Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Gildia magów

Gildia magów

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Fulińska
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
seria/cykl wydawniczy
Trylogia Czarnego Maga tom 1
wydawnictwo
Galeria Książki
data wydania
ISBN
9788392579601
liczba stron
520
język
polski
typ
papier
7.11 (7796 ocen i 669 opinii)

Opis książki

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wk...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 1852
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kto by nie chciał przenieść się do świata pełnego magii, czarów, ludzi w najróżniejszych szatach, mających ogromne znaczenie. Czerwona oznacza wojownika, zielona – uzdrowiciela, zaś fioletowa – alchemika. Oczywiście znajdziemy inne kolor, czarne szaty Wielkiego Mistrza czy niebieska Administratora. Już sama opcja posiadania takiej szaty, która oznacza ukończenie uniwersytetu, jest niebywale kusząca. Ta szata, która znaczy, że znaleźli w tobie potencjał, by być magiem. Być może wielkim magiem.

Już od samego początku wciągamy się w trylogię. Pani Canavan ma lekkie, dobre pióro, które wciąga nas do świata pełnego magii, dobrych i złych magów, do świata tajemnic, slumsów, biedy, złodziei i najróżniejszych przygód, które czekają na główną bohaterkę – Soneę.

"Gildia Magów to pierwszy tom znakomitej nowej trylogii fantasy, skrzącej się od magii, akcji i przygód."

W 100% zgadzam się z opisem z okładki. Ta trylogia ma w sobie coś, co zachęca czytelnika w każdym wieku. Nie jest to jakaś o...

książek: 1614
Moreni | 2010-05-02
Na półkach: Przeczytane

"Gildia magów" jest z pewnością dobrą, młodzieżową fantasy. Opowiada o przygodach młodej bohaterki, ma niezbyt skomplikowaną fabułę i brak w niej scen drastycznych. Jednak dla czytelnika bardziej z fantasy obeznanego jest po prostu nudna.
Akcja przez większość książki wlecze się niemiłosiernie, bywały momenty, kiedy zastanawiałam się, kiedy wreszcie to wszystko się skończy. Poza tym zakończenie jest przewidywalne i w zasadzie ten tom trylogii nie potrafi niczym zaskoczyć. Plusem jest język, który może nie zachwyca, za to na pewno jest na bardzo przyzwoitym poziomie.
Gdybym nie wiedziała, że "Gildia magów" jest literackim debiutem pani Canavan (i gdyby nie bardziej pochlebne dla kolejnych części recenzje), na tomie pierwszym zakończyłabym znajomość z autorką. Na szczęście "Nowicjuszka" mimo, że nie wybitna, jest już o niebo lepsza.

książek: 202
sav | 2010-05-24

Lekkie fantasy to najlepsze określenie dla tej książki, a właściwie dla całej trylogii. Książka, przez którą przemyka się łatwo, bo język jest prosty, a fabuła i postacie nieskomplikowane i bezrefleksyjne. No tak, to nie brzmi jak komplement. Jeśli ktoś spodziewa się odskoczni i odpoczynku, to Gildia Magów jest jak znalazł. Jeśli ktoś rozsmakowuje się w czymś bardziej wielowymiarowym, definitywnie odradzam. Miejscami trąci naiwnością, często pozostawione są niedomknięte wątki, jakby autorka zapomniała, że coś było wspomniane. Mam wrażenie, że to kolejny element pewnej fali, tudzież mody, utrzymującej się od kilku lat, mianowicie pisania "dla dorosłych jak dla dzieci" albo na odwrót. Taka bajeczka odsączająca brud i szarość codziennego życia, wprowadzająca w błogostan świata, w którym wszystko dobrze się kończy.

książek: 797
boziaczek | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Spodziewałam się po tej książce miłego spędzenia czasu i się nie zawiodłam. Jest to zdecydowanie pozycja dla amatorów lekkiej fantastyki. Czyta się szybko, fabuła jest ciekawa i wciągająca. Świat magów wykreowany przez Canavan jest interesujący, lecz trochę schematyczny. Jedynym minusem była dla mnie postać głównej bohaterki Sonei. Dziewczyna niczym się nie wyróżnia, jest "mdła", zwyczajna. Może się to zmieni w kolejnych częściach. Zaintrygowała mnie natomiast postać Wielkiego Mistrza Akkarina, dlatego nie mogę doczekać się przeczytania drugiej książki z tej serii.

książek: 207

Książka dobra, a może nawet bardzo dobra. Ale na pewno nie rewelacyjna. Sięgnęłam po tę książkę ze względu na świetną okładkę. To pewnie głupie z mojej strony, bo przecież nie ocenia się książki po okładce , ale cóż... No więc, niestety okładka lepsza od treści.Zabrakło mi oczywiści akcji, a połowę książki autorka zmarnowała na poszukiwania głównej bohaterki.Pomimo braku dynamiki i ostrej akcji nie mogę powiedzieć, by książka była nudna, po prostu ma w sobie to „coś”, co nie pozwoliło mi się od niej oderwać.

Fabuła i wielowątkowość jest świetnie skonstruowana, wprowadzanie bohaterów po kolei nie miesza w głowie. Postacie są jedyne w swoim rodzaju i każda ma w sobie coś przyciągającego uwagę. Myślę, że autorka pisze językiem bardzo "gładkim".Pomysł na książkę, fabuła ciekawa. Trochę się rozczarowałam, bo słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat Gildii, ale nie zrażę się tym i z chęcią sięgnę po następne tomy tej oto trylogii.

„Moc nic nie znaczy, jeśli mag ma przegniłe serce”

książek: 652
Aria | 2010-08-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 14 sierpnia 2010

O czym jest książka? Chciałabym krzyknąć: „O wszystkim, co cudowne!”, ale się powstrzymam ;)

Zima. Stolica Kyralii. Czystka.
Czystka to nic innego jak wypędzanie biedaków i żebraków z miasta. Ma ona miejsce z rozkazu króla i jej celem jest pozbycie się Złodziei ze stolicy. Rozkaz ten wypełniają magowie – ludzie-arystokraci, u których został odkryty talent magiczny, gdy byli dziećmi, przez co zostali przyjęci do Gildii magów, gdzie mogli szkolić i rozwijać swoją sztukę.
Magowie stojąc na ulicy pod czas Czystki, zwykle odgradzają się od ludu niewidzialną barierą, dzięki czemu wypychają go z miasta. Dzieci rzucają w nią kamieniami, jednak nikomu nie robi to nigdy krzywdy, ponieważ magiczną barierę może przełamać tylko mag.
Jednak ta Czystka nie jest taka sama jak setki innych. Jeden z kamieni rzuconych przez dzieci leci prosto na tarczę, przerywa ją i trafia w skroń jednego z magów. Rothen, mag stojący najbliżej poszkodowanego, patrzy w tłum. Jedni przekazują drugim, co zobaczyli przed...

książek: 130
Lei_Libros | 2014-01-03
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Propozycja podróży do świata magii, za każdym razem wzbudza błysk w mym oku. Przeto, niecierpliwie tupocząc stopami, wykupiłam bilet do czarodziejskiego Imardinu i obrałam kurs na wędrówkę po literackiej nierzeczywistości spod pióra Trudi Canavan.

Czytelnik trafia w realia społeczeństwa (jakby) średniowiecznego. Jako żywo, ukazują się czasy, w których nieliczni – z urodzenia dobrze sytuowani, jednakże zasadniczo nikczemni – niegodziwie panują nad ogółem, który w swej znakomitej większości i pomimo dokuczliwego ubóstwa, zachowuje przyzwoitość i honorowość. Jedni i drudzy wydają się niechybnie egzystować jedynie po to, by zwalczać siebie nawzajem. Atoli, są jeszcze Magowie - zasobni w tajemną wiedzę oraz czarodziejskie zdolności. Niestety majętność nie jest im obca, przez co mimowolnie bliżej im do tych złych niż do tych dobrych. Utarta egzystencja trwa w najlepsze, do momentu, gdy wzburzona złością dziewczyna ze społecznych nizin przebija kamieniem magiczną barierę: pojedynczego cza...

książek: 736
Dżoanna | 2011-08-02
Przeczytana: 01 sierpnia 2011

Podczas dość rutynowego pokazu siły magicznej, w trakcie oczyszczania miasta z żebraków i biedoty, staje się coś niezwykłego. Sonea – skromna, ubogą dziewczyna ze slumsów rzuca kamieniem w Maga i przebija magiczną osłonę przez co dosięga jednego z magów. Takie zdarzenie może oznaczać tylko jedno – dziewczynka ze slumsów ma potencjał magiczny, który, nie poddany szkoleniu, może stać się ogromnym zagrożeniem. Poruszenie jakie wynika po tym wydarzeniu zmusza dziewczynę do nagłej ucieczki, ale magowie nie mogą dopuścić, by w mieście ukrywała się osoba stanowiąca zagrożenie dla siebie i innych dlatego przez dosłownie pół książki trwają poszukiwania Sonei.
Ponadto w pierwszej księdze Trylogii Czarnego Maga, autorka ukazała zwyczaje panujące w samym uniwersytecie, jak i proces adaptacji się Sonei do nowych warunków.
Uwielbiam Trudi Canavan i jej zdolność do kreowania świata fantasy. Pisze językiem, który jest bardzo lekki, dzięki czemu książkę pochłania się bardzo szybko pomimo jej ob...

książek: 475
Ettelea | 2010-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2010

Po przeczytaniu pierwszego tomu magicznej trylogii muszę przyznać, że dawno nie miałam w dłoniach czegoś tak lekkiego. Oczywiście chodzi o język jakim posługuje się Trudi Canavan :)
Lektura wciągnęła mnie tak niesamowicie, że nie miałam pojęcia kiedy 'połknęłam' ponad 500 stron fantastycznej opowieści.
Trzeba przyznać, że autorka z wyczuciem operuje napięciem fabuły. Zręcznie przeplata momenty trochę nudzące z trzymającymi w napięciu. Dużym plusem książki jest bardzo szczegółowo wykreowany świat, niebanalni bohaterowi i ... mapki :) zarówno gildii jak i miasta. Z tyłu książki znajdziecie też słownik żargonu slumsów.
A sam pomysł? Miasto pod władzą nie lubianych przez biedniejszych mieszkańców magów. Przenikający się świat złodziei, slumsów i członków gildii. Pogoń za zwykłą dziewczyną, która przypadkiem odkrywa w sobie źródło magii. Na czyją stronę przejdzie? Czy dołączy do magów znienawidzonych przez jej środowisko? Czy może zaoferuje swoje usługi złodziejom? Ach lubię wewnętrzne roz...

książek: 167

Jedna utalentowana dziewczyna, w dodatku mieszkająca w slumsach, może namieszać w głowach Magów z Gildii?
A owszem.

Wszystko zaczęło się pewnego zimowego dnia - w dzień Czystki. Jak co roku Magowie zebrali się, by z rozkazu Króla, oczyścić stolicę ze Złodziei. By zapobiec niepotrzebnym obrażeniom, spowodowanym przez
rozgniewanych, zbuntowanych "wyrzutków" osłonili się oni magiczną tarczą. Tego dnia żaden z nich nie spodziewał się jednak, że zwykła bariera na nic się przyda. Wśród slumsów znajdowała się bowiem
Sonea - młoda dziewczyna, nieświadoma tego kim jest i jak ogromny talent posiada. Za namową przyjaciół i by przy okazji "wyżyć" się na znienawidzonych magach, ciska w jednego z nich kamieniem, pragnąc, by przebił się on przez magiczną barierę. O dziwo jeden z pocisków uderzył jednego z magów w skroń. Wybuchły krzyki, wiwaty ludzi... Nikt bowiem nie zdawał sobie jeszcze wtedy sprawy z tego, że w Sonei moc ujawniła się SAMA , co wśród magów nie zdarzało się od...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Samuel P. Huntington
    87. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    76. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Stuhr
    67. rocznica
    urodzin
    Aktorstwo to nic innego jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie.
  • Ryszard Henryk Kordek
    93. rocznica
    urodzin
  • Alexandra Adornetto
    22. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jesper Juul
    66. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później nie potrafią zaakceptować, że życie może sprawiać ból, że człowiek może być rozczarowany i zły. Są jak pianiści, którzy w fortepianie akceptują tylko białe klawisze. To straszna sytuacja, która czyni z dzieci uczuciowe kaleki. Wielu dorosłych, którzy wychowywali się w takich rodzinach, sądzi, że powinni się rozwieść, gdy tylko w małżeństwie pojawią się pierwsze konflikty.
  • Philip Carlo
    65. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    12. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd