to, by krystalicznie czysta i do znudzenia urocza parka Rothen i Danyl okazali się choć odrobinę zepsuci. Niestety, na próżno.
Tak właściwie rysopis postaci, kto jest kim, kto w co gra i jakie ma zamiary możemy ze szczegółami opisać już po pierwszych rozdziałach. Do końca książki nie liczmy, że coś się zmieni.

Wydarzeń też niezbyt wiele. Coś tam się dzieje, ale właściwie to nic spektakularnego, czego można by oczekiwać po książce fantasy.

Z drugiej strony czyta się przyjemnie, szybko. Pomysł jest całkiem dobry, wykreowany świat nawet wciąga czytelnika.

Książka z półki: przeczytać i zapomnieć. Przeczytania nie żałujesz, ale w sumie nikomu też byś nie polecił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Khai z krainy Khem

Książka jest po prostu przeciętna - po autorze błyskotliwej serii Nekroskop spodziewałem się więcej. Autor starał się osadzić historię w Egipcie, ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd