Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gildia magów

Autor:
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Fulińska
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
wydawnictwo
Galeria Książki
data wydania
ISBN
9788392579601
liczba stron
520
język
polski
typ
papier
7,14 (10036 ocen i 840 opinii)

Opis książki

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2007

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1881
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kto by nie chciał przenieść się do świata pełnego magii, czarów, ludzi w najróżniejszych szatach, mających ogromne znaczenie. Czerwona oznacza wojownika, zielona – uzdrowiciela, zaś fioletowa – alchemika. Oczywiście znajdziemy inne kolor, czarne szaty Wielkiego Mistrza czy niebieska Administratora. Już sama opcja posiadania takiej szaty, która oznacza ukończenie uniwersytetu, jest niebywale kusząca. Ta szata, która znaczy, że znaleźli w tobie potencjał, by być magiem. Być może wielkim magiem.

Już od samego początku wciągamy się w trylogię. Pani Canavan ma lekkie, dobre pióro, które wciąga nas do świata pełnego magii, dobrych i złych magów, do świata tajemnic, slumsów, biedy, złodziei i najróżniejszych przygód, które czekają na główną bohaterkę – Soneę.

"Gildia Magów to pierwszy tom znakomitej nowej trylogii fantasy, skrzącej się od magii, akcji i przygód."

W 100% zgadzam się z opisem z okładki. Ta trylogia ma w sobie coś, co zachęca czytelnika w każdym wieku. Nie jest to...

książek: 1667
Moreni | 2010-05-02
Na półkach: Przeczytane

"Gildia magów" jest z pewnością dobrą, młodzieżową fantasy. Opowiada o przygodach młodej bohaterki, ma niezbyt skomplikowaną fabułę i brak w niej scen drastycznych. Jednak dla czytelnika bardziej z fantasy obeznanego jest po prostu nudna.
Akcja przez większość książki wlecze się niemiłosiernie, bywały momenty, kiedy zastanawiałam się, kiedy wreszcie to wszystko się skończy. Poza tym zakończenie jest przewidywalne i w zasadzie ten tom trylogii nie potrafi niczym zaskoczyć. Plusem jest język, który może nie zachwyca, za to na pewno jest na bardzo przyzwoitym poziomie.
Gdybym nie wiedziała, że "Gildia magów" jest literackim debiutem pani Canavan (i gdyby nie bardziej pochlebne dla kolejnych części recenzje), na tomie pierwszym zakończyłabym znajomość z autorką. Na szczęście "Nowicjuszka" mimo, że nie wybitna, jest już o niebo lepsza.

książek: 202
sav | 2010-05-24

Lekkie fantasy to najlepsze określenie dla tej książki, a właściwie dla całej trylogii. Książka, przez którą przemyka się łatwo, bo język jest prosty, a fabuła i postacie nieskomplikowane i bezrefleksyjne. No tak, to nie brzmi jak komplement. Jeśli ktoś spodziewa się odskoczni i odpoczynku, to Gildia Magów jest jak znalazł. Jeśli ktoś rozsmakowuje się w czymś bardziej wielowymiarowym, definitywnie odradzam. Miejscami trąci naiwnością, często pozostawione są niedomknięte wątki, jakby autorka zapomniała, że coś było wspomniane. Mam wrażenie, że to kolejny element pewnej fali, tudzież mody, utrzymującej się od kilku lat, mianowicie pisania "dla dorosłych jak dla dzieci" albo na odwrót. Taka bajeczka odsączająca brud i szarość codziennego życia, wprowadzająca w błogostan świata, w którym wszystko dobrze się kończy.

książek: 992
lacerta | 2015-04-02
Na półkach: Rozczarowały, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Do książki zachęciła mnie ładna okładka, ciekawy opis i wiele pozytywnych opinii, które słyszałam na jej temat.
Nie można zaprzeczyć, że świat stworzony przez Trudi Canavan jest czymś świeżym i bardzo interesującym. Autorka stworzyła zupełnie nowe otoczenie i naprawdę przyjemnie było je poznać. Niestety cała historia nie była już tak fascynująca.
Bohaterzy nie wyróżniają się niczym szczególnym. Dialogi często drętwe i nudne. Akcja też nie powala. W całej książce w sumie dzieje się niewiele, emocje nie biorą górę. A i zakończenie nie jest zaskoczeniem, bo autorka tytułem drugiej części robi czytelnikowi mega spoiler.
Spodziewałam się czegoś znacznie lepszego i o wiele bardziej wciągającego. Niestety przez większą część "Gildii magów" zwyczajnie się nudziłam.

książek: 641
KatiaBlue | 2014-08-29
Przeczytana: 24 lipca 2014

Trudi Canavan przerażała mnie równie bardzo, co postać znajdująca się na okładce "Gildii Magów", pierwszego tomu Trylogii Czarnego Maga. Podobne uczucie towarzyszy mi zawsze, gdy mam w planach rozpocząć nową serię, nowy cykl. Czy się nie zawiodę? Czy nie stracę czasu na tej lekturze? Te i innego podobne pytania krążą mi wtedy po głowie, a ja często nie mam odwagi przekonać się, jakie są na nie odpowiedzi. W przypadku Trylogii Czarnego Maga, to uczucie było jeszcze bardziej wyraźne, bo kompletnie nie wiedziałam, co o niej sądzić, a bardzo chciałam ją przeczytać.

Sonea jest młodą, ubogą dziewczyną, mieszkającą w slumsach w Imardin w państwie Kyralia. Podczas corocznej Czystki, mającej na celu oczyścić miasto z biedoty, rozdziela się z rodziną i dołącza do grupy dawnych przyjaciół, drobnych przestępców. Razem z nimi atakuje Magów, pomagających królowi w Czystce. Wtedy ujawnia się u niej moc, która umożliwiła jej przedarcie się przez magiczną tarczę, co skutkuje dotkliwym zranieniem...

książek: 219

Książka dobra, a może nawet bardzo dobra. Ale na pewno nie rewelacyjna. Sięgnęłam po tę książkę ze względu na świetną okładkę. To pewnie głupie z mojej strony, bo przecież nie ocenia się książki po okładce , ale cóż... No więc, niestety okładka lepsza od treści.Zabrakło mi oczywiści akcji, a połowę książki autorka zmarnowała na poszukiwania głównej bohaterki.Pomimo braku dynamiki i ostrej akcji nie mogę powiedzieć, by książka była nudna, po prostu ma w sobie to „coś”, co nie pozwoliło mi się od niej oderwać.

Fabuła i wielowątkowość jest świetnie skonstruowana, wprowadzanie bohaterów po kolei nie miesza w głowie. Postacie są jedyne w swoim rodzaju i każda ma w sobie coś przyciągającego uwagę. Myślę, że autorka pisze językiem bardzo "gładkim".Pomysł na książkę, fabuła ciekawa. Trochę się rozczarowałam, bo słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat Gildii, ale nie zrażę się tym i z chęcią sięgnę po następne tomy tej oto trylogii.

„Moc nic nie znaczy, jeśli mag ma przegniłe serce”

książek: 1491

"Gildia magów" to całkiem dobra powieść fantasy dla młodzieży, szczególnie dla osób zaczynających przygodę z tym gatunkiem. Nie brak tutaj ciekawych postaci i autorka wykreowała całkiem ciekawy świat. Zabrakło mi tutaj jednak więcej przygód, trochę więcej dramatyzmu i niebezpieczeństw, bo momentami powieść była nudna. Mam wrażenie także, że autorka nie wykorzystała do końca potencjału świata, jaki sobie wymyśliła, mam nadzieję, że zrobiła to w następnych częściach i pojawi się tam dużo więcej akcji. Ostatecznie polecam, choć jestem przekonana, że czytelnicy bardziej zaznajomieni z gatunkiem fantasy mogą być rozczarowani.

książek: 847
boziaczek | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Spodziewałam się po tej książce miłego spędzenia czasu i się nie zawiodłam. Jest to zdecydowanie pozycja dla amatorów lekkiej fantastyki. Czyta się szybko, fabuła jest ciekawa i wciągająca. Świat magów wykreowany przez Canavan jest interesujący, lecz trochę schematyczny. Jedynym minusem była dla mnie postać głównej bohaterki Sonei. Dziewczyna niczym się nie wyróżnia, jest "mdła", zwyczajna. Może się to zmieni w kolejnych częściach. Zaintrygowała mnie natomiast postać Wielkiego Mistrza Akkarina, dlatego nie mogę doczekać się przeczytania drugiej książki z tej serii.

książek: 665
Aria | 2010-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2010

O czym jest książka? Chciałabym krzyknąć: „O wszystkim, co cudowne!”, ale się powstrzymam ;)

Zima. Stolica Kyralii. Czystka.
Czystka to nic innego jak wypędzanie biedaków i żebraków z miasta. Ma ona miejsce z rozkazu króla i jej celem jest pozbycie się Złodziei ze stolicy. Rozkaz ten wypełniają magowie – ludzie-arystokraci, u których został odkryty talent magiczny, gdy byli dziećmi, przez co zostali przyjęci do Gildii magów, gdzie mogli szkolić i rozwijać swoją sztukę.
Magowie stojąc na ulicy pod czas Czystki, zwykle odgradzają się od ludu niewidzialną barierą, dzięki czemu wypychają go z miasta. Dzieci rzucają w nią kamieniami, jednak nikomu nie robi to nigdy krzywdy, ponieważ magiczną barierę może przełamać tylko mag.
Jednak ta Czystka nie jest taka sama jak setki innych. Jeden z kamieni rzuconych przez dzieci leci prosto na tarczę, przerywa ją i trafia w skroń jednego z magów. Rothen, mag stojący najbliżej poszkodowanego, patrzy w tłum. Jedni przekazują drugim, co zobaczyli...

książek: 499
zabielka | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013

piorun mnie nie trafił,,,, Porażenia nie było ani fajerwerków,,, Książka, niby fajna, niby coś się dzieje, ale no właśnie, zawsze musi być jakieś ale,,, akcja jest rozciągnięta niemiłosiernie, polecam jako książkę dla młodzieży, lub osób rozpoczynających swoją przygodę z tego typu powieściami.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Lisa Unger
    45. rocznica
    urodzin
    Ilu ludzi troszczy się o was tak naprawdę? I nie chodzi mi o tych, z którymi miło jest przebywać, a także nie o tych, których kochacie i którym wierzycie. Ale ludzi, którzy dobrze się czują, kiedy jesteście szczęśliwi i odnosicie sukcesy, a źle, kiedy wam się nie układa, albo przechodzicie trudny ok... pokaż więcej
  • Tadeusz Słobodzianek
    60. rocznica
    urodzin
  • Ron McLarty
    68. rocznica
    urodzin
    Ludzie, których kochasz, potrafią cię podnieść na duchu i potrafią zamącić ci w głowie. Rozumienie ich nie wydaje się takie ważne, kiedy są w twoich myślach. To dlatego miłość powinna być łatwa.
  • Alfred Elton van Vogt
    103. rocznica
    urodzin
  • Jadwiga Staniszkis
    73. rocznica
    urodzin
  • Kira Gałczyńska
    79. rocznica
    urodzin
  • Ludwig Wittgenstein
    126. rocznica
    urodzin
    Granice naszego języka oznaczają granice naszego świata.
  • Sławomir Łubiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Morris West
    99. rocznica
    urodzin
    Samotność to nic nowego. Prędzej czy później dotyka każdego z nas. Umierają przyjaciele, członkowie naszych rodzin, kochankowie i mężowie także.
  • Hubert Selby
    11. rocznica
    śmierci
    Zaraz! Boże wszechmogący wygląda na to że całe dotychczasowe życie upłynęło jej na czekaniu. Czekaniu na co???? Czekaniu na to by zacząć żyć. Tak, zgadza się, czekała na to by zacząć żyć. (...) Wszystko co robiła było jedynie próbą generalną przed życiem.
  • Bjørnstjerne Bjørnson
    105. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd